Domowy kebab drobiowy (z piekarnika)

z 19 komentarzy

Domowy kebab drobiowy (z piekarnika)

Dzisiaj domowy kebab drobiowy –u mnie z indyka, ale spokojnie może być też kurczak.

Sięgam tu po piersi drobiowe (czasem udka bez skóry i kości (patrz info o mięsie w sekcji Składniki), kroję, rozbijam, nadziewam i piekę, i gotowe;) Mało pracy, a efekt bardziej niż zadowalający. Plus mam bazę obiadów na 2-3 dni.

Mięso jest dobrze upieczone, miękkie, ale nie przesuszone, a dzięki technice pieczenia jest nawet całkiem soczyste. Pachnie cudownie, smakuje również doskonale, więc z przekonaniem polecam. Może nawet na dzisiaj? 😉

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić pyszny domowy kebab drobiowy (z piekarnika) 🙂 Zapraszam do obejrzenia! Video przepis na moim kanale YT tutaj: Domowy kebab drobiowy (z piekarnika)

Domowy kebab drobiowy (z piekarnika)

czas przygotowania: do 10 minut + czas marynowania (30 minut lub przez noc, w razie pośpiechu można pominąć) + 80-90 minut pieczenia
/proporcje na ok. 1 kg mięsa/

  • 900 g filetu drobiowego (pierś indyka lub kurczaka)
    /czasem podmieniam na udka kurczaka bez skóry i kości (filety), ale są bardziej tłuste, więc chętniej sięgam po piersi, bo kebab i tak wychodzi soczysty/
  • 2 łyżki oleju roślinnego (o neutralnym smaku np. rzepakowy czy słonecznikowy)
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki suszonego czosnku
  • 2 łyżeczki słodkiej czerwonej papryki (można dać 4 łyżeczki)
  • 2 łyżeczki oregano
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie mylić z kminkiem)
  • 1 duża cebula
  • 3 patyczki do szaszłyków

Mięso myję i osuszam, po czym kroję w jak najcieńsze kotlety (najlepiej bardzo ostrym nożem). Każdy kotlet rozbijam delikatnie, ale stanowczo tak, by go rozbić –ma być cieńszy i ma zwiększyć powierzchnię. Układam na talerzu i szykuje przyprawy.

Do osobnego naczynia wsypuję wszystkie przyprawy: sól, czosnek, paprykę, oregano, tymianek i kumin. Starannie mieszam.

Mięso polewam olejem i nacieram tak, żeby każdy kotlet dobrze się nim pokrył, dzięki czemu przyprawy lepiej do niego przylgną oraz indyk nie przesuszy się podczas pieczenia i będzie bardziej soczysty. Przyprószam przygotowaną mieszanką przypraw –każdy kotlet, z jednej i drugiej strony, doprawione układam jeden na drugim i tak aż do wykończenia wszystkich kawałków. Przyprawą posypuję dość obficie, zużywając całą.

Przykrywam i wstawiam pod przykryciem do lodówki na minimum 30 minut. Można też na noc, więc spokojnie można to mięso przygotować np. wieczorem LUB od razu nadziać na patyki i wstawić do lodówki i w ten sposób czeka gotowe do pieczenia. A jeśli z jakichś powodów zamierzam piec je od razu, to po prostu odstawiam mięso na bok i szykuję stelaż do pieczenia… czyli cebulę i patyczki do szaszłyków;)

Cebulę przekrawam na pół w poprzek, jedną z połówek układam na talerzu i wbijam w nią patyczki –pionowo. Ja wbijam od dołu tak, żeby ostry czubek patyczka był skierowany ku górze (przebijając cebulę uważam na place) –na te patyczki będę nadziewać mięso. W razie wątpliwości wszystko precyzyjnie prezentuję w dołączonym do przepisu filmie.

Kotlety nadziewam na szaszłykowe patyczki, dociskając do cebuli i budując z tych kotletów kebab. Układam jeden kotlet na drugim, „idąc” wokół tych 3 patyczków, budując wieżę i dociskając kotlet do spodu. Kiedy wszystkie kawałki mięsa się skończą i są dobrze dociśnięte, kebab jest gotowy. Przykrywam go od góry drugą połówką cebuli tj. nabijam ją na patyki zamykając kebab. Ja dodatkowo jeszcze osłaniam tę górną cebulę, przykrywając ją kawałkiem folii aluminiowej tak, żeby się nie przypiekła podczas pieczenia.

Domowy kebab drobiowy (z piekarnika)

Wstawiam do zimnego piekarnika i rozgrzewam go razem z mięsem w środku. Czas pieczenia liczę od chwili, gdy piekarnik osiągnie temperaturę 180 st.C i piekę w tych 180 st. C na dolnej półce (bo konstrukcja jest wysoka), w funkcji grzanie góra-dół (bez termoobiegu, by zbędnie nie przesuszać mięsa), przez 80-90 minut tak, by mięso doszło w środku.

Po upieczeniu wyjmuję i zostawiam na kilka minut, żeby mięso odpoczęło, soki się uspokoiły i nie wypłynęły podczas krojenia, dzięki czemu mięso będzie bardziej soczyste.

W trakcie gdy mięso się piecze szykuję dodatki np. ryż lub bułki lub pity (przepis na domowe tu: http://skutecznie.tv/2015/07/domowa-pita/) lub tortille (przepis na domowe tu: http://skutecznie.tv/2018/07/jak-zrobic-tortille-pelnoziarniste-cienkie-miekkie-domowe/) oraz jakieś sałatki lub warzywa np. kroję świeże czy kiszone ogórki.

Po kilku minutach kroję (póki jeszcze gorące!) –ostrym nożem, w cienkie paseczki albo takie paski, na jakie mam ochotę. Krojąc przytrzymuję szczypcami żeby się nie oparzyć (lub widelcem, jeśli nie mam szczypiec). I kroję raz przy razie, odkrawając cienkie paski mięsa (patrz dołączony do przepisu film).

Domowy kebab drobiowy (z piekarnika)

Pokrojone paski mięsa są gotowe do podawania;)
W prezentowanej wersji serwowałam z ryżem z rukolą, ze świeżym ogórkiem i sosem czosnkowym.

Domowy kebab drobiowy (z piekarnika)

Z praktyki:

  • Z uwag praktycznych dodam, że ja tego mięsa lubię robić zawsze więcej niż na jeden obiad, więc u nas zwykle porcja z ok. 1 kg mięsa, co wystarcza na 2-3 obiady, bądź 2 obiady i przekąski.
  • Kroję od razu cały upieczony kebab, póki ciepły, jemy na obiad, a resztę po ostudzeniu przekładam do pudełka, zamykam i przechowuję w lodówce.
  • Przez następny dzień lub dwa wykorzystuję do kanapek, do sałatek, do tortilli, itp. LUB po prostu robię kebab raz jeszcze, tym razem na przykład w bułce czy jako wrap –na ciepło na obiad lub na kolację.
  • Cebulę, która piekła się pod mięsem i na mięsie kroję w paski. Po upieczeniu jest taka al dente tj. upieczona, ale nie rozpieczone, piękna, słodka, lekko jędrna i jest wspaniałym świetnym dodatkiem do tego mięsa –zarówno na zimno, jak i na ciepło.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

19 komentarzy

  1. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Ziemniak zamiast cebuli u mnie załatwił sprawę. Konstrukcja bardzo stabilna.

  2. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Ja zamiast cebuli użyłam ziemniaka.Dużego ziemniaczka odmiany Tajfun przekroiłam wzdłuż i to była moja podstawa. Cała konstrukcja była bardzo stabilna i nic się nie wydarzyło podczas pieczenia. A po upieczeniu ziemniak palce lizać ☺

  3. JacekPlacek
    | Odpowiedz

    Pani Magdo – rewelacja. Zrobiłem z 1,1, kg piersi kurczaka kukurydziane bo akurat na niego promocja była :).
    Piekłem prawie 2 godziny w 180 st. i wyszło wspaniale. Troche zwiekszylem ilosc przypraw. Nie prawda że się przewraca, wystarczy pionowo powbijać patyczki i wszystko gra.
    Dziękuję i pozdrawiam

  4. Darek
    | Odpowiedz

    Pani Magdo. Jestem kulinarnym beztalenciem. Przeglądając Pani przepisy, zainspirowały mnie tak bardzo,że spróbowałem kilka z nich samodzielnie wykonać i okazało się, że potrawy udały się wspaniale. Coraz więcej czasu zaczynam spędzać w kuchni i sprawia mi to dużą frajdę. Dziękuję, że jest Pani i dzieli się swoimi pomysłami i świetnymi przepisami.
    Serdecznie pozdrawiam

  5. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Mój kebab również w połowie czasu pieczenia się przewrócił, po paru próbach postawienia go nie udało się, upiekł się przechylony ,tylko przekręciłam go dwa razy by nabrał koloru z każdej strony. Madziu był pycha , domownicy byli bardzo zadowoleni Dziękujemy za świetny przepis i pozdrawiamy serdecznie 🙂

  6. Karina
    | Odpowiedz

    Zrobione, zjedzone, zdecydowanie do powtórki!! Mój mąż gdy poczuł zapach w kuchni tej mieszanki przypraw stwierdził ‚Pachnie jak kebab’ 🙂 pyszne ! Tylko problem miałam z ustaniem konstrukcji w piekarniku w pionie, bo przewróciła się (chyba za mała cebula na spód poszła), ale podparlismy patyczkami po bokach jak namiot cyrkowy ha ha i wytrzymalo do końca pieczenia. Z pita, sałatka i sosem czosnkowym- poezja !

  7. Danka
    | Odpowiedz

    Świetny przepis uwielbiam Panią słuchać.Jak się cieszę że trafiłam na Pani kanał.Pozdrawiam zaczynam próbować

  8. Dorota
    | Odpowiedz

    Mi też się przewròcił. Czy taki przewròcony też wyjdzie czy nie? W żaden sposòb nie mogę go już postawić, przewraca się cały czas. Co mam zrobić, ratuj!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      A może czymś podeprzeć? 😉 W sumie nigdy chyba mi się nie przewrócił, więc nie wiem co praktycznego doradzić:( Jednak wg mnie, na logikę: jeśli się nie da, to trudno, piekłabym na leżąco, tylko co jakiś czas może przewrócić (pomoc: 2 widelce / szczypce;)).

    • Jacek
      | Odpowiedz

      żeby się nie przewrócił proponuję głębsze żaroodporne i przebić mięso z czterech stron patyczkami do szaszłyków tak. żeby opierało się o to naczynie 😉

  9. Rafal
    | Odpowiedz

    Super przepis na domowy kebab z indyka,bardzo kreatywny,na 100 % bede probowal.Pozdrowienia…..Rafal.

  10. Elżbieta
    | Odpowiedz

    Bardzo mi się podoba ten przepis, z pewnością zrobię 🙂 Mam tylko pytanie: jak Pani to odgrzewa w kolejnych dniach, żeby podać na ciepło?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Np. na patelni;)

  11. Marta
    | Odpowiedz

    Świetny przepis, żałuję że wcześniej go nie odkryłam! Ale trochę mi sie przypiekło, nie wiem czy przez nowy piemarnik, czy pierś kurczaka szybciej się pieczę. I tak było pycha, a mąż zachwycony!!!

  12. Narzeczeni w kuchni.pl
    | Odpowiedz

    Madziu, Twoja wyobraźnia kulinarna nie ma granic! 🙂

  13. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Dzień dobry, kebab zrobiony. Ale proszę o podpowiedź, jak to zrobić, żeby się nie przewróciło za drugim razem? Ja swój kebab przyszpiliłam wiekszą ilością patyczków. ale chciałabym nastepnym razem nie ratować piramidki 🙂 p.s. cebula była duża.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Hmmm, może bardziej równomiernie rozkładać ciężar mięsa? Ja staram się kłaść naprzemiennie na patyczki tak, by konstrukcja stała w miarę stabilnie. No i naczynie też pomaga (w sensie: są ścianki) w razie „W”, ale chyba nigdy mi się nie przewrócił, więc nie wiem czy dobrze zrozumiałam pytanie;)

    • Jola
      | Odpowiedz

      Witam, nie wiem czy podpowiem, ale wydaje mi się, że być może problem tkwi w wielkości kotletów. Im większe kotlety tym stabilniejsza konstrukcja. W trakcie pieczenia mięso trochę się kurczy i wtedy konstrukcja może się przewrócić. Ja pokroiłam mięso na dość duże plastry i rozbiłam na sporej wielkości kotlety. Nawet na początku wydawało mi się, że zbyt duże. Oczywiście były też mniejsze kawałki, żeby wykorzystać całe mięso. Potem układając na patyczkach (na 3, tak jak w przepisie), układałam na przemian duży kotlet na 3 patyczkach i te mniejsze, np. kotlet na 2 patyczkach i mały kotlecik na 1 patyczku. I znowu przykrywałam sporym kawałkiem. I tak na zmianę. Na samym końcu docisnęłam patyczki do siebie i założyłam cebulę, tak aby górna połówka była w linii prostej nad dolną połówka. Wyszło idealnie :). Fantastyczny przepis, polecam wszystkim, którzy wyznają zasadę „wiem co jem”

  14. Sonia
    | Odpowiedz

    Mega pomysł – kocham Panią za prostotę, szybkość i TAKĄ kreatywność!!!
    pozdrawiam