Nietypowa grochówka z ciecierzycy, czyli z grochu włoskiego

z 10 komentarzy

Nietypowa grochówka z ciecierzycy, czyli z grochu włoskiego

Dzisiaj nietypowa grochówka z ciecierzycy.

Geneza: dzieci poprosiły o grochówkę, a takim prośbom się nie odmawia, prawda? Tyle, że w domu nie miałam akurat grochu, bo jakoś latem nie jest on u mnie jeszcze składnikiem zapasów szafkowych. Ciecierzycę mam natomiast niemal cały rok;) Drogą negocjacji i poprawnych skojarzeń (groch – groch włoski) doszliśmy do porozumienia i próba została podjęta.

Nietypowa grochówka z ciecierzycy, czyli z grochu włoskiego

Wyszło bardzo dobrze i nawet oszczędny w pochwałach młodszy syn oznajmił „no, nawet całkiem smaczna ta zupa”. Mam nadzieję, że i Wam posmakuje!
Na pewno jest wartościowa pod względem odżywczym i spokojnie może być „jednodaniówką”;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić nietypową grochówkę, bo z ciecierzycy:) Zapraszam do obejrzenia!

Nietypowa grochówka z ciecierzycy, czyli z grochu włoskiego

czas przygotowania: ok. 30 minut + czas gotowania ciecierzycy (można wziąć z puszki, wtedy całość idzie szybciej)
/proporcje dla 4 osób/

  • 1 kubek (ok. 300 ml) już ugotowanej i osączonej ciecierzycy
    /szczegóły: pierwsze akapity przepisu/
  • 3-4 ziemniaki
  • 2 marchwie
  • 1/2 średniej cebuli
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka oleju lub smalcu lub tłuszczu z wywaru –do krótkiego podsmażenia warzyw
  • 900 ml wywaru, rosołu (ew. wody, ale wtedy trzeba mocniej doprawić lub dać więcej domowej wegety)
    /w prezentowanej wersji 600 ml sosu/wywaru z duszonego mięsa (tego: http://skutecznie.tv/2017/06/pulled-pork-szarpana-wieprzowina/) + 400 ml wody ß i bardzo polecam, bo wyszło PYSZNIE!/
  • 1-2 łyżki domowej wegety ze słoika (precyzyjnych ilości NIE podam, musi być „do smaku”, a jej ilość zależy od tego, jaki płyn bierzemy, więc trzeba kosztować)
    /przepis na domową wegetę tu: http://skutecznie.tv/2016/08/domowa-wegeta-do-sloikow/
  • 100 ml mleka orzechowego (można pominąć lub podmienić na inne, ew. na śmietanę do zup i sosów)
    /przepis na domowe mleko orzechowe tu: http://skutecznie.tv/2017/08/domowe-mleko-orzechowe/
  • 2 łyżeczki majeranku
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • opcjonalne przyprawy (szczególnie, jeśli zupa nie bazuje na intensywnym wywarze, tylko np. na wodzie)
    info: precyzyjnych ilości nie podam, trzeba kosztować, ale jako głównej mieszanki użyłabym 4 pierwszych, a 3 ostatnie opcjonalnie lub do podkręcania/pogłębienia smaku:
    – domowa wegeta lub kostka warzywna
    – sól
    – pieprz
    – majeranek
    – sos sojowy
    – kumin (kmin rzymski)
    – kurkuma

Ciecierzycę namaczam na noc w dużej ilości zimnej wody (na kilkanaście godzin), po czym gotuję wg przepisu na opakowaniu.
Więcej informacji o gotowaniu takiej bazowej ciecierzycy (w zwykłym garnku i w szybkowarze) tutaj: http://skutecznie.tv/2015/03/gotowana-ciecierzyca-baza-do-innych-dan/ Ostatnio lubię ją jednak gotować na parze, czyli też namaczam, a potem paruję –czas taki sam jak do gotowania. Zatem ugotowana w wodzie, gotowana na parze, a trzecia, najprostsza opcja to można sięgnąć po ciecierzycę z puszki, wtedy całość idzie nawet jeszcze szybciej, bo nie trzeba uprzednio myśleć o jej gotowaniu.

Ja zwykle, gdy gotuję ciecierzycę, to gotuję jej więcej i wykorzystuję do past, hummusu czy jako dodatek do sałatek czy zup.

Odmierzam potrzebną do przepisu porcję –to mniej więcej jeden kubek.
Ciecierzycę można ugotować wcześniej i tylko wyjąć z lodówki lub ugotować przed szykowaniem tego dania (w szybkowarze zajmie to ok. 25 minut, w zwykłym garnku ok. 40 minut).

Ziemniaki obieram, obrane płuczę w zimnej wodzie, po czym kroję w kostkę jak do zupy (tej kostki już nie płuczę).

Marchew, cebulę i czosnek obieram, po czym marchew ścieram na tarce o grubych oczkach, cebulę kroję w kostkę lub siekam, a czosnek przeciskam przez praskę lub drobno siekam.
Lub opcja, z której bardzo chętnie korzystam, bo przyspiesza całość: marchew, cebulę i czosnek wkładam do blendera i rozdrabniam;)

W garnku rozgrzewam tłuszcz, na gorący wkładam cebulę, marchew i czosnek. Mieszam i krótko podsmażam. Po 2-3 minutach dolewam wywar, dokładam wegetę (do smaku, jej ilość zależy od tego, jaki płyn bierzemy, więc trzeba kosztować). Mieszam i zagotowuję.

Dokładam ciecierzycę oraz jedną łyżeczkę majeranku, raz jeszcze mieszam, czekam, aż się zagotuje i wtedy dokładam ziemniaki.

Czekam, aż płyn się zagotuje, po czym zmniejszam grzanie, przykrywam i gotuję pod przykryciem do czasu, aż ziemniaki zmiękną. Czas gotowania zależy od wielkości ziemniaczanej kostki, ale można przyjąć, że przy standardowej wielkości ok. 10 minut wystarczy. Mniej więcej w połowie gotowania dolewam mleko orzechowe (jeśli decyduję się na śmietanę, to raczej na końcu, gdy kwaśna, to trzeba najpierw zahartować) oraz doprawiam drugą łyżeczką majeranku.

Po tym czasie zupa jest gotowa. Sprawdzam smak i doprawiam finalnie –np. u mnie wystarczył sos sojowy.

I zupa gotowa.
Podaję oczywiście na gorąco –od razu lub po podgrzaniu np. następnego dnia. Świetnie smakuje z pajdą dobrego żytniego chleba (tak lubi moja rodzina). A jeśli tak jak ja wolicie tego typu zupy bez pieczywa, to super smakuje np. z małą garścią ulubionych kiełków. Pyszna!

Smacznego!

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

10 komentarzy

  1. Narzeczeni w kuchni.pl
    | Odpowiedz

    Madziu, czy mogłabyś podać wymiary /średnicę i wysokość/ Twojego mniejszego szybkowaru 4 l. Zamówiłam na int. szybkowar 4 l z tej firmy, co Twój, ale inny model /tego Twojego już chyba nie ma w sprzedaży 🙁 / i jestem rozczarowana, bo jest ogromny, szeroki, zupełnie jak nasz 6-litrowy, tylko niższy. Zależy mi na takim węższym, bardziej poręcznym. Twój wygląda na zdecydowanie mniejszy, biorąc pod uwagę, ile miejsca zajmuje na kuchence. Zakupy w sieci są bardzo wygodne, ale „na żywo” towar czasem wygląda zupełnie inaczej niż na zdjęciu. Odeślę go i szukam dalej, niestety w większości przypadków podana jest tylko pojemność, rzadko kiedy średnica. A może po prostu wszystkie są takie szerokie? Może to tylko złudzenie, że Twój jest mniejszy? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Odpowiem po powrocie do domu, czyli w poniedziałek, dobrze? Teraz nie mogę go zmierzyć;)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Obiecane wymiary: wysokość 12 cm (sam garnek, bez nałożenia pokrywki), a średnica 23 cm Pozdrawiam:)

      • Narzeczeni w kuchni.pl
        | Odpowiedz

        Jednak to było złudzenie optyczne. Byłam przekonana, że Twój jest o wiele mniejszy, może masz szerszą kuchenkę 😉 Teraz już wiem, dlaczego nie mogłam znaleźć 4-litrowego o mniejszej średnicy, chyba takie nie istnieją 😉 Dzięki za pomoc, pozdrawiam Serdecznie!:)

        • MaGda
          | Odpowiedz

          On jest idealny do ziemniaków, mniejszych porcji zup, gotowania warzyw na parze. Obecnie najczęściej z niego właśnie korzystam i już nawet nie chowam go do szafki, tylko stoi obok kuchenki non-stop (tak często po niego sięgam;)). Ten większy natomiast biorę do bigosów, duszonych kapust, zup w większych ilościach (np. gdy goście lub gdy do wekowania), itp. Oba są genialne;)

  2. Jagoda
    | Odpowiedz

    Chodziło mi o mleko orzechowe z twojego przepisu

  3. Jagoda
    | Odpowiedz

    Dlaczego nie blendujemy z tą woda w której się moczyły ?

  4. Karolina
    | Odpowiedz

    Strasznie mi się podobają te Twoje naczynia do podawania gulaszy lub zup ;). Gdzie je można kupić, albo jak się nazywają ? 🙂