Fenomenalnie prosty chleb domowy

z 639 komentarzy

Fenomenalnie prosty chleb domowy

Chrupiący, świeży, domowy chleb… marzenie, prawda? A gdyby tak można było upiec 2 przepyszne bochenki i mieć go zawsze pod ręką? Z tym przepisem to naprawdę możliwe:) Przygotowanie tego chleba zajmuje nie więcej niż 2 godziny, z czego „czystej pracy” jakieś 15 minut, reszta to czekanie na wyrośnięcie ciasta oraz pieczenia. Banalnie proste (ale tak NAPRAWDĘ BANALNIE), a w efekcie czeka nas ciepły, pachnący chlebek z chrupiącą skórką, który nie tylko zadowoli nasze podniebienia, ale zbierze pochwały od gości.

Dla mnie super!

Składniki oraz szczegółowy przepis poniżej:)
Oto filmik jak przygotowałam moje chleby. Zapraszam do obejrzenia!

Fenomenalnie prosty chleb domowy

/z dowolnymi ziarnami, ziarna można pominąć i zrobić tylko z otrębami (albo i bez), też wyjdzie pyszny/

SKŁADNIKI /na 2 bochenki/
proporcje na 2 bochenki pieczone w mniejszych keksówkach (moje o wymiarach 25 cm x 11,5 cm)
– można robić z ½ porcji, wówczas wychodzi 1 bochenek, ale ja piekę 2 i 1 zamrażam, tak jest nie tylko praktyczniej, ale i ekonomiczniej

czas przygotowania: ok. 2 godziny (z czego miażdżąca większość to czas wyrastania ciasta oraz czas pieczenia)

  • 1 kg zwykłej mąki pszennej
    (można pół na pół mąki typu 500 z mąką 650; można też krupczatkę lub wymieszać pszenną z żytnią np. po połowie, z samej żytniej lepiej nie robić)
  • 3/4 szklanki płatków owsianych
  • 3/4 szklanki otrąb pszennych
  • 3 łyżki słonecznika (i/lub nasion lnu)
  • 5 dag świeżych drożdży
  • 1 łyżka soli (ja dodaję też szczyptę ziół i czerwonej papryki do smaku)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżeczki octu
    (ocet można pominąć, ale daje ciekawą „imitację chleba na zakwasie”, mieszam go z wodą)
  • 1 litr ciepłej wody
    * można mniej tj. ok. ¾ litra, wówczas wprawdzie ciężej połączyć składniki, ale są mniejsze dziury w chlebie (=jest lepszy np. na kanapki)
    * można wymieszać wodę pół na pół z piwem, wówczas chleb ma lepszy smak

Mieszam składniki sypkie, dodaję ciepłą wodę z rozpuszczonymi drożdżami, „wyrabiam”, a właściwie mieszam do połączenia składników. Ciasto wyrabia się szybko, mikser jest zbędny i spokojnie można to zrobić łyżką. Zostawiam na 20 minut do wyrośnięcia.
Jeśli dodam więcej wody i ciasto jest luźniejsze, chleb po upieczeniu będzie miał większe dziury (idealny do smalcu i ogórka czy pieczonego kurczaka:)). Mniej wody, oznacza sztywniejsze ciasto, a po upieczeniu chleb z mniejszymi dziurkami, bardziej zwarty (idealny na kanapki np. do pracy).

Po tym czasie ponownie zagniatam ciasto (najprościej łyżką;)), przekładam do natłuszczonych i wysypanych tartą bułką keksówek (natłuszczam smalcem, wówczas po upieczeniu idealnie wychodzi z blaszek). Ugniatam starannie łyżką zamoczoną w wodzie, by „wygładzić ciasto” z wierzchu. Zostawiam do wyrośnięcia na kolejne 20 minut (lepiej nie przedłużać czasu wyrastania, bo mogą wyjść za duże dziury w chlebie).

Przed upływem tego czasu nagrzewam piekarnik do 250 st. C [edit: w obecnym piekarniku rozgrzewam do 220 st. C].

Wyrośnięte bochenki spryskuję wodą, posypuję ziarnem (słonecznik, płatki owsiane, otręby – wg uznania) lub przyprószam mąką, po czym wstawiam do nagrzanego piekarnika na drugą półkę od dołu.

Chwilę po włożeniu blaszek do piekarnika zmniejszam grzanie do 230 st. C [edit: w obecnym piekarniku zmniejszam do 200 st. C] i w tej temperaturze piekę chleby w funkcji grzanie góra-dół przez ok. 50 minut (zależy od piekarnika, więc trzeba je obserwować). Nie otwieram piekarnika podczas spieczenia! Po upływie tego czasu wyłączam piekarnik, czekam ok. 5 minut i dopiero wówczas go otwieram. Potem od razu wyjmuję bochenki z piekarnika i z foremek (gdy wysmarowane smalcem, wychodzą praktycznie same). Studzę na kratce z piekarnika, dzięki czemu skórka nie zaparuje i jest chrupiąca.

Uwagi:

  • Nie kroić, nie ruszać przed upływem co najmniej godziny, bo musi dobrze wystygnąć!
  • Wysoka temp od razu ścina wierzch, więc koniecznie musi dobrze wyrosnąć w formie przed włożeniem do piekarnika.
  • Nigdy nie piekłam tych chlebów w termoobiegu, więc nie podzielę się doświadczeniem, ale gdybym miała tylko taką opcję, to podejrzewam, że zmniejszyłam temperaturę o ok. 20 st.C

Gotowe. Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

eBooki i video inspiracje dla Ciebie

FB30Dni -Śniadania, Obiady, Kolacje - dostęp (okładka)
Domowe mięsa i wędliny - eBook (okładka)
SkutecznieTV (vol.2) - eBook (okładka)

Zobacz też



Skomentuj

639 komentarzy

  1. magal
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,
    mieszkam w USA i mam porade/przepis dla osob ktore chca upiec ten chleb uzywajac suchych drozdzy i zwyklej „amerykanskiej” maki.Oto moj podstawowy przepis (do ktorego mozna dodawac wszystko tak jak w pani przepisie)na jedna keksowke:
    paczka suchych drozdzy (2 1/4 lyzeczki)
    2 lyzeczki soli
    1 1/2 szklanki cieplej wody
    3 szklanki maki all-purpose
    Do miski wlac wode dodac drozdze,sol-wymieszac.Dodac make -wymieszac.Odstawic do wyrosniecia ok.2 godzin (ten chlebek dluzej rosnie).Wysmarowac keksowke tluszczem,wrzucic do niej ciasto i zostawic na ok.40 min.Do piekarnika wlozyc na dolna polke dowolna blaszke do pieczenia i rozgrzac do 450 F (230 C).Wsadzic keksowke na srodkowa polke (lub gdy ktos lubi przypieczona skorke-na gorna) a do tej blaszki na dolnej polce wlac szklanke goracej wody(aby wytworzyc pare).Zamknac piekarnik i piec ok.30 min.
    Przepis sprawdzony.Nie wiem czy ten trick z para sprawdzi sie z inna maka ale z ta wychodzi bez pudla.U mnie w domu nazywa sie to „ten dobry chlebek”:)
    P.S.Bardzo dziekuje pani za prowadzenie tej wspanialej stronki z tak smacznymi przepisami!

  2. Sonia
    | Odpowiedz

    Chleb pieczony według Pani przepisu jest wspaniały. Całej mojej rodzinie bardzo smakuje:) Chciałabym jednak spróbować małej modyfikacji. Proszę więc o poradę. Czy mąkę pełnoziarnistą (3 zboża – pszenna, żytnia i orkiszowa)można połączyć z mąką pszenną np.typ 500? Cieszę się bardzo, że jest taka strona. Zaglądam tu codziennie. Serdecznie pozdrawiam:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      łączyłam tu z powodzeniem mąkę pełnoziarnistą (choć inną) z pszenną 500 i było ok, więc ja bym połączyła:)
      cieszę się, że się podoba i oczywiście zapraszam serdecznie:)
      pozdrawiam,
      MaGda

  3. Adrian
    | Odpowiedz

    chleb nie wyszedł na samej mące żytniej, ta mąka się do tego nie nadaje, skórka chrupiąca a środek odkleił się w środku od niej i opadł, jeden wielki zakalec. poprzednio robiłem z samej zwykłej tortowej z dodatkiem cebuli i był pyszny.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      tak, na samej żytniej nie jest zbyt popisowy -dlatego wspominam o tym w przepisie przy okazji proponowania mąk (tj. w składnikach), żebyście nie powielali moich błędów;) M.

  4. Adrian
    | Odpowiedz

    Właśnie robie taki chleb z samej mąki żytniej. Ciekawe czy wyjdzie.. Potem napisze 🙂

  5. Piotr
    | Odpowiedz

    Witam! Mam pytanie czy można upiec ten chlebek z mąki: pszennej 500 z mąką pszenną 750 albo z samej 750-tki?
    Druga spawa to taka, iż upiekłem chleb z mąk pół na pół pszenna 750 i żytnia 720 i nie wyszedł 🙁 dlaczego?
    bardzo proszę o odpowiedź!
    Pozdrawiam

  6. paulaa
    | Odpowiedz

    PYSZOTAAAAAAAAAAAAAA :))))))))))))))))))) fenomenalnie prosty ten chleb i obłędnie pyszny. Po prostu rozpływa się w ustach z masełkiem i miodem jeju pyszniastyyyyyyyy i sama zrobiłam :)))) z połowy porcji z płatkami owsianymi z siemieniem lnianym i otrębami 😛 piekłam najpierw górna i dolna grzałka ( i też mi pękł i się spiekł u góry ale nie za bardzo 🙂 ) potem tylko dolną dałam a piekłam 50 minut nie 55 i super wyszedł 😉 dziękuję za ten przepis!!!!!!!! i pozdrawiam serdecznie!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      ciesze się, że się udał i że tak bardzo smakował! zapraszam oczywiście i do innych przepisów, mam nadzieję, że także się spodobają;)
      pozdrawiam;)
      M.

  7. Jolka
    | Odpowiedz

    Przedwczoraj po raz pierwszy przeczytałam przepis, wczoraj opiekłam chleb, a do dzisiaj przetrwała druga połowa drugiego bochenka :))
    Dziękuję i pozdrawiam.

  8. Mirek
    | Odpowiedz

    Dziś właśnie upiekłem 2 chlebki ,wyszły idealnie i są pyszne..Pozdrawiam.

  9. Justka
    | Odpowiedz

    Pani Magdo dzisiaj odważyłam się na upieczenie tego chlebka.Upiekła się ale z wierzchu popękał i bardzo się spiekł. Co mam zrobić aby następnym razem było ok ?

  10. grazyna
    | Odpowiedz

    Dzien dobry!
    Wczoraj pieklam fenomenalny chleb domowy na drozdzach. Pierwszy raz w zyciu to robilam . Jakiez bylo moje zadowolenie gdy wyjelam go z pieca i przekroilam. Wyszedl idealnie . Troche skorka z gory za mocno spiekla sie ale nastepnym razem bedzie lepiej . Super przepis ! Robilam tez pieczen kanapkowa . Rowniez dobra . Mialam problem tylko kasza manna. 5 lyzek kaszy na szklanke wywaru to chyba za duzo bo wyszedl mi z tego KIT. Musialam jeszcze duzo dolac tego wywaru.Moze to ma byc 5 lyzeczek kaszy a nie lyzek.
    Pani Magdo , moze ma Pani przepis na pieczen rzymska z jajkiem ale tradycyjna.
    Jeszcze raz dziekuje za wspaniale przepisy.
    Pozdrowienia Grazyna

  11. Maciej
    | Odpowiedz

    Dzisiaj upiekłem chleb a wczoraj zrobiłem lody rewelacja …trochę skórka mi się spiekła ale następnym razem zmniejszę temperaturę tak jak Pani sugeruje w poniższych komentarzach pozdrawiam…………

  12. Renata
    | Odpowiedz

    dzisiaj upiekłam ten chleb, ale w jednym dużym naczyniu szklanym żaroodpornym, reeewwelacja, pyszny wyszedł

  13. Kama
    | Odpowiedz

    Dziekuje za przepis! Od niedawna z chlopakiem mieszkamy w Hongkongu i najbardziej nam brak polskiego pieczywa! Wiec postanowilam sama robic. kolega podeslal mi linka do Pani filmiku instruktarzowego Pierwszy raz robilam razem z pania 😉 filmik lecial i razem z pania po kolei mieszalam – tak najlepiej. Dzis drugi raz robilam i juz pamietalam wszystko i oczywiscie udalo sie! Chlebki sie pieka i zaczynaja pachniec! Otrebow jeszcze tu nie znalazlam, ale ziarenka sezamu tez sprawdzaja sie super!
    Pozdrawaim i wszystkim udanych wypiekow zycze! 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      wobec tego bardzo się cieszę! no i oczywiście zapraszam do próbowania pozostałych przepisów;)
      ciepłe pozdrowionka z bardzo jesiennej dziś Polski!
      M.

  14. Natalia
    | Odpowiedz

    Już chyba pisałam, dziś robiłam chleb po raz enty, jest wspaniały, szybko sie robi, gdy wiem, ze mam za mało chleba na śniadanie, nie biegnę do sklepu mąkę zawsze mam a od czasu gdy tu zaglądam, mam zawsze zapas drożdży, jak nie świeżych to suchych więc tylko miska, foremka i chęci, chleb jak na zawołanie 🙂

  15. Ania
    | Odpowiedz

    Właśnie wstawiłam go do piekarnika. Mm pytanie: czym skutkuje niedodanie papryki? Pozdrawiam 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Totalnie niczym:) Ja dodaję, bo lubię zmieniać smak, ale generalnie ta papryka aż tak wyczuwalna nie jest;) Ja po prostu wiem, że tam jest i… mam wrażenie, że chlebuś lepiej smakuje:P …proszę tego nie komentować, mam świadomość jak to brzmi;)
      Pzdr,
      M.
      Ps. Trzymam kciuki za udany chleb. Ja też właśnie teraz piekę! Zostało jeszcze 40 minut i wyjmuję z piekarnika;)

  16. Hubert
    | Odpowiedz

    2 razy robiłem ten chleb 1 raz wyszedł mi zakalec a za drugim pyszny chleb:).

  17. Liliana
    | Odpowiedz

    Na prawdę fenomenalnie prosty chleb. Zrobiła, posmakował i zamierzam robić tak samo jak bułeczki wg. Pani przepisu.

  18. Monika
    | Odpowiedz

    Bardzo Pani dziękuję! jest Pani kochana! Pozdrawiam.

  19. Monika
    | Odpowiedz

    Pani Magdo. Bardzo bym prosila, jezeli jest to mozliwe o jak najszybsze pokazanie tego zakwasu. Bardzo mi zalezy ponieważ jestem na diecie bo jestem chora na paskudną chorobę i nie mogę żadnej innej mąki tylko orkiszową, dlatego stat te zainteresowanie pieczeniem chleba. U siebie w miescie nigdzie nie mogę kupic chleba orkiszowego. Nie jem już tydzień czasu chleba bo pszennego nie moge i co zjem to nie to co chleb bo jestem ciagle glodna a dodatkowo karmię piersią, dlatego tak bardzo mi zalezy na tym filmiku i oczywiscie na orkiszowym przepisie na chlebek.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      oj, dobrze, postaram się -nastawię go jutro, tylko najpierw muszę kupić odpowiednią mąkę (i mam nadzieję, że w sklepie będzie, bo nie zawsze jest) …ale zakwas robi się kilka dni, więc trochę to potrwa:(

  20. Cornellie
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, dziękuję za wskazówki-zrobię tak jak Pani sugeruje:)
    Pozdrawiam!:)

  21. Monika
    | Odpowiedz

    Witam serdecznie!. Pani Magdo, mam pytanie. Czy zakwas do chleba to sie kupuje? czy robi samemu. Mam z tym wielki problem ponieważ nie mogę jesć zadnejinnej mąki prucz orkiszzowej. Czy mogłaby mi Pani w tej sprawie pomuc? bedę bardzo wdzięczna! Ponieważ muszę piec sama chleb ale na zakwasie.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      być może można kupić, ale nie wiem:( ja zawsze robię sama i już od naprawdę długiego czasu zbieram się, by to pokazać. ponieważ jednak mam już zrobiony w lodówce i tylko dokarmiam, to nie mam prawdziwej motywacji, by go zrobić od nowa, stąd pokazuję inne rzeczy:( no i zakwas jest na liście i czeka na swoją kolej… jako, że temat wypłynął, a ja chce go pokazać, to przesuwam go na górę i postaram się w miarę szybko go tu zaprezentować, ok?

  22. Marta
    | Odpowiedz

    Witam,
    chciałam się spytać jaką długość mają używane przez Ciebie Magdo keksówki??
    Strona rewelacyjna, w końcu polubiłam gotowanie 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      wymiary: 25 cm x 11,5 cm
      cieszę się, że strona się podoba -korzystaj, serdecznie zapraszam;)
      M.

  23. Cornellie
    | Odpowiedz

    Witam,
    Pani Magdo, jak zwykle dziękuję bardzo za kapitalny przepis! Mam tylko małe pytanie-otóż mam nowy piekarnik i kiedy trzymałam chlebek 55 min w 230 stopniach, troszkę za bardzo mi się spiekł. Czy mam wobec tego trzymać go krócej, czy w mniejszej temperaturze? Co by Pani poleciła? I jeszcze jeśli mogę tak ogólnie zapytać, to o ile wg Pani powinnam zmniejszać czas lub temperaturę, gdy np jest podane powiedzmy 180 stopni przez 20 min, to np piec krócej czy słabej? Dopóki wszystko jest nowe, on bardzo dokładnie dopieka, a ja jako bardzo niedoświadczona kucharka:) niestety nie wiem jak mam to zmodyfikować żeby nie zniszczyć wypieków.
    Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam;)
    PS posypałam górę chlebków słonecznikiem i mi trochę zgorzkniały czy to też kwestia wysokiej temperatury czy nie poleca Pani tego? Czy można też zamiast słonecznika dać płatki migdałowe? Czy to by pasowało?:-)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      zmniejszyłabym grzanie, a dokładniej pierwsze 10-15 minut w 230 st. C, a potem w 210 lub 200 -niestety, tu trzeba samemu wyczuć piekarnik:( zaczęłabym od 210, a po 20 min sprawdziłabym stan chlebka i ew. jeszcze zmniejszyłabym w razie potrzeby, czyli 15 min w 230st., 20 min w 210 st., a potem decyzja w zależności od wyglądu chleba. trzeba obserwować, bo każdy piekarnik jest nieco inny i te pierwsze razy są ważne o tyle, że jak już złapiemy „swoją” temperaturę, to przy kolejnych wypiekach już tylko ją odtwarzamy:)
      słonecznik: nie wiem:( ja posypywałam słonecznikiem i nie był gorzki, więc może to od ziarna zależy??
      M.

  24. Monika
    | Odpowiedz

    Witam, od tygodnia testuję przepisy na oba chleby i bułki – REWELACJA! Moja rodzinka zachwycona – nawet teściowie! W pracy chlebek też zyskał uznanie. „Fenomenalny” jest rzeczywiście fenomenalnie prosty, ale jeszcze lepszy jest ziołowy… tyle, że wymaga więcej pracy i czasu 🙂
    Dziękuję za tak proste, przejrzyste przepisy i przy tym niedrogie! Mam nadzieję, że wypróbuję większość z Pani przepisów. Linki chlebkowe posłałam do kilku osób zachwyconych smakiem 🙂
    Ta strona stanie się chyba moją ulubioną książką kucharską – szczególnie dzięki „obrazowemu” pokazaniu kucharzenia.
    Pozdrawiam Monika

  25. Marta
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,
    dziękuję serdecznie za (rzeczywiście!) FENOMENALNY przepis:) To nie był mój pierwszy raz z chlebem, jednakże po ostatniej porażce (dziura w chlebie, popękany wierzch i mokra konsystencja) obiecałam sobie, że to koniec.
    Do wczoraj, kiedy natrafiłam na Pani przepis:) Chlebek wyszedł bardzo dobry- mimo mojego błędu (za późno wstawiony piekarnik- chlebek za bardzo wyrósł).
    Jutro „na tapecie” Pani drożdżówka ze śliwkami :))
    Jeszcze raz dziękuję i gratuluję wspaniałych dokonań kulinarnych:)
    PS. Czy do chlebka można dać więcej dodatków (po szklance otrębów pszennych, owsianych i płatkówn owsianych).Czy to nie „obciąży” go za bardzo?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakował! Co do dodatków: ja je dodaję, ale nie w takich ilościach. Myślę, że wówczas trzeba by było ująć mąkę lub po prostu zostawić do dłuższego wyrastania, choć nie próbowałam. Moim zdaniem jednak warto to sprawdzić:) M.

  26. Sebek
    | Odpowiedz

    Polecam po wyjęciu chleb posmarować wodą wtedy jest ładny gładki i lśniący naprawde pyszny:)
    Rodzina szalała i chlebek musze piec prawie w kazda Sobote:))

  27. Gosia
    | Odpowiedz

    Chlebek wyszedł wyśmienity. Polecam wszystkim. Dziękuję za przepis 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ekstra:) Oczywiście serdecznie zapraszam do próbowania kolejnych przepisów;) Mam nadzieję, że również przypadną do smaku. Pozdrawiam:) M.

  28. magda
    | Odpowiedz

    No prosze jakze popularny jest FENOMENALNY.Ja zrobilam ostatnio wersje taka:pol maki pszennej,pol razowej zytniej,zamiast platkow dalam quinoa lekko podgotowana ma b niski GI duzo blonnika,zelaza, bialka i jest bez glutenu.Chlebek co prawda nie urosl jak zwykle ,jest bardziej „kleisty” ale jedzac go czyje jak zdrowie ze mnie emituje!!Czytalam uwagi powyzej,super ze ludzie dziela sie doswiadczeniami,moze Lila przeslalabys swoj przepis na te chlebki ktore masz w zamrazarce

  29. DaNa
    | Odpowiedz

    Witaj Magdo. Dawno nic nie piekłam, bo remontowałam kuchnię. Właśnie nadszedł dzień na wypróbowanie piekarnika. Chleb wyszedł za bardzo wypieczony, ale bardzo dobry. Jeszcze muszę popracować nad temperaturą i czasem. Czy Ty pieczesz chleb z termoobiegiem ? Pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      nie, ja bez termoobiegu, po prostu grzanie góra-dół
      to kwestia wyczucia piekarnika, u mojej mamy też za pierwszym razem wyszedł mi nieco niż w domu. potem już było OK:) M.

  30. wioletta
    | Odpowiedz

    Witam!
    Właśnie dzisiaj upiekłam chlebek-ale niestety totalna klapa wszystko według przepisu i co…-mokry w srodku jakby nie dopieczony temperatura tez według przepisu i wszystko na nic!!!Nawet niewiem czy spróbowanie go mi nie zaszkodzi???

    • MaGda
      | Odpowiedz

      oj, przykro mi:(
      jak jest mokry w środku, to w żadnym wypadku nie próbuj. brzmi jakby był niedopieczony:( wiele zależy od mąki, więc jeśli zabiera dużo wody to dolewam jej ciut więcej, jeśli za mało, to daję mniej. ciasto nie może być zbyt lejące. wtedy może się nie dopiec. a spróbuj następnym razem (jeśli zechcesz rzecz jasna) dać większą temperaturę. niby jest określona, ale piekarnik piekarnikowi nierówny:(

  31. paula
    | Odpowiedz

    🙂 zrobilam ten chlebek z suchych drożdży i wyszedl super….wsypalam 2 opakowania po 7g. Chlebek naprawde smaczny…..:) pozdrawiam

  32. Magdalena
    | Odpowiedz

    Przepis bardzo dobry. Zrobiłam z połowy porcji, ale nie dodałam płatków owsianych i wyszedł trochę niski, następnym razem zrobię z 3/4 porcji.

  33. Lila
    | Odpowiedz

    Nie pieklam jeszcze zadnego z Twoich chlebkow (mam jeszcze moje zamrozone), ale zachecam wszystkich do wlasnego wypieku obojetne z jakiej recepty, poniewaz tylko wtedy wiemy co jemy i nie mamy pieczywa skazonego chemia. Jest tyle recept ktore nie wymagaja duzo nakladu pracy, a efekt smakowy jest lepszy jak chlebka z piekarni. Kiedy lezalam w szpitalu po operacji i skonczyl sie w domu moj chlebek, moj maz kupil chleb ktory kiedys zawsze kupowalismy w piekarni i nikt tego chleba nie chcial jesc. Tak samo u moich przyjaciolek ktore zarazilam pieczeniem chleba.
    Pozdrawiam i gratuluje chlebkow, ktore napewno wyprobuje przy nastepnym pieczeniu.

  34. marysia1912
    | Odpowiedz

    POLOZYLAM SIE ALE SZYBKO WSTALAM W PIONIE JEST MI LEPIEJ DZIEKUJE ZA ZYCZENIA I WSPOLCUCIE .I TAK JEST SWIETNIE W POROWNANIU ZTYM CO BYLO TYDZIEN TEMU .TOBIE ZYCZE FAJNEJ NIEDZIELI.
    CHLEBEK JEDZONY PYSZNY.CALUCHY

  35. marysia1912
    | Odpowiedz

    wyjelam pyszny chleb z piekarnika wyglada swietnie jeszcze nie probowalam
    niech polezy z godzine ale bedzie smaczniutki.
    jestem zainfekowana wirusem oskrzelowym i zastrzalem po ukluciu .lykam antybiotyki i jst troche znosniej.
    a jak zjem chlebka to chyba wyzdrowieje.
    z calego serca dziekuje za przepis.ale sie rozbazgralam.PA
    marysia

  36. Karolina
    | Odpowiedz

    Rzeczywiście wyszedł smaczny.Robiłam z pół porcji – pół chlebka zamroziłam 🙂 Mogłam dać mniej wody (dałam najpierw 375ml, ale za słabo się „ugniatało” ciasto łyżeczką, więc dodałam jeszcze troszkę. Na kanapki wyszedł idealny, ale następnym razem krócej będę trzymać pod foliówką 😛
    pozdrawiam!

  37. paula
    | Odpowiedz

    Dziekuje za odpowiedz….Spróbuje i zobacze czy mi sie uda
    POZDRAWIAM

  38. paula
    | Odpowiedz

    Witam. Chcialabym sie zapytac czy mozna zrobic ten chlebek na drozdzach suszonych? jesli tak to jaka ilosc bedzie odpowiednia?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Myślę, że można, ale tego chleba akurat nie próbowałam na suchych.
      Ale…
      2 łyżeczki suchych drożdży waży 7g, a 7g suchych to 25g świeżych tj. 2 łyżeczki suchych=7g suchych=25g(2,5dag) świeżych;)
      Plus kiedyś znalazłam taką tabelkę przeliczającą drożdże suche na świeże -w uncjach, gramach i łyżeczkach: http://home.earthlink.net/~ggda/convert.htm
      Mam nadzieję, że to pomoże!
      Pozdrawiam!
      MaGda

  39. Sebastian
    | Odpowiedz

    Sukces! Wypieczony, wyrośnięty chlebuś, aż sobie zrobiłem zdjęcie tego modela;)Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      :):):)
      GRATULUJĘ!
      M.

  40. Sebastian
    | Odpowiedz

    Może być, że drożdże już były stare.Zastanawiam się czy może to przez piwo, bo przed wlaniem do ciasta je podgrzałem, być może zbyt mocno,sam nie wiem… Jutro piekę następny bochenek i nie przyjmuję do wiadomości, że miałby nie wyjść:))) Pozdrawiam;)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      no, z tym podgrzewaniem to ostrożnie, bo drożdże nie lubią wysokiej temperatury:)

  41. Sebastian
    | Odpowiedz

    Niestety, ale nie wyszedł mi. Zrobiłem ciasto z połowy składników (na jedną foremkę) i nie wiem co stało się nie tak, ale ciasto w żaden sposób nie wyrosło nawet na milimetr. Najpierw włożyłem ciasto w misce do ciepłej wody, by poszło w góre.Nic, potem w woreczku foliowym trzymałem foremkę na piecyku bo było ciepło, ale nic kompletnie to nie dało. Będę musiał pokombinować nad sposobem, jak to ciasto ma wyrosnąć, A póki co, mogę się oblizać ze smakiem;)Pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      oj, przykro mi:( dobrze, że tylko z połowy składników
      a drożdże były świeże? zachowałeś proporcje? to zastanawiające, że w ogóle nie wyrosło??
      mam nadzieję, że kolejny raz będzie lepszy i trzymam kciuki za następne próby, jeśli się zdecydujesz! M.

  42. Karolina
    | Odpowiedz

    Zrobiłam go ostatnio i wyszedł świetny. Na drugi dzień można było tylko okruchów szukać:)
    Mam jednak pytanie. Przy pierwszym 0,5l wody są drożdże, ale tak jak było na filmiku drugie 0,5l można zastąpić piwem. Czy to piwo musi być ciemne? typu porter, czy to nie robi żadnej różnicy czy dam ciemne czy jasnę. Proszę o odp.

  43. Karolina
    | Odpowiedz

    Zrobiłam go ostatnio i wyszedł świetny. Na drugi dzień można było tylko okruchów szukać:)
    Mam jednak pytanie. Przy pierwszym 0,5l wody są drożdże, ale tak jak było na filmiku drugie 0,5l można zastąpić piwem. Czy to piwo musi być ciemne? typu porter, czy to nie robi żadnej różnicy?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Z tym piwem to różnie:) Ja zazwyczaj daję jasne, ale robiłam i z ciemnym (ja brałam bodajże Karmi) i też wyszło:) M.

  44. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Witam, jesteś wspaniała. Wziełam laptopa pod rękę położyłam na blacie i piekłam z tobą ten przepyszny chleb. Nie jestem wybitnie uzdolniona kulinarnie, a mimo to chleb sie udał, pizze też zrobiłam i wyszła wyśmienicie.Mam tylko jedno pytanie piekłam chleb na ogrzewaniu dolnym i górnym, czy ty też tak robisz czy włączasz może inną funkcę?
    Pozdrawiam serdecznie
    aga

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witaj:)
      Tak, chleb piekę na ogrzewaniu góra / dół. Cieszę się, że smakował i że strona się podoba:)
      Korzystając z okazji, dziękuję za miłe słowa i… zapraszam do częstych odwiedzin!
      Pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  45. Megus
    | Odpowiedz

    Witam, dziękuję za radę:)
    Dzisiaj zrobiłam z mąki orkiszowej i wyszedł:)
    No, ale jest jedno ale…mój chlebek nie urósł za dużo..wygląda raczej jak ciasto:) ale w smaku jest pyszny!
    Nie wiem, jaka jest tego przyczyna, czy za mało drożdży, czy coś innego?
    Następnym razem chcę dać trochę większą ilość drożdży i tutaj nasuwa mi się pytanie, czy są jakieś „konsekwencje” jeśli je przedawkuję?:)

    Dziękuję

    • MaGda
      | Odpowiedz

      mąki pełnoziarniste chłoną więcej płynu podczas wyrabiania, dlatego warto dodać więcej wody. Ciasto z taką mąką potrzebuje też więcej czasu na wyrośnięcie. wszystko zależy co rozumiesz pod „trochę więcej”:) trzeba uważać, bo gdy dasz za dużo drożdży, to po upieczeniu będzie mocno pachniało drożdżami i może być ciężkie do strawienia.

  46. Megus
    | Odpowiedz

    Witam serdecznie, pokusiłam się na wypróbowanie tego przepisu. Dodam, że to mój pierwszy raz z próbą upieczenia chlebka domowego. I przegrałam niestety…
    Składniki dawałam na pół, chciałam otrzymać 1 chlebek.
    Chleb nie wyrósł tak jak u Ciebie, a po upieczeniu jest mokry w środku i taki jakby nie dopieczony…
    Nie wiem, czy winna leży po stronie mąki – użyłam 0,5 kg mąki ryżowej.??
    Czy po stronie piekarnika mam elektryczny (grzany od góry) blaszki ustawiłam na samym dole piekarnika.
    Chleb z zewnątrz po trzymaniu 55 minut jest lekko spalony, a w środku tak jak napisałam już powyżej.
    Proszę o jakieś rady…bo strasznie chcę zacząć piec swój własny chleb:))
    Dziękuję

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witaj:)
      Trudno pomóc na odległość, ale z opisu wynika, że… JEST niedopieczony:( Nie miał dobrego grzania od dołu, i spiekł się od góry zanim dobrze wyrósł (zapieczona skórka nie pozwoliła mu się wznieść). Dodatkowo zmieniona mąka też zmieniła jego zachowanie:( Ja z pierwszym chlebem zaczęłabym dokładnie według wskazówek, a modyfikacje dopiero później, kiedy już go wyczujesz. Mąkę pszenną, najlepiej 650. Czy dobrze rozumiem, że nie masz możliwości grzania od dołu piekarnika? Jeśli tak, to może lepiej byłoby go upiec w naczyniu z pokrywką? Technikę i pieczony nią chleb pokazuję w innym przepisie: http://gotuj.skutecznie.tv/2010/11/domowy-chleb-ziolowy-z-cienka-i-chrupiaca-skorka/
      Nie daj się przerazić, ta technika pieczenia jest wbrew pozorom bardzo prosta i ja swój pierwszy chleb piekłam właśnie w ten sposób:)
      Jeśli się skusisz, daj znać jak poszło, dobrze?
      Pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  47. akasha2584
    | Odpowiedz

    zrobiłam, spróbowałam, zrobię ponownie 🙂 świetny chlebuś wyszedł i ośmielę się stwierdzić, że jest bardziej smaczny niżeli ten z automatu 🙂 Dziękuję za cudowną inspirację i youtubowe instrukcje 🙂 Pozdrawiam ciepło

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Super! Cieszę się i… serdecznie witam na stronie Gotuj.Skutecznie.Tv:)
      Zaglądaj i tutaj, tak często, jak tylko masz ochotę!
      Pozdrawiam ciepło:)
      MaGda

  48. Klaudia
    | Odpowiedz

    Hej MaGda!

    Ten chlebek jest super! Ja robiłam tak jak na Twoim filmie, tylko nieco zmodyfikowałam, bo w akademiku nie ma wszystkiego, więc zrobiłam z tego, co miałam.

    Użyłam:
    – małych foremek aluminiowych
    – wyłożyłam je papierem do pieczenia
    – i na ten papier posypałam garść płatków owsianych (tak, że po upieczeniu miałam na spodzie chlebka płatki owsiane) (oczywiście na wierzchu też posypałam)
    – nie użyłam: otrębów, słonecznika, octu i piwa
    – na początku robiłam tak jak w przepisie, ale ciasto w foremkach mi strasznie wyrosło, praktycznie się wylewało i się przestraszyłam :), ale przełożyłam nadmiar ciasta do kolejnej foremki i było ok
    – wyszły mi 4 pięknie upieczone chlebki (bazując na małych foremkach aluminiowych – keksówkach, tylko mniejszych niż na filmie)

    Nawet zrobiłam zdjęcia tego chlebka, tylko nie umiem tu wstawić…:(((

    W każdym razie – super!!!! Baaaaaaardzo polecam ten przepis i w ogóle całą stronkę!!!!

    Pozdrawiam,
    Klaudia

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Baaardzo się cieszę! No proszę, nawet w akademiku zagościł;)
      Patent z płatkami na dnie fajny, kupuję:)
      A zdjęcie w komentarzach chyba będzie ciężko, muszę rozeznać temat, ale na razie można wstawić gdzie indziej i dać link do tego miejsca.
      Dziękuję za miłe słowa oraz cieszę się, że strona się podoba. Oczywiście zapraszam do częstych odwiedzin;)
      Pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  49. kasjan
    | Odpowiedz

    Chlebek przepyszny smakował całej rodzinie i sąsiadce( mama zaniosła się pochwalić moimi zdolnościami ) od dzisiaj będziemy robić go częściej.:)

  50. Ela
    | Odpowiedz

    Chlebek pyszny, ale w środku mi wyszedł jakby niedopieczony, taki wilgotny, a w piekarniku siedział nawet dłużej niż powinien

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakował:)
      A spróbuj może następnym razem dać mniej wody i piec faktycznie dłużej, ale w nieco niższej temperaturze tak, by dopiekł się w środku, a z wierzchu zbyt mocno nie zrumienił…