Pyszna szarlotka na kruchym maślanym cieście

z 50 komentarzy
Pyszna szarlotka na kruchym maślanym cieście

Krucha, pachnąca delikatnie masłem, wanilią i jabłkiem…

Jest naprawdę przepyszna –krucha i lekka, i niemal rozpływa się w ustach. Jabłko pomiędzy warstwami ciasta jest miękkie, ale czuć dość wyraźnie tę jego „tarkowaną” strukturę, czyli nie rozmiękło za bardzo i fajnie kontrastuje z chrupkim, złociście zapieczonym ciastem z wierzchu.

Lubię ciasta z jabłkami w każdej postaci, a to jest jednym z ulubionych. Nie dość, że smaczne, to także proste i przyjazne w przygotowaniu. Znika naprawdę tak szybko, że rzadko doczekuje następnego dnia:) …no może czasem zostanie jeden czy dwa kawałeczki, o które po śniadaniu „biją się” chłopcy. Piec takie ciasto to sama przyjemność;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam tę pyszną szarlotkę na kruchym maślanym cieście. Zapraszam do obejrzenia!

Pyszna szarlotka na kruchym maślanym cieście

czas przygotowania: do 60 minut
/proporcje na dość sporą okrągłą blachę do placków, ale jeśli mam mniejszą (np. ja często piekę ten placek w tortownicy lub formie do tart o śr. 24 cm i ciasta mam wówczas więcej), to się nie przejmuję, tylko i tak robię ciasto z podanych składników, wylepiam formę taką ilością ciasta, jakiej wymaga jej wielkość, a to, co zostanie zamrażam lub od razu wykorzystuję do czego innego –np. do babeczek czy kruchych ciastek/

  • 500 g mąki
  • 4 żółtka
  • 1 szklanka (o poj. 200 ml) cukru
  • kilka kropli aromatu waniliowego do ciast
    (lub część cukru zastąpić cukrem waniliowym)
  • 1 kostka (200 g) masła
  • solidna szczypta soli
  • 2-4 łyżki kwaśnej śmietany, jogurtu lub kefiru (ilość zależy tu trochę od mąki i konsystencji ciasta, dodaję tyle, by kleiło się i dało się zlepić w zwartą kulę)
  • 1 ½ – 2 kg jabłek (w zależności od wielkości formy, w której piekę ciasto, jeśli zostaną, to dodaję do surówki, ryżu lub biorę bez żadnych dodatków po prostu do zjedzenia;))
  • cukier –ilość zależy od słodkości jabłek, zatem po prostu do smaku
  • opcjonalnie: cukier waniliowy i/lub cynamon do posypania jabłek
  • do ozdobienia już gotowego ciasta: lukier, polewa czekoladowa lub cukier puder

Ciasto można zagnieść ręcznie lub z pomocą malaksera.

Schłodzone masło kroję w małe kawałeczki.

Do miski dodaję mąkę, żółtka, cukier, pokrojone masło, szczyptę soli i szybko (by nie ocieplić od temp. rąk) zagniatam na spójne, kruche ciasto na stolnicy lub zamykam misę malaksera i siekam masło z mąką, zagniatając ciasto z pomocą maszyny;) W trakcie zagniatania/miksowania dodaję kwaśną śmietanę, jogurt lub kefir tak, by ciasto kleiło się i dało się zlepić w zwartą kulę.

Gotowe dzielę na 2 części: mniejszą i większą (np. w stosunku 1/3 do 2/3 lub 1/4 do 3/4), gdzie większa część będzie spodem ciasta, a mniejsza pójdzie na górę. Obie części formuję w kule i wstawiam zawinięte w folię do lodówki, by się schłodziło. Czas chłodzenia: 20-30 minut, ale gdy szykuję je w malakserze, to uznaję, że nie ocieplam go zbytnio dłońmi i chłodzę dużo krócej;)
Można też ciasto przygotować wcześniej (nawet dzień wcześniej, a nawet kilka dni) i np. zamrozić. Kiedy chcę piec, wyjmuję z zamrażarki i rozmrażam –jest wówczas od razu schłodzone i gotowe do kolejnego etapu;)

Większą częścią ciasta wykładam spód blachy lub foremki (np. tortownica czy forma do tarty). Ciasto można cienko rozwałkować i wyłożyć nim blachę lub pokroić w plastry i rozprowadzić/wykleić formę równą cienką warstwą ciasta. Wystające znad krawędzi naczynia brzegi ciasta ścinam nożem, a samo ciasto nakłuwam widelcem (na całym dnie formy) i wstawiam do nagrzanego do 180 st. C piekarnika.

Piekę na drugiej półce od dołu przez jakieś 10 minut, aż ciasto się zapiecze i zrumieni, a sama w tym czasie szykuję jabłka.

Jabłka myję, kroję na ćwiartki, pozbawiam gniazdek nasiennych i ścieram na tarce o grubych oczkach. Do jabłek dodaję cukier –ilość zależy od słodyczy czy kwaśności jabłek, słodzę zatem do smaku, u mnie: słodkie, ale z umiarem;)

Wyjmuję już upieczone ciasto (zamykam piekarnik, by ciepło nie uciekało) i napełniam tę swoistą „ciastową skorupę” tartymi jabłkami z cukrem. Jabłka dociskam delikatnie, ale stanowczo tak, by dobrze wypełniły ciasto –ich wysokość powinna się równać wysokości krawędzi ciasta. Jabłka można posypać cukrem waniliowym i/lub cynamonem. Na wierzch ścieram pozostałą część ciasta i rozprowadzam ją równomiernie tak, by przykryła całkowicie jabłka.

Wstawiam do piekarnika i kontynuuję pieczenie aż ciasto z wierzchu upiecze się i ładnie się zrumieni. U mnie trwało to 20 minut.

Gotowe wyjmuję z piekarnika i zostawiam do ostygnięcia. Wtedy ozdabiam lukrem, polewą czekoladową lub cukrem pudrem (u nas zazwyczaj wygrywa cukier puder:)), kroję i jeszcze lekko ciepłe podaję.
Lepiej kroi i wyjmuje się z formy, gdy całkowicie przestygnie, więc można także wystudzić, a jeśli chcemy lekko ciepłe, to potem po prostu podgrzać serwowane porcje w mikrofalówce. Tyle, że u nas brak na takie czekanie cierpliwości, więc podaję od razu, gdy tylko temperatura na to pozwoli:)

Można podać z lodami waniliowymi lub śmietankowymi i/lub bitą śmietaną, ale ciasto jest pyszne samo w sobie i smakuje także bez dodatków.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

50 komentarzy

  1. Justyna
    | Odpowiedz

    Dziękuję za ten przepis. Szarlotka wyszła rewelacyjna, krucha, maślana…mmm mąż stwierdził: “szarlotto pyszotto” więcej chyba już nie trzeba dodawać. Pozdrawiam serdecznie.

  2. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Cześć. Wypróbowałam już kilka Twoich przepisów i wszystkie wyszły fenomenalnie (dzięki za chlebki i pierniki). Zawsze miałam problem z wypływającym z szarlotki jabłkiem (u moich domowych mężczyzn musi go być dużo) więc metodą prób i błędów “pokonałam ten problem”. Robię też trochę inaczej ciasto, nie schładzam i nie ścieram na tarce. Jeśli chcesz mogę wrzucić przepis. Wychodzi kruchutkie, wspaniale się kroi i co najważniejsze nie ma zakalca, jabłko nie wypływa i szybko się je robi.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Jasne, poproszę! Jak przebije szarlotkę mojej szwagierki, to nagram i opublikuję to wszem i wobec;) Szarlotkę szwagierki (mój osobisty faworyt, jak i faworyt mojego syna) też mam w planie nagrywać. Szarlotki UWIELBIAM, więc tak, tak, tak POPROSZĘ! I z góry dziękuję:)

      • Małgorzata
        | Odpowiedz

        Proszę bardzo tylko uprzedzam, będzie trochę długie ;).
        To moja: “Szarlotka „dla leniucha”” /duża blacha, u mnie wymiary 38×25/
        Składniki: (szklanka 250 ml)
        3 szklanki mąki pszennej, typ 450, 500
        1 szklanka cukru
        250 g masła
        4 żółtka
        cukier waniliowy
        1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
        2 kg jabłek antonówek lub szarej renety (Zimą wykorzystuję jabłka ze słoików).
        cynamon i cukier /do smaku/
        2 kisiele cytrynowe
        kasza manna
        Wykonanie:
        3 szklanki mąki przesiać do miski z proszkiem do pieczenia, dodać miękkie masło, cukier, cukier waniliowy, 4 żółtka (białka odłożyć do ubicia), zagnieść. Ciasto będzie wyglądało jak kruszonka i takie ma być.
        Spód blachy wyłożyć papierem do pieczenia, brzegi posmarować masłem i posypać bułką tartą (mam blachę zapinaną jak tortownica). Około 2/3 ciasta wsypać do tak przygotowanej blachy, równomiernie rozprowadzić (nie ugniatać!), po wierzchu posypać cienką, równą warstwą kaszy manny (zapobiega wsiąkaniu soku z jabłek w ciasto, sprawdzone! ;)).
        Jabłka obrać pokroić w kostkę i dusić do odparować nadmiaru wilgoci, doprawić do smaku cukrem i cynamonem, ostudzić. Do ostudzonych jabłek wsypać 2 – 3 łyżki kaszy manny (w zależności jak gęste będą jabłka po uduszeniu), 2 kisiele rozpuścić w ok. 1/3 szklanki zimnej wody i dodać do jabłek, wymieszać. Całość wyłożyć na ciasto.
        Z 4 białek ubić sztywną pianę, utrwalić pod koniec 3 – 4 łyżkami cukru pudru, wyłożyć na jabłka, rozprowadzić równo i posypać resztą sypkiego ciasta. Wstawić do nagrzanego do ok. 180 – 200 stopni C piekarnika i piec na złoty kolor (czas pieczenia zależy od piekarnika, ja piekę prawie 60 minut).
        Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem, polukrować, polać czekoladą lub czym kto chce. Najsmaczniejsze jest jednak z bitą śmietaną.
        Smacznego 
        Pozdrawiam serdecznie

  3. Katarzyna
    | Odpowiedz

    W przepisie nie ma proszku do pieczenia, tak ma być ? jestem osobą początkują, więc wolę dopytać 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, w tym cieście można go pominąć.

  4. Mariusz
    | Odpowiedz

    Cześć. Wykorzystałem kilka Twoich przepisów i wszystko wyszło genialnie. Natomiast z tą szarlotką męczę się drugi raz i nie wychodzi. Stosuję się do przepisu ale ciasto na dole jest surowe. Próbowałem zamiast 10 min piec przez 25 min. i dalej surowe. Ciasto zagniatam ręcznie. Nie wiem co robię nie tak. Może jakaś podpowiedź ? Z góry dziękuję.

  5. Karina
    | Odpowiedz

    Przepis na kruche ciasto robione malakserem- genialny! Wyszlo idealnie kruche, odpowiednio słodkie, nie było z nim problemów. Zuzylam cale bo wyklejalam prostokatna blaszke. Tylko z jabłkami jak dla mnie za dużo roboty, moje byly bardzo słodkie i soczyste, podczas tarcia wszędzie lał się sok i dodatkowo musiałam odparowac je trochę na patelni żeby ciasto nie nasiaknelo. Ciekawe czy z jablkami prazonymi ze słoika tez byłoby takie dobre?

  6. Paulina
    | Odpowiedz

    Super przepis robie juz kolejny raz mega pyszne ????

  7. Kasia
    | Odpowiedz

    Pyszna szarlotka, zrobiłam w dużej brytwance i jeszcze nie wystygła a już połowy nie ma 🙂 Miałam problem tylko ze starciem ciasta na wierzchu, bo za szybko ciasto ogrzało się w ręku i zaczęło się mazać po tarce ale jakoś sobie poradziłam 😉 Mój czterolatek zachwycony a mówił, że nie lubi i jeść nie będzie 😉

  8. Kamila
    | Odpowiedz

    Witam,
    czy tortownicę trzeba czymś wysmarować przed wyłożeniem ciasta?
    Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂
    Kamila

  9. Justa
    | Odpowiedz

    Siedzi w piecu ale make typ 450 dałam. Wykorzystałam białka, upite na jablka, zal wyrzucać.

  10. Dusia
    | Odpowiedz

    Pani Magdo wszystko super,ale mam prośbę,może głupią…nie jestem początkująca,ale kiedyś piekarnik miał grzałki góra-dół,a obecnie jest jeszcze termoobieg i to duża różnica,kiedyś dużo piekłam-małe dzieci,potem się rozjechali i teraz wracam do pieczenia,ale zrobił się problem np.jak bezę piec,a jak karpatkę??
    Pozdrawiam Dusia

  11. mario
    | Odpowiedz

    ale nie jest napisane jaka ma byc maka?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      np. pszenna 500 lub 650

  12. anna
    | Odpowiedz

    <Magdo wczoraj upieczone ,dzis cale juz zjedzone ,naprawde bardzo smaczne i proste ciasto ,moja rodzinka bardzo zachwalala,nastepne wyprobowane od ciebie :))))))))

  13. Monia
    | Odpowiedz

    Bardzo chciałam podziękować za przepis. Jako że jestem początkującą w pieczeniu ciasta i wszystkie zawsze w efekcie lądowały w koszu postanowiłam nie dać za wygraną i spróbować upiec ciasto które uwielbiam a nie zawsze kupne jest tak dobre jak by się chciało. I o dziwo wyszło idealne pachnące, smaczne po prostu jestem z siebie dumna a to wszystko dzięki przepisowi krok po kroku 😉 Jedynie czas pieczenia u mnie był znacznie dłuższy sam spód piekł się ok 40minut później z góra jeszcze jakieś 25-30minut ale to chyba kwestia piekarnika . Pozdrawiam

  14. Łukasz
    | Odpowiedz

    Jak zwykle super przepis:)
    Od kiedy znalazłem tę stronę , korzystam codziennie z jakiegoś przepisu. żona zadowolona bo teraz to ja gotuje i piekę … Pozdrawiam serdecznie

  15. Asia
    | Odpowiedz

    jej a czemu mi wyszedł zakalec? korzystam z przepisów p.Magdy już od końca maja i codziennie i zawsze wszytsko wychodziło a w lipcu mam pecha co upiekę to nie wychodzi 🙁
    chyba wybieram nieodpowiednie przepisy 🙁
    dziś córki imieniny i wybrałam szarlotkę która wyszła jak zakalec, mufinki wyszły ok ale nie smakowały niekomu

    na szczęście zamówiłam tort imieninowy

    nie poddaję się jednak i jutro piekę dalej 🙂

  16. Dorota
    | Odpowiedz

    Cześć,
    szarlotka pyszna, robiłam wielokrotnie a synek to wykapany tata jak pamiętam za czasów Agencji Reklamowej.:)
    Pozdrawiam,
    Dorota Gołębiewska

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dorota! Cześć:) Co u Ciebie?? Odezwij się na priva! Obaj synkowie to wykapany tata (mocne geny;))
      Pozdrawiam ciepło i liczę na kontakt:)
      M.

  17. Magdalena
    | Odpowiedz

    Witam 🙂

    Udała się! I zrealizowałam swoją modyfikację, wyszła pyszna!
    Co ważne, kruche, starte ciasto na wierzch nie ugrzęzło w piance; dodałam w trakcje ubijania białek czubatą, pokaźną łyżkę mączki ziemniaczanej.
    Smakuje obłędnie i wygląda reprezentacyjnie ;-D
    Dziękuję za dobry przepis,
    będę obowiązkowo tu zaglądać!
    Pozdrawiam,

    PS Trochę to trwało, ale w końcu znalazłam czas na ulubioną szarlotkę 😉

    • Gosia
      | Odpowiedz

      ja też miałam ochotę na wersję z ubitej piany i wyszła pyszna.Moja córcia zajadala sie wlasnie pianą :)Ale ogólnie przepis super.

  18. Magdalena
    | Odpowiedz

    Dzień dobry Madziu 😉
    Śledzę Twoje dzieła od kilku miesięcy, uważam, że jesteś wspaniała.
    Motywujesz do działania w kuchni, dziękuję Ci za to.

    Mam pytanie co do szarlotki. Gdybym ubiła pianę z dajmy na to, 4, 5 białek, na sztywno z cukrem; przykryła nią jabłka i na końcu starła ciasto na wierzch, miałoby to ręce i nogi? ;-D
    Obawiam się, że ‘wierzchnie’ ciasto wpadnie mi w tę śliczną lśniącą piankę.

    Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witam:)
      Dziękuję za miłe słowa! Cieszę się, że się podoba i że tu zaglądasz:)
      Co do piany, myślę, że po prostu trzeba spróbować, ale powiem, że do tej szarlotki akurat ja osobiście bym tego nie robiła, bo jest smaczna w takiej właśnie postaci i tak nam najbardziej smakuje. Rodzina by mnie chyba oskalpowała za modyfikację:) Do tego lody lub bita śmietana, mmm… choć smakuje i bez tych dodatków.
      No ale wracając do piany, próbuję to sobie wyobrazić i chyba nie za bardzo mi tu pasuje:( Też mam podejrzenia, że ciasto wtopiłoby się w pianę, więc może po prostu sama beza zamiast górnego ciasta? I tylko odrobina lekkiego, tylko rozkruszonego wierzchu w charakterze kruszonki, tak dekoracyjnie? Trzeba by spróbować:) Jeśli Cię ciągnie w kierunku tej próby, to czemu nie:) Jak się skusisz, daj znać, bo jestem ciekawa!
      Pozdrawiam serdecznie,
      MaGda

  19. Alexandra20
    | Odpowiedz

    pyszna 😉 a nie lubię ciepłych ciast jeść 😉 tak to pochłonęłam 😉

  20. Karina
    | Odpowiedz

    Cześć Pani Madziu ;-)muszę powiedzieć, że od dłuższego czasu oglądam wszystkie twoje filmiki na you tube. Jestem pod ogromnym wrażeniem twojej pracy!!! Super wszystko przekazane, z ogromną skrupulatnością, co jest niebywale potrzebne takim osobą jak ja, które mają problem z ogarnięciem się w kuchni. Jestem zachwycona i bardzo, bardzo dziękuję, że jesteś i gotujesz dla nas 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witam:)
      Dziękuję za miłe słowa! Cieszę się, że to, co robię jest przydatne. To ogromna motywacja. Fajnie, że zaglądasz i że przepisy się przydają:) Gotuj, komentuj, dziel się modyfikacjami -jednym słowem zapraszam do częstych odwiedzin:)
      Pozdrowionka!
      MaGda

  21. Karina
    | Odpowiedz

    ciasto zrobione…super delikatne. Rewelacyjny przepis 🙂 pozdrowionka

  22. Kasia
    | Odpowiedz

    Dzisiaj już zagnotłam ciasto i spróbuje. Wygląda smakowicie na zdjęciu :)))

  23. Sylwia
    | Odpowiedz

    Jest po prostu obłędna… 🙂

  24. Tysia
    | Odpowiedz

    zrobiłam dziś pyszności te oto 🙂 już po raz enty i wszystkim jak zwykle smakowało, nie został ani kawałek!

  25. wiola
    | Odpowiedz

    wyszło ok, do samych jabłek nie dodawałam juz cukru, tylko posypałam je cukrem waniliowym i cynamonem. Musi troche sie “uspokoic” bo dodałam mus jabłkowy, ale ogolnie bardzo dobre i pewnie jak szybko poszło przygotowanie tak szybko zniknie. Polecam.

  26. wiola
    | Odpowiedz

    właśnie sie piecze, tylko chyba troche mało mąki dodałam, miałam tortowa 450, nastepnym razem chyba troszke wiecej mąki dodam, bo ciasto troche za bardzo klejące było, ale puki co sie piecze i pachnie super 😉

  27. Jola
    | Odpowiedz

    W tym przepisie nie ma proszku do pieczenia? To nie pomyłka?

    • Kasia B
      | Odpowiedz

      W tym przepisie nie ma pomyłki bo dobre, maślane kruche ciasto nie potrzebuje proszku do pieczenia. To ciasto jest wspaniałe, robiłam je już wiele razy tylko trochę dłużej je piekłam (to pewnie zależy od piekarnika, aromat i smak są niesamowite więc gorąco polecam:-)

  28. Agnieszka
    | Odpowiedz

    CHłopczyk zachęcił mnie do upieczenia tej szarlotki. Tak wcina że napewno pyszna:-)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      nam bardzo smakuje:) w ogóle lubimy ciasta z jabłkiem, ale ta szarlotka jest rzeczywiście pyszna i szybko znika:):):)

  29. Bogusława
    | Odpowiedz

    Wspaniałe wczoraj upiekłam dla gości i zniknęło mi ciasto w mgnieniu oka ze stołu dzisiaj robię powtórkę

  30. Magda
    | Odpowiedz

    Uwielbiam! Do swojej rodzinnej szarlotki * nie dodaję jednak żadnego kefiru/śmietany ani soli * do ciasta zamiast olejku – cukier waniliowy a * jabłka z ogrodu kroję w plasterki, świeże kładę na wyklejony spód i posypuję cynamonem; na to kruszonka i rozrzucone orzechy włoskie. Oczywiście lukier! Zimą, kiedy nie ma już swieżych jabłek, używamy mussu, który z nich zrobiliśmy 🙂
    Schodzi w mgnieniu oka!
    Następnym razem upieką wg Twojego przepisu, Madziu i zobaczę jak się ma do mojego 🙂 Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      z orzechami, mniam! czemu na to nie wpadałam?! koniecznie do spróbowania -dzięki:)
      powiem szczerze, że zawsze bałam się tu plasterki świeżych jabłek dawać, bo miałam wrażenie, że się nie dopieką -a jak długo pieczesz?
      M.

  31. Teresa
    | Odpowiedz

    .Do takiej szarlotki tylko reneta lub antonówka/zrobiona jesienią w słoikach/ i problemu nie będzie. Pozdrawiam z wiosną.

  32. AniaU
    | Odpowiedz

    Uwielbiam wszystkie szarlotki,mam pytanie,na tortownice 28 cm to ciasto z 1.5 porcji?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      nie, te proporcje, które podaję to na dużą blachę właśnie, mi np. ciasta zostało, bo zdecydowałam się w ostatniej chwili na formę do tarty:) wykorzystałam tylko tę większą część pokazywaną w filmiku, a resztę ciasta zamroziłam i będę miała na później:)

  33. Aneta
    | Odpowiedz

    wygląda przepysznie:)klasyka zawsze w cenie !
    na pewno wypróbuję.
    pozdrawiam:)

  34. Jaga
    | Odpowiedz

    Zrobiłam dzisiaj tę szarlotkę 🙂 Ale jak starłam jabłka to zrobiła się taka paćka, puściły dużo soku, nie pomyślałam żeby odcedzić na sitku. Szarlotka wyszła taka mokra. Następnym razem na pewno będzie lepsza 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      tak, już ktoś hipotetycznie wspominał o takiej opcji:) ja w sumie do tego ciasta nigdy takich soczystych jabłek nie używam, więc nie zetknęłam się z problemem, ale oczywiście soczyste trzeba odcedzić, ew. dodać trochę kisielu w proszku, wymieszać i on zabierze sok zagęszczając jabłka, a najlepiej wybierać niezbyt soczyste:):):) Zaraz uzupełnię w przepisie. M.

    • Aga
      | Odpowiedz

      Jak mam bardzo soczyste jabłka to zgodnie z sugestią mojej babci (od niej dostałam identyczny przepis wieki temu) dodaję do nich trochę bułki tartej. Rewelacja!

  35. ANNA
    | Odpowiedz

    JUTRO PIEKĘ-DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM

  36. Jolka
    | Odpowiedz

    :))) to prawda :)) to świetna szarlotka, dziękuję !