Domowy chleb ziołowy z cienką i chrupiącą skórką

z 110 komentarzy
Domowy chleb ziołowy z cienką i chrupiącą skórką

Pyszny, ziołowy chleb o cudownie chrupiącej, cienkiej skórce…

Piekę go zawsze, gdy mam ochotę na świeży chleb z masełkiem (jest niezastąpiony zarówno w smaku, jak i w prostocie wykonania) oraz kiedy chcę wywrzeć szczególne wrażenie na gościach. Jeszcze nie spotkałam stołownika,  który sięgnie po ten chleb i nie poprosi o przepis:) Skórka, cudowna i chrupiąca oraz jego ziołowy smak robią wrażenie:)

Pachnie, wygląda i smakuje przewspaniale. Nigdy w życiu bym nie powiedziała, że to chleb na drożdżach, a jednak:) To modyfikacja znanej techniki no-knead, ale znacznie szybsza, więc nie trzeba tyle czekać. Sam przepis jest zbliżony do tego, który już podawałam (patrz: Fenomenalnie prosty chleb domowy), tyle, że daję trochę inne dodatki, no i –najważniejsze– zmienia się technika wyrabiania, wyrastania i pieczenia. I to właśnie daje zupełnie inny efekt, głównie w postaci cudownie chrupiącej skórki, innej tekstury, jak i innego smaku. Wymaga nieco więcej pracy, bo jednak sama łyżka tu nie wystarczy, trzeba trochę pomóc sobie rękoma, ale naprawdę, to żadna filozofia:)

Można też oczywiście kombinować z dodatkami, z ziołami lub bez, próbowałam już wielu odmian i efekt  zawsze był bardziej niż zadowalający.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam domowy chleb ziołowy z cienką i chrupiącą skórką. Zapraszam do obejrzenia!

Domowy chleb ziołowy z cienką i chrupiącą skórką

czas przygotowania: ok. 2 godziny (z czego miażdżąca większość to czas wyrastania ciasta, bo 2 razy po 20 minut oraz czas pieczenia: 55 minut)

SKŁADNIKI:

  • 1 kg zwykłej mąki pszennej
    (można pół na pół mąki typu 500 z mąką 650; można też krupczatkę lub wymieszać pszenną z żytnią np. po połowie, z samej żytniej lepiej nie robić)
  • 3/4 szklanki otrąb pszennych
  • 3/4 szklanki płatków owsianych
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2  łyżki ziół (ja dodaję czubrzycę, ale to mogą być dowolne zioła pasujące do pieczywa np. przyprawa włoska)
  • 1 płaska łyżeczka czosnku granulowanego
  • 5 dag świeżych drożdży
  • 1 łyżka octu (ocet można pominąć, ale daje ciekawą „imitację chleba na zakwasie”, mieszam go z wodą)
  • 3 szklanki ciepłej wody (z opcją uzupełnienia jeszcze wodą, ale nie więcej niż 3,5 szklanki wody na tę ilość ciasta i do tej techniki zagniatania)
    * można wymieszać wodę pół na pół z piwem, wówczas chleb ma lepszy smak

Z przeznaczonej do chleba ilości wody odlewam jedną szklankę ciepłej wody i wkruszam drożdże. Do pozostałej części wody dodaję ocet.

Mieszam składniki sypkie, dodaję wodę z rozpuszczonymi drożdżami, po czym uzupełniam pozostałą wodą i „wyrabiam”, a właściwie mieszam do połączenia składników –najpierw łyżką, a następnie przekładam ciasto na stolnicę i chwilę wyrabiam ręcznie. Formuję kulę ciasta, przekładam do miski i zostawiam pod przykryciem na 20 minut do wyrośnięcia.

Po tym czasie ponownie wyjmuję ciasto na stolnicę, dzielę na 2 części i formuję bochenki, napinając przyszłą skórkę chleba poprzez trzykrotne złożenie ciasta na 3 części i nadanie mu ostatecznego kształtu dłońmi (szczegółowo pokazuję to na Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku przy przepisie). Kształt bochenka jest trochę podyktowany kształtem naczynie, w którym będę go piekła.

Naczynia: chleby piekę w naczyniach z pokrywką (mogą być zwykłe naczynia żaroodporne –po prostu każde naczynie z pokrywką, które nadaje się do piekarnika i wytrzymuje temperaturę 230-250 st. C). Jako, że piekę 2 bochenki, to w filmiku pokazuję 2 techniki wkładania ciasta i pieczenia chleba. I pozostawiam do swobodnego wyboru tę, która bardziej przypadnie do gustu:)

  • z papierem do pieczenia: formę wykładam papierem do pieczenia, wygładzając ewentualne zagięcia, w które mogłoby się wcisnąć ciasto podczas wyrastania. Papier wyjmuję i wkładam do innego, podobnego kształtem naczynia.
    Wyrastanie chleba: W tak przygotowany papier wkładam uformowany bochenek (podłużny, owalny lub kulisty), przykrywam ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia.
  • bez papieru: po prostu opisane wyżej naczynie z pokrywką, bez natłuszczania.
    Wyrastanie chleba: uformowany bochenek wkładam do lekko natłuszczonego i wysypanego otrębami lub mąką innego naczynia (np. miski, kosza do wyrastania chlebów), przykrywam ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia.

Oba bochenki zostawiam do wyrośnięcia na 20 minut. W tym czasie nagrzewam piekarnik do 250 st. C, nagrzewam go wraz z naczyniami z pokrywkami , w których będę piekła chleby(!). Zarówno piekarnik, jak i naczynia mają być bardzo gorące.

Po upływie czasu rośnięcia, wyjmuję gorące naczynia w piekarnika, zdejmuję pokrywki –ostrożnie, żeby się nie zapomnieć!! są bardzo gorące!! I wyrośnięte bochenki ostrożnie przekładam do naczyń –zdejmuję ściereczki i w zależności od wybranej techniki:

  • z papierem do pieczenia: chwytam końce papieru do pieczenia, ostrożnie przenoszę bochenek i umieszczam razem z papierem w gorącym naczyniu do pieczenia. Chleb przyprószam mąką lub otrębami –według uznania, przed posypaniem można spryskać wodą.
  • bez papieru: przytrzymuję ciasto palcami od góry i szybkim zdecydowanym ruchem odwracam miskę do góry dnem i przekładam bochenek do gorącego naczynia. I już:)
    Wymaga to odrobiny wprawy, pierwsze kilka bochenków możemy lekko zepsuć (ale bez stresu, wówczas łatwo je wygładzić łyżką, a ciasto i tak jeszcze wyrośnie w piekarniku:)) …z drugiej jednak strony możemy mieć szczęście początkującego i zrobić to idealnie za pierwszym razem:) 🙂 🙂 Tak przygotowywanego bochenka nie posypuję niczym, bo jego wierzch jest pokryty otrębami, którymi wysypałam spód miski, w której wyrastał.

Teraz szybciutko nacinam chleby z wierzchu ostrym nożem, nakładam gorące (!) pokrywki i wkładam do gorącego piekarnika na drugą półkę od dołu. Zaraz po zamknięciu drzwiczek zmniejszam grzanie do 230 st. C i piekę bochenki przez 35-40 minut. Po tym czasie otwieram piekarnik (spokojnie, chleb nie oklapnie) , szybko zdejmuję pokrywki, zamykam drzwiczki i dopiekam przez 15-20 minut. Czas pieczenia zależy od piekarnika, więc pod koniec trzeba po prostu obserwować, aby nie zrumienić chlebków zbyt mocno.

Po upływie czasu pieczenia wyłączam piekarnik i ostrożnie wyjmuję bochenki z naczyń. Powinny wypaść same, bo wysoka temperatura ścina ciasto i chleb nie przykleja się. Studzę na kratce-ruszcie, dzięki czemu skórka nie zaparuje i jest chrupiąca.

Uwagi:

  • Nie kroić, nie ruszać przed upływem co najmniej godziny, bo musi dobrze wystygnąć!
  • Można mrozić. Dużym atutem tego chleba jest skórka, aby ją zachować w stanie niemal idealnym, to najlepiej mrozić zaraz po wystygnięciu bochenków, żeby chleb zachował świeżość i chrupkość. Po rozmrożeniu smakuje niemal jak wyjęty z piekarnika:)

    :: Jak mrożę i rozmrażam chleby pokażę w osobnym filmiku.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

eBooki i video inspiracje dla Ciebie

FB30Dni -Śniadania, Obiady, Kolacje - dostęp (okładka)
Domowe mięsa i wędliny - eBook (okładka)
SkutecznieTV (vol.2) - eBook (okładka)

Zobacz też



Skomentuj

110 komentarzy

  1. Hiszpan
    | Odpowiedz

    Witam, doskonaly przepis! Szczegolnie dziekuje Pani za ten przepis. Na obczyznie ciezko jest kupic chleb podobny do „naszego”. Wlasnie robie drugi raz. Hiszpanie /czytaj rodzina/ jest zachwycona. Po wczorajszym chlebie juz nie ma znaku-zatem dzis powtorka !
    P.S.
    Przepraszam za brak polskich znakow.
    Pozdrawiamy.

  2. Joanna
    | Odpowiedz

    I jak tu pani nie uwielbiac za te cudowne przepisy,pachnacy dom i zadowolonych domownikow :))))

  3. Sabina
    | Odpowiedz

    Witam serdecznie. Za mną jest wiele chlebowych prób: zarówno w automacie, jak i w piekarniku. Przez tych kilkanaście razy chleb zawsze pozostawiał wiele do życzenia – albo był zbyt spieczony albo okropnie „gliniasty” albo kruszył się strasznie. Już prawie zrezygnowałam, ale postanowiłam znaleźć jakiś pomysł na tej stronie i upiekłam ten chlebek – serce w gardle, ale się wreszcie udało! Może nie był jeszcze idealny (miałam suszone drożdże i wydaje mi się, że troszkę słabo wyrastał), ale ze smakiem go zjadłam. Tak się zastanawiam czy w podobny sposób tzn. z nakrytym naczyniem można piec inne chlebki np. te z gotowych mieszanek. Jak myślisz Magdo? I jeszcze jedno pytanie mi się nasuwa – gdyby np. zrobić ten chleb z ziarnami – słonecznikiem, dynią to trzeba dać mniej mąki czy mniej otrębów czy jeszcze jakoś zmodyfikować przepis? Wielkie dzięki za kolejny fantastyczny pomysł. Pozdrawiam.

  4. nadia
    | Odpowiedz

    witam Madziu

    chlebki wlasnie stygna 🙂 zrobilam z 300g maki zytniej pelnoziarnistej i 700g zwyklej. Twoja strona jest dla mnie wielka inspiracja i z checia na nia zagladam a zwlaszcza gdy przprowadzam ze wzgledu na zdrowie kilkudniowe diety sokowe. Wyszukuje wtedy potrawy, ktore bede sobie przygotowywala juz po. do stalego repertuaru nalezy ciastko otrebowo-miodowe, rogaliki i zawijance cynamonowe. W niedziele robie pasztety z watrobki 🙂

  5. Marzenka
    | Odpowiedz

    Czesc.
    Mam pytanie odnosnie pojemnosci Twoich naczyn zaroodpornych. Ja mam miseczke ktora ma pojemnosc 2l i zastanawiam sie w jakiej proporcji uzyc skladnikow?
    Z gory dziekuje za odpowiedz.
    Marzenka

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witam:)
      To standardowe naczynia żaroodporne: okrągłe ma bodajże 2,5 L, a to owalne chyba 4 L -w zasadzie naczynia mogą być dowolne, ale naprawdę ważne, by były z pokrywką;) M.

  6. Magdalena
    | Odpowiedz

    Dziekuje slicznie za ten przepis jest boski:)Takiego wlasnie chlebka nam brakowalo na Majorce poniewaz tu nie maja tak cudownego jedzenia jak w Polsce!!! Pozdrawiam cieplutko:)

  7. Joan_na
    | Odpowiedz

    witam,

    Myślę że kwestia chrupiącej skórki bierze się ze sposobu wyrastania ciasta.
    ja zawsze podczas wyrastania wkładam do folii, natomiast przykrywając ściereczką lub w ogóle nie przykrywając skórka będzie grubsza i bardziej chrupiąca.
    zawsze też mam naparowany piekarnik i skórka chrupiąca mimo to nie jest- lub jest tylko na początku po wyjęciu chleba z piekarnika i w miarę jak chleb ostyga- jest coraz bardziej miękki…niestety lub dobrze, w zależności co kto woli…

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Pewnie coś w tym jest:)
      A cienka i chrupiąca skórka w tym akurat chlebie bierze się ze sposobu pieczenia: najpierw piecze się (a właściwie paruje:):):)) pod przykryciem, coś jak drożdżowa pyza, a kiedy jest gotowy, tj. już nie-surowy i w środku miękki/wilgotny, zdejmuję pokrywkę i dopiekam z wierzchu, dzięki czemu skórka jest idealnie cieniutka (bo nie piecze się długo;)) i chrupiąca. Stąd naparowanie piekarnika, choć w innych wypiekach pomaga, to w tym wypadku jest niepotrzebne, bo całość i tak dzieje się pod pokrywką…
      🙂
      M.

  8. Ela
    | Odpowiedz

    Bardzo podoba mi sie ten chlebek ,ale sie zastanawiam czy mozna go upiec bez naczyn zaroodpornych? na kamieniu do pieczenia pizzy.Jesli jest to mozliwe to prosze o porade.A tak ogulnie podziwiam pania za talent kulinarny.

  9. ANNA
    | Odpowiedz

    Pani Magdo po raz pierwszy wpisuję komentarz ,choć od dawna śledzę Pani stronę,ale nie mogę się powstrzymać.Strona wspaniala ,przepisy fantastyczne ,proste zrozumiałe, wszystko ślicznie się udaje.Chlebek z tego przepisu rewelacyjny.Próbowałam już wiele Pani przepisów i wszystkie są świetne .Gratuluję strony i proszę o więcej.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Zatem, oficjalnie, witam na Gotuj.Skutecznie.Tv 🙂 Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że dania smakują i że przepisy się przydają. Mam nadzieję, że będziesz częstym gościem i że od czasu do czasu podzielisz się komentarzem:):):) Serdecznie zapraszam i ciepło pozdrawiam:) M.

  10. Emirandy
    | Odpowiedz

    Witam serdecznie:)
    Piekłam ten chlebek już kilka razy, za każdym razem wychodzi rewelacyjny choć zawsze robię troszke inaczej (użyję innej mąki, innych ziaren lub innej przyprawy). Najfajniejsze w nim jest to że skórka jest napradę cieniutka i chrupiąca mmmm…) Dzisiaj też chcę go upiec bo jutro mam gości.
    A mój syneczek nie może się doczekać, aż zrobię bułeczki z Pani przepisu;)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za świetne przepisy.

  11. Monika
    | Odpowiedz

    Zwariowałam. Piekłam już kilka chlebów z innych przepisów, ale wychodziły śmierdzące drożdżami buły z grubą wysuszoną skórą. Ten jest zupełnie inny, pachnie chlebem, ma cieniutka chrupiącą skórkę i jest prawdziwym chlebem!!! Dziękuję za przepis,

  12. EWZA
    | Odpowiedz

    WITAM,TEN CHLEBEK JEST WSPANIAŁY,WYSTARCZY RAZ GO SPRÓBOWAĆ ABY SIĘ W NIM ZAKOCHAĆ,ŚWIETNIE SMAKUJE Z MASEŁKIEM CZOSNKOWYM WŁASNEJ ROBOTY. POzdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      :):):)
      ja też go uwielbiam, taki świeżutki z masłem najlepszy!
      cieszę się, że smakował!
      M.

  13. ewza
    | Odpowiedz

    mam jeszcze pytanie,czy mozna ten chleb zrobic nie na drozdzach a na zakwasie?

  14. ewza
    | Odpowiedz

    witam,robiłam ten chlebek już kilka razy,jest świetny,przeeeeepysznyyyyy,polecam. jak raz się go spróbuje tak już nie można się jemu oprzeć,szczególnie smakuje z masełkiem czosnkowym własnej roboty. pozdrawiam:-)))

    • ewza
      | Odpowiedz

      MAM PYTANIE,CZY MOŻNA TAN CHLEB UPIEC NIE NA DROŻDŻACH A NA ZAKWASIE?

      • MaGda
        | Odpowiedz

        Można. Dzięki pieczeniu pod pokrywką, a potem bez pokrywki, skórka jest cieniutka i cudownie chrupiąca -w ten sposób można piec wiele chlebów:)

  15. Joanna
    | Odpowiedz

    Wreszcie jako tako mi wyszedł! Skórka chrupiąca, ale raczej gruba. KOlega spróbował i zapytał czy mogę mu upiec. Jest nawet gotowy zapłacić! Hehe. Czyli kolejny przepis sprzedaję w świat! Bułki i pizzę robi już pół Kcyni!

  16. tusia23
    | Odpowiedz

    witam ponownie chlebki wyszly rewelacyjne ,mimo ze pieklam je w tortownicy :))))))dziekuje za kolejny wspanialy przepis :)))))

    • MaGda
      | Odpowiedz

      gratuluję!

  17. tusia23
    | Odpowiedz

    Madziu jeszcze jedno…te moje pojemniki nie sa az takie wysokie…czy moge wykorzystac tortownice 26 i 24 cm???? hmmm

  18. tusia23
    | Odpowiedz

    hej Madziu
    chciala bym dzis upiec taki chlebek ,tylko mam problem… nie posiadam pojemnikow zaroodpornych z pokrywkami …. czy mogla bym te pokrywki czyms zastapic ??? prosila bym o szybka odpowiedz :))) serdecznie pozdrawiam Nat.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      będzie ciężko, bo pokrywka jest tu kluczowa:( tzn. jesli chcesz efekt cienkiej, chrupiącej skórki;)
      kiedyś w ramach próbowania piekłam z połowy składników (tj. 1 bochenek) w keksówce i przykryłam druga keksówką jak pokrywką -karkołomne, ale udało się jakoś- lecz efekt nie był taki fajny jak w naczyniu z pokrywką:( może być też naczynie gliniane, garnek lub brytfanna, oczywiście takie z pokrywką, nadające się do pieczenia w piekarniku, ale pokrywka musi być.
      możesz też upiec ten chleb w zwykłej foremce (temp. 220-230 st.C ok 55 minut) lub inne chleby, które można piec w zwykłych foremkach, ale efekt będzie inny:P

  19. Liliana
    | Odpowiedz

    Pani Magdo chlebek wyszedł przepyszny. Skórka cieniutka i chrupiąca. Mąż był zachwycony.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      tak:) to cały urok tego chleba i chyba za to właśnie jest jednym z moich ulubionych:D cieszę się, że smakował! M.

  20. Oskar
    | Odpowiedz

    Ach, wygląda genialnie 🙂
    Zastanawiam się właśnie, czy nie zrobić w dalszej lub bliższej przyszłości podwójnej porcji, żeby zrobić trochę chlebka, jakieś bułki i bagietki. Co Pani o tym sądzi? I ile czasu powinienem piec takie bułki/bagietki?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      jakieś 20-25 minut może? a może nieco krócej? trochę zależy to od piekarnika, więc trzeba obserwować i czekać na moment, aż skórka będzie chrupka i apetycznie zrumieniona;) ale jakieś 20 minut trzeba by im chyba dać…

  21. anettka
    | Odpowiedz

    Po kilku miesiącach poglądania ciebie na youtubie i na stronie, w końcu muszę napisać komentarz:D oczywiście baaardzo baaardzo miły komentarz:) Przepis rewelacyjny!! Nie może się nie udać!
    Piekłam 2 razy i tak:
    1) za pierwszym razem upiekłam z mąki pszennej typu tortowa 450 metoda w nazyniu bez papieru:D dodalam przyprawy włoskiej. Ciasto nie było takie elastyczne lecz klejące się ale dające się ukształtować:) i wyszedł 😀 prawie jak prawdziwy włoski chleb:) lekko wilgotny i pachnąćy i chrupiący 🙂
    2 ) za drugim razem robiłam z maki pszennej typu 650 i ta samą metodą pieklam w naczyniu bo jest dużo lepsza od keksówki i bez papieru bo wychodzi fantastyczny:)
    Z tej mąki wyszedł taki bardziej treściwy zbity chlebek, ale tez pyszniutki i chrupiący:)

    W przyszłości jednak będę robić z mąki 450 bo taki chlebek mi odpowiada w samku:) ale przepis fantastyczny zresztą jak i inne twoje przepisy:)

    Pozdrawiam gorąco

    anettka

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witam serdecznie -i już teraz oficjalnie, skoro wyszłaś z ukrycia:):):)- na Gotuj.Skutecznie.Tv!
      Cieszę się, że przepisy się podobają i że chlebek smakuje! Mam nadzieję, że nadal będziesz zaglądać, komentować i dzielić się kulinarnym doświadczeniem:) Ja bardzo lubię Wasze komentarze, przepisy czy modyfikacje i z przyjemnością je czytam. Na większość, jeśli tylko mogę, staram się od razu odpowiadać.
      Cieszę się, że napisałaś i pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  22. Gunia
    | Odpowiedz

    Witaj, Magda:)
    Dopisuję się do listy zachwyconych tym przepisem:) Do tej pory zawsze piekłam chleb w keksówce i bardzo nam smakował. Jednak po upieczeniu Twoją metodą (wybrałam wersję z papierem do pieczenia)stwierdziłsm, że tamten chleb bardzej przypominał ciasto drożdżowe w wersji chlebopodobnej;)”Twój” chlebuś jest REWELACYJNY! Piekłam precyzyjnie wg Twojego przepisu i wyszedł idealnie tak, jak pokazałaś w filmiku, no i ten cudowny zapach:)Dziękuję i pozdrawiam:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      super:)
      i oczywiście gratuluję wspaniałego wypieku!
      M.

  23. Donia
    | Odpowiedz

    Chlebek jest wyśmienity !!! Zrobiony z drożdzy w proszku, jeden sie przykleił na amen drugi perfekt. Teraz tylko nie pamiętam który był na rozgrzaną formę a który na zimną

    • MaGda
      | Odpowiedz

      cieszę się!
      …no to następnym razem notatki dla wzmocnienia pamięci:):):) M.

  24. monika
    | Odpowiedz

    Witam
    Mam pytanie czy moglabym zamienic swieze drozdze na suche? Mieszkam za granica i tutaj swieze drozdze sa rzadkoscia. Pieke chleb technika no kneed od kilku lat i uzywam drozdze instant tylko ze nie wiem ile musialbym ich uzyc przy twoim zmienionym przepisiei na 1 kg maki. Czy masz jakies sugestie.
    Przypadkiem 2 dni temu natchnelam sie na ta strone i od 2 dni siedze i czytam/ogladam i slinka mi leci. Jutro zaczynam od wedlin domowej roboty.
    Super stronka-gratuluje!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Serdecznie witam na Gotuj.Skutecznie.Tv!
      Cieszę się, że strona się podoba i oczywiście zapraszam do częstych odwiedzin;) Mam nadzieję, że niejeden przepis przypadnie Ci do smaku! Zaglądaj, gotuj, dziel się doświadczeniem, sprawdzonymi przepisami, a jeśli zechcesz i uznasz to za stosowne, to poleć stronę znajomym -w każdym przypadku będzie mi bardzo miło:)
      Co do drożdży: z suchymi piekłam ten chleb tylko metodą no knead, no ale tam znasz ilości. Tu trzeba tych drożdży więcej, bo nie wyrasta powoli przez kilkanaście godzin, tylko szybko. Nie sprawdzałam proporcji przy tym chlebie, ale:
      2 łyżeczki suchych drożdży waży 7g, a 7g suchych to 25g świeżych tj. 2 łyżeczki suchych=7g suchych=25g(2,5dag) świeżych
      Plus kiedyś znalazłam taką tabelkę przeliczającą drożdże suche na świeże -w uncjach, gramach i łyżeczkach: http://home.earthlink.net/~ggda/convert.htm
      Mam nadzieję, że to pomoże.
      Pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  25. Lila
    | Odpowiedz

    Aneta
    8 marca 2011 w 15:41 · Reply
    Witaj.
    Dziękuję za informację pieczenia chleba w keksówce.Oczywiście sprawdziłam i jednak naczynie żaroodporne wygrywa:):):):):)Mam jeszcze pytanie co do wypieków ciast czy pieczesz ciasta z termoobigiem czy bez termoobiegu.Z góry dziękuję za informację.
    Pozdrawiam

    przypadkiem trafilam na ta strone i jestem pod wrazeniem-gratuluje.
    Pieke od dawna chleby-regularnie, tak ze nie kupuje gotowych. W keksowce pieka sie dluzej i nie wyrosna tak jak w garnku zeliwnym z pokrywa(moze byc kazde naczynie zaroodporne z pokrywa np. PYREX). Ja pieke od dawna kazdy chleb (najczesciej na zakwasie bez drozdzy) tylko w garnku, z jak najlepszym efektem.
    pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje strony-jestem jeszcze w trakcie czytania przepisow i dzisiaj w planie kluseczki z serkiem typu leniwe.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Serdecznie witam na Gotuj.Skutecznie.Tv:)
      Cieszę się, że strona się podoba i oczywiście zapraszam do częstych odwiedzin;) Mam nadzieję, że niejeden przepis przypadnie Ci do smaku. Codziennie dodaję nowy i staram się, by były proste, smaczne i szybkie w przygotowaniu, to poniekąd motto tej strony:):):) W dzisiejszych, często zabieganych czasach takie dania są lub mogą być przydatne.
      Gotuj, piecz, dziel się doświadczeniem kulinarnym, komentuj, będzie mi bardzo miło!
      Pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  26. Katarzyna
    | Odpowiedz

    odwołuję pytanko bo właśnie zauważyłam że odpowiedź jest w przepisie … przepraszam i do następnego komentarza … 😉

  27. Katarzyna
    | Odpowiedz

    Witam !
    Mam pytanko : czy mogę zamrozić ten chlebek ?

    Pozdrawiam serdecznie

  28. Joanna
    | Odpowiedz

    Wyszedł! Yuppi! Co prawda trochę się kruszy, ale nie jest źle. Nawet moje dziecko zjadło kromeczkę bez skórki więc musi być niezły. Ja niestety też zjadłam dwie kromeczki, a muszę zrzucić co najmniej 3 kg. Więcej nie piekę;-)!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      SUPER! Nawet nie wiesz jak się cieszę! Podziwiam za wytrwałość i serdecznie, najserdeczniej GRATULUJĘ:) M.

  29. Joanna
    | Odpowiedz

    Podjęłam kolejną próbę. Wyszedł piękny, ale po odkrojeniu trzech dość grubych kromek znowu kruszy się tak, że raczej go nie zjemy do końca. Chyba po prostu nie nadaję się do pieczenia chleba. Z maszyny też mi nie wychodzi.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      oj, przykro mi:( bo ten chleb jest naprawdę pycha!
      i tak Cię podziwiam, bo ja pewnie już bym odpuściła i spróbowała jakiś inny przepis… kiedyś, przy okazji, zapraszam na wspólne pieczenie chleba:) może co 2 głowy to nie jedna i zobaczymy co tam idzie nie tak:):):) a taki świeżutko upieczony, z chrupiącą skórką to po prostu marzenie!

  30. Effka
    | Odpowiedz

    Chlebek upiekłam wczoraj na noc a dzisiaj zajadaliśmy na śniadanie 😀 Co prawda nie był już cieplutki ale i tak pyszny. Nawet moje wybredne;P dziecko się nim zajada 😀
    Dodam,że był to mój debiut w pieczeniu chleba no i chyba udany.
    Pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      GRATULUJĘ!! i bardzo się cieszę, że smakował:)

  31. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Mmmmm…..obłędnie przepyszny ;-),przepis wypróbowany,będę z niego częściej korzystać.

  32. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Właśnie wsadziłam do piekarnika chlebki,wyglądają i pachną świetnie,mam nadzieje ze i smak będzie obłędny….dam znać za jakiś czas jak smakowały,a tymczasem pozdrawiam serdecznie ;-).

  33. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Magdo,jestem za granica i nie mogę nigdzie znaleźć smalcu,on jest potrzebny do wysmarowania keksowki na chleb,czy można go zastąpić innym tłuszczem?Pozdrawiam :-).

    • MaGda
      | Odpowiedz

      moim zdaniem smalec najlepszy, ale oczywiście można go zastąpić (dowolny tłuszcz, jakim smarujesz formy do ciast + bułka tarta do przyprószenia), a nawet… pominąć, z wykorzystaniem papieru do pieczenia:)
      M.

  34. esztera
    | Odpowiedz

    Jakby istniał Kulinarny Nobel – powinnaś go dostać choćby za ten chlebek! Ale i cała Twoja „twórczość” jest godna wielu pochwał! 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ja też kocham ten chleb! Jego skórka jest po prostu boska! A pomysł nie do końca mój, bo trochę zmodyfikowałam (=uprościłam:)) metodę no knead technic. I kocham ten chleb!
      Zapraszam do częstych odwiedzin, jesteś i będziesz tu zawsze miłym gościem:)
      Pozdrawiam,
      MaGda

  35. Aneta
    | Odpowiedz

    Pytałam z ciekawości ponieważ ja piekę,,z” i chyba trochę za bardzo mi wysusza ciasta.Muszę sprawdzić bez termoobiegu.Pewnie pomyślisz ,że jestem upierdliwa ale wrócę do tej keksówki.Znalazłam na allegro naczynie żaroodporne w formie keksówki ale nie mają one przykrycia:(:(:(:(Tak sobie pomyślałam czy mogła bym zastąpiś przykrycie folią aluminiową??

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Termoobieg: również uważam, że wysusza ciasto, ale ciężkie, wilgotne ciasta mogą to znieść:)

      Keksówka: myślę, że tak. Jednak nadal uważam tak, jak pisałam wcześniej:) tj. jeśli ciasto będzie miało styczność ze ściankami naczynia, to skórka nie będzie „oddychać” podczas pieczenia i nie będzie tak chrupka jak w „luźnym” naczyniu, gdzie tylko spód chleba ma z nim styczność:)
      Myślę, że tak pieczony będzie bardziej przypominał chlebek jak w przepisie na „Fenomenalnie prosty chleb”: http://gotuj.skutecznie.tv/2010/09/fenomenalnie-prosty-chleb/
      A jak spróbujesz, daj znać jak wyszło!
      Pozdrawiam ciepło:)
      MaGda

  36. Aneta
    | Odpowiedz

    Witaj.
    Dziękuję za informację pieczenia chleba w keksówce.Oczywiście sprawdziłam i jednak naczynie żaroodporne wygrywa:):):):):)Mam jeszcze pytanie co do wypieków ciast czy pieczesz ciasta z termoobigiem czy bez termoobiegu.Z góry dziękuję za informację.
    Pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      To oczywiście zależy od ciasta, ale raczej bez termoobiegu. Małe wypieki np. rogaliki czy bułeczki chętnie dopiekam pod koniec na termoobiegu, by się równo zrumieniły, ale raczej piekę bez. Jeśli „z”, to zaznaczam to w przepisie.
      Pozdrawiam:)
      MaGda

  37. Karina
    | Odpowiedz

    Upieklam chlebek z twojego przepisu jest rewelacyjny :)moje dzieci i maz wrecz przepadaja za nim :)Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      To się rozumiemy;) Moje dzieci i mąż też za nim przepadają:) No i ja teeeeż!

      A już zupełnie serio -serdecznie witam na Gotuj.Skutecznie.Tv! Mam nadzieję, że będziesz tu częstym gościem. No i korzystając z okazji od razu zapraszam do testowania kolejnych przepisów:)
      Pozdrawiam ciepło!
      MaGda

  38. Aneta
    | Odpowiedz

    Witam.
    Chlebek z tego przepisu jest super.Mam jednak pytanie czy można piec z tego przepisu chlebek ale w keksówce.|W naczyniu żaroodpornym już robiłam i wszystko ok.Ale kusi mnie upieczenie go w keksówce.Mam jednak obawy ,że może się nie udać i dlatego wolę zapytać.Z góry dziękuję za informację.A przepisy sa bardzo fajne:):)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witaj:)
      Cieszę się, że przepisy się podobają:) Zaglądaj często!
      Co do chleba -jako wielki eksperymentator (oj, tak:)) piekłam go i keksówce, i wyjdzie. Jeśli jednak chcesz cienką i chrupiącą skórkę, to trzeba pamiętać o 2 rzeczach: 1) kluczowe tu jest przykrycie chleba, aby najpierw się „uparował”, a potem pieczemy skórkę (stąd przykrycie i późniejsze odkrycie chleba, dzięki temu jest ona taka cienka i cudownie chrupiąca;)) 2) w keksówce boki chleba mają bezpośredni styk z blachą tj. nie oddychają, a to z kolei wpływa na ich zupełnie inną teksturę. Podsumowując: można piec w keksówce, ale chleb wyjdzie nieco inny niż w naczyniu. Na smaku nie straci, ale będzie inna skórka. Upiecz i porównaj:) A jak się skusisz, koniecznie daj znać jak poszło!
      M.
      Ps. Ja piekłam także w ten sposób, że piekłam 1 bochenek w keksówce, przykrywałam drugą keksówką (karkołomne:)) i piekłam jak w naczyniu, pod koniec pieczenia zdejmowałam górną blaszkę i dopiekałam jak w przepisie. Efekt: jeszcze inny chleb:) Gdybym jednak miała wybierać, to wybrałabym naczynie żaroodporne.

  39. Anna
    | Odpowiedz

    Magdo, spróbowałam piec dłużej pod przykryciem i pomogło.Właśnie szykuję się do wypieku z prażoną cebulką (znalazłam w necie przepis jak ją zrobic)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      no widzisz! cieszę się:)
      z prażoną cebulką jest przepyszny i do tego masełko na tym ciepłym jeszcze i chrupiącym chlebku… mniam!

  40. Anna
    | Odpowiedz

    Dzięki za poradę ,spróbuję 🙂

    =)

  41. Anna
    | Odpowiedz

    Jestem Ci bardzo wdzięczna za przepis na chlebek w naczyniach.Jest przepyszny.Robiłam go już kilka razy .Bardzo smakuje moim dzieciom .jest prosty i szybko się go robi.Mam tylko jeden problem ,dośc mocno spieka mi się z wierzchu,mimo że zestawiłam go na najniższą półkę.Może powinnam zmniejszyc temp(piekę w 230st.C)albo czymś go nakryc? Twoje tłumaczenie przepisów i porad jest poprostu idealne ,na pewno wiele razy skorzystam z Twoich przepisów.Podziwiam Twoją energię i dzięki że zrobiłaś tę stronkę!!!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakuje:) I co do szybkości to prawda, dlatego jest moim ulubionym:):):)
      Chodzi o to, że spieka się mocno już po zdjęciu pokrywki, tak? To pewnie od piekarnika zależy:( Trzeba go po prostu wyczuć. Ja na początek zmniejszyłabym temperaturę tj. 210 st. C lub może nawet 200? Nie znam Twojego piekarnika i trudno mi podpowiedzieć, ale bym próbowała w tym kierunku:) Można tez dłużej piec pod pokrywką i skrócić czas pieczenia bez przykrycia. Daj znać jak poszło!
      Pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  42. Monika
    | Odpowiedz

    No to super! Czekam z niecierpliwością 🙂

  43. Monika
    | Odpowiedz

    Madziu, a nie masz sprawdzonego przepisu na chleb tostowy …. ten ze sklepów jest strasznie drogi i taki jakiś … :):)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      mam, dawno nie piekłam i na pewno upiekę, po czym tu pokażę, ale z czasem:)

      pokazuję to, co gotuję na bieżąco i niektóre rzeczy muszą poczekać w kolejce, bo 1)muszę je po prostu ugotować i 2)musimy je zjeść:)

      ale chlebek tostowy jest już na liście rzeczy do pokazania tutaj:)

  44. Monika
    | Odpowiedz

    Nie mogłam się powstrzymać od komentarza… Chlebek jest po prostu REWELACYJNY! :), dodałam do niego kompozycji ziół do pizzy i pięknie pachnie 🙂 Wyrósł tak, że mało mi naczynia nie rozerwało. Dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki. Czekam na kolejne przepisy. Pozdrawiam cieplutko.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      no i super! bo o to właśnie chodzi, żeby gotować, modyfikować i dzielić się tymi modyfikacjami:) a ja, ze swojej strony, zapraszam tu jak najczęściej:):):)
      cieszę się, że się podoba!
      pozdrawiam serdecznie,
      MaGda

  45. xxxmadziaxxx0210
    | Odpowiedz

    witaj!
    własnie upiekłam chlebek 🙂 pyszny pyszny koleżanka tez piekła i zadowolona 🙂 super przepis

    • MaGda
      | Odpowiedz

      super!
      to chyba jeden z moich bardziej ulubionych chlebków, ta skórka jest po prostu boska:)
      pozdrowienia, również dla koleżanki:)

  46. Damian
    | Odpowiedz

    Witam jestem po wypieku 2 chlebkow z keksowek i jestem pelen zachwytu i podziwu dla tego przepisu poniewaz o dziwo mi chlebki wyszly jak nigdy smaczne i chrupiace wiec chyle glowe i napewno skorzystam jeszcze z jakiegos przepisu 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      cieszę się:)
      i oczywiście serdecznie zapraszam:)

  47. Jędrzej
    | Odpowiedz

    Przy takiej ilości wody i mąki ja nie mogę uzyskać takiej konsystencji ciasta i co za tym idzie tak ładnie go wyrobic. Proszę zdradzić tajemmnicę. Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie ma żadnej tajemnicy:( Pokazuję wszystko dokładnie tak jak po kolei robię i staram się możliwie dokładnie wszystko opisać. Wiele zależy od mąki, czasem mąka ‚zabiera’ więcej wody, czasem mniej. Dlatego ja nie dodaję całej wody od razu tylko stopniowo i kiedy ciasto osiąga pożądaną konsystencję przestaję ją po prostu dodawać -wspominam o tym w filmiku. A Ty dodajesz całą wodę od razu czy stopniowo? Bo może to jest klucz, o który pytasz? Daj, proszę, znać! M.

  48. Joanna
    | Odpowiedz

    Nie wytrzymałam. Upiekłam. Nawet mniej się kruszył niż fenemenalnie prosty (bo tamten 3 razy mi nie wyszedł, ale taki mam talent po prostu).

    • MaGda
      | Odpowiedz

      No to gratuluję:) Ten jest bardziej skomplikowany niż fenomenalnie prosty, bo więcej w nim etapów, ale efekt jest zdecydowanie lepszy. Cieniutka i chrupiąca skórka oraz świeże chlebkowe wnętrze wynagradzają wszystko;)

  49. Teresa
    | Odpowiedz

    Jestem teraz przy ty drugim przepisie na chlebek.Jeszcze nie odważyłam się na wypróbowanie go. Ale przy okazji mam pytanie techniczne:jaką ma Pani stolnicę,że nic się do niej nie lepi?Też bym tak chciała. Uśmiecham się szeroko do miłej MaGdy.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      no, wymaga to trochę odwagi, ale bardziej mentalnie:) jak już zrobi się pierwszy raz, to potem idzie jak z płatka:) trzymam kciuki!
      stolnica to blat stołu, który zaadaptowałam na te potrzeby:) wprawdzie mam stolnicę i z niej korzystam, ale od kiedy przestawiłam się na blat, to tylko do wybranych rzeczy np. domowy makaron:)
      pozdrawiam i dziękuję za ten przepiękny uśmiech:)
      MaGda

  50. Tomek
    | Odpowiedz

    Wlasnie upieklem dwa bochenki tego chlebka i wyszly wspaniale. Maja wspanialy zapach i sa bardzo chrupiace. Uwazam, ze jest to jeden z najlepszych przepisow ktore poznalem. Bardzo dziekuje

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się! Szczególnie, że to również moje ulubione chlebki:) Piekę je już od dobrych kilku lat i nieustannie wzbudzają mój zachwyt! To pierwsze chrupnięcie przy nacięciu chleba i pierwsza kromka z masłem, jeszcze delikatnie cieplutka -mmm….nie do opisania…
      No i można kombinować z dodatkami -dobrze smakuje jako chleb cebulowy (z podprażoną w cebulką)… Pewnie kiedyś go tu pokażę:)
      a tymczasem pozdrawiam ciepło:)