Szybki gyros drobiowy z komosą i surówką

z 5 komentarzy

Szybki gyros drobiowy z komosą i surówką

Szybki gyros drobiowy z komosą i surówką, czyli dziś szybki obiad od A do Z –tj. wkraczam do domu, otwieram lodówkę i mam jakieś 30 minut do postawienia czegoś ciepłego i pożywnego na stół.

Miałam udka bez skóry i kości, więc padło na gyrosa. Do tego podałam komosę z dodatkami (marchew, cebulka, zioła) oraz surówkę.
Film nagrywałam wcześniej, gdy jeszcze nie było młodej kapusty, więc sięgnęłam po białą, spokojnie można ją podmienić na dowolną sezonową surówkę czy jarzynkę na ciepło. Spróbujcie!

W ostatnich dniach królują u mnie takie szybkie  obiady, bo wydarzyła się seria nieoczekiwanych zdarzeń, które mocno wpłynęły na moje gospodarowanie czasem. Np. syn złamał rękę, a że nieszczęścia chodzą parami, to na tym się nie skończyło i wyskoczyły kolejne życiowe prztyczki:( Noooo… ale jeść trzeba, więc to jeden z szybkich patentów na obiad. Podzielicie się pomysłami co Wy w takich przypadkach gotujecie?

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić domowy szybki gyros drobiowy z komosą i surówką:) Zapraszam do obejrzenia!

Szybki gyros drobiowy z komosą i surówką

czas przygotowania: ok. 30 minut
/proporcje dla 2-4 osób/

gyros:

  • 400 g filetu drobiowego (pierś z indyka lub kurczka albo udka bez skóry i kości, w prezentowanej wersji: chudy indyk)
  • 1 niepełna łyżka oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka ostrej czerwonej papryki
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 czubata łyżeczka przyprawy do gyrosa –kupnej lub domowej: http://skutecznie.tv/2015/03/domowa-przyprawa-gyros-grecka/

komosa:

  • 1 kubek (poj. 300 ml) białej komosy ryżowej (quinoa)
  • 2 i 1/2 kubka gorącej wody lub wywaru warzywnego/mięsnego
  • 1 łyżeczka masła klarowanego
  • 1 marchew
  • 3/4 łyżeczki kurkumy
  • 3/4 łyżeczki słodkiej czerwonej papryki, może być wędzona
  • 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
  • 1 łyżeczka suszonej cebuli
  • 1 łyżeczka suszonej natki pietruszki
  • sól –do posolenia wody, wg uznania np. 1/3 lub 1/2 łyżeczki)
  • do doprawienia na końcu:
    – 1/2 łyżeczki suszonej natki pietruszki
    – 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny

surówka:

  • 1 marchew
  • 1 czerwona papryka
  • 1/2 dużej cebuli
  • 1 jabłko (u mnie dość słodkie)
  • 1/4 główki białej kapusty
  • 1 łyżka oleju lnianego
  • przyprawy do smaku –w prezentowanej wersji dodałam:
    – sól
    – zioła prowansalskie

Mięso myję, osuszam i kroję w cienkie paski jak na gyrosa. Do pokrojonego dodaję olej kokosowy, czosnek, oregano, ostrą paprykę, sól  i przyprawę do gyrosa. Przyprawy starannie mieszam –najpierw rozcierając je/mieszając z olejem kokosowym, a potem tą mieszanką nacierając mięso. Bardzo starannie wmasowuję je w indyka tak, by każdy kawałeczek mięsa osnuł się przyprawami. Przykrywam i odstawiam na bok.

Komosę przesypuję na sitko, starannie płuczę i odsączam.

Marchew ścieram na tarce o grubych oczkach lub rozdrabniam w blenderze. U mnie blender: kroję na mniejsze kawałki i rozdrabniam.

W garnku roztapiam niewielką ilość masła klarowanego. Na rozgrzane wsypuję kurkumę,  słodką paprykę i zioła prowansalskie, mieszam i krótko podgrzewam, aż przyprawy zaczną aromatycznie pachnieć, po czym dokładam marchew. Mieszam, łącząc z przyprawami i schładzając je nieco, po czym wsypuję osączoną komosę. Mieszam i zalewam gorącym wywarem lub wodą (u mnie wywar rozcieńczony gorącą wodą). Solę do smaku i dodaję suszoną cebulę oraz pietruszkę. Mieszam, zagotowuję, po czym przykrywam, zmniejszam grzanie i gotuję bez podnoszenia pokrywki na możliwie najmniejszym ogniu przez ok. 20 minut. Przez ten czas nie zaglądam do garnka, nie mieszam, nie podnoszę pokrywki. Można powiedzieć, że od teraz komosa gotuje się sama, a ja zabieram się za resztę obiadu –skończę akurat wtedy, gdy komosa się ugotuje.

Najpierw surówka –robię ją blenderem, więcej szczegółów tu: http://skutecznie.tv/2018/05/domowa-surowka-z-kapusty-2-warianty/
Marchew kroję na mniejsze kawałki, wkładam do blendera, rozdrabniam i przesypuję do miski. Podobnie z papryką, cebulą i jabłkiem –rozdrabniam blenderem i do miski. Kapustę kroję na mniejsze kawałki i również partiami rozdrabniam w blenderze, po czym przesypuję do miski.
Mieszam, sprawdzam smak oraz soczystość i doprawiam do smaku olejem, solą i ziołami prowansalskimi. Przykrywam i do czasu podania wstawiam do lodówki, by lekko ją schłodzić  i nie wystawiać na światło (surówka zachowa więcej witamin).

Rozgrzewam dość mocno patelnię –z odrobinką wody, ale już bez tłuszczu, bo olej dodawałam do mięsa. Na gorącą wykładam przygotowanego indyka, rozkładam równą warstwą na dnie i NIE mieszam, tylko zmniejszam grzanie i trzymając na średnim ogniu, czekam  aż mięso się zetnie od spodu i tym samym da się łatwo przewrócić. Wtedy delikatnie zwiększam grzanie i co jakiś czas mieszając, opiekam mięso, aż się zetnie i delikatnie zrumieni. Pod koniec na patelnię dodaję łyżkę sosu pomidorowego –u mnie ostry, z domieszką czosnku (spokojnie może być też ulubiony ketchup). Mieszam i mięso gotowe, można podawać.

Na koniec sprawdzam komosę: spulchniam ją delikatnie mieszając widelcem, sprawdzam smak i doprawiam natką pietruszki oraz świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny (przyjemnie zaostrza smak i lekko odświeża danie, wnosząc rześką nutę). Mieszam i można podawać, bo wszystko jest już gotowe:)

Całość zajęła mi ok. 30 minut. Może nie jest to do końca typowe zestawienie, ale całość naprawdę dobrze smakuje. I jest dość wartościowa odżywczo;)
Porcja gorącej komosy z dodatkami, na to dobrze doprawione, równie gorące mięso, prosto z patelni i lekko schłodzona domowa surówka, która świetnie zrównoważy ostrą nutę gorących składników dania. Pyszne! I proste. I całkiem szybkie do przygotowania.

Smacznego!

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

5 komentarzy

  1. Marta
    | Odpowiedz

    Czy warzywa na surówkę można rozdrobnić wszystkie razem w większym blenderze, czy lepiej każde warzywo osobno?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ja wolę każde osobno, bo każde rozdrabnia się inaczej (wolniej/szybciej) i nie chcę tu papki, tylko rozdrobnione „surówkowe” warzywa.

  2. Basia
    | Odpowiedz

    Pani Magdo czy komosę można zastąpić zwykłym ryżem?Jeśli tak, to czy gotować go z tymi dodatkami tyle samo czasu?

  3. Kasia
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, próbuję odnaleźć blender którego Pani używa. Wydaje się być maly i poręczny, czy to Braun 3 Vario? Design wydaje się być trochę inny. Czy to część zestawu? Będę wdzięczna za podpowiedź.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Mój jest stary i ma już trochę lat -podejrzewam, że już go nie w sklepach;) Sprawdzi się tu jednak każdy blender:)