Orkiszowe muffinki z fetą, oliwkami i słonecznikiem

z 11 komentarzy
Orkiszowe muffinki z fetą, oliwkami i słonecznikiem

Mięciutkie i pulchniutkie, a przy tym delikatnie wilgotne, z kawałeczkami fety, oliwek i ziarnem słonecznika…

Można się nimi bardzo smacznie najeść;) To fajny pomysł na kolację czy przekąskę, dobra alternatywa dla kanapek oraz propozycja jedzonka na wynos;) Wygodne w spakowaniu, nie brudzą, świetnie smakują i jako takie idealnie nadają się na wycieczki, dłuższe trasy samochodowe czy po prostu zamiast kanapki do pracy czy do szkoły. Zawsze to coś innego;) A do tego szybkie w przygotowaniu: mieszam składniki, nakładam do muffinkowych i wsuwam do piekarnika -praktycznie żadnej filozofii, a uśmiech na twarzach stołowników wykwita wielki;) Jestem ciekawa jak je odnajdziecie. My bardzo je lubimy. Baaaaardzo!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam orkiszowe muffinki z fetą, oliwkami i słonecznikiem. Zapraszam do obejrzenia!

Orkiszowe muffinki z fetą, oliwkami i słonecznikiem

czas przygotowania: do 40 minut (z czego 30 minut to czas pieczenia w piekarniku)

dodatki:

  • 100 g sera typu feta
  • 12 oliwek -czarnych, zielonych lub część takich i część takich;)
  • garść łuskanych ziaren słonecznika
  • opcjonalnie: 12 plasterków salami (ja często pomijam, robiąc wersję bezmięsną)

składniki suche:

  • 2 szklanki (poj. 200 ml) mąki (ja: orkiszowa typ 700, ale można zwykłą pszenną 500 lub 650 czy pszenną pełnoziarnistą)
  • 2 solidne łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki przyprawy do pizzy

składniki mokre:

  • 1 i 1/2 szklanki (poj. 200 ml) maślanki, jogurtu naturalnego lub mleka (ja wzięłam jogurt)
  • 2 całe jajka
  • 50 ml oliwy z oliwek (ew. oleju roślinnego)

Fetę kroję w drobną kostkę. Oliwki odsączam z zalewy i kroję w małe kawałeczki. Jeśli dodaję salami, to drobniutko ją kroję.

Zanim przystąpię do dzieła, nagrzewam piekarnik do 200 st. C  -w czasie gdy się nagrzeje, ja zdążę przygotować ciasto. Blachę do muffinek smaruję tłuszczem (masło, oliwa, smalec) bądź bez smarowania wykładam papilotkami.

Do miski dodaję składniki suche i dokładnie mieszam.

Do drugiego naczynia dodaję składniki mokre i również dokładnie mieszam.

Do suchych dodaję pokrojoną fetę, oliwki oraz ziarno słonecznika –ale staram się dodawać każdy kawałeczek osobno, rozdzielając je tak, by każdy pokrył się mąką.
Szczególnie dotyczy to wilgotnej fety i oliwek. Dzięki temu nie posklejają się i będą w cieście osobno, co znacznie zwiększy prawdopodobieństwo tego, że każdej babeczce znajdzie się po kilka kawałeczków każdego dodatku, a feta czy oliwki nie skleją się w cieście w serową czy oliwkową bryłę;)

Teraz do suchych składników dodaję mokre, mieszam szybko, wręcz niedbale tak, by składniki się połączyły, ale nie za długo tj. do chwili, gdy mąka wtopi się w ciasto (zniknie postać proszku). W cieście mogą być grudki, ale jeśli będę mieszać zbyt długo i dokładnie, muffinki po upieczeniu będą twarde i zbite, podczas gdy szybkie mieszanie gwarantuje ich lekkość;)

Przekładam do formy, wypełniając muffinkowe otworki równymi porcjami ciasta, po czym wstawiam blachę do nagrzanego piekarnika. Piekę w 200 st. C na środkowej półce przez 25-30 minut, grzanie góra/dół –ja moim muffinkom dałam 30 minut.

Po upieczeniu wyjmuję z blaszki i przekładam na kratkę-ruszt do ostygnięcia. Podaję lekko ciepłe lub po całkowitym wystygnięciu.

Uwagi:

  • Najlepsze są świeżutkie, ale smakują i następnego dnia (jeśli oczywiście wytrwają:)). Można je „odświeżyć” wstawiając na 20 sekund do mikrofali –smakują jak świeżo po wyjęciu z piekarnika.
  • Można także zamrażać, by mieć pod ręką na niespodziewaną wizytę lub naprawdę szybką kolację czy przekąskę „w tygodniu”. Rozmrażam w woreczku, w którym się mroziły, owiniętym w suchą ściereczkę lub w mikrofali.

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

11 komentarzy

  1. iwona
    | Odpowiedz

    chciałabym kupic foremki silikonowe jaka średnice i wysokość maja te foremki na filmie

  2. Bunia
    | Odpowiedz

    hit na imprezie 🙂 dzięki za super przepis 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      cieszę się!

  3. Kitton
    | Odpowiedz

    Lubie wieksszosc Twoich prezentacji ale ta bije je wszystkie na glowe!!!! Przepis fajny ale Twoje dziecko kompletnie zacmiewa wszystko inne, mam jedno jakie slodkie, w podobnym podejrzewam wieku i tez lubi pomagac:).
    Lubie Twoje przepisy ale dzidzia rzadzi a klimat dobrzen znam…
    Baaardzo serdecznie pozdrawiam Ciebie i synka w szczegolnosci :).

  4. Teresa
    | Odpowiedz

    upieklam.,sa pyszne/nawet bez salami/prosze nakręcic filmik z wydobywania fety z kartonika! ja mam problem i zawsze ten ser jest sponiewierny. Pozdrawiam . Także bohatera drugiego planu

    • MaGda
      | Odpowiedz

      haha, dobre:) ja z kolei opanowałam wyjmowanie fety chyba do perfekcji, mogę pokazać mój sposób, ale jak zrobię taki filmik, to mnie tu śmiechem zabiją:):):)
      M.
      ps. …obiecuję, że jak będę otwierać następnym razem, to nagram;)

  5. jolka
    | Odpowiedz

    …smakowicie jestem zachęcona 🙂
    pozdrawiam Cię serdecznie, także syneczka 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      dzięki! on też pozdrawia;)
      i ja też…
      M.

  6. Iwona
    | Odpowiedz

    Magdo,
    Świetny pomysł!!! Jak dla mnie wymarzone II śniadanie do pracy =)
    Gratuluje również pomocnika, uwielbiam wszystkie filmiki z tzw. bohaterem 2-go planu jakim jest Twój synek!
    Pozdrawiam serdecznie!

    P.S- Czy do pieczenia muffinkow włączasz termoobieg?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      o tak, do pracy są świetne:) no i można dowolnie wymieniać dodatki: szynka, rozmaite sery, suszone pomidory, zioła -wolna amerykanka;)
      piekę bez termoobiegu, grzanie góra/dół
      co do pomocnika, to on przy tym filmiku był wręcz niesamowity, siła woli wycięłam pozostałe wstawki (o, mamusiu, naklejka za mieszanie, pyyyyszne babeeeczki (to chyba ze siedem razy), itp.)
      pozdrawiam:):):)
      M.