Magdalenki cytrynowe i magdalenki kawowe (jak z cukierni)

z 6 komentarzy

Magdalenki cytrynowe i magdalenki kawowe (jak z cukierni)

Dziś zapraszam na domowe magdalenki w 2 wariantach: magdalenki cytrynowe i magdalenki kawowe.

Bardzo je lubię, a ponieważ nie umiałam zdecydować się na jeden smak, to podzieliłam ciasto na 2 części i zrobiłam dwa do wyboru. Zaszalałam, bo dzisiaj mam imieniny:) Upiekłam więc ciasteczka, których nazwa woła moje imię i będę się częstować ulubionymi smakami.

Magdalenki są pulchne, delikatne, ładnie zapieczone z wierzchu, a środku miękkie i oferujące smak dodatków: cytrynowy i kawowe (jak cappuccino;)). Proste i sprawne do zrobienia. Zresztą, sami spróbujcie;)

Wszystkim Magdom i Magdalenom  życzę wspaniałego dnia imienin Wspaniałego dnia życzę również Tobie z podziękowaniem, że często do mnie zaglądasz♥♥ Słodkiego dnia i pysznych magdalenek!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić szarlotkę z orzechami i galaretką, czyli pyszną szarlotkę bez pieczenia):) Zapraszam do obejrzenia! Video przepis na moim kanale YT tutaj: Magdalenki cytrynowe i magdalenki kawowe (jak z cukierni)

Magdalenki cytrynowe i magdalenki kawowe (jak z cukierni)

czas przygotowania: 10-15 minut pracy + czas pieczenia (ok. 10 minut na turę) + ew. czas schłodzenia ciasta w lodówce (można przez noc)
/proporcje na 80 małych magdalenek (jak na zdjęciu) lub 40 średnich lub ok. 20 większych/

  • 100 g masła
  • 3 jajka (duże)
  • 100 g cukru
  • 150 g mąki pszennej
  • dodatki smakowe
    • do cytrynowych: skórka starta z 1 cytryny
    • do kawowych: 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej lub inki (najlepiej taka w proszku, bo granulki nie rozpuszczą się dobrze), można też dać np. cynamon czy przyprawę korzenną

/INFO: ja dzieliłam ciasto na pół, więc do 1 części dodałam skórkę z 1/2 cytryny, do drugiej: 1 łyżeczkę kawy/

  • tłuszcz do natłuszczenia foremek (pomijam w przypadku silikonowych)
  • cukier puder do posypania –do posypania

O formach do pieczenia i magdalenkowym cieście

  • Jeśli mam silikonowe, to nie natłuszczam, tylko układam na blasze (napełnione wsuwam do piekarnika wraz z blachą, by się nie wyginały pod ciężarem ciasta). Jeśli metalowe, to delikatnie natłuszczam, można przyprószyć mąką (nadmiar mąki strząsam).
  • Są różne formy do magdalenek, ja mam silikonowe, mniejsze, bo wykorzystuję je też do robienia czekoladek. Wielkość otworków jest istotna, bo może wpłynąć na czas pieczenia ciastek, ale o tym za chwilę.
  • Magdalenki w klasycznym kształcie (muszelki) przyciągają wzrok i mają sporo uroku, ale niekoniecznie trzeba piec w formie do magdalenek. Kiedy nie miałam takich forem, to ciasto piekłam w formach do mniejszych muffinek czy małych babeczek. Przed pieczeniem ciasto mocno schładzałam i ryzykowałam z eksperymentami. Sprawdzone, można je zatem piec w dowolnych małych silikonowych foremkach czy formach z mniejszymi otworkami w rozmaitych kształtach;)
  • Dzisiaj takie najprostsze magdalenki, bez chłodzenia ciasta, więc pewnie trochę łamię tradycję, ale chcę sprawdzić czy i jak się to uda. Klasycznie ciasto na magdalenki przed pieczeniem schładza się mocno w lodówce i do foremek nakłada się zimne po to, by przy wstawieniu do piekarnika na skutek szoku termicznego wytworzyła się charakterystyczna wypukłość / lekki garb.
    [Dopisek po: udało się, wyszły pulchne, maślane, delikatne i smaczne.]

Pieczemy

Masło roztapiam i studzę –ma być płynne, ale nie gorące.

Białka oddzielam od żółtek. Białka ubijam na sztywną pianę. Do ubitej, cały czas ubijając, dodaję cukier –sypiąc wolno lub 3 partiami: najpierw 1/3, gdy się połączy kolejna 1/3 i gdy się połączy ostatnia część. Miksuję i gdy połączy się z białkiem, a piana stanie się lśniąca, dodaję kolejno żółtka i na wolnych obrotach krótko miksuję na jednolitą masę –tylko do połączenia składników.

Odmierzam mąkę i przesiewam przez sito do ubitych jajek, delikatnie łączę albo łopatką albo mikserem –krótko i na wolnych obrotach.

Następnie dodaję przestudzone masło i jeśli chcę robić dwa kolory czy smaki ciastek, to dzielę masę na 2 części. U mnie wystąpiła właśnie taka sytuacja –przelewam zatem połowę do drugiej miski.

Jeśli chcę robić jeden smak, to ciasta nie dzielę, tylko podwajam ilość dodatków (patrz info w składnikach), decydując się albo na kawowe (cappuccino;)), albo cytrynowe.

Do połowy ciasta dodaję skórkę otartą z cytryny. Delikatnie mieszam, rozprowadzając równomiernie. Do drugiej –dodaję kawę. Delikatnie mieszam, rozprowadzając dodatki równomiernie.

Przekładam ciasto do foremek tj. magdalenkowe otworki wypełniam ciastem mniej więcej do 3/4 wysokości. U mnie jedna forma na jasne ciasto, druga na to ciemniejsze. Jeśli zostanie mi ciasto na kolejne tury pieczenia, to wstawiam je do lodówki i tam czeka na swoją kolej.

Wstawiam do rozgrzanego do 200 st. C piekarnika i piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez kilka minut, aż delikatnie się zezłocą. U mnie wystarcza 8-10 minut, w przypadku foremek o większych otworach może 10-15 minut. Trzeba po prostu obserwować i kiedy się zezłocą czy delikatnie zrumienią są gotowe.

Magdalenki cytrynowe i magdalenki kawowe (jak z cukierni)

Wyjmuję z piekarnika, delikatnie wyjmuję z foremek i od razu przekładam na raszkę do stygnięcia, a foremki napełniam ponownie ciastem i piekę kolejną turę. I tak aż do wykończenia ciasta.

Z tej porcji wyszło mi 80 małych magdalenek (takiej wielkości jak widzicie na zdjęciu), średnich pewnie wyjdzie o połowę mniej, bo będą większe;)

Magdalenki cytrynowe i magdalenki kawowe (jak z cukierni)

Ostudzone przyprószam cukrem pudrem i podaję. Są super pyszne. Pełne smaku, maślane o wyraźnie wyczuwalnej nucie dodatków –u mnie cytrynowe i kawowe. Delikatne, ładnie zapieczone z wierzchu (delikatnie chrupiące), miękki i delikatnie sprężyste w środku i wręcz zachęcają by sięgnąć po kolejne ciasteczko.

Magdalenki cytrynowe i magdalenki kawowe (jak z cukierni)

Smacznego!

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

6 komentarzy

  1. Patrycja
    | Odpowiedz

    Spóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia imieninowe:-))). Słoneczka, radości, szczęścia i miłości w każdej ilości!
    Pozdrawiam cieplutko
    Patrycja

  2. Katarzyna
    | Odpowiedz

    Dobry wieczór Magdaleno :), imieninowe życzenia miłości i rodzinnego ciepła, zadowolenia z gotowania dla tak wielu 🙂 i dużo pomysłów na nowe przepisy i porady, pokoju w sercu i radości w codzienności, wielu marzeń i siły do ich realizacji. Pozdrawiam imieninowo. Katarzyna

  3. Elżbieta
    | Odpowiedz

    Wszystkiego najlepszego 🙂 Miałam imieniny 4 słownie:”czterech” Magdalen w pracy, więc jestem przesłodzona 😉 ale z pewnością wypróbuję przepis później 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję♥ Aż 4! No to się działo:):):)

  4. Uta
    | Odpowiedz

    Magda
    Wszystkiego co najlepsze Ci życzę z okazji imienin i serdecznie pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję♥