Fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami

z 17 komentarzy

Fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami

Dziś fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami –dość sprawne i szybkie w przygotowaniu, niebanalne w wyglądzie i smaku. Na tyle, że zwykle zaskakuje stołowników i każdy pyta o przepis;)

Ciasto jest pyszne, lekko wilgotne, smakuje trochę jak czekoladowy sernik, trochę jak brownie. Dodatki w środku są smakowicie intrygujące i w zasadzie nikt nie wie jak nazwać to ciasto;) Najważniejsze jednak, że świetnie smakuje i znika naprawdę bardzo szybko.

Fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami

Według nas najlepiej smakuje schłodzone, więc przechowuję w lodówce, jak sernik.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić proste, acz fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami:) Zapraszam do obejrzenia! Video przepis na moim kanale YT tutaj: Fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami

Fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami

czas przygotowania: do 25 minut pracy własnej + 45-55 minut w piekarniku + czas stygnięcia i schłodzenia w lodówce (3-4 godziny, można przez noc)
/proporcje na tortownicę o średnicy 24 cm lub inną formę o zbliżonych wymiarach/

info: składniki odmierzam szklanką o poj. 250 ml

ciasto czekoladowe (murzynek):

  • 200 g masła (1 kostka)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 4-5 łyżek ciemnego mocnego kakao
  • 2 szklanki mąki pszennej typ 500 lub 650
    /myślę, że można spróbować z mąką pełnoziarnistą; ja dałam jasną, by ciasto było pulchniejsze/
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 całe jajka

ciasto serowe:

  • 100 g (1/2 kostki) masła
  • 22-230 g serka śmietankowego
    /w zależności od tego jakie opakowania kupię (zwykły serek do kanapek, o naturalnym smaku)/
  • 1-2 szklanki cukru
    /w prezentowanej wersji dałam 2 szklanki, bo piekłam na imprezę w pracy i miało być „klasycznie” słodkie, spokojnie jednak można zmniejszyć ilość cukru np. do 1 szklanki/

pozostałe składniki:

  • 50 g (1/2 tabliczki) ciemnej czekolady
  • 1/2 szklanki ulubionych orzechów (u mnie mieszanka laskowych, nerkowca, migdałów i włoskich)
  • 3/4 szklanki wiórków kokosowych

Zaczynam od przygotowania bazy ciemnego ciasta. Do zwilżonego wodą garnka dodaję masło, cukier oraz kakao. Włączam grzanie i podgrzewając mieszam, aż masło się roztopi, a cukier się rozpuści. Dolewam wodę i mieszam aż wszystkie składniki połączą. Wtedy wyłączam grzanie. Odlewam połowę szklanki na później, a resztę polewy zostawiam do ostygnięcia (by przyspieszyć stygnięcie, można wstawić garnek do zlewu lub miski z zimną wodą).

Czas na składniki sypkie. Siekam czekoladę oraz orzechy –na takie kawałki, jakie chcę mieć w cieście. Tortownicę wykładam papierem do pieczenia, boki natłuszczam. Wsypuję posiekaną czekoladę i orzechy, dosypuję wiórki i mieszam, rozprowadzając równą warstwą na dnie. Odstawiam na bok.

Teraz ciasto i masa serowa.
Kiedy polewa przestygnie, można robić ciasto. Zawartość garnka przelewam do miski, dodaję mąkę oraz proszek do pieczenia –mąkę i proszek przesiewam przez sito. Wbijam całe jajka i całość miksuję mikserem na wolnych obrotach. Ciasto gotowe –odstawiam na bok i szybko szykuję masę serową.

Do zwilżonego wodą garnka dodaję masło oraz serek śmietankowy. Mieszam podgrzewając masło z serkiem tak, żeby powstała masa maślano-serowa (nie ma się zagotować, tylko połączyć w gładką masę). Zdejmuję z ognia, dodaję cukier puder i miksuję na gładko do połączenia składników.

I można łączyć wszystkie składowe w ciasto.
Do blachy ze składnikami sypkimi wlewam ciasto czekoladowe. Na ciemne ciasto, pośrodku, wlewam masę serową. Końcówką noża bądź trzonkiem łyżki czy widelca robię esy floresy, łącząc obie masy i składniki sypkie i jednocześnie tworząc w cieście fantazyjny/marmurkowy wzór (wbijam trzonek do samego dna i delikatnie, żeby nie przerwać papieru do pieczenia mieszam ciasto, rozprowadzając składniki sypkie). Nie mieszam za mocno, żeby nie zrobić z tego jednolitej masy –chcę, żeby wzory były widoczne w cieście;)

Tak przygotowane ciasto wstawiam do rozgrzanego do 180 st.C stopni piekarnika i piekę na drugiej półce od dołu, w funkcji grzanie góra-dół, przez 45-55 minut.

Ważne: czas pieczenia zależy od piekarnika i tak naprawdę trudno tu nawet pod koniec zrobić test suchego patyczka, bo ciasto będzie dość wilgotne pośrodku. Trzeba po prostu obserwować i uznać, że jest dobre wtedy, kiedy nie trzęsie się, gdy mocniej potrząsnę foremką;) W moim piekarniku trwa to zwykle ok. 50 minut, ale naprawdę trzeba obserwować i jeśli trzeba, elastycznie decydować o wydłużeniu bądź skrócenie czasu pieczenia, stąd podaję go przedziałowo tj. 45-55 minut.

Upieczone wyjmuję z piekarnika –pośrodku zwykle jest dość wilgotne (bo masa serowa), czasem lekko pęka. Wyjmuję z pieca, ustawiam na raszce i zostawiam do całkowitego ostygnięcia.

Fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami

Kiedy ostygnie polewam tą resztą odłożonej wcześniej polewy, jednocześnie delikatnie nasączając nią ciasto. W wersji bez polewy po prostu wstawiam ciasto bez polewania, a tę pozostałą polewę wykorzystuję np. jako sos czekoladowy do lodów.

Fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami

Jeśli z polewą, to polewam nią przy zamkniętych rantach tortownicy i wstawiam ciasto do lodówki, by się schłodziło (na 2-3 godziny lub po prostu na noc).

I można wyjąć z formy, kroić i podawać.

Fantazyjne ciasto czekoladowo-serowe z orzechami

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

17 komentarzy

  1. Dorota
    | Odpowiedz

    Cay można pominàć orzechy lub je czymś zastàpić?

  2. Dorota
    | Odpowiedz

    Magdo, czy można pominàć orzechy lub je czymś zastàpić?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, myślę, że można pominąć. Zastąpić, hmmm, jakoś orzechy najbardziej mi tu pasują, ale może siekane bakalie (rodzynki, figi, daktyle, itp.) lub coś, co wniesie delikatną chrupkość (pokruszone płatki, ciasteczka) -zgaduję, bo nie próbowałam.

      • Dorota
        | Odpowiedz

        O, ciasteczka, to jest to. Dziękuję za pomysł.

  3. Anna
    | Odpowiedz

    A u mnie coś nie tak : ( Robiłam próbę generalną przed 1-listopadową wizytą rodziny, której każdego roku ten dzień (oprócz solidnej, pożywnej karmy : ) także i słodzę. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że u mnie ciasto serowe, masa serowa, to nie masa, tylko ciecz. Naprawdę! Było masełko, był twarożek, był cukier, było podgrzewanie i… wyszła ciecz. Oczywiście wlałam do ciemnego ciasta, ale wyszedł – nieco tylko inny – murzynek, bez żadnych esów-floresów, bez smaku sernika (w czasie pieczenia cały dom oszałamiająco pachniał czekoladą!). Co zrobiłam nie tak? Ciasto kusi w wersji oryginalnej : ) no i choćby dla tego zapachu warto : ) No i jest pyszne. Dlatego proszę o podpowiedź.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …ale „ciecz” wychodzi już po upieczeniu czy przed upieczeniem?

      • Anna
        | Odpowiedz

        W czasie przygotowanie tego, co Pani nazywa ciastem serowym. U mnie, TO nie ciasto, tylko ciecz (na filmiku u Pani jest to ciasto, masa, u mnie ciecz : (
        Całość wyszła jako smaczny murzynek, a nie o to przecież chodzi.

        • MaGda
          | Odpowiedz

          Ok, nigdy mi się to nie zdarzyło plus trudno podpowiedzieć/ocenić na odległość, ale może to kwestia serka? Jeśli jest to aż tak płynne, to mogę tylko zgadywać, ale może jednak spróbować z innym serkiem lub zagęścić mąką lub nie gotować i wymieszać ser z płynnym masłem i tę masę wlać do ciasta? Ja pewnie zaczęłabym od innego serka -jaki był brany (jeśli mogę podpytać)?

          • Anna
            |

            Oczywiście rozumiem: na odległość wręcz niemożliwe, ale zawsze istnieje nadzieja, że komuś się przytrafiło podobne. Wykorzystany serek, to Twarożek śmietankowy z Międzyborza. I zapewne w tym problem, bo twarożek nie dość, że bardzo smaczny, to… jest po prostu twarożkiem. A tu może potrzeba produktu przetworzonego, np. homogenizowanego (bo nie gotowałam, a i mąki dodawać nie będę). Innymi słowy, zmienię serek, a jeśli i inny przybierze płynną postać – trudno, ciasto i tak jest pyszne : ) Aha, dodam też rodzynki.
            Z pozdrowieniami : )

          • Anna
            |

            W uzupełnieniu: wykorzystałam inny serek („Mój ulubiony”) i… wyszło idealnie. Rewelacyjnie, no i bardzo pysznie!

  4. Joanna
    | Odpowiedz

    Super przepis.Trochę go zmodyfikowałam po swojemu.dodając zamiast serka ,400gr serka President ze 100gr masła i 1 szkl.cukru pudru.Mase wylałam na wierzch bez mieszania-podczas pieczenia sama zanużyła się w cieście.PYCHA

  5. Anna
    | Odpowiedz

    Filmiki oglądam, jeśli dokładnie nie rozumiem tego co jest opisane. Np mam wyłożyć masą krówkową pomiędzy biszkopty języczki. To muszę sprawdzić na jaką szerokość ułożyć biszkopty, bo przecież można ułożyć prawie bez przerw. Ale ja piekę dużo ciast. Schudłam w przeciągu 1,5 roku 20 kg. I podczas odchudzania zaczęłam dużo gotować, bo zobaczyłam, że potrawy w sklepach, a zwłaszcza sałatki są bardzo kaloryczne. I tak zaczęła się moja pasja gotowania. Najpierw były sałatki, zapiekanki warzywne, potem jakieś dania dla rodziny z mięsem. W końcu przyszła też pora na ciasta. Jak za dużo zrobię i rodzina nie zje (ja też trochę podjadam, ale muszę kontrolować ilość) to noszę do pracy. W ten weekend wróciłam do starych przepisów zapisywanych jeszcze w zeszytach. I zrobiłam szarlotkę sypaną, pleśniaka i ciasto z Pani przepisu.Szarlotki został jeden kawałeczek, pleśniaka połowa, a Pani ciasto dopiero zaczęte. Myślę, że zaniosę do pracy i zobaczę jakie będą opinie.

  6. Anna
    | Odpowiedz

    Pani MaGdo proszę dopisać w składnikach na ciasto czekoladowe 0,5 szklanki wody. W opisie jest wprawdzie wspomniana woda, ale nie ma podanej ilości. A nie każdy ogląda filmiki (np ja nie oglądam). Nie zobaczyłam tego i murzynek wyszedł za gęsty. Potem przejrzałam jeszcze raz przepis i zobaczyłam wzmiankę o wodzie i dolałam „na czuja”. W efekcie wszystko się dobrze skończyło. Ciasto rzeczywiście nietypowe. Jak dla mnie rewelacja. Super blog. Piekę dużo ciast i muszę powiedzieć, że tradycyjne przepisy już mnie trochę nudzą. A na Pani blogu znalazłam takie cudo. Proszę o więcej takich perełek.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję za informację, już dopisałam. Nie wiem jakim cudem to umknęło, ale cieszę się, że ciasto się udało i że smakowało! Ps. Z ciekawości: nigdy nie korzysta Pani z filmów, zawsze tylko tekst? Pytam dla analizy -z czystej ciekawości/badawczo;)

  7. Aneta
    | Odpowiedz

    Rewelacja! ciasto pyszne i banalne w wykonaniu 🙂 pani Magdo dzięki pani uwierzyłam, że ja też mogę smacznie gotować i nawet piec ciasta! jeszcze nie było potrawy, która by mi nie wyszła z pani przepisów 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cudownie! Cieszę się i oczywiście zapraszam -proszę zaglądać i korzystać. Pozdrawiam serdecznie♥

  8. sandra
    | Odpowiedz

    Świetny przepis! Wspaniałe ciasto na niedzielny deser