Domowa surówka z kapusty (białej, modrej, włoskiej) | 2 warianty

z 4 komentarze

Domowa surówka z kapusty (białej, modrej, włoskiej) | 2 warianty

Dzisiaj domowa surówka z białej kapusty w 2 wariantach.
Niby prosta rzecz, a jednak wciąż mało osób robi surówki, a ta jest wyjątkowo szybka. I naprawdę pyszna!

Piszę „TA”, ale tak naprawdę surówka może być za każdym razem inna, dlatego pokazuję dwa warianty, by pokazać sposób podejścia. Biorę takie warzywa, jakie mam w domu czy w lodówce, rozdrabniam, do miski, przyprawy (z umiarem;)), mieszam i gotowe.

Kluczem do szybkości (i jednocześnie innego smaku) jest blender –jeśli zrobię tę samą surówkę szatkując kapustę i trąc warzywa na tarce, to surówka nie znika już tak szybko, a blendowana i owszem.
…że nie wspomnę już o dzieciach, które tę blendowaną zjadają bez słowa, na szatkowaną bywa, że kręcą nosem. Dziwaczne, ale tak właśnie jest (przynajmniej u mnie;)).

Spróbujcie! Na obiad, kolację, do grilla, w roli przekąski –pyszna, jędrna i soczysta!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić domową surówkę z białej kapusty na wiele pysznych wariantów:) Zapraszam do obejrzenia!

Domowa surówka z kapusty (białej, modrej, włoskiej) | 2 warianty

czas przygotowania: do 10 minut
/proporcje dla 4 osób/

info: przepis prezentuję na białej kapuście, ale często podmieniam ją ja modrą, włoską czy inną, jaką mam… niezbyt pasuje mi chyba tylko pekińską, bo ją wolę poszatkować;)

z jabłkiem, pietruszką i marchewką:

  • 1/2 główki białej kapusty
  • 1/2 cebuli
  • 2 marchwie
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1 jabłko
  • świeżo wyciśnięty sok z połowy cytryny
  • 1 łyżka oleju lnianego (lub innego do surówek, jeśli nie używasz, można pominąć)
  • sól i czarny pieprz do smaku

z marchwią, papryką i zieleniną:

  • 1/2 główki białej kapusty
  • 1/2 cebuli
  • 1 marchew
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 żółtej papryki
  • mała garść liści szpinaku
    /można podmienić na jarmuż (same liście, bez łodyg) lub natkę pietruszki/
  • 1 łyżka gęstego jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka majonezu
  • sól i czarny pieprz do smaku

W przypadku obu surówek postępuję tak samo –rozdrabniam warzywa w blenderze, dokładam przyprawy i dodatki, mieszam i gotowe. Jeśli mam mały blender, warzywa rozdrabniam partiami i kolejno przekładam do miski.

Warzywa myję, osuszam i przygotowuję jak do surówki tj. usuwam pestki, gniazda nasienne, jeśli trzeba obieram, itp.

Z kapusty usuwam zewnętrzne, nieładne liście, wykrawam głąb (zjadamy ze smakiem na surowo;)), a kapustę kroję na mniejsze kawałki. Wkładam do blendera lub malaksera i rozdrabniam krótkimi pulsacyjnymi ruchami tak, by nie zrobić z niej kapuścianej papki, tylko chrupiącą bazę surówki;) Przekładam do miski.

Pozostałe warzywa kroję na mniejsze kawałki, partiami wkładam do blendera, rozdrabniam pulsacyjnie (ważne: nie na papkę!) i dokładam do kapusty, wraz z sokiem, jeśli powstał podczas blendowania.

Mieszam, sprawdzam smak samych surowych warzyw, po czym decyduję się na dodatki:

  • oliwa/olej tłoczony na zimno i ulubione przyprawy (z umiarem)
    • olej lniany, z pestek dyni, oliwa z oliwek itp. –to, co lubicie, ale najlepiej brać tłoczone na zimno, nierafinowane
  • majonez/jogurt naturalny i ulubione przyprawy (z umiarem)
    • jeśli sam jogurt, to gęsty i raczej mało, jeśli z majonezem, to pół na pół i obu też raczej mało, tylko dla osnucia warzy
  • ulubione ziarna/pestki i odrobina przypraw
    • pestki dyni, słonecznika, sezam, świeżo zmielone siemię lniane itp.

Powyższe zestawy dodatkowe wybieram w zależności od warzyw, na które zdecydowałam się do surówki. Tak naprawdę, biorę to, co mi pasuje, więc nie mam tu jakiejś sztywnej zasady. Warto kombinować i próbować, tworząc za każdym razem inną surówkę;)

W prezentowanej wersji:
– do wariantu z jabłkiem i pietruszką dodałam olej lniany, świeżo wyciśnięty sok z cytryny i sól oraz czarny, świeżo mielony pieprz do smaku
– do wariantu z papryką i szpinakiem dodałam majonez i gęsty jogurt naturalny oraz sól i czarny, świeżo mielony pieprz do smaku.

Przypraw nie za dużo –mają podkreślić, a nie zdominować smak surówki.

Mieszam, sprawdzam smak i podaję.

Domowa surówka z kapusty (białej, modrej, włoskiej) | 2 warianty

Najlepiej na świeżo, zaraz po przyrządzeniu. Jeśli szykuję surówkę z myślą  o podaniu później lub zabraniu na grilla do przyjaciół czy znajomych, to robię najpóźniej jak tylko mogę (najlepiej tego samego dnia), po czym pakuję do pojemnika z pokrywką i do czasu podania przechowuję w lodówce, przewożę bez dostępu światła.

Tak przyrządzona surówka, w każdej wersji i chyba z każdych świeżych, chrupiących warzyw smakuje wyśmienicie, jest szybka do zrobienia i sprawdzi się  zarówno na obiad, jak i na kolację, do kanapek, do mięs, do ryb, rozmaitych kotletów czy po prostu w roli przekąski. Oraz na majówkę do grilla czy kanapek na ciepło (burgerów) 😉

Smacznego!

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

4 Komentarze

  1. Grażyna
    | Odpowiedz

    Czytałam kilka artykułów na temat jedzenia surowych warzyw. Przebijają opinie, że zarówno szpinaku jak i szczawiu a tym bardziej jarmużu nie powinno się jadać w stanie surowym. Nawet zdrowi nie powinni tego robić, nie mówiąc o ludziach mających problemy gastryczne. Co do kapusty zdania są podzielone. Czy pani znane są te teorie ?a jeżeli tak to co pani o nich sądzi?

  2. Maria
    | Odpowiedz

    Uwielbiam surówki, robię często , wykorzystuje też olej z siemienia lnianego. Z korzeniem pietruszki jeszcze nie robiłam , tylko z zieloną pietruszką też smakuje dobrze. Wypróbuję twoje przepisy. Czy nie trzeba modrej kapusty sparzyć? Tej surówki jeszcze nie robiłam. Pozdrawiam ?

    • galopem
      | Odpowiedz

      Jestem pod wrażeniem jednak polecam duże oczka i sparzyć

  3. Marta
    | Odpowiedz

    Druga surówka ma tytuł: z jabłkiem, pietruszką i marchewką – taki sam jak pierwsza. A w tej drugiej nie ma pietruszki 😉