Grzybowe pierogi z kapustą

z Brak komentarzy
Grzybowe pierogi z kapustą

Ciemniejsze niż zwykle, bo z ciasta grzybowego z domieszką pełnoziarnistej mąki żytniej…

To był eksperyment, ale się udał i wyszły inne niż zazwyczaj, ale smaczne pierogi. Ciasto zaskakująco delikatne i mięciutkie, o wyczuwalnym smaku grzybów. Świetnie pasuje do kapuścianego farszu, jednak silnie podejrzewam, że mógłby do niego pasować farsz z kaszy gryczanej, twarogu i cebulki z odrobiną mięty. I wiem, że to sprawdzę następnym razem:)

Na razie jednak poszłam w wersję wigilijną, bo to dokładnie takie składniki jak zazwyczaj w wigilijnych pierogach, tyle, że inaczej podane… I mimo, że przed nami bardzo tradycyjne święta, to urozmaicenie na stole chyba zawsze jest mile widziane:) Tym, którzy są podobnego zdania gorąco polecam!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam grzybowe pierogi z kapustą. Zapraszam do obejrzenia!

Grzybowe pierogi z kapustą

czas przygotowania: zależy od ilości pierogów, na podaną ilość składników jakieś 30 minut (dla osób niewprawionych w lepieniu trochę dłużej, może 40 minut?)

SKŁADNIKI:

  • filiżanka suszonych grzybów (z czubkiem tj. taka solidna:))
  • 500 g mąki (ja biorę mieszankę: 300 g zwykłej mąki pszennej 500 oraz 200 g żytniej mąki pełnoziarnistej)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 szklanka letniej wody
  • na farsz:
    2-3 szklanki kapusty z grzybami (np. Wigilijna kapusta z grzybami -biała, pieczona i pyszna, ilość zależy od ilości pierogów)

Wigilijną kapustę z grzybami (tu pokazuję jak przygotowuję jedną z moich wersji tej kapusty: Wigilijna kapusta z grzybami -biała, pieczona i pyszna) przekładam na deskę i drobno siekam. Głównie chodzi o to, by pokroić grzybki, bo sama kapusta jest miękka. Opiekam na teflonowej patelni bez tłuszczu po to, aby odparować nadmiar wilgoci i kiedy to się stania, a kapusta jest miękka i osiąga efekt „klejenia się w jedną masę”, uznaję, że jest gotowa i zostawiam do wystygnięcia –zimą najlepiej i najszybciej stanie się to na balkonie:)

W tym czasie zajmuję się przygotowanie ciasta na pierogi. Grzyby przekładam  do malaksera lub blendera i mielę na mączkę grzybową. W efekcie otrzymuję jakąś połowę filiżanki zmielonych grzybów.

Ciasto można wyrobić ręcznie lub malakserem. Ja wyrabiam z pomocą malaksera, zatem mąkę wsypuję do malaksera, dodaję zmielone grzyby oraz sól, mieszam suche składniki, po czym dolewam wodę i zagniatam na elastyczne, pierogowe ciasto. Jeśli trzeba dolewam wody, bo mąka pełnoziarnista chłonie jej trochę więcej.

Jeśli korzystałam z malaksera, to gotowe ciasto przekładam na wysypaną mąką stolnicę i zagniatam przez chwilę ręcznie na miękkie, elastyczne ciasto.
Jeśli robię to ręcznie, to zagniatam do końca, aż osiągnę mięciutkie i dobrze wyrobione ciasto na pierogi.

Ciasto dzielę na dwie części, z każdej formuję kulę, zostawiam pod ściereczką na około 10 minut, aby odpoczęło, po czym rozwałkowuję (bardzo cieniutko) i wykrawam pierogi w wybranym kształcie –np.:

  • kółka –nakładam farsz na środek (ale nie za dużo), składam na pół i sklejam w półksiężyce
  • kółka –na środek jednego krążka nakładam farsz (można naprawdę sporo, byle brzegi do sklejenia zostały czyste:)), przykrywam drugim krążkiem i sklejam oba kółka dociskają do siebie ich brzegi i tworząc grzybowe kapelusze –my tak właśnie lubimy 1) ze względu na kształt 2) ze względu na obfitość farszu:)
  • kwadraty –na środek kwadratu nakładam farsz (ale nie za dużo), składam na pół i sklejam w trójkąty
  • małe kwadraciki jak łazanki (takie pierożkowe łazanki:)) –i wówczas… no właśnie, to wersja dla osób zabieganych, bardzo praktyczna i smaczna, ale pokażę ją w osobnym przepisie i filmiku;)

W dużym garnku zagotowuję wodę, gdy już się gotuje, to solę ją do smaku wody morskiej i dodaję kapkę oleju lub oliwy, aby pierogi się nie skleiły. Pierogi wkładam do gotującej się wody i gotuję 6-7 minut od chwili wypłynięcia. Gotowe przekładam na cedzak, płuczę ciepłą wodą, zostawiam do odcieknięcia (ale nie za długo, by się jednak nie skleiły:)) i wykładam na talerze.

Podaję na wianuszku z kapusty wigilijnej (wersja postna na Wigilię) lub polane roztopionym ghee, masłem (zwykłym lub ziołowym) lub wytopionymi skwarkami z wędzonego boczku (gdy nie obowiązuje post:))

Można przygotować wcześniej i jeszcze surowe zamrozić (przełożone ściereczką lub na folii spożywczej, żeby ciasto nie stykało się bezpośrednio z twardą powierzchnią podczas mrożenia), a potem tylko w dniu Wigilii wyjąć, zamrożone wrzucić na osolony wrzątek i ugotować.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

eBooki i video inspiracje dla Ciebie

FB30Dni -Śniadania, Obiady, Kolacje - dostęp (okładka)
Domowe mięsa i wędliny - eBook (okładka)
SkutecznieTV (vol.2) - eBook (okładka)

Zobacz też



Skomentuj