Pasztet z wątróbek

z 17 komentarzy
Pasztet z wątróbek

Mięciutki, delikatnie pachnący tymiankiem i cebulką, dobrze doprawiony…

I tłuściutki, jak to pasztet:) Ale od czasu do czasu i z umiarem można po niego sięgnąć. To nie jest taki klasyczny pasztet z dodatkiem warzyw, ale sam konkret, czyli mięso i masło. Tyle, że w takiej kombinacji, że zapominamy o kaloriach i skupiamy się na smaku… mmm, i na tym, że domowy;)

Robię klasyczne pasztety i taki, jak prezentowany dzisiaj od dawna. Łudząco podobny przepis znalazłam ostatnio w książce, którą Wam już prezentowałam przy okazji kotlecików z tuńczykiem –„Kuchnia codzienna. Ponad 400 łatwych przepisów” wyd. Publicat. Łudząco nie oznacza jednak taki sam:) Znalazłam tam ciekawe dodatki: zielony pieprz i brandy, które wprowadzę do mojej wersji, bo mi się spodobały. Dzisiaj wariant z odrobinką koniaku.

…jeśli lubicie pasztety, to powiem tylko tak: jest pyszny. Mam nadzieję, że i Wam posmakuje:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam pasztet z wątróbek. Zapraszam do obejrzenia!

Pasztet z wątróbek

czas przygotowania: do 30 minut
/proporcje na 2 średnie miseczki pasztetu lub 1 średni słoik (ok. 700g)/

  • ok. 300 g wątróbki drobiowej
  • 1/2 cebuli
  • 50 g miękkiego masła (w temp. pokojowej)
  • 1/2 łyżeczki suszonego tymianku (lub 1 łyżka stołowa świeżego, drobno posiekanego)
  • 1 mały ząbek czosnku
  • przyprawy do smaku –według uznania, ja dodałam:
    – solidną szczyptę soli
    – pieprz ziołowy
  • 1 łyżeczka koniaku lub brandy
  • 4 łyżeczki roztopionego masła
    (można pominąć, ale dzięki temu ładnie wygląda, szczególnie gdy szykuję go od razu w miseczkach, w których będę podawać;))
  • inne wersje:
    – w książce, o której wspominam we wstępie była wzmianka o bardzo ciekawym dodatku: zielonym marynowanym pieprzu, spróbuję następnym razem, ale już teraz myślę, że może być smacznie, więc od razu piszę o tej opcji;)
    – no i ja zawsze robiłam bez dodatku alkoholu, ale zainspirowana książką, dodałam i powiem, że strzał w dziesiątkę, bo koniak nie dominuje, praktycznie go nie czuć, za to fajnie wpływa na smak pasztetu

Wątróbkę zalewam mlekiem tak, aby była całkowicie zanurzona i odstawiam ją na minimum 30 minut, a najlepiej na 2-3 godziny. Ten etap pomijam tylko, gdy się spieszę, bo tak przygotowana wątróbka jest lepsza;)

Następnie odlewam mleko z wątróbki, płuczę ją krótko pod wodą, po czym oczyszczam z żyłek i nieładnych kawałków.

Cebulę kroję w drobną kostkę.

Rozgrzewam patelnię, dodaję część z odważonego masła i roztapiam. Kiedy masło jest już rozgrzane dodaję przygotowaną wcześniej cebulę, i chwilę podsmażam, aż się zeszkli. Wtedy dodaję czosnek oraz tymianek i smażę przez chwilę do czasu, aż czosnek zacznie aromatycznie pachnieć. Teraz dodaję wątróbkę i smażę przez kilka minut, aż zetnie się i stanie się zwarta/usmażona.

Zdejmuję ją z ognia i zostawiam do lekkiego przestygnięcia (przy otwartym oknie idzie to raz, dwa;)), po czym przekładam do malaksera. Dodaję pozostałą część masła i miksuję na gładką masę. następnie doprawiam ją do smaku –ja solą i ziołowym pieprzem oraz dodaję alkohol. Ponownie miksuję i kiedy masa odpowiada mi już smakiem, przekładam ją do naczynia / naczynek, w których będzie zastygać.

Roztapiam masło i pasztet polewam od góry płynnym masłem –jest to opcjonalne, ale ładniej wówczas wygląda, więc czasem omijam ten etap, a czasem nie… szczególnie, gdy podaję go na imprezach czy podczas świąt:)

Wstawiam do lodówki na kilkanaście godzin i kiedy stężeje, jest gotowy.

Podaję z pieczywem –super smakuje z dowolnym pieczywem, a jeszcze lepiej ze świeżym, domowym chlebkiem…mmmm.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

17 komentarzy

  1. Przybyla
    | Odpowiedz

    Hi.Zona kupila oczywiscie wołowa wątróbkę zamiast z indyka.Pewnie nie może być?Pozdrawiam.

  2. Andrzej
    | Odpowiedz

    Pasztet wyszedł dość zwięzły , ale da się rozsmarować i w smaku bardzo dobry o bogatym bukiecie ale chyba dlatego że dodałem 50g koniaku.

  3. mama nikosia
    | Odpowiedz

    witam serdecznie i mam pytanie czy mogę ją zawekować??

  4. Ewa
    | Odpowiedz

    witam, nie mam malaksera więc wątróbkę rozdrabniam ręcznym robotem i dopiero ją smażę. Dodaję czasem posiekane śliwki suszone i tak jak Ty brandy lub koniak. Kiedyś kupiłam oryginalny pasztet francuski i wątróbka nie była dokładnie zmiksowana, wyglądała jak sprasowane kuleczki (styropian). Polecam – mniej do zmywania 🙂

  5. ewa
    | Odpowiedz

    Jestem po śniadaniu pasztet jest bardzo smaczny po prostu super,zważywszy na to że jadłam go z chlebem również z twojego przepisu.Kocham Twój blog!!! Dziękuję i pozdrawiam…)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dzięki za miłe słowa:)
      Cieszę się, że smakuje! No i koniecznie zaglądaj nadal, serdecznie zapraszam:):):)
      M.

  6. Sylwia
    | Odpowiedz

    Też właśnie zrobiłam ten pasztet i już wiem, że jest bardzo smaczny po spróbowaniu. Aż nie mogę się doczekać rana, kiedy sobie zjem na śniadanie :)Dzięki za przepis! Pozdrawiam 🙂

  7. ewa
    | Odpowiedz

    Właśnie zrobiłam ten pasztet bo znudziły mi się wędliny ze sklepu,teraz jakiś czas będę korzystać z Twoich Madziu przepisów na domowe wędliny.Żaden z przepisów zamieszczonych na Twoim blogu jeszcze mnie nie zawiódł.Pasztet wkładam do lodówki.Dziękuję i pozdrawiam…)

  8. Monika
    | Odpowiedz

    Witam,
    Chcialam tylko napisac ze zrobilam ten pasztet dzisiaj nigdy takiego czegos wczesniej nie robilam bo nie jestem fanka watrobek, ale wyszedl zaj…:) palce lizac 🙂 aha bardzo polubilam ta strone i p. Magde dlatego ze z taka pasja nam w filmikach przekazuje te wszystkie latwe i smaczne dania do zrobienia :)))
    pozdrawiam serdecznie 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ogromnie się cieszę! Ten pasztet nie jest taki typowy, za to rzeczywiście jest szybki, prosty i smaczny;)
      Miło mi, że tu zaglądasz -i oczywiście zapraszam do dalszych częstych odwiedzin:):):)
      M.

  9. Agacia
    | Odpowiedz

    Zrobiony,schłodzony,posmakowany.Jest z…….y tzn.bardzo bardzo pyszny.Z wierzchu posypałam świeżą pietruszką i dopiero do lodówki. Gorąco polecam!!!

  10. Beata
    | Odpowiedz

    Madziu a może być Jack Daniels czarny( whisky)???

    • MaGda
      | Odpowiedz

      jasne:) tak w zasadzie można dodać dowolny alkohol w stylu: wytrawne wino, vermouth, whisky, koniak, brandy czy nawet wódka;)

  11. Beata
    | Odpowiedz

    Witaj Madziu:) a czy ten pasztet nie będzie hmm taki suchy ?? Bo wkoncu to wątróbka ?? Pozdrawiam 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      i masło;)
      …no jest taki, nazwijmy to “konkretny”;), ale konsystencja jest w porządku -do smarowania pieczywa jest super, w smaku także pycha:):):)

  12. Iza
    | Odpowiedz

    Jest pyszne, tylko hm wyszło mi wyjątkowo gęste… Właśnie wstawiłam do lodówki i aż się boję, jakie będzie, gdy stężeje… Gdyby okazało się “nierozsmarowywalne” spróbuję jeszcze raz zmiksować dodając odrobinę niedzielnego rosołu, może to pomoże 🙂

  13. Ania
    | Odpowiedz

    Robie bardzo czesto taki pasztet, tylko cebule dusze jeszcze z marchewka, wtedy pasztet jest przepyszny 🙂