Kotleciki ziemniaczane z tuńczykiem

z 20 komentarzy
Kotleciki ziemniaczane z tuńczykiem

Gorące, dobrze doprawione, w złocistej, chrupiącej panierce…

Te proste kotleciki ziemniaczane z tuńczykiem są naprawdę pyszne! Urzekają nie tylko smakiem, wyglądem czy zapachem, ale także prostotą i szybkością wykonania… o ile mamy już ugotowane ziemniaki rzecz jasna:) Ja miałam i całość poszła naprawdę błyskawicznie. Smakowało i nam, i dzieciom.

Do ich zrobienia i usmażenia zainspirowała mnie książka „Kuchnia codzienna. Ponad 400 łatwych przepisów” wydawnictwa Publicat, którą niedawno dostałam. I choć nie zastosowałam się stricte do przepisu -bo tu się przyznaję: rzadko gotuję z przepisów:(- to jednak kotleciki nie powstałyby, gdyby nie ów poradnik:)

O książce (i o co najmniej 2 innych) napiszę jeszcze słów kilka, ale teraz kończę, bo… zapraszam na pyszne kotleciki:):):)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam kotleciki ziemniaczane z tuńczykiem. Zapraszam do obejrzenia!

Kotleciki ziemniaczane z tuńczykiem

czas przygotowania: do 15 minut (jeśli mam już ugotowane ziemniaki, jeśli nie, to trzeba doliczyć czas na ich gotowanie i przestygnięcie)
/proporcje na ok. 10 dość dużych kotlecików (takich jak na filmiku;))/

  • 1 mała cebula
  • 350 g ugotowanych ziemniaków (może być także np. puree z ziemniaków)
  • 2-3 łyżki kiszone kapusty (można pominąć, ja dodałam, bo jakoś mi pasowała;))
  • ok. 300 g tuńczyka w zalewie… ale bez zalewy;)
    tj. 2 standardowe puszki po ok. 150 g i jest to masa samej ryby, już po odlaniu zalewy)
  • 1 całe jajko
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • sól –do smaku i według własnego uznania, jeśli ziemniaki były już doprawiane, to oczywiście trzeba to uwzględnić;)
  • panierka –w zasadzie dowolna np. bułka tarta, mąka, rozkruszone płatki, krakersy , itp., ja w prezentowanej tu wersji wzięłam:
    – 1 szklanka (o poj. 200 ml) płatków kukurydzianych
    – 2-3 łyżki mąki pszennej
    – łyżeczka oregano

Cebulę kroję w drobną kostkę.

Ziemniaki gotuję, studzę i rozgniatam jak na puree. Można wziąć także ziemniaki, które zostały z obiadu;)

Szykuję panierkę –może być dowolna, ja w prezentowanej tu wersji zrobiłam kukurydziano-mączną z oregano.  Drobno rozkruszam płatki kukurydziane (w moździerzu, w woreczku, przez kuchenny ręcznik, itp.), dodaję mąkę oraz oregano i dokładnie mieszam.

Ziemniaczane puree przekładam do miski, dodaję cebulę, kiszoną kapustę, odsączonego tuńczyka -mieszam i doprawiam do smaku, ja solą oraz pieprzem ziołowym. Następnie wbijam  jajko i dokładnie łączę je z masą ziemniaczaną.

Zwilżonymi w wodzie dłońmi formuję kotleciki takiej wielkości i kształtu, na jakie mam ochotę –ja takie płaskie, większe talarki. Obtaczam w przygotowanej panierce, delikatnie dociskając tak, by panierka dobrze przylgnęła do kotletów.

Rozgrzewam patelnię z olejem lub oliwą (lub mieszanką oleju i masła) i smażę kotlety na nie za dużym ogniu przez kilka minut z każdej strony tak, by z wierzchu były ładnie zrumienione, a w środku straciły surowość (głównie chodzi o jajko;)).

Podaję gorące, prosto z patelni z sałatką lub surówką. Świetnie smakują z kiszoną kapustą lub surówką z kiszonej kapusty;) Sprawdzą się także jako przekąska na zimno.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

20 komentarzy

  1. basia
    | Odpowiedz

    A kiszona kapusta koniecznie 🙂 Kotlety są b. dobre

  2. Izabela
    | Odpowiedz

    Pyszne, podałam z ziemniaczkami smazonymi z cebulka i fasolka szparagowa z bulka i maselkiem,do tego maslanka – palce lizać ????

  3. Magda
    | Odpowiedz

    Witam, wlasnie gotuje ziemniaki aby przecwiczyc te kotleciki.

    Czy mozna je tez upiec w piekarniku zamiast smazyc na patelni?

    Dzieki!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie próbowałam, ale chyba można (tj. ja podeszłabym do tematu;)). Może tylko czymś bym je przykryła, by nie przesuszyły się za bardzo.

  4. Anka D
    | Odpowiedz

    witam ja kawsze przepis łatwy prosty i przepyszny 🙂 my zjedliśmy z ugotowanym brokułem i to nam wystarczyło 🙂 pozdrawiam i polecam 🙂

  5. Milena
    | Odpowiedz

    Wlasnie lezymy do gory brzuchami po tych kotlecikach 🙂 Nie sadzilam, ze beda az tak dobre. A jednak 🙂 Dziekuje bardzo.

  6. Justyna
    | Odpowiedz

    A ja jutro na obiad po zupce pomidorowej. Moja przygoda z pani stroną zaczęła się od świąt Bożego Narodzenia, kiedy to wykorzystałam parę przepisów ( te same potrawy w nowej odsłonie – przyniosły mi sukces, dzieci i mąż byli zachwyceni). Do dzisiaj odwiedzam tą stronę zawsze wtedy kiedy nie mam pomysłu, a chcielibyśmy zjeść coś dobrego. My tu w Holandii też nie zawsze możemy kupić prawdziwie polskie produkty.
    Ja ze swojej strony życzę pani powodzenia i tylko pysznych i sprawdzonych produktów. Pozdrawiam

  7. Ewa
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, mam pytanie, czy można zamiast smażyć upiec te kotleciki? Taki wariant “na wątrobę”…Pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie próbowałam, ale myślę, że gdybym stała przed takim dylematem, to bym spróbowała:) Wychodzę z założenia, że co na patelni, uda się i w piekarniku, czasem tylko jest suchsze, więc trzeba albo skropić oliwą/olejem albo zabezpieczyć jakoś folią alu czy inna pokrywką, a pod koniec ją zdjąć i dopiec do zrumienienia… Gdyby próba miała dojść do skutku, to proszę o sygnał o rezultatach -przyda się innym:) Pzdr! M.

  8. ewa
    | Odpowiedz

    W mojej lodówce była puszka tuńczyka bardzo długo i jakoś nie miałam ochoty na sałatkę(bo tylko to robiłam z tuńczyka) i proszę jak na zawołanie
    trafiłam na Twój przepis.Bardzo dziękuję jest rewelacyjny,bardzo smakowały całej mojej rodzince.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      No proszę:) spróbuj też spaghetti z tuńczykiem i rukolą -jest pyszne. Nie wiem czy pokazywałam tu, muszę przejrzeć przepisy, jeśli nie, to przy okazji robienia, nagram filmik i wrzucę przepis:)
      Pzdr,
      MaGda

  9. Aga
    | Odpowiedz

    Na stronke trafiłam zupełnie przypadkowo. Szukałam czegos szybkiego i małoskomplikowanego na obiad :). I prosze znalazłam 🙂 Kotleciki z tuńczykiem rewelacja. Z pewnoscia nieraz jeszcze tu zajrze 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Serdecznie zapraszam:)
      Ps. Cieszę się, że smakowały:)

  10. Marta
    | Odpowiedz

    Czesto do masy ziemniaczanej dodaje rozne posiekane warzywa (zielona papryczke chilli, swykla czerwona papryke, pieczarki itd + rozne przyprawy i posiekana swieza kolendre lub pietruszke), ale z tunczykiem jeszcze nie probowalam. Swietnie sie sklada, bo mam akurat 2 puszki w domu. Chetnie sprobowalabym wersje z kapusta kiszona ale niestety w Anglii nie jest to towar czesto spotykany. No, chyba ze poszperam w sklepach z Polska zywnoscia ale jedyne na co moge liczyc to pewnie jakas mieszanka kapusciana w sloiku. Cos wykombinuje 🙂

  11. Emirandy
    | Odpowiedz

    Witam,

    Widzę że stronka jest coraz bardziej oblegana bo często mam problemy z wejściem w porach obiadowych 😉 Te kotleciki są fantastyczne mój synek niejadek pochłonął na obiad dwa. Kożystam juz regularnie z Pani przepisów i mąż patrzy z zadziwieniem w talerz a mój trzy letni synek jest zachwycony kolejnymi pomysłami.

    Dziękuję serdecznie za utworzenie tego bloga:)

  12. krysia
    | Odpowiedz

    przepyszne kotleciki,dzięki!!

  13. Edyta
    | Odpowiedz

    Wspaniała strona-pełna różnych pysznych przepisów:)

  14. tadzik
    | Odpowiedz

    kocham ta stronke zawsze mozna znalezc cos ciekawego tutaj

  15. ANNA
    | Odpowiedz

    NO I MAM POMYSŁ NA DZISIEJSZY OBIAD,DZIĘKUJĘ.

  16. Jolka
    | Odpowiedz

    🙂 bardzo interesujący wydaje mi się dodatek tuńczyka 🙂 nie znałam, więc dziękuję !