Zupa dyniowa z zacierkami -na ostro lub na słodko

z 7 komentarzy
Zupa dyniowa z zacierkami -na ostro lub na słodko

Przyjemnie gęsta, o pięknej, cieszącej oczy karotkowej barwie, z miękkimi zacierkami…

Ta wersja zupy dyniowej jest nie tylko prosta i pyszna, ale też bardzo uniwersalna:) Można ją podać  w wielu wariantach smakowych i każdym odnajduje się doskonale. Na słodko przypomina nieco zupę budyniową, na ostro -jej gładka i nieco gęsta tekstura oraz neutralne zacierki przyjemnie kontrastują z ognistym akcentem papryki.

Ja lubię ją w każdym wariancie, ale gdybym miała wybierać, to chyba jednak wskazałabym wersję wytrawną. Natomiast bardzo jestem ciekawa Waszych wyborów;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam zupę dyniową z zacierkami -na ostro lub na słodko. Zapraszam do obejrzenia!

Zupa dyniowa z zacierkami -na ostro lub na słodko

czas przygotowania: do 30 minut

…ufff, to zupa „na oko”, więc proporcje będę podawać dość obrazowo/opisowo;) Spróbujmy zatem tak:

  • dynia –cała lub połowa bądź ćwiartka, jeśli duża (ja: ok. 750 g)
  • zimna woda –ilość: tyle, by przykryła pokrojoną w kostkę dynię
  • sól –do posolenia wody do smaku wody morskiej;)
  • zimne mleko –tyle, by uzupełnić zawartość garnka o 1/3
    …a bardziej precyzyjnie: dynia + woda, w której się gotowała to 2/3, a dolewane mleko, to 1/3 finalnej zawartości garnka;))
  • 1 szklanka (o poj. 200 ml) mąki pszennej lub orkiszowej
  • ok. 1/3 szklanki (o poj. 200 ml) letniej wody –ALE ostrożnie z ilością, lepiej dolewać do mąki stopniowo, chodzi o to, by ciasto na zacierki było dość twarde i zwarte
  • przyprawy do smaku-ilości wg uznania i własnych upodobań:
    – na słodko: masło, cukier zwykły lub waniliowy, miód, cynamon
    – na ostro: pikantna papryka
    – bardziej neutralnie: curry, gałka muszkatołowa, sól

Dynię przekrawam, wydrążam ze środka miękki miąższ oraz pestki, po czym obieram ze skóry.

Tak przygotowaną dynię kroję w dowolnej wielkości kostkę, płuczę w zimnej wodzie i przekładam do garnka.

Dyniową kostkę zalewam zimna wodą –wody nie za dużo, tylko tyle, by przykryła dynię. Wodę solę do smaku wody morskiej, po czym włączam grzanie i na małym lub średnim ogniu gotuję pod przykryciem tak długo, aż dynia będzie miękka. U mnie trwało to jakieś 15 minut.

Kiedy dynia jest już ugotowana, dolewam mleko i co jakiś czas mieszając, gotuję do chwili, gdy mleko się zagotuje. Wyłączam grzanie i zostawiam do lekkiego przestygnięcia, a sama w tym czasie szykuję zacierki.

Do miski dodaję mąkę, dolewam niewielką ilość wody (nie daję soli, ale jeśli ktoś lubi, to szczypta soli do mąki, wymieszać, a dopiero potem woda).
Jeśli to Wasze pierwsze zacierki, to wodę lepiej dolewać stopniowo;) Ciasto ma być twarde i zwarte, ale jeśli okaże się, że za dużo wody, to po prostu wystarczy dosypać nieco mąki i sytuacja uratowana;)

Łączę mąkę z wodą –najpierw łyżką, a potem ręką, zagniatając na twarde, zbite ciasto. Następnie odrywam minimalne kawałeczki ciasta i skręcam je placami w niezwykle małe kluseczki, tak jakby zacieram ciasto na „ciastowe” wiórki;)
Idzie to bardzo szybko i zdecydowanie preferuję tę klasyczną metodę, ale jeśli ktoś nie ma cierpliwości, to można ciasto… zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Gotowe zacierki odstawiam na bok i wracam do zupy. Powinna już przestygnąć na tyle, by ją zmiksować;) Miksuję ją zatem z pomocą blendera… lub przecieram przez sito, jeśli nie mam blendera.

Włączam grzanie i zupę ponownie zagotowuję –na małym ogniu i często mieszam, by się nie przypaliła:) Do gotującej dodaję zacierki i nadal często mieszając, gotuję na małym ogniu przez 5-10 minut, aż zacierki będą miękkie.

Wyłączam grzanie i doprawiam do smaku:
– na słodko: masłem, cukrem/miodem i cynamonem
– na ostro: pikantną papryką
– lub dowolnymi przyprawami, które pasują do zup dyniowych np. curry czy gałka muszkatołowa.
Można też doprawić dopiero na talerzu i wówczas każdy sam wybiera swoją opcję tj. na słodko czy na ostro;)

Podaję od razu lub, gdy nieco postoi (także przez noc w lodówce;)) Smakuje wprawdzie bezpośrednio po przyrządzeniu, ale jak każda zupa zyskuje na smaku, gdy nieco odstoi i smaki się przegryzą.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

7 komentarzy

  1. Leśniewska
    | Odpowiedz

    Zupa jest bardzo smaczna,a pomysł z doprawianiem do smaku oddzielnie w talerzach to fantastyczny pomysł.

  2. Halina
    | Odpowiedz

    Moja Mama gotowała do tej zupy kluski tzw. żelazne. Podawane albo razem z zupą dyniową w jednym talerzu albo osobno okraszone skwarkami. Osobiście takiego dania nie jadłam ale moi Rodzice zajadali się nim bardzo. Ugotuję w niedzielę na obiad. Muszę po prostu 🙂

  3. Anita
    | Odpowiedz

    Dzięki za odpowiedz Kasiu, zapewniam iż skorzystam z podanego przepisu, co więcej już jutro z samego ranka gdy tylko weekendowy gwar zniknie, tzn.wróci szkoła,praca na spokojnie się tą piękną dynią zajmę tym bardziej, ze znajomi donieśli-następna dynia w drodze…
    Zatem będę jeszcze polegała na sprawdzonych przepisach Magdy:)
    Z pozdrowieniami:)

  4. Kasia
    | Odpowiedz

    Moja mama wspomina,że kiedyś gotowało się właśnie taką zupę. Ja nigdy jeszcze nie próbowałam, ale chyba się skuszę… 🙂
    A jeśli chodzi o Twoje pytanie Anitko to ja robię mus z dyni z dodatkiem kwaśnych jabłek (moje dzieci bardzo to lubią a i my chętnie jemy ;)). Pokrojoną w kostkę dynię rozgotowuję z bardzo małą ilością wody (na dnie garnka). A jak jest już miękka to miksuję ją blenderem na gładką masę. Potem podobnie robię z jabłkami (polecam szare renety i antonówki). Jabłek powinno byc przynajmniej tyle samo co dyni, a może byc więcej by mus był kwaśniejszy.Nie dodaję do tego cukru. Mieszam oba musy i pasteryzuję w słoikach na zimę 😉

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję za odp o musie -bardzo precyzyjna i…w zasadzie robię tak samo, bo też jabłkami:)
      A zupę spróbuj, jest naprawdę smaczna, więc z przekonaniem zachęcam!
      M.

  5. ANITA
    | Odpowiedz

    Magdo dziękuje, że nawiązałaś przepisem do dyni ponieważ dostałam wczoraj taką mega duuużą i nastąpiła mała konsternacja z mojej strony.
    Nie posiadam wielu przepisów związanych z dynią,aczkolwiek w domu panuje niemały zachwyt.Córka jak już kiedyś pisałam wykorzysta Twoje przepisy z pestkami dyni,a reszta na głowie mamy…
    I tu rodzi się pytanie czy z dyni można zrobić mus?
    Jeżeli tak, to samą w sobie dynie czy z dodatkami(jakimi)?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      To super:) Jeszcze pokażę kilka przepisów z udziałem dyni, bo skoro są już nagrane, to trzeba tylko zmontować i wyemitować:):):)
      Co do musu -bardzo fajnie odpowiedziała Kasia w komentarzu powyżej -naprawdę: nic dodać nic ująć, więc wygodnie się pod tym podpisuję:)
      Pozdrowionka,
      MaGda