Wielkanocne muffiny (jajka) w cytrynowym lukrze

z 9 komentarzy

Wielkanocne muffiny (jajka) w cytrynowym lukrze

Wielkanocne muffiny „jajka”, czyli zielone muffiny w kształcie jajek w cytrynowym lukrze.

Ciasto ma piękny żywo zielony kolor i przyznam, że było trochę eksperymentem, bo chciałam przetestować pewną metodę, zanim upiekę wielkanocną babkę, na która mam pomysł i dobrze, że je zrobiłam, bo teraz podejdę ciut inaczej do tej babki. Ale nie uprzedzajmy faktów;)

Dzisiejsze „jajeczka” wyszły intrygująco, są pulchne, smaczne, proste do zrobienia i… mają w sobie jarmuż. Którego jednak absolutnie w nich nie czuć! Myślę, że będę do nich nie raz wracać, ale raczej z innym lukrem (lub alternatywą lukru), bo choć w smaku wyszedł super, to kolor mógłby być bardziej żywy (przynajmniej ja na taki liczyłam). No dobrze, jajeczka gotowe, czekają na prezentację, więc serdecznie zapraszam –do przepisu oraz do filmu! 🙂

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić wielkanocne muffiny (jajka) w cytrynowym lukrze:) Zapraszam do obejrzenia!

Wielkanocne muffiny (jajka) w cytrynowym lukrze

czas przygotowania: ok. 30 minut
/proporcje na 12 muffinek standardowej wielkości lub 9 jajek (wielkości jak na zdjęciu) + 2 babeczki/

  • 50 g liści jarmużu (same liście, bez grubych łodyg)
  • 100 ml oliwy lub oleju o neutralnym smaku
  • świeżo wyciśnięty sok z 1/2 cytryny
  • 200 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 120 g cukru (można podmienić na ksylitol)
  • 1-2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

lukier:

  • 150 g cukru pudru
  • 1/4 łyżeczki kurkumy (dla podbicia koloru, można pominąć)
  • 2-3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • opcjonalnie: tarta skórka cytrynowa

INFO: Te „muffiny” można upiec w klasycznej formie do muffinek (na 12 otworów) i ilości, które podaję są właśnie na taką blachę. Można też skorzystać z silikonowych papilotek, ustawić je na blasze i piec bez formy lub sięgnąć po dowolną formę, w której zwykle pieczemy babeczki czy muffiny i ja –z okazji Wielkanocy, kiedy to planuję te „jajeczka” podać– w prezentowanej wersji piekę je w foremce w kształcie jajek.

Liście jarmużu dokładnie myję, osuszam i odsączam z nadmiaru wody. Wkładam do blendera, dodaję olej oraz świeżo wyciśnięty sok z cytryny i blenduję na gładko.

Formę natłuszczam olejem (palcami lub pędzelkiem) lub wykładam papilotkami, jeśli  piekę z tradycyjnej formie na muffiny. Rozgrzewam piekarnik do 180 st. C –zanim się rozgrzeje, zdążę przygotować ciasto.

Do miski odmierzam mąkę, dodaję proszek do pieczenia oraz sól i starannie mieszam, najlepiej trzepaczką, bo od razu spulchniam mąkę.

Do drugiej miski wbijam całe jajka, dodaję cukier i miksuję, aż jajka wyraźnie pojaśnieją, zwiększą objętość i będą puszyste. Wtedy dodaję ekstrakt waniliowy oraz zblendowany jarmuż i miksuję do połączenia składników –ciasto zmieni kolor na żywo zielony. Na koniec dosypuję przygotowaną mąkę i mieszam jak na muffiny tj. krótko, tylko do połączenia składników –najlepiej szpatułką (choć ja akurat mieszałam mikserem: krótko i na najwolniejszych obrotach).
WAŻNE: Mieszam od dna, szybko, wręcz niedbale i NIE za długo –tylko do chwili, aż mąka wtopi się w ciasto (tj. zniknie postać proszku). W cieście mogą być grudki, ale jeśli będzie mieszane zbyt długo i dokładnie, to muffiny po upieczeniu mogą wyjść twarde i zbite, podczas gdy szybkie mieszanie gwarantuje ich lekkość.

Przekładam do formy, wypełniając otworki  równymi porcjami ciasta.

Wielkanocne muffiny (jajka) w cytrynowym lukrze

Wstawiam do piekarnika i piekę w 180 st. C na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra/dół przez ok. 25 minut, do suchego patyczka.
Czas pieczenia jak zawsze zależy od piekarnika, więc trzeba obserwować, w moim trwa to 25 minut.

Po upieczeniu wyjmuję blachę, zostawiam na 2-3 minuty, by ciasto się uspokoiło, po czym delikatnie wyjmuję wypiek z blachy, ustawiając je na raszce do odparowania i ostygnięcia.
Jeśli piekę w papilotkach silkonowych, to zostawiam na raszce na minutę do lekkiego ochłonięcia, po czym delikatnie wyjmuję muffiny z foremek i ponownie ustawiam na raszkę-ruszt do odparowania i ostygnięcia (już bez papilotek, w silikonowych zaparowałyby i zrobiłyby się mokre i nie tak pulchne).

Podaję lekko ciepłe lub po całkowitym wystygnięciu.

Można polukrować i ja w tej wersji zdecydowałam się właśnie na lukier cytrynowy:

Do miski dodaję cukier puder oraz kurkumę (dla podbicia koloru, można pominąć), po czym -stopniowo!- dodaję sok z cytryny i starannie mieszam, aż uzyskam gęsto-płynny lukier.
Sok dodaję stopniowo, aby nie zrobić zbyt rozrzedzonego lukru. Gdyby jednak to się przydarzyło, to po prostu dosypuję dodatkową porcję cukru pudru i mieszam do pożądanej konsystencji. Lukier ma być dość płynny, ale jednak gęsty, by nie spłynął całkowicie z „jajek”, tylko spływając powoli, ładnie na nich zastygł.

Energicznie mieszam, po czym lukruję wypiek. Zanim zastygnie Można posypać startą skórką cytrynową lub kolorową posypką, robiąc z nich… pisanki;)

Wielkanocne muffiny (jajka) w cytrynowym lukrze

Kiedy lukier zastygnie muffiny są gotowe. Super do kawy czy herbaty, jak i w roli słodkiej przekąski na wynos –do pracy, do szkoły, na wycieczkę, na pikniki. Lub na wielkanocny stół;)

Zwyczajowe wskazówki:

  • Najlepsze są świeże, w dniu pieczenia, ale doskonale smakują i następnego dnia. Można je „odświeżyć” wstawiając na 20 sekund do mikrofali –smakują jak świeżo po wyjęciu z piekarnika.
  • Można także zamrażać, by mieć pod ręką na naprawdę niespodziewaną wizytę. Zamrażam bez lukrowania (jeśli chcę lukrować, to po rozmrożeniu). Rozmrażam w woreczku, w którym się mroziły, owiniętym w suchą ściereczkę lub w mikrofali.

Smacznego!

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

9 komentarzy

  1. kryska
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo!
    Czy może być mrożone warzywo,jeśli tak, to czy pozostałe proporcje pozostają bez zmian(ze względu na wilgotność produktu) A może być to np. szpinak, marchewka itp.?
    Robiłam już Pani muffinki bez jajek, wyszły obłędne..;-)
    Dziękuję za inspiracje kulinarne i wesolutkich Świąt życzę.

  2. Dorota
    | Odpowiedz

    nigdzie nie mogę znaleźć tej metalowej blaszki wszędzie tylko silikonowe 🙁 pomocy!!!

    • Alina
      | Odpowiedz

      A ja nie znalazłam nawet silikonowej! Nigdzie! A dlaczego uważasz że metalowa foremka jest lepsza?

      • Kamila
        | Odpowiedz

        Silikonowa formę w kształcie jajek można kupic w empiku

      • Dorota
        | Odpowiedz

        kupiłam silikonową w biedronce. Dziś robiłam i nie chciały mi wyjść z formy 🙁 może 3 jajka wyszły ok a reszta się porozwalała. Myślę, że to przez wzorki na silikonowych a metalowa jest gładka i na pewno z metalowej łatwiej się da je wyjąc

  3. BOŻENA
    | Odpowiedz

    Madziu, czy zamiast jarmużu może być szpinak?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, jak najbardziej. Myślę, że następny przepis pokażę ze szpinakiem, bo sporo pytań o to;)

  4. Dorota
    | Odpowiedz

    Witam, gdzie kopiłaś tą formke?