Żytnio-owsiany placek na zakwasie z bakaliami

z 2 komentarze

Żytnio-owsiany placek na zakwasie z bakaliami

Dzisiaj domowy placek na zakwasie z bakaliami.

Pyszny, zdrowy i bardzo wartościowy;) Nie jest to bowiem klasyczny placek, miękki i słodki, z cukrem i tłuszczem, tylko miękki, dość pulchny ciemny placek z bakaliami.  Coś jak chlebek z bakaliami czy bułka z bakaliami. Eksperyment, ale bardzo udany. I za każdym razem wychodził smacznie! Piekłam go już kilka razy, za każdym razem nieco modyfikując, aż uzyskałam to, o co mi chodziło: cienki, pulchny placek, naszpikowany bakaliami (coś jak keks;)), słodki tylko od bakalii, bo bez cukru.

Zadowalający efekt uzyskałam właściwie już za pierwszym razem, nie grała mi jednak wysokość placka –wychodzi za wysoki, a przez to nie wpisywał się w moje oczekiwania, bo wyobraziłam sobie, że ma być pulchny, ale niski, coś jak klasyczny placek. Dopiero kiedy zmieniłam blachę na największą, jaką mam udało się! Ilość ciasta ta sama, ładnie się w nim rozłożyła, placek wyrósł, był pulchny i odpowiedni niski. I mamy to! Smakuje i jest bardzo, bardzo, bardzo lubiany. Zresztą w każdej wersji smakował i znikał szybko, również ten wyższy, więc jego „niskość” to raczej moja fanaberia niż wytyczna do pełniejszego smaku;)

Minusem jest to, że nie jest to szybkie ciasto, bo jest na zakwasie. I tak jak z chlebem na zakwasie trzeba po prostu poczekać, uzbroić się w cierpliwość i dać mu spokojnie wyrosnąć. Reszta, podobnie jak z chlebem, jest banalnie prosta. No to zacznijmy –zapraszam do pysznego i prostego przepisu na pyszny domowy placek na zakwasie.

Żytnio-owsiany placek na zakwasie z bakaliami

Zobacz też:

…oraz:

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić domowy placek na zakwasie z bakaliami:) Zapraszam do obejrzenia!

Żytnio-owsiany placek na zakwasie z bakaliami

czas przygotowania: ok. 10 minut + czas wyrastania (3-6 godzin) + czas pieczenia (55-60 minut)
/proporcje na blachę o wymiarach 28 cm x 40 cm lub zbliżonych (=pulchny, niski placek), w przypadku mniejszej blachy ciasto wyjdzie po prostu wyższe;)/

  • 3 szklanki bakalii – w prezentowanej wersji:
    • 1 szklanka rodzynek
    • 1 szklanka suszonych moreli
    • 1 szklanka orzechów (mogą być dowolne, u mnie mieszanka: włoskie, laskowe, migdały, nerkowca)

…we wcześniejszych wersjach dodawałam też suszone śliwki bez pestek, daktyle, figi, mak, sezam, siemię lniane itp.

  • 350 g gęsto-płynnego zakwasu na chleb
  • 150 g mąki owsianej (lub zblendowane/zmielone płatki owsiane górskie)
  • 150 g mąki żytniej typ 2000
  • 1-2 łyżeczki mielonego cynamonu (można pominąć, ale wnosi on przyjemną nutę do placka)
  • szczypta soli
  • 300 ml wody lub ostudzonej herbaty
    /w prezentowanej wersji czarna herbata, piekłam też z czystkiem i z zieloną, też było ok/

Najpierw należy mieć zakwas. Zatem albo:
– należy go zrobić –szczegóły tu: http://skutecznie.tv/2011/09/jak-zrobic-zakwas-do-pieczenia-chleba/ i tu: http://skutecznie.tv/2018/05/praca-w-domu-i-chleb-na-zakwasie-daily-vlog-testowy/
– albo pożyć czy zdobyć od jakiejś dobrej duszy, bo tak, zakwasem, można się dzielić, a ten otrzymany już samodzielnie w domu rozmnażać 😉

U mnie żytni domowy, nie będę go opisywać, zapraszam do wpisów (lub obejrzenia filmów) podlinkowanych w akapicie powyżej.

Bakalie kroję lub siekam na takie kawałeczki, jakie chcę mieć w placku –u mnie dość grubo, bo lubię, gdy są wyczuwalne. Blachę wykładam papierem do pieczenia.

Do miski odmierzam zakwas. Dodaję obie mąki i z grubsza mieszam, ocieniając od razu konsystencję ciasta. Dosypuję bakalie, dolewam wodę/herbatę i mieszam łyżką na jednolite dość gęste ciasto (patrz dołączony do przepisu film). Jeśli konsystencja jest za rzadka, dosypuję nieco mąki żytniej, jeśli za gęsta, dolewam ciut więcej wody/herbaty.

Tak przygotowane ciasto przekładam do przygotowanej blachy, wypełniam ją szczelnie, doprowadzając ciasto do rogów i dna blachy, wyrównuję i rozprowadzam na równą wysokość.

Przyprószam sezam lub makiem, po czym przykrywam i wstawiam w ciepłe, nieprzewiewne miejsce do wyrośnięcia. Tak jak ciasta na zakwasie i to wymaga tyle czasu, ile trzeba, więc trudno podać precyzyjny przedział. W ciepłe dni rośni szybciej, w chłodniejsze wolniej i można przyjąć, że od 4-6 godzin powinno być dobrze –ja zwykle nastawiam je rano, a po południu piekę.
Aby przyspieszyć czas wyrastania często wstawiam blachę do rozgrzanego do 50 st. C piekarnika, wyłączam grzanie i trzymam w zamkniętym, nagrzanym (ale  już bez grzania), aż wyrośnie powiedzmy podwójnie.

Po tym czasie rozgrzewam piekarnik do 180 st.C, wstawiam placek i piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez 55-60 minut.

Żytnio-owsiany placek na zakwasie z bakaliami

Upieczone wyjmuję, zostawiam na kilka minut w blasze, po czym delikatnie wyjmując za końce papieru do pieczenia wyjmuję z blachy i przekładam na raszkę-ruszt, by stygnąc nie parowało od spodu.

Kiedy ostygnie kroję i można się częstować.

Świetnie smakuje taki jeszcze lekko ciepły z kefirem lub maślanką, ale oczywiście można go jest tak jak słodkie bułeczki –do kawy, herbaty, mleka, itp. Jest pyszny!

Z informacji dodatkowych:
– dobrze się przechowuje i mrozi,  a po rozmrożeniu smakuje jak świeży
– przechowywałam w chlebaku zawinięte w papier do tygodnia i wciąż bardzo nam smakował, choć w tych ostatnich dniach nie smakuje już tak jak w pierwszych rzecz jasna (porównanie: świeże pieczywo vs czerstwe pieczywo;)

Smacznego!

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

2 Komentarze

  1. Anna
    | Odpowiedz

    🙂 no nie, Muszę to zrobić 🙂

  2. Asia
    | Odpowiedz

    Przypomina mi moją ulubioną bułkę bakaliową z Galerii Wypieków (sieć piekarni w Warszawie, nie wiem czy są znane w Wielkopolsce). W każdym razie Pani Magdo znowu pozytywnie mnie Pani zaskoczyła.