Makowe muffinki otrębowe z gruszką i orzechami

z 131 komentarzy
Makowe muffinki otrębowe z gruszką i orzechami

Wilgotne, pachnące gruszką, z kawałeczkami orzechów w środku…

Inne niż klasyczne muffinki, bo z samych tylko otrąb, ale są całkiem smaczne. Nie słodzę ich za mocno –wystarcza mi słodycz owocu, do której dodaję odrobinę miodu. Te otrębowe muffinki będą oczywiście pasować do kawy czy herbaty, ale ja najczęściej podaję je jako swoiste “bułeczki” tj. na śniadanie np. z kubkiem mleka. Zastępują „owsiankę”:) A tak serio są miłym początkiem dnia, bo raz, że smakują, a dwa -dają zastrzyk błonnika i energii:) No i są fajną przekąską na wynos… także dla mam karmiących;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam makowe muffinki otrębowe z gruszką i orzechami. Zapraszam do obejrzenia!

Makowe muffinki otrębowe z gruszką i orzechami

czas przygotowania: ok. 10 minut + 25-30 minut pieczenia w piekarniku
/proporcje na 12 muffinek/

  • 1 gruszka
  • 15 łyżek otrębów owsianych
  • 3 łyżki maku (nie parzę go, dodaję suchy, jak do piegusków)
  • 1 garść siekanych orzechów
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 całe jajka
  • 150 ml kefiru lub jogurtu naturalnego
  • 2-3 łyżki miodu
    (ALE słodzimy wg własnych upodobań, mi wystarcza słodycz owocu i odrobina miodu, ale jeśli ktoś lubi bardziej słodko, to trzeba dosłodzić:) można cukrem)

Siekam orzechy.

Gruszkę myję, dzielę na ćwiartki, pozbawiam gniazdek nasiennych, po czym ścieram na tarce o grubych oczkach. Sprawdzam słodycz owocu i na jej podstawie decyduję o ilości miodu/cukru dodawanego do ciasta: słodka gruszka, to mniej miodu, mniej słodka –więcej miodu;)

Rozgrzewam piekarnik do 160 st. C

Szykuję blachę do muffinek tj. otworki wykładam papilotkami silikonowymi lub papierowymi.

Do gruszki dodaję otręby, mak, orzechy, proszek do pieczenia i z grubsza mieszam tak, by wszystkie składniki dobrze się oblepiły otrębami.

Do osobnej miski wbijam jajka, dodaję kefir lub jogurt, miód i dokładnie mieszam. Płynne składniki dolewam do miski z otrębami i mieszam, niezbyt dokładnie, tylko tyle, by składniki się połączyły, czyli  jak na muffinki;)

Ciasto nakładam do muffinkowych otworków i wstawiam do nagrzanego do 160 st. C piekarnika. Piekę na drugiej półce od dołu przez jakieś 25 minut, a tak naprawdę do czasu, gdy muffinki będą ładnie zrumienione, a w środku upieczone. Pod koniec zatem uważnie obserwuję i decyduję o przedłużeniu bądź skróceniu czasu pieczenia.

Gotowe wyjmuję z piekarnika, wykładam na metalową kratkę-ruszt i zostawiam do wystygnięcia.

Podaję z mlekiem np. na śniadanie czy podwieczorek. Podane rano, są świetnym rozpoczęciem dnia, bo na dość długo zostawiają uczucie sytości;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

131 komentarzy

  1. Joanna F.
    | Odpowiedz

    P.Magdo, już znalazłam linki do tych foremek silikonowych. Trochę jestem raptus…. 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      :):):)
      …tylko te muffinki nie są takie typowe i klasyczne. są zdecydowanie bardziej wilgotne i podczas pieczenia lepiej nie zwiększać temp. Trzeba piec w podanej temp. tak długo, aż będą dobre. W przeciwnym wypadku mogłyby w środku być niedopieczone, a z zew. już za bardzo brązowe (tak mi się zdarzyło za pierwszym razem, gdy je wymyślałam:)) M.

  2. Joanna F.
    | Odpowiedz

    Witam
    Jestem zachwycona stroną i wielką fanką Pani. P. Magdo, mam pytanie, gdzie Pani kupiła foremki silikonowe na muffinki i taką formę na mufinki? Może mi Pani podpowiedzieć… nie mam takich foremek, to w czym zamiennie można je upiec? Tak apetycznie, ładnie wyglądają, a przede wszystkim mało roboty jest z tym, więc chciałabym zrobić sobie te mufinki, ale nie mam pomysłu, w czym upiec, jak nie mam tych foremek…. Może gdzieś w necie są takie foremki silikonowe? Mogłaby Pani wskazać stronę na e-maila? Będę wdzięczna.
    Pozdrawiam

  3. magda z melbourne
    | Odpowiedz

    hejka MaGda!!!Chlebek “namiotowy”wyszedl super!!!Poeksperymentowalam sobie z nim i wszystkie wersje wyszly b smaczne!z czosneczkiem, i bez i wersja moja z polishem.Ta moja wersja nie jest blyskawiczna jak twoja ale chlebek upieczony ma troszeczke inny miasz.Trzeba przygotowac zaczyn(250g maki 1/4 lyzeczki drozdzy instand i wody zeby wyszlo blotniste ciasto-ja dodalam zamiast wody serwatke bo robilam serek.I taki zaczyn-mowia na to bega,polish,trzeba zostawic na noc.Nastepnego dnia dodalam reszte maki(250g,drozdze i wody juz na oko zeby ciasto nie bylo za rzadkie.Peter Reinhard autor ksiazek o pieczeniu chleba mowi ze ten zaczyn pozostawiony na noc pozwala na dojrzewaniu jej i wydobywa smak w chlebie.Te chleby sa bardziej sprezyste.No w kazdym razie jak bedziesz miala ochote na te eksperymenty to zachecam.Z przyjemnoscia wysle ci moj przepis na pszenno zytni chlebek.
    A teraz lody bananowe dla twoich smykow:obierz ze 4 banany.Wloz do woreczka i zamroz.Zamrozone banany mozna przechowywac b dlugo ale troche sciemnieja.Do twojego malaksera z nozami daj te 4 zamrozone banany i 1/2 szklanki jogurtu i zblenduj. Jesli masa sie nie laczy to dodaj jeszcze ciut jogurtu.I lody bananowe gotowe.Tak samo mozna zrobic z innymi mrozonymi owocami(mango,jagody).