2w1: Serek śniadaniowy | Zapiekany kurczak pod serową kołderką

z 11 komentarzy

2w1: Serek śniadaniowy | Zapiekany kurczak pod serową kołderką

Pieprzny, o smaku cebulki i z delikatną nutą czosnku…

Schłodzony, czyli jako klasyczny serek jest idealny na śniadanie, kolację czy po prostu na przekąskę, ale można go z powodzeniem wykorzystać inaczej:) To znaczy podać na ciepło i zapiec pod nim kurczaka. Tak przygotowane mięso jest delikatne, bardzo soczyste i ma wyjątkowy smak –właśnie od serowej kołderki z przyprawami, pod którą się zapiekał. Szczegóły oczywiście w przepisie i filmie, ale dodam tylko, że to prosty, niemal banalny sposób na bardzo smaczne (i w zasadzie chyba dietetyczne?) danie:)

:: Ze względu na wykorzystane składniki można wykorzystać w diecie proteinowej oraz glutenowej:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam ten pyszny i prosty serek śniadaniowy, który można podać na co najmniej 2 różne sposoby;) Zapraszam do obejrzenia!

2w1: Serek śniadaniowy | Zapiekany kurczak pod serową kołderką

Serek śniadaniowy:

  • 1 jajko
  • 1 opakowanie (200g) serka grani -całe opakowanie ze śmietanką
    /może być także serek typu light/
  • 1/4 małej cebuli
  • 1 mały ząbek czosnku
  • solidna szczypta czarnego pieprzu –do smaku, ja dość sporo;)
  • solidna szczypta soli –do smaku;)

Zapiekany kurczak pod serową kołderką:

  • filet drobiowy (podwójna pierś kurczaka lub pierś z indyka)
  • sól
  • czarny pieprz
  • przygotowany wcześniej Serek śniadaniowy (patrz przepis powyżej;))
  • suszone zioła (np. oregano, zioła prowansalskie, przyprawa do zapiekania, itp.)

Jajko gotuję na twardo (można ugotować wcześniej np. w dniu poprzedzającym podanie;)). Jeśli zależy mi na czasie, to ugotowane po zahartowaniu, trzymam w zimnej wodzie, aż ostygną.

Jajko obieram i kroję w drobną kostkę, drobno siekam lub ścieram na tarce o niezbyt drobnych oczkach –ja zazwyczaj na tarce, bo tak najszybciej;)

Cebule także kroję w drobną kostkę lub ścieram na tarce.

Do miski wkładam serek, starte jajko, cebulę oraz drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek. Mieszam, doprawiam do smaku solą oraz pieprzem i gotowe;)

Podaję od razu lub po schłodzeniu w lodówce. Świetnie smakuje z chrupkim pieczywem  lub bagietką. Smacznego;)

…a jeśli zmienicie zdanie lub wolicie dania na ciepło, to tak przygotowany serek rewelacyjnie odnajdzie się w zapiekanym kurczaku. Szczegóły poniżej;)

Mięso myję i osuszam. Kroję w poprzek włókien na cienkie, niezbyt duże kotlety. Można je delikatnie roztłuc, ale nie trzeba:) Kotleciki z obu stron przyprószam solą oraz pieprzem. Układam na płasko (jedną warstwą) na wyłożonej folią aluminiową blasze (łatwiej umyć;)) lub w naczyniu żaroodpornym i przykrywam warstwą serka z jajkiem i cebulą. Przyprószam suszonymi ziołami.

Wstawiam do nagrzanego do 200 st. C piekarnika (lub 180 st. C z termoobiegiem) i piekę bez przykrycia, na drugiej półce od dołu, aż będzie gotowy. Czas pieczenia zależy od wielkości kawałków na jakie kroję mięso, więc nie podam, trzeba sprawdzać:) U mnie trwało to bodajże niepełne 20 minut. Mięso ma być upieczone, a ser z wierzchu zapieczony w aromatyczną, serową skorupkę. Idzie to naprawdę szybko;)

Gotowe wyjmuję z piekarnika i zostawiam na jakieś 5 minut, by mięso odpoczęło. Następnie przekładam na talerze:)

Podaję na gorąco z ulubionymi dodatkami (ziemniaki gotowane lub pieczone, pieczywo, sałatki, surówki, itp.).

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

11 komentarzy

  1. Paulina
    | Odpowiedz

    Witam,

    Bardzo bym chciała wykonać danie według Pani przepisy ale niestety nie jestem wstanie dostać w obecnym miejscu zamieszkania serka granulowanego. Czy można wykorzystać jakiś inny rodzaj sera?

    pozdrawiam Paulina

  2. Iza
    | Odpowiedz

    Madziu jaka to jest “Przyprawa do zapiekania”?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      skrót myślowy:) miałam na myśli coś, co dodałabyś do pizzy, zapiekanki… (np. przyprawa kuchni włoskiej, oregano, zioła prowansalskie, itp.)

  3. emilia
    | Odpowiedz

    Dziękuję za pyszny przepis, wszystkim domownikom smakował 🙂
    P.S
    Plus dla Pani za zadbane dłonie i paznokcie 🙂

  4. Dorka
    | Odpowiedz

    Zrobiłam podwójną porcję-1 na kanapki i 2 na kurczaka, obie PALCE LIZAĆ, szczerze polecam!!!PYCHOTKA!
    P.S
    śliczne paznokcie:-)

  5. Karina
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, podziwiam za ten wyważony ton w stosunku do wszystkich zgryźliwych. Paznokcie piękne i brawo, że nie jest Pani szarą kurą domową tylko pełnowartościową kobietą, która dba o siebie, dom i rodzinę! TAK TRZYMAĆ! Pozdrawiam 😉

  6. Alicja
    | Odpowiedz

    a sioooo,Diana,a siooooo …

  7. Jagoda
    | Odpowiedz

    Pani Diana po prostu zazdrości ci paznokci 🙂 Zobaczyła raz że masz pomalowane do filmiku i już trzeba skrytykować… Pani Magda nagrała już bardzo dużo filmików i prawie nigdy nie miała pomalowanych. A tak poza tym, to bardzo fajny przepis na serek śniadaniowy, z takim tartym jakiem jeszcze nie próbowałam. 🙂

  8. kasia
    | Odpowiedz

    Do Diany Pieszkowskiej, jak mozesz kogos pouczac zeby nie malowal paznokci…..? Magda nie jest profesjonalistka tylko mama i matka ktora znajduje czas zeby pokazac Nam jej pomysly. Oczywiscie jest super w tym co robi. Jezeli Ci cos nie pasuje to nie ogladaj!!!! te odlamki paznokci nie jemy my tylko ona i jej rodzina. Ja patrze na to co ona gotuje, jakie produkty wykorzystuje w danym przepisie a nie interesuja mnie jej paznokcie, wiec mine your own business!!!!!

  9. Diana Piekoszewska
    | Odpowiedz

    Bardzo prosze o nie malowanie paznokci przy przygotowywaniu posilkow to jest bardzo nieestetyczne i to nie jest salon pieknosci, profesjonalisci zwracaja na to bardzo uwage bo kazdy odlamek lakieru do paznokci moze zanioeczyszczac pokarm powinna Pani o tym wiedziec.

    pozdrawiam
    Diana

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Hmmm, ciekawy komentarz:) Nie maluję paznokci do przygotowania posiłków, tylko miałam pomalowane paznokcie z jakiejś tam okazji:) I po prostu się nagrały:) Jak obejrzy Pani moje przepisy, to łatwo Pani zobaczy, że absolutnie nie jest to salon piękności, tylko po prostu domowe gotowanie. Niech troszkę wytłumaczy mnie to, że nie gotuję profesjonalnie do masowego żywienia, ani w restauracji, tylko u siebie w domu i nam to nie przeszkadza. A lakier z cała pewnością nie odpryskuje do jedzenia, zapewniam:) No i proszę mi pokazać panią domu, która do przyrządzania posiłków każdorazowo zmywa lakier do paznokci… osobiście nie znam, ale być może można kogoś takiego znaleźć.
      Mam nadzieję, że pomalowane raz na jakiś czas paznokcie nie zniechęcą do przepisu:) Mimo wszystko naprawdę serdecznie zapraszam, proszę zaglądać, mam nadzieje, że znajdzie tu Pani niejeden przepis, który przypadnie Pani do gustu:)
      Pzdr,
      MaGda