KLOPSIKI do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji, oszczędność czasu)

z 9 komentarzy

KLOPSIKI do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji, oszczędność czasu)

Dzisiaj zapraszam na pyszne klopsiki do sosów, makaronów, kaszy, zup, sałatek, itp.

Robię dużą porcję, taką z wyprzedzeniem, bo robię klopsiki hurtowo i jest to jeden z moich sposobów na szybkie przygotowanie posiłku. Po przygotowaniu większej ilości takie klopsiki porcjuję i mrożę (szczegóły w przepisie), by następnie wykorzystywać je na bieżąco np. do przygotowania błyskawicznego obiadu zaraz po przyjściu do domu;) I o takie metody bardzo często pytacie, więc z przyjemnością jedną z nich tu zaprezentuję.

Same klopsiki są bardzo smaczne i banalnie proste do zrobienia. Soczyste i dobrze doprawione sprawdzą się do wielu dań i kilka takich dań z czasem tu oczywiście dla przykładu pokażę. No to zacznijmy;)

Dotychczasowe dania z serii:

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić pyszne klopsiki do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji z wyprzedzeniem =oszczędność czasu) 🙂 Zapraszam do obejrzenia! Video przepis na moim kanale YT tutaj: KLOPSIKI do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji, oszczędność czasu)

KLOPSIKI do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji, oszczędność czasu)

czas przygotowania: do 15 minut + 15-20 minut pieczenia (pieką się same) + czas stygnięcia, jeśli do mrożenia (stygną też same;))
/proporcje na 54 klopsiki + średnią porcję obiadową dla 2-4 osób/

  • 1 szklanka okruchów chlebowych (rozdrobnionego/zblendowanego świeżego lub czerstwego cheba, NIE suche)
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 kg chudego mielonego mięsa (indyk, kurczak, wołowina, chudsza wieprzowina)
    /w prezentowanej wersji: mielone uda indyka bez skóry i kości/
  • 3-4 ząbki czosnku
  • opcjonalnie: 2-3 cm kawałek świeżego imbiru
    /czasem daję, czasem pomijam; w prezentowanej wersji pominęłam/
  • 2 całe jajka
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 2 łyżeczki soli (kamiennej)
  • 1 łyżeczka przyprawy włoskiej
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu

Masa mięsna
Zaczynam od namoczenia pieczywa. Kromki chleba blenduję tak, żeby je rozdrobnić (na chlebowe okruchy), odmierzam szklankę, wsypuję do miski i zalewam mlekiem. Mieszam i zostawiam na kilka minuta, aż nasiąkną.
Resztę chleba, jeśli zostanie odkładam do innego dania (można np. podsmażyć lub opiec z przyprawami i czosnkiem na mini grzanki do zup, makaronów czy sałatek.

Do miski dokładam mielone mięso, drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, całe jajka, sól, sos sojowy, przyprawę włoską oraz pieprz. Starannie mieszam, łącząc na jednolitą mięsną masę.
Soli można dać mniej, ale ja te klopsiki gotuję zazwyczaj w zupach czy sosach i one oddają nieco smaku do wywaru, więc doprawiam troszkę mocniej i to się zawsze dobrze sprawdza. Po pierwszym razie można dostosować ilości przypraw do swoich upodobań.

Mięso starannie mieszam, bardzo dokładnie je wyrabiając (jak ciasto). Można widelcem lub łyżką, ale najlepiej po prostu czystymi dłońmi. Wyrabiam starannie przez dobre kilka minut tak, żeby składniki dobrze się ze sobą połączyły i przemieszczały. Z początku masa może się wydawać zbyt rzadka i luźna, ale po kilku minutach porządnego wyrabiania zaczyna łapać odpowiednią konsystencję, jest bardziej zwarta i spokojnie można z niej formować klopsiki.

Zwilżonymi w wodzie dłońmi formuję małe klopsiki (wielkości orzecha włoskiego) i układam na blasze wyłożonej papierem lub matą do pieczenia. często zwilżam dłonie wodą, bo zwilżonymi łatwiej formuje się ładne kuleczki.

Ilości i zastosowanie
Z tej ilości mięsa wychodzi mi blacha klopsików na zapas (u mnie 9 x 6 rzędów = 54 klopsiki) oraz zostaje mi część mięsa na jeden obiad z dodatkami.

Mięso, które zostało smażę lub opiekam na patelni, aż się zetnie (w postaci stirfry, klopsików, większych klopsów/kotletów mielonych) i wykorzystuję na najbliższy obiad lub na zimno np. do kanapek, wrapów, warzyw na parze, do zup czy sałatek.

Klopsiki natomiast szykuję do mrożenia na zapas.

Przygotowanie do mrożenia
Równo ułożona na blasze klopsiki, które są bohaterem tego przepisu można teraz zamrozić:

  • na surowo: wówczas wkładam na blasze (lub na kilku płaskich deskach/talerzach wyłożonych folią spożywczą), by zamroziły się pojedynczo, a po zamrożeniu porcjuję i przekładam do woreczków czy do pudełek z pokrywką i wyjmuję stosowne porcje na bieżące potrzeby.
    Takie klopsiki można później bez rozmrażania włożyć do gotowania (do zupy, do sosów, itp.) i gotując się, jednocześnie się rozmrażają i dochodzą w środku –są pyszne i soczyste. Można je też rozmrozić przez noc w lodówce, a potem potraktować jak świeżo zrobione (np. usmażyć, ugotować czy upiec).
  • lub upiec i zamrozić po upieczeniu i ostygnięciu: wówczas piekę, studzę, od razu porcjuję, wkładam do woreczków i zamrażam.

Ja zazwyczaj piekę, bo tak jest dużo później szybciej i wygodniej, ale oczywiście można zamrozić surowe –w zależności od potrzeb i planowanych dań. Dla mnie pieczone są bardziej uniwersalne, więc po prostu od razu je piekę.

KLOPSIKI do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji, oszczędność czasu)

Pieczenie
Ułożone na blasze wkładam do rozgrzanego do 180 st.C piekarnika i piekę na drugiej półce od dołu, w funkcji z termoobiegiem, żeby klopsiki się ładnie i równomiernie zrumieniły. Piekę 15-20 minut, a tak naprawdę do czasu, aż ładnie się zrumienią –są małe, więc dużo czasu nie wymagają.

Upieczone wyjmuję i zostawiam, aż całkowicie ostygną.
Podczas pieczenia są idealnie kuliste, lekko „puchną” i dzięki temu są idealnie okrągłe. Kiedy ostygną kurczą się i nieco marszczą, nie przejmuje się tym, bo na smak to absolutnie nie wpływa, a zwykle i tak gotuję je w sosie lub zupie, więc podczas gotowania ponownie ładnie pęcznieją.

KLOPSIKI do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji, oszczędność czasu)

Mrożenie
Kiedy całkowicie ostygną, dzielę je na porcje i wkładam do woreczków, a następnie zamykam i wkładam do zamrażarki.
Żeby klopsiki zajmowały jak najmniej miejsca w zamrażarce mam taki patent, że układam je w woreczkach jedną równą warstwą, następnie do woreczka wkładam słomkę, skręcam woreczek wokół słomki, wyciągam/wysysam powietrze, po czym szybko wyjmuję tę słomkę i zawiązuję woreczek w supeł. Pokazuję to w dołączonym videoprzepisie, więc w razie wątpliwości można zerknąć;)

Tak przygotowane paczuszki układam jedną na drugiej i wkładam do mrożenia. Kiedy potrzebuję szybki obiad, wyjmuję paczuszkę (lub dwie zależności od ilości osób czy dania, które planuję zrobić) i wykorzystuję na bieżące potrzeby.

KLOPSIKI do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji, oszczędność czasu)

Wykorzystanie
Takie klopsiki świetnie sprawdzą się w każdym przepisie, który woła o klopsiki. Są super do zup, do sosów, do zapiekanek, do dań jednogarnkowych czy makaronów z klopsikami. Będą też dobre na zimno np. na kanapki czy do sałatek.

Ja najbardziej lubię je podgrzewać w sosach i zupach czy właśnie podawać z makaronem/kaszą/ryżem w sosie dlatego, że podgotowane/podgrzane w sosie na według mnie najlepsze.

KLOPSIKI do sosów, makaronów, kasz (KILKA porcji, oszczędność czasu)

Mam nadzieję że sposób oraz sam przepis będzie przydatny. Klopsiki są naprawdę smakowite i oczywiście można je zrobić się w mniejszej ilości, nie tylko do mrożenia –wystarczy po  prostu zmniejszyć proporcjonalnie ilości składników. To, że ja robię je tu hurtowo, w większej ilości nie oznacza, że nie można zrobić ich tylko na jeden obiad;)

Od razu dopowiem, że można też podwoić składniki i zamrozić od razu podwójną porcję (np. z 2 kg mięsa), co też czasem robię.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

9 komentarzy

  1. Basia
    | Odpowiedz

    A co z imbirem?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Jest opcjonalny tj. czasem daję, czasem pomijam i np. w prezentowanej wersji pominęłam (już zrobiłam stosowny dopisek w składnikach, dziękuję za info!).

  2. Marta
    | Odpowiedz

    Takie ładne wyszły z piekarnika 🙂 A potem takie się zrobiły pomarszczone 🙁 Czy one naprawdę potem spęcznieją w sosie lub w zupie? Myślałam o zamrożeniu surowych, ale te pieczone rzeczywiście są bardziej uniwersalne – więc wolałabym zamrozić pieczone, tylko zmartwiły mnie te zmarszczki…
    A poza tym świetny przepis! Prosty sposób na zaoszczędzenie czasu – super! Akurat skończyły się upały i jest deszczowo, więc dzisiaj zrobię sobie zapas na następne ładne dni – kiedy szkoda czasu na długie gotowanie, a żołądki jeść wołają ;))

    • MaGda
      | Odpowiedz

      W filmie są przebitki na makaron z klopsikami (nagrywałam, wkrótce pokażę) i widać w nim klopsiki -duszą się w sosie, pęcznieją, nabierają dodatkowego smaku i finalnie są okrągłe i wg mnie takie jak być powinny;)

  3. Beata
    | Odpowiedz

    Muszę koniecznie zrobić. Muszę to zjesc 🙂

  4. Weronika
    | Odpowiedz

    swietny pomysl!
    lece jutro po mieso na klopsiki!
    patent z rurką – super!

  5. Lidzia
    | Odpowiedz

    Uwielbiam Cie!!! Nauczyłaś mnie organizowac swoj czas, nauczylas mnie oszczednosci, zdrowszego gotowania i wykorzystywania resztek. Magdo DZIĘKUJĘ CI Z CALEGO SERCA☺️ Oczywiscie kolejny genialny przepis dla zapracowanej mamy i za to takze DZIĘKUJĘ! Pozdrawiam Cie.

    • Asia
      | Odpowiedz

      Popieram 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      DZIĘKUJĘ ♥♥♥