Sernik… z szybkowaru. Sernik nowojorski (szybki, pyszny, wilgotny)

z 10 komentarzy

Sernik... z szybkowaru. Sernik nowojorski (szybki, pyszny, wilgotny)

Dzisiaj zapraszam na sernik z szybkowara, czyli sernik gotowany, a właściwie parowany.
…czyli bez piekarnika;) Za to trzeba mieć szybkowar (uprzedzając pytania: w zwykłym garnku nie próbowałam).

Sernik w szybkowarze chciałam wypróbować od chwili, gdy usłyszałam o sernikach robionych w instant pot. No tak mnie to zaintrygowało, że po prostu musiałam spróbować! Instant pot nie mam, ale mam szybkowar, a to poniekąd to samo, bo chodzi o gotowanie pod ciśnieniem. Któregoś dnia podkradłam więc sposób z gotowaniem, sięgnęłam po najprostszą masę serową, dostosowując ilości składników do mniejszej tortownicy i sprawdziłam. Udało się!
Sernik wychodzi wilgotny, kremowy, jest delikatny i naprawdę smakowity. Ma super konsystencję i powiem, że od chwili, gdy go po raz pierwszy zrobiłam oraz skosztowałam, wiedziałam, że będę go robić regularnie. Jest zdecydowanie konkurencją dla tych klasycznych pieczonych w piekarniku, a mało kto odgadnie, że wcale w tymże piekarniku nie stał 😉

Sernik... z szybkowaru. Sernik nowojorski (szybki, pyszny, wilgotny)

Do masy można dodać ulubione dodatki (np. rodzynki czy kandyzowaną skórkę pomarańczową), ale ja nie dodaję, bo lubię go po prostu na cieniutkim spodzie i tyle. Myślę zresztą, że bez spodu też by się udał i to jest następna rzecz do wypróbowania;) Zmieniam natomiast smaki spodów (waniliowy, czekoladowy) oraz jego bazę (herbatniki, ciastka, płatki) i zawsze jest ok.

Używana przeze mnie tortownica ma średnicę 18 cm, szybkowar 6L.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić sernik… z szybkowaru, czyli szybki, pyszny, idealnie wilgotny sernik nowojorski:) Zapraszam do obejrzenia! Video przepis na moim kanale YT tutaj: Sernik… z szybkowaru. Sernik nowojorski (szybki, pyszny, wilgotny)

Sernik… z szybkowaru. Sernik nowojorski (szybki, pyszny, wilgotny)

czas przygotowania: 10-15 minut pracy własnej + 20 minut w szybkowarze (łącznie ok. 30 minut, licząc z czasem podniesienia i opadnięcia zaworu) + czas stygnięcia i schłodzenia w lodówce (3-4 godziny, można przez noc)
/proporcje na tortownicę o średnicy 18 cm (szybkowar 6L)/

spód

  • 100 g herbatników pełnoziarnistych (na spód)
  • 1 łyżka cynamonu
  • 2 łyżki ulubionych orzechów (u mnie najczęściej mieszanka różnych)
  • 50 g masła (na spód)

masa serowa

  • 300 g 3-krotnie zmielonego twarogu (tłusty lub półtłusty)
    /może być z wiaderka/
  • 2 jajka
  • 80-100 g cukru
  • 1-2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej

na wierzch (opcjonanie)

  • ulubione miękkie owoce, sezonowe lub w syropie (np. maliny, borówki, brzoskwinia, itp.)
  • lub np. wiórki kokosowe czy tarta biała czekolada
  • lub polewa czekoladowa czy roztopiona czekolada czy ulubiony sos owocowy/czekoladowy
  • lub ciemne mocne kakao czy cukier puder;)

UWAGI: Przed robieniem sernika sprawdzam czy tortownica mieści się w szybkowarze (patrz dołączony do przepisu film).

Tortownicę cienko natłuszczam. Topię masło –ma być płynne, ale nie gorące. Do blendera wkładam ciastka (lub płatki), cynamon i orzechy, mocno rozdrabniam. Starannie mieszam z roztopionym masłem. Rozprowadzam równą warstwą na dnie formy, wyklejając ją starannie i podciągając nieco boki górze. Tortownicę wstawiam do lodówki, by spód się chłodził, a w tym czasie szykuję masę serową.

Twaróg mielę lub odmierzam gotowy z wiaderka.
Jajka wbijam do miski, dodaję cukier oraz ekstrakt waniliowy i miksuję, aż wyraźnie pojaśnieją i będą puszyste –kilka minut wystarczy.
Dokładam twaróg oraz mąkę ziemniaczaną i starannie mieszam –ja mikserem na wolnych obrotach. Teraz można dodać rodzynki czy np. kandyzowaną skórkę, ja nie dodaję, bo robię sernik w stylu nowojorskim.

Masę delikatnie przelewam do przygotowanej tortownicy na przygotowany spód. Wyrównuję.
Następnie starannie przykrywam folią aluminiową i dociskam do krawędzi blaszki tak, by folia nie przesunęła się podczas wkładania formy do garnka.
Drugi kawałek folii zwijam kilkukrotnie w szeroki pasek tj. urywam pas folii o długości ok. 2x średnica tortownicy, po czym składam go 2-3 razy wzdłuż dłuższego boku. Układam na nim tortownicę i chwytam za końce i sprawdzam czy można unieść tortownicę ku górze –z pomocą tego paska włożę formę do garnka;)
W razie wątpliwości z opisem wszystko krok po korku pokazuję w dołączonym do przepisu filmie.

Na dno szybkowaru wkładam podkładkę do parowania (taki stelaż) –jeśli nie mam może być jakiś stabilny garnuszek lub metalowa miska –tak, żeby tortownica nie pływała w wodzie.
I jak do parowania: wlewam wodę pod poziom tego stelaża (tak, by dno formy jej nie dotykało),  wkładam tortownicę do garnka i ustawiam na tym stelażu z pomocą zrobionego z folii paska. Paska NIE wyjmuję, tylko składam nad krawędziami blaszki, bo będzie jeszcze potrzebny do wyjęcia sernika.

Zamykam szybkowar, ustawiam 2-gi najwyższy pozom gotowania i gotuję na średnim ogniu do czasu, aż zawór się podniesie (kilka minut). Wtedy zmniejszam grzanie, ale tak, by zawór nie opadł i aby ciśnienie cały czas się utrzymywało. Czas gotowania liczę od chwili podniesienia zaworu i gotuję sernik przez 20-25 minut.
Ważne: Podaję przedziałowo, bo mnie ten czas zależy od sera (nie wiem czy od rodzaju czy od stopnia schłodzenia, ale stawiam na schłodzenie), więc w razie potrzeby, gdyby nie ściął się  stosownie, to dogotowuję jeszcze przez kilka minut. Masa powinna być ścięta, ALE jeśli sernik ma mieć delikatną, kremową konsystencję, to jak przy pieczeniu: pośrodku powinna być „galaretkowata”, dojdzie jeszcze, stygnąc poza garnkiem.

Po tym czasie wyłączam grzanie, ustawiam szybkowar na innym palniku, by już nic go od spodu nie grzało i czekam, aż ciśnienie samoistnie opadnie i zawór pójdzie na dół. Ostrożnie otwieram pokrywę. Z pomocą paska wyjmuję tortownicę i ustawiam na raszce. Delikatnie zdejmuję folię z blachy, odkrywając sernik –ale tak, by go nie pokapać wodą;) Od razu obwodzę nożem brzegi odkrawając masę od brzegów formy. Absolutnie jednak nie otwieram jeszcze blachy. Zostawiam bez przykrycia aż ostygnie, po czym wstawiam do lodówki na minimum 30-40 minut lub jeszcze lepiej na 3-4 godziny, a najlepiej na noc.

Sernik... z szybkowaru. Sernik nowojorski (szybki, pyszny, wilgotny)

Po tym czasie wyjmuję i otwieram formę. Można kroić i podawać.

Przed krojeniem można ozdobić wiórkami kokosowymi, tartą czekoladą lub musem owocowym. Albo np. polewą czekoladową czy sproszkowanym kakao czy cukrem pudrem. U mnie najczęściej bez żadnych dodatków.

Sernik... z szybkowaru. Sernik nowojorski (szybki, pyszny, wilgotny)

Sernik jest absolutnie zachwycający. Wilgotny, świetnie ścięty, a przy tym niezwykle delikatny i smakowity. Jestem przekonana, że i Wam posmakuje!

Jak każdy sernik, przechowuję w lodówce i wyjmuję 20-30 minut przed podaniem. I jak każdy sernik, najlepszy jest po nocy w lodówce;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

10 komentarzy

  1. Jolka
    | Odpowiedz

    Wypróbowałam. Wyszedł przepyszny:) Mam pytanie, czy robiąc podwójną porcję zwiększyć trochę czas gotowania? Mam wysoką formę i wychodzi trochę niski sernik. Pozdrawiam

  2. Jolka
    | Odpowiedz

    Wypróbowałam. Wyszedł przepyszny:) Przepis faktycznie bardzo szybki. Mam pytanie, czy robiąc podwójną porcję zwiększyć trochę czas gotowania? Mam wysoką formę i wychodzi trochę niski sernik. Pozdrawiam

  3. Kryska
    | Odpowiedz

    Przepis inspirujący,ale coś mi poszło nie tak,albo za dużo mąki,albo ser zbyt chudy i trzeba dodać jakiś tłuszcz,bo sernik wyszedł mi gumowaty i twardawy,bardzo proszę o podpowiedzi ,bo będę ponawiać próbę,przecież musi się udać 😉

  4. Magda
    | Odpowiedz

    Super serniczek
    Właśnie go zrobiłam wyszedł pyszny tak jak w opisie.

  5. Dominika
    | Odpowiedz

    Witam, jaki szybkowar Pani posiada i czy jest Pani z niego zadowolona? Będę wdzięczna za odpowiedź.

  6. basia
    | Odpowiedz

    Koniecznie zrobię bo i bardzo mnie ono ciekawi. Tylko tortownicy brak:)) Już kupiłam to i owo pod Twoim wpływem . w tym Szybkowar.Pomysł z folią świetny.

  7. Asia
    | Odpowiedz

    Jestem pod wrazeniem Twojej kreatywnosci:)

    • Magda
      | Odpowiedz

      Dziś go zrobiłam.
      Wyszedł przepyszny taki jak na filmie A w smaku rewelacja.
      Polecam

      • MaGda
        | Odpowiedz

        Prawda, że jest super? Uwielbiam go za smak, za konsystencję i za prostotę wykonania. Cieszę się, że smakował! Bawię się teraz tym przepisem na całego i niewykluczone, że wkrótce nagram warianty;)