Pasztet drobiowy w wersji light

z 5 komentarzy
Pasztet drobiowy w wersji light

Wilgotny, spoisty i delikatny w smaku, łudząco przypominający tradycyjny pasztet, choć może nieco bardziej kruchy…

Jest naprawdę wspaniałą i sprawdzoną alternatywą pasztetu i myślę, że osoby na diecie czy dbające o linię sięgną po niego z przyjemnością. Smakuje jednak także osobom, które w ogóle o diecie nie myślą i szerokim łukiem omijają wszelkie dania dietetyczne:) Udowodnione, sprawdzone i poparte niepodważalnym faktem w postaci pustej blaszki!

Ten niby-pasztecik jest naprawdę smaczny, chętnie jedzą go dzieci, a od tradycyjnego pasztetu różni się konsystencją (nie jest aż taki zwarty i spoisty, i może się nieco kruszyć). Poza tym jest baaardzo w porządku;) Myślę, że ten element kruchości można by wyeliminować dodając więcej ubitych białek, ale to już do sprawdzenia. Jak to zrobię, uzupełnię wpis, chyba, że ktoś z Was…:) Jeśli mnie ubiegniecie, koniecznie dajcie znać! A na razie POLECAM…

:: Świetne jako przekąska do pracy (sam lub na kanapce;)), a ze względu na wykorzystane składniki sprawdzi się w diecie Dukana.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam pasztet drobiowy w wersji light. Zapraszam do obejrzenia!

Pasztet drobiowy w wersji light

czas przygotowania: 10 minut pracy własnej + 2 godz. moczenia wątróbki w mleku (ew. można pominąć) + 50-60 minut pieczenia w piekarniku (piecze się sam;))

  • 400 g wątróbki drobiowej
  • 400 g chudego mięsa drobiowego (filet z indyka, kurczaka)
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki curry
  • 4 łyżeczki przyprawy do mięs (lub przyprawę meksykańską, do gyrosa czy inną zdecydowaną w smaku przyprawę do mięs)
  • 1 łyżeczka drobno posiekanego koperku (ja biorę suszony)
  • 1 całe jajko
  • 2 białka

Keksówkę wykładam folią aluminiową.

Wątróbkę zalewam mlekiem tak, aby była całkowicie zanurzona i odstawiam ją na 2-3 godziny. Kiedy jest gotowa, odlewam mleko, płuczę ją krótko pod wodą, po czym oczyszczam z żyłek i nieładnych kawałków, a to, co zostało kroję na mniejsze kawałki, obojętnie jakie, bo i tak za chwilę będę je mielić/siekać.

Indyka lub kurczaka myję, osuszam i kroję w mniejsze kawałki -obojętnie jakie, bo i tak za chwilę będę je mielić/siekać;)

Oba mięsa mielę z pomocą maszynki lub drobno siekam w malakserze. Masę mięsną przekładam do miski i dodaję gałkę muszkatołową, curry, przyprawę do mięs, koperek i dokładnie mieszam.

Ubijam pianę z białek. Do masy mięsnej dodaję najpierw jajko i dokładnie mieszam, po czym ubitą pianę z białek i delikatnie rozprowadzam ją w masie. Gotową masę przelewam do przygotowanej wcześniej keksówki, a keksówkę wstawiam do nagrzanego do 180 st. C piekarnika i piekę przez 50-60 minut, aż mięso będzie upieczone i straci surowość w środku;) U mnie trwa to 60 minut i po tym czasie wyjmuję blaszkę z piekarnika, póki ciepłe odkrawam mięso od brzegów i zostawiam do wystygnięcia. Kiedy już nieco wystygło i stężało, wyjmuję je wraz z folią z foremki, odklejam folię od mięsa i zostawiam je do całkowitego wystygnięcia. Następnie zawijam w świeży kawałek folii aluminiowej lub spożywczej i wstawiam do lodówki do schłodzenia.

Podaję w plastrach, porządnie schłodzony –jako samodzielną przekąskę np. z zimnymi sosami lub jako dodatek do pieczywa czy na kanapki. W obu wersjach sprawdza się świetnie:)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

5 komentarzy

  1. Mateo
    | Odpowiedz

    Jak z kalorycznością tego pasztetu na 100 gr i składem białka?

  2. Asia
    | Odpowiedz

    Witaj Magdo,
    mam ochotę zrobić ten pasztecik, jednak nie lubię wątróbek. Czym mogę to mięso zastąpić? Jeśli użyję wyłącznie filetu, pasztet może okazać się za suchy…. Czy np schab tutaj pasuje?
    z góry dziękuję za odpowiedź

    • MaGda
      | Odpowiedz

      No nie wiem:( Te wątróbki nadają całości “pasztetowy charakter”. Nie odpowiem na zadane pytania, bo musiałabym zgadywać -tego pasztetu ze schabem nigdy nie próbowałam, tak jak nigdy nie próbowałam go bez wątróbek:( Taką pieczeń z samych filetów drobiowych pokazywałam w wersji z kolorowymi warzywami -pyszna, aczkolwiek jako pieczeń, nie pasztet;)

  3. Krzysiu
    | Odpowiedz

    Witam Magdo pyszny pasztecik . Uwielbiam takie kruche pasztety ,chyba nie długo go zrobię . przepraszam czy mogę wiedzieć jeszcze dlaczego nie ma dziś żadnego nowego przepisu?

    pzdr. K.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witaj:)
      Zrób, jest smaczny:)
      Nie wiem czy zauważyłeś, ale przez święta w ogóle strony nie było:( Dopiero dziś tj. po świętach mogłam się skontaktować z providerem i ruszyć stronę, by była widoczna. Spójrzmy na to tak: mała, przymusowa świąteczna przerwa:):):)
      A od jutra ruszamy z przepisami. Fajnie, że ktoś na nie czeka:)
      Pozdrawiam serdecznie!
      M.