Parówki na patyczkach -proste i szybkie

z 6 komentarzy
Parówki na patyczkach -proste i szybkie

Zrumienione kiełbaski, nadziane na szpadki, proste i szybkie, bo gotowe praktycznie od ręki…

W czasie gdy parówki się pieką ja 1) lecę ogarnąć szybko mieszkanie (urok niespodziewanych gości:)) 2) jeśli sytuacja jest pod kontrolą, to szykuję jakąś prostą sałatkę:)

To właściwie bardziej „sposób na” niż przepis, bo przepis w tym przypadku brzmi dumnie:) Pokazuję na prośbę znajomej, która twierdzi, że te paróweczki jak najbardziej powinny się tu znaleźć, bo nie raz uratowały ją z opresji „niezapowiedzianych” gości, podczas gdy stan lodówki był „przed-zakupowy” tj. praktycznie świeciła pustkami:)

To prawda -mnie też nieraz uratowały, i choć zdecydowanie wolę je w wersji z ciastem (którą pokażę w przyszłości w osobnym filmiku!), to przyznaję, że czasem nie mam szans na przygotowanie ciasta i wówczas tylko nabijam kiełbaski i wstawiam do piekarnika: max 15 minut i gotowe. Do tego sosy lub dipy, jakaś równie prosta i szybka sałatka oraz proste grzanki (czosnkowe, same lub z serem; wkładam je do piekarnika w tym samym czasie, co parówki, opiekają się razem)… i sytuacja podbramkowa uratowana:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam parówki na patyczkach -proste i szybkie. Zapraszam do obejrzenia!

Parówki na patyczkach -proste i szybkie

czas przygotowania: max. 15 minut (wliczony już czas opiekania)

SKŁADNIKI:

  • 10 parówek (lub inna dowolna ilość)
  • 10 patyczków do szaszłyków (lub inna dowolna ilość równa ilości parówek:))
  • sos lub sosy, z którymi podam parówki

Najpierw włączam piekarnik, aby nagrzewał się już do 220 st.C

Parówki obieram z osłonek i nadziewam na patyczki do szaszłyków (wzdłuż kiełbaski), po czym nakrawam w poprzeczne kreski, jodełkę lub szachownicę.

Układam na ruszcie i wsuwam do nagrzanego piekarnika. Ja piekę z termoobiegiem przez ok. 10 minut, ale trzeba uważać, żeby nie przypiec za mocno i aby parówki nie popękały.

Podaję z pikantnymi sosami i pieczywem oraz jakąś prostą sałatką lub jeśli mam chwilę dłużej na przygotowanie: z grzankami (czosnkowe lub z serem), które opiekam razem z parówkami. W czasie gdy parówki się pieką ja 1) lecę ogarnąć szybko mieszkanie (urok niespodziewanych gości:)) 2) jeśli sytuacja jest pod kontrolą, to szykuję jakąś prostą sałatkę:)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

6 komentarzy

  1. Maria
    | Odpowiedz

    Moje wnuki bardzo lubią parówki ,chociaż ja tak naprawdę nie jestem za tym by je często jadły.Najbardziej lubią jak zrobię im w piekarniku takie “kraby” . Parówkę nacinam na cztery z każdego końca ale tylko do 1/3 długości, układam na brytwance, wkładam do nagrzanego piekarnika 180* i podpiekam. Pod koniec jak już są lekko przypieczone daję na każdą parówkę plasterek żółtego sera i dopiekam a serek się roztopi.
    Druga wersja, to nacinam parówki w zdłóż do połowy grubości , do ,środka daję plasterki boczku, zapiekam w piekarniku a na koniec jak porzednio daję zółty ser. Bardzo im smakują z keczupem a my zjadamy z różnymi sosami.

  2. Emilia
    | Odpowiedz

    Zrobiłam kotleciki z mielonych parówek i wyszły na prawdę dobre 😀 Następnego dnia dorobiłam sosik i też nieźle smakowały. Świetny pomysł! DZIĘKUJĘ 🙂

  3. Emilia
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,

    dostałam ogromne ilości parówek. Dziecko przez telefon poprosiło dziadków i oczywiście dostało od razu 50 sztuk… Jak to zutylizować, tak by nikt nie domyślił się, że to parówki (bo nikt tego tak na prawdę nie lubi, mój 4-latek też…)?
    Będę BARDZO wdzięczna za radę. Przejżałam kilkanaście Pani przepisów, ale jakoś nie mogę znaleźć nic maskującego ten produkt.

    Pozdrawiam,

    Emilia

    • MaGda
      | Odpowiedz

      hmm, niezbyt często robię coś z parówek, ale pomyślmy… gdybym chciała je skutecznie zamaskować to pierwsze, co przychodzi mi do głowy to:
      – zmielić je, dodać warzywa, jajko, trochę ugotowanej kaszy/ryżu/ziemniaków, ulubione przyprawy i zrobić kotleciki np. panierowane
      – zmielić lub posiekać, podsmażyć z posiekaną cebulką i np. czerwoną lub zieloną papryką, doprawić do smaku, po czym lekko przestudzone dodać do nieco gęstszego ciasta naleśnikowego i usmażyć placuszki, podawać z sosem pomidorowym lub z kwaśną śmietaną
      – ułożyć warstwę ugotowanego ryżu, na tym warstwę siekanych warzyw, na nich warstwę zmielonych parówek, oczywiście jakieś ulubione przyprawy, zalać śmietaną rozbełtaną z jajkiem, posypać serem i zapiec w 200 st. C
      …wymyślam to na bieżąco, jak piszę, więc proporcji nie podam, ale zasadę chyba złapiesz. wg mojej oceny powinno być ok, wyobraźnia podpowiada, że będzie smakować dobrze:)
      jak zrobisz, daj znać:)
      pozdrawiam serdecznie!

  4. jagoda
    | Odpowiedz

    świetne, bardzo pomysłowe 😉
    ma pani naprawdę ciekawą i przydatną stronę, przepisy są cudne, a filmiki tylko zachęcają do ugotowania 😉

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witam w Gotuj.Skutecznie.Tv
      To takie proste paróweczki i choć parówki akurat najlepszym mięsem nie są, to czasem ratują z opresji:):):) Cieszę się, że się podoba i oczywiście zapraszam jak najczęściej:) Ma być prosto, smacznie i skutecznie, a wszystkie dania tu pokazane zostały zrobione, zjedzone i pokazuję tylko te, które nam smakowały. Zachęcam do próbowania przepisów, gotowania, komentowania czy dzielenia się informacją o stronie ze znajomymi – w każdym przypadku będzie miło:)
      Zapraszając do jak najczęstszych odwiedzin, pozdrawiam serdecznie!
      MaGda