Zapiekanka włosko-chińska

z 13 komentarzy
Zapiekanka włosko-chińska

Gorąca warstwa makaronu w pysznym sosie serowym, przykryta bogatą warstwą mięsno-warzywną, zapieczona pod żółtym serem i ziołami…

Smaczna i bardzo sycąca:) Po tego typu zapiekanki sięgam chętnie wtedy, gdy spodziewam się dużej ilości gości (np. na obiad przed wieczorną imprezą;)). Nie za bardzo mam wtedy czas na gotowanie wielu wymyślnych czy wykwintnych dań, bo całą energię i czas poświęcam na przygotowanie fajnych dań na wieczór;) A tu wystarczy wykonać kilka prostych czynności na początku i wsunąć danie do piekarnika -reszta dzieje się sama, a ja zajmuję się innymi rzeczami;) Co więcej, taką zapiekankę można przygotować wcześniej, wstawić do lodówki (a zimą np. na balkon;)) i przed podaniem poporcjować i podpiec w piekarniku, bo podać trzeba koniecznie na gorąco;) Goście i domownicy są nieodmiennie zadowoleni i ja rzecz jasna również. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i że posmakuje!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam zapiekankę włosko-chińską. Zapraszam do obejrzenia!

Zapiekanka włosko-chińska

czas przygotowania: 80 minut (z czego 60 minut to czas pobytu w piekarniku)

/proporcje na dużą blachę i na większą ilość osób; zapiekankę można zrobić z połowy składników;)/

  • 660 g makaronu świderki

farsz mięsno-warzywny:

  • 500 g mięsa mielonego (ja biorę wieprzowe, ale może być także chudsze wołowe czy drobiowe;))
  • 2 ząbki czosnku
  • sól do smaku
  • 1 niepełna łyżka przyprawy chińskiej „5 smaków”
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 2 opakowania (każde po 450 g) warzyw mrożonych w stylu „mieszanka chińska” lub jakichś warzyw do dań chińskich na patelnię;)

sos serowy:

  • 500 g żółtego sera (ALE ilość sera można zmienić wg własnego uznania np. mniej;))
    :: 3/4 z tej ilości sera do sosu, 1/4 do zapieczenia z wierzchu
  • 500 ml mleka
  • 3 łyżki mąki (+ niewielka ilość zimnego mleka)
  • 1 łyżka masła
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • solidna szczypta chilli
  • sól –ilość wg uznania i w zależności od słoności dodawanego sera (bo ser też będzie słony)
  • 1 łyżeczka ziół (ja: przyprawa kuchni włoskiej, ale może być i przyprawa do spaghetti)

sos do zapiekania:

  • 1 całe jajko
  • 200 ml śmietany do zup i sosów
  • zioła i czerwona papryka do smaku

inne:

  • pikantny sos pomidorowy lub ketchup do posmarowania zapiekanki z wierzchu
  • zioła do przyprószenia sera

Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie. Odcedzam, przelewam ciepłą wodą, ponownie przekładam do garnka, w którym się gotował i odstawiam pod przykryciem na bok. Ma zostać ciepły;)

W dużej, głębokiej patelni z pokrywką rozgrzewam niewielką ilość oliwy z oliwek, dodaję mięso, przyprószam solą i chwilkę je podsmażam. Do mięsa dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek i smażę, aż mięso starci surowość. Wtedy dodaję przyprawę chińską, sos sojowy, koncentrat pomidorowy, mieszam i smażę –kiedy mięso jest już całkowicie usmażone, a na dnie patelni utworzył się apetyczny sosik, dodaję warzywa (ja: mrożone). Układam je warstwą na mięsie i bez mieszania przykrywam. Duszę na małym ogniu, „parując” je w ten sposób na warstwie mięsa przez jakieś 10-15 minut.

Na tarce o grubych oczkach ścieram żółty ser i od razu dzielę go na 2 części: 3/4 do sosu, 1/4 do posypania zapiekanki z wierzchu.

Przygotowuję sos:
– na zasmażce: na łyżce masła podsmażam mąkę na jasną, złocistą zasmażkę, po czym stopniowo i cały czas mieszając dolewam mleko i doprowadzam je do zagotowania, tworząc gładki sos bez grudek lub
– zaciągając mąką: zagotowuję mleko –ostrożnie, na małym ogniu tak, by się nie przypaliło. Mąkę rozprowadzam w mleku na gładko, bez grudek, po czym wlewam do gotującego się mleka, dodaję masło i zaciągam całość, doprowadzając do zagotowania i tworząc gładki sos bez grudek.
Kiedy mleko się zagotuje, wyłączam grzanie i doprawiam, dodając: gałkę muszkatołową, chilli, zioła oraz sól i dokładnie mieszam. Do tak przygotowanego sosu dodaję ser i dokładnie miesza na gładki (i lekko ciągnący się) sos serowy.

Sos wlewam w całości do garnka z ugotowanym wcześniej (i jeszcze ciepłym;)) makaronem, dokładnie mieszam.

Naczynie (ja: dużą blachę do pieczenia), w której będę zapiekać danie lekko natłuszczam i przyprószam bułką tartą. Następnie na dno wykładam równą warstwą makaron w sosie serowym –nie dociskam go zbyt mocno do dna.

Do naczynka wbijam jajko, dodaję śmietanę oraz przyprawy i dokładnie mieszam.

Do tego samego garnka, w którym szykowałam makaron przekładam zawartość patelni z mięsem i warzywami oraz lwią część sosu śmietanowo-jajecznego i dokładnie mieszam. Zawartość garnka wykładam równą warstwą na makaronie i z pomocą widelca mieszam delikatnie warzywa z makaronem tak, aby obie warstwy w miejscu styku ładnie się ze sobą połączyły;) Dopiero teraz całość wygładzam i dociskam do dna blaszki.

Smaruję z wierzchu sosem pomidorowym, posypuję resztą sera, skrapiam resztą sosu jajeczno-śmietanowego oraz przyprószam ziołami i wstawiam do nagrzanego do 200 st. C piekarnika. Piekę na drugiej półce od dołu przez 45 minut, być może przez godzinę –czas pieczenia zależy od piekarnika, więc trzeba danie po prostu obserwować. Ja piekłam godzinę, po czym zostawiłam jeszcze przez 15 minut w wyłączonym piekarniku, by lekko stężała.
Można ją upiec wcześniej np. gdy mamy więcej czasu, a potem przechować w lodówce (zimą na balkonie;)) i kiedy jest potrzebna, poporcjować, podgrzać i podawać;)

Podaję koniecznie na gorąco, z jakąś sałatką typu śródziemnomorskiego.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

eBooki i video inspiracje dla Ciebie

FB30Dni -Śniadania, Obiady, Kolacje - dostęp (okładka)
Domowe mięsa i wędliny - eBook (okładka)
SkutecznieTV (vol.2) - eBook (okładka)

Zobacz też



Skomentuj

13 komentarzy

  1. Witek S
    | Odpowiedz

    W jakich ksiegarniach (w Polsce) mógłbym zakupic Pani ksiązki ??
    Dawno temu (około dziesci lat) , była w polsce bardzo gruba ksiązka kucharska, Byc moze , kiedys doczekam sie jej na powrót (mam nadzieje ze w pani wydaniu).
    Z całym szacunkiem….
    witek

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję za miłe słowa♥ Książki na pewno są tutaj: https://www.ravelo.pl/magdalena-grzegorczyk,a216298.html W stacjonarnych nie wiem, bo jak nakłada się wyczerpie, to nie wiem czy domawiają (nie zajmuję się sprzedażą), na pewno widziałam w Empiku, ale też np. w marketach (Biedronka, Carrefour, itp.) w sekcji z książkami. Ja zwykle zamawiam internetowo i zawsze byłam zadowolona, cena też lepsza, bo bardzo często mają ciekawe promocje. Ps. Jakby co, więcej o książkach można znaleźć zawsze w zakładce o książkach, tam uzupełniam info na bieżaco: https://skutecznie.tv/moje-ksiazki/

  2. Witek S
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, obserwowałem Pani “chinszczyzne” , moje najwazniejsze pytanie to : czy uzywa pani do tych dan, “Owoców Morza” ( to moja nazwa), Mam na mysli , Krewetki , Malze, Odmiana skorupiaka ( Lapster) sorry ale nie znam nazwy polskiej. Mieso ma kolor czerwono biały.Oodnuza skorupiaka i szczypce. Mieszkam w stanach iczesto chodze na “Chnesse Food”, Nie wszyscy to lubią, kwestia gustu i smaku. Za kilka miesiecy wracam do polski na stałe i tej potrawy bedzie mi prakowac, Wyzej wymienione “owoce” można zmieszac z drobno pokrajanym miesem kurczaka.
    Z pani przepisu robiłem Szybki gularz z miesa wołowego i “troszke” przesadziłem z Chili ; nic sie nie dzieje , moja zona przepada za ostrym jedzeniem , wiec napewno sie nie zmarnuje. Prawdopodobnie nauka czyni mistrza ( tak mówią).
    Przepraszam za błedy , dziekuje.

  3. ania
    | Odpowiedz

    Zapiekanka wygląda bardzo apetycznie, będzie daniem głównym w najbliższym czasie. W związku z tym mam pytanie: czy można ją zamrozić, a potem odgrzewać?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się, że ja tak właśnie kiedyś z nią zrobiłam i było ok. Tylko nie wiem czy to na pewno była akurat ta:(
      Najlepsza jest oczywiście podana “na świeżo” tj. w dniu zapiekania, ale wiadomo, że różnie bywa;) Spokojnie bym zaryzykowała, gdybym miała podjąć taką decyzję, tylko może warstwę sera dałabym świeżą do tego finalnego zapiekania. M.

  4. Alicja
    | Odpowiedz

    właśnie zajadam przy firmowym biurku – pychota! jest z nią trochę pracy, ale jest syta, więc po zastosowaniu połowy porcji z przepisu – mam dla siebie 3 obiady 😉 a Pani strona to zdecydowanie moja ulubiona z kucharskich!

  5. k......
    | Odpowiedz

    dobra ale zbyt piekąca a tak wogóle pyszna pani Magdo

  6. smerfecia
    | Odpowiedz

    doskonała 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      cieszę się:)
      …na maksa sycąca i ma w sobie duuuużo warzyw:) M.

  7. Waldemar
    | Odpowiedz

    Przed chwilą testowana, rewelacyjna pani Magdo 😉 !

    • MaGda
      | Odpowiedz

      bardzo się cieszę! a tak zastanawiałam się czy ją pokazywać i o mały włos jej nie pokazałam;)

  8. Justi
    | Odpowiedz

    uwielbiam zapiekanki 🙂 Pani Magdo! Jest Pani wspaniała 🙂

  9. magda
    | Odpowiedz

    Hej MaGda!!!Juz dawno nie bylo “z waszych” i robiac dzis wieczorem “paszteciki”pomyslalam sobie:o! to musze poslac MaGdzie!W przepisie jest wszystko co lubisz!!!:przyprawa wloska,mielona wiepszowinka,suszone pomidory i robi sie je szybciutko i ciasta francuskiego.
    500g miel wiepszowe
    1 cebula pokrojona w kosteczke i podduszona
    1 zabek czosnku
    2lyzeczki przyprawy wloskiej
    mala garstka swiezej bazyli (pokroic listki)
    1 cale jajko
    1/2 szkl.bulki tartej
    sol, pieprz
    i teraz wloski akcent:ja do mini blenderka daje:
    1/2szkl suszonych pomidorow(tych z oliwy)
    1lyzka kaparow(z “wody” bo sa tez takie zasypane sola,te nie)
    1 lyzka oliwek ja lubie kalamata
    Zblendowac drobno te3 “akcenty” i dodac do pozostalych skladnikow.
    Teraz reka dobrze wyrobic(im dluzej sie wyrabia tym mieso robi sie kremiste i bedzie pycha po upieczeniu.
    Ja wlasnie zrobilam ten farsz i do lodowki na noc.Jutro na lunch bedzie jak znalazl.Tutaj ciasto francuskie jest w platach 20x20cm kroje plat na pol,smaruje rozbitym jajkiem biore garsc farszu formuje walek i klade na polowce ciasta.Zawijam ikroje na 4cm kawalki klade zlaczeniem do dolu na blaszke wylozona papierem do pieczenia smaruje paszteciki jajkiem,posypuje ziarnem sezamowym i do pieca na ok 15 min albo do zlocistego zrumienienia.
    Paszteciki smakuja swietnie z ketchupem,na zimno lub cieplo.Juz nie moge sie doczekac jutra kiedy wyjme je z pieca…