Znakomita zupa cebulowa

z 9 komentarzy

Znakomita zupa cebulowa

Dzisiaj znakomita zupa cebulowa zapiekana pod grzanką z czapą żółtego sera.

Banalnie prosta zupa, ale też bardzo efektowna. I przepyszna –smakuje bowiem wyśmienicie i może być zarówno codziennym, jak i bardziej wykwintnym  poczęstunkiem. Na przykład na romantyczny posiłek we dwoje do lamki białego wina i jakiejś prostej sałatki. Smakuje też starszym dzieciom i nastolatkom.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić znakomitą zupę cebulową, zapiekaną pod grzanką z serem 🙂 Zapraszam do obejrzenia!

Znakomita zupa cebulowa

czas przygotowania: ok. 10 minut pracy + 25 minut łącznie gotowania i zapiekania
/proporcje na 2-4 porcje/

4 porcje:

  • 6 średniej wielkości cebul
  • opcjonalnie: 2-3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oleju + 2 łyżki masła (ja: klarowane)
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz –do smaku
  • 2 łyżeczki świeżego tymianku (same listki)
    /jeśli nie mam podmieniam na ulubioną przyprawę do mięs; jeśli biorę suszony to 1/2 łyżeczki/
  • 1 liść laurowy
  • 1/2 szklanki wytrawnego lub półwytrawnego sherry
    /u mnie zwykle półwytrawne; jeśli nie mam, podmieniam na półwytrawne białe wino/
  • 1,5 litra (6 szklanek) wywaru z wołowiny
    /ew. innego, jeśli mam, ale wołowy jest tu chyba najlepszy/
  • 4 kromki chleba
    /jasne lub ciemne, w prezentowanej wersji: ciemne z ziarnem/
  • 2 szklanki tartego żółtego sera
    /najlepszy: Gruyere (bo klasycznie), jeśli nie mam, podmieniam na inny ulubiony np. parmezan czy gouda/

2 porcje:

  • 3 duże cebule
  • opcjonalnie: 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżki oleju + 1 łyżka masła (ja: klarowane)
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz –do smaku
  • 1 łyżeczka świeżego tymianku (same listki)
  • 1 mały liść laurowy
  • 1/4 szklanki wytrawnego lub półwytrawnego sherry
  • 3/4 litra (3 szklanki) wywaru/rosołu z wołowiny
  • 2 kromki chleba
  • 1 szklanka tartego żółtego sera

Obieram cebule i kroję w niezbyt cienkie plastry.
Ważne, żeby nie kroić zbyt cienko, bo cebula rozpadnie się podczas karmelizowania i stanie się zbyt miękka, jeszcze zanim osiągnie ten pożądany orzechowo-brązowy kolor.

W garnku rozgrzewam olej z masłem, na rozgrzane dokładam pokrojoną cebulę. Przyprószam solą i pieprzem, dodaję niepełną łyżeczkę tymianku (same listki) –niewielką część zostawiam do posypania grzanek.

Co jakiś czas mieszając smażę przez 15 minut, aż cebula zmięknie, delikatnie się skarmelizuje i stanie się lekko słodka. Podczas tego procesu ściemnieje i nabierze lekko brązowej barwy. Można karmelizować ciut dłużej, to już według uznania. Ważne: trzeba doglądać i mieszać, żeby cebuli nie przypalić –ma być zbrązowiona/skarmelizowana (=słodka), ale nie przypalona (=gorzka).
Można też dodać drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek i ja zwykle dodaję.

W trakcie tego mieszania szykuję pieczywo na grzanki –u mnie kromki ciemnego chleb, które opiekam na patelni grillowej. Spokojnie można wziąć jasne pieczywo i tak nawet chyba klasycznie się tę zupę podaje (w sensie: grzanka z jasnego pieczywa). My wolimy z ciemnym, więc u mnie tak.
Ścieram też od razu żółty ser (lub kroję w cienkie plastry).

Po ok. 15 minutach do cebuli dokładam liść laurowy i dolewam sherry. Mieszając deglazuję garnek tj. czekam, aż płyn rozpuści to, co się zrumieniło i przywarło do dna garnka;) Następnie dolewam wywar lub rosół, mieszam, przykrywam i na średnim ogniu czekam, aż całość się zagotuje –kilka minut powinno wystarczyć.

W tym czasie szykuję naczynia, w których będę zupę podawać –u mnie miski żaroodporne (to muszą być naczynia, w których można zapiekać). Ustawiam je na blasze wyłożonej matą do pieczenia i rozgrzewam piekarnik (tę górną część do zapiekania, czyli górny grill).

Jak tylko zupa zacznie się gotować, wyłączam grzanie i nalewam ją do misek. Uważam, żeby nie dodać liścia laurowego;)

Na wierzchu układam grzankę, posypuję tartym żółtym serem (dość obficie) i przyprószam resztą tymianku. Zamiast tartego sera można po prostu położyć kilka cienkich plastrów sera.

Znakomita zupa cebulowa

Blachę wstawiam do rozgrzanego piekarnika, na górną półkę, prosto pod rozgrzany grill tak, by zapiec ser. Trzymam tak długo, aż ser się roztopi i pojawią się bąble (czas zależy od sera, czasem wystarczy dosłownie kilka minut).

Wtedy wyjmuję (ostrożnie, bo gorące!) i od razu podaję. Ostrzegam stołowników, że naczynie jest gorące.

Znakomita zupa cebulowa

Warto  wiedzieć:

Według nas zupa jeszcze lepiej smakuje następnego dnia po podgrzaniu, więc spokojnie można ją ugotować z wyprzedzeniem, a potem tylko podgrzać, przelać do misek i zapiec z grzanką i serem. Co bywa wygodne, bo można się przygotować z wyprzedzeniem na jej podanie;)

Smacznego!

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

9 komentarzy

  1. Bożenna
    | Odpowiedz

    Bardzo smaczna zupa, na grzanki wykorzystałam „fenomenalnie prosty chleb” który piekę z 3 rodzajów mąki (pszenna, żytnia i gryczana).
    Bardzo mi odpowiadają Pani przepisy
    I często z nich korzystam modyfikując czasami wg posiadanych produktów

  2. Karolina
    | Odpowiedz

    Czy wino można czymś zastąpić?

  3. Kitton
    | Odpowiedz

    Ja z serow dodalabym gruyere :). Na francuska modle. Pasuje fantastycznie :). Fajny przepis, robie bardzo podobnie. Pozdrawiam. 🙂

  4. Świetne połączenie zupy z grzanką serową! Nie możemy się doczekać żeby wypróbować tego przepisu 🙂 Serdecznie pozdrawiamy – DaPietro

  5. Klara
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,
    Czesto korzystam z Pani przepisow, i jestm zadowolona w 100 % , jednak nie zawsze one przypadaja do gustu moim dzieciom.
    Czy nie maysla Pani o wprowadzeniu dzialu z potrawami dla dzieci, dan obiadowych czy tez lunchboxy dla dzieci? Mysle tutaj o dzieciach conajmniej w wieku przedszkolnym 🙂 w kazdym razie ja jestm na duze TAK

    • Kitton
      | Odpowiedz

      Jak im cos nie pasuje, to dostosuj przepisy do ich gustow albo gmeraj dalej. Dzieci w wieku przedszkolnym powinny jesc to samo co dorosli. Oczywiste, ze nie kazdy ma ten sam gust. Moje dzieci podobnie, ja lubie na ostro, corka ostrawo a syn bedzie mialczal przy najmniejszej ilosci pikanterii.Jedno lubi brokuly, drugie marchewke etc.. Wiekszosc przepisow Magdy jest rowniez dla dzieci. Trzeba tylko modyfikowac wg. wlasnych potrzeb i upodoban a nie trzymac sie kurczowo przepisu :). Pozdrawiam.

  6. Marlena
    | Odpowiedz

    Zupę zaczęłam robić czekam na efekt końcowy. Śledzę Twojego bloga od kilku miesięcy. Dzięki temu gotowanie to sama przyjemność. Rodzina zachwycona. Czeka na niespodzianki kulinarne, które zawsze wychodzą.

  7. Marta
    | Odpowiedz

    Super! Zrobię jutro na walentynki – w tym roku wypadają w środę popielcową i muszę zrobić coś postnego 🙂

  8. Marcela
    | Odpowiedz

    Czekałam na tą zupę! Z miłą chęcią spróbuję 🙂