Sok/syrop oraz nalewka/likier z kwiatów czarnego bzu

z 23 komentarze

Sok (syrop) oraz likier z kwiatów czarnego bzu

Słodki, delikatnie kwiatowy, pachnący latem i słońcem…

…o ile słońce pachnie, ale musiałam to napisać, bo takie skojarzenia właśnie nieodmiennie budzi we mnie zapach tego soku:) Kwiaty i słońce. I wspaniały, zamknięty w butelkach smak:)

Trunek jest prosty i sprawny do przygotowania –w obu wersjach: syrop/sok oraz nalewka z kwiatów czarnego bzu. Polecam, bo to sama pyszność!

Przyznam tylko, że ze względu na dwoistość przepisu (syrop/nalewka) miałam problem z nadaniem mu kategorii, bo sok świetnie nadaje się dla dzieci, ale nalewka już nie:) Pozostaję jednak w przekonaniu, że damy sobie radę –ten, kto szuka napojów dla dzieci będzie wiedział, że dla nich jest syrop. Ten, kto szuka mocniejszych (i smacznych inaczej) wrażeń, pójdzie krok dalej i z tego syropu (lub z jego części) przyrządzi nalewkę;)

Smacznego:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam sok/syrop oraz likier z kwiatów czarnego bzu, znany także pod nazwą nalewka z kwiatów czarnego bzu;) Zapraszam do obejrzenia!

Sok/syrop oraz nalewka/likier z kwiatów czarnego bzu

czas przygotowania: do 10 minut pracy własnej + 2-3 dni na naciągnięcie syropu + do 20 minut na przecedzenie i rozlanie napoju w butelki;)
/proporcje na ok. 2 litry soku/

sok/syrop:

  • ok. 50 średniej wielkości kwiatów czarnego bzu
    (najlepiej: zrywanych w słoneczny dzień, w miejscu z dala od dróg z ruchem ulicznym:))
  • 2 litry wody
  • 2 kg cukru (ja: biały kryształ)
    [dopisek z dn. 03.06.2014 by MaGda] Obecnie najczęściej podmieniam część cukru na miód tj. gotuję syrop z dużo mniejszej ilości cukru (np. z połowy) i po ostudzeniu uzupełniam miodem -smak finalnego produktu jest wtedy dużo lepszy.
  • 20 g kwasku cytrynowego
  • świeżo wyciśnięty sok z 1 cytryny
    /opcja: często biorę całą cytrynę (ważne: jeśli nie jest “ekologiczna”, to koniecznie o wyszorowanej i wyparzonej skórce), przekrawam na pół i gotuję obie połówki z syropem, na koniec starannie wyciskam i wyjmuję z syropu -finalny smak soku i nalewki jest wtedy dużo lepszy/
    [dopisek z dn. 03.06.2014 by MaGda] Obecnie kroję cytrynę w plastry, gotuję z syropem, a po zalaniu kwiatów zostawiam z nimi plastry cytryny na czas, w którym stoją w syropie.

nalewka/likier:

  • sok/syrop przygotowany z w/w składników (przepis poniżej)
  • alkohol –proporcje trochę zależą od tego jak słodki/wytrawny chcemy mieć finalny napój alkoholowy:) Moje proporcje wyglądają tak:
    • do części butelek:
      – 1/2 miarki białej wódki
      – 1/2 miarki spirytusu
      – 1 miarka soku z kwiatów z czarnego bzu
      …czyli 1 miarka soku i 1 miarka (łączonego) alkoholu;)
    • a drugą część butelek robię jednak słabszą tj. nie dodaję spirytusu, tylko samą wódkę (1 miarka wódki i 1 miarka soku) i butelki opisuję, by nie pomieszać ich z tymi mocniejszymi.
      Proporcje te można zmieniać wg własnych upodobań (np. 2:1 lub 1:2).
    • [dopisek z dn. 03.06.2014 by MaGda] obecnie moje ulubione proporcje to 1 miarka soku i 1/2 miarki spirytusu 95%

Zrywam dojrzałe, białe kwiaty czarnego bzu –ja wybieram do tego piękny, słoneczny dzień, bo kwiaty mają wtedy lepszy aromat;) Wybieram krzewy rosnące z dala od dróg z ruchem ulicznym.

Będę potrzebować same kwiaty, bez gałązek i liści. Kwiatów absolutnie nie myję ani nie płuczę w wodzie, by nie spłukać pyłku. Układam je na papierze i zostawiam na jakiś czas, by ewentualne owady w nich siedzące same wyszły;)

Przygotowuję syrop -do garnka wlewam wodę, dodaję cukier, sok z cytryny oraz kwasek cytrynowy. Zagotowuję, co jakiś czas mieszając. Pozwalam mu się chwilę pogotować, po czym wyłączam grzanie.

W czasie, gdy syrop się gotuje, wkładam kwiaty do słoja/słoików. Ja robię to w ten sposób, że odcinam same tylko kwiaty, maksymalnie przy kwiatostanie, odrzucając w miarę możliwości jak najwięcej łodyżek, na których kwiaty są osadzone (także tych cienkich –szczegółowo pokazuję to na stronie Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku, dołączonym do przepisu;)).

Kwiaty zalewam gorącym syropem –wolnym strumieniem, po czym całość dokładnie mieszam. Kwiaty całe mają być zanurzone w syropie. Słoje przykrywam (nie muszą być szczelnie zakręcone, np. ja tylko przykrywam je pokrywką) i zostawiam w ten sposób na 2-3 dni (minimum 24 godziny).
Przynajmniej raz dziennie zawartość słoików dokładnie mieszam czystą łyżką.

Po tym czasie syrop jest gotowy. Trzeba teraz przecedzić go przez sito tak, by w naczyniu został tylko czysty, klarowny sok/syrop. Kwiaty i pozostałości odrzucam;) Sito można wyłożyć czystą, kilkukrotnie złożoną gazą, by proces odcedzania poszedł sprawniej, a syrop był klarowny. Można też po przelaniu przez sito i odciśnięciu kwiatów przesączyć sok/nalewkę przez bibułę lub filtr do kawy.

Tak przygotowany sok jest już właściwie gotowy i może stać się:
wariant 1: sokiem/syropem z kwiatów czarnego bzu
wariant 2: nalewką/likierem z kwiatów czarnego bzu;)

Wariant 1: Sok rozlewam do wyparzonych uprzednio butelek, szczelnie zamykam i przechowuję w chłodnym miejscu (np. w lodówce) lub  zagotowuję, rozlewam do wyparzonych uprzednio butelek, zamykam i pasteryzuję, chwilę gotując –tak przygotowany można przechowywać dłużej np. w piwnicy w chłodnym miejscu.

Wariant 2: Sok łączę z alkoholem w opisanych w „Składnikach” proporcjach. Dokładnie mieszam i przelewam do uprzednio wyparzonych butelek. Zakręcam i zostawiam na co najmniej 3 miesiące, by alkohol przegryzł się z syropem. Im dłużej stoi, tym lepszy;) Super smakuje zimą, gdy upłynie pół roku od wlania go w butelki –wspaniały smak i zapach, fajne wspomnienie lata;)
Wcześniej tj. zanim przegryzie się z alkoholem nie radzę go próbować. Po prostu nie będzie dobry i taka degustacja może grozić „rewolucją”.

Wariant 3: Część soku przelewam do butelek jako sok/syrop, a z pozostałej części robię nalewkę, łącząc sok z alkoholem wg w/w proporcji;)

W obu wersjach (tj. syrop i nalewka) gorąco polecam, bo to fajne trunki.

Przechowuję w ciemnym, chłodnym miejscu.

Syrop podaję do lodów, do herbaty lub po prostu jak syrop tj. rozcieńczam wodą gazowaną lub niegazowaną i mam świetny napój;)

Nalewkę serwuję jak nalewkę –w dobrym towarzystwie, w mniejszych likierowych kieliszkach lub na rozgrzewkę w chłodnie jesienne czy zimowe dni;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

23 Komentarze

  1. Ela
    | Odpowiedz

    Witam,
    jaką ilość miodu dodać zamiast 1kg cukru?

  2. Maciej
    | Odpowiedz

    Mam takie pytanie. Ile wyszło litrów tej nalewki? Nie wiem ile mam spirytusu kupić żeby starczyło na nalewkę.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Zależy w jakich proporcjach ją rozcieńczysz oraz ile zrobisz soku a ile nalewki. Jeśli sama tylko nalewka i w proporcji 2:1 (patrz dopiski w czerwonych klamrach w przepisie), to masz tu ok. 2 l soku + 1 l spirytusu, co da ok. 3 litrów nalewki (6 butelek 500 ml lub może 5 x 500 ml i 1 niepełna 700 ml). Tak precyzyjnie nie określę, bo nie wiem jaką weźmiesz cytrynę i jak wyciśniesz nasączony kwiat i ile “zostanie” na bibule.

  3. Ewa
    | Odpowiedz

    Nalewka odstała swoje. Degustacja jak się spodziewałam szokująca. W życiu nie próbowałam nic mocniejszego 🙂
    A jak Pani myśli, gdyby w ten sam sposób próbować z innymi sokami np z winogrona białego czy ciemnego, lub pigwy – też by wyszło czy raczej nie?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie wiem:( Jeszcze nie czuję się specem od nalewek. Tę robiłam wg przepisu od kolegi, kt. nalewki robi od lat. Bardzo mi ona smakowała, ale w przyszłym roku zrobię ją nieco inaczej. Już mam plan:)
      …dodam jeszcze, że jestem zła, bo w tym roku przegapiłam owoce czarnego bzu. W przyszłym roku jakieś przypomnienie sobie ustawię, by nie umknęły mi soki, no i nalewka:)

      • Ewa
        | Odpowiedz

        To może przy okazji spyta się Pani tego kolegi o to co wyżej pytałam. Ja słyszałam, że z owoców czarnego bzu nalewka nie jest polecana. Ponoć pestki zawarte w owocach szkodzą. Nie tak, żeby się zaraz zatruć, ale są powikłania gastrologiczne 🙂
        Ciekawi mnie ten plan na przyszły rok. Poczekamy, zobaczymy.

        • MaGda
          | Odpowiedz

          …przyszły rok: z miodem i cytryną oraz odrobiną anyżu, no i trochę zmienię proporcje, by była jednak nieco słabsza. Być może będę nagrywać.

  4. emilia
    | Odpowiedz

    Bardzo oryginalny smak, w tym roku zrobiłam na próbę i „jestem za”

  5. Izabela
    | Odpowiedz

    Hej
    Mogl by mi ktos podac ten przepis w wersji dla cukrzykow? prosze 🙁 mam cukier naturalny owocowy.
    dzieki

  6. kasia
    | Odpowiedz

    witam Pani Magdo czy zamiast kwasku cytrynowego mozna dododac wiecej cytryny???pozdrawiam kasia biegaczka;)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      tak, myślę, że tak. ja akurat mam taki przepis, ale w tym roku wymieniałam się informacjami nt. soków i nalewek z kwiatów czarnego bzu z koleżanką i ona właśnie robi z cytryną tylko kroi w plastry i zalewa razem z kwiatami. też tak spróbuję tak w przyszłym roku:)

  7. Thomas Vantoch-Wierzchowski
    | Odpowiedz

    Co prawda nie piję alkoholu mimo dorosłego wieku
    ale Pani przepis na coś tak wydawałoby się naturalnego
    przyprawił mnie, muszę przyznać o zawrót głowy.
    Niby postanowiłem ,że sprubuję z tą “klauzulą” iż
    uzaleznię to od ilości znalezionych kwiatów bzu,
    którego bodajże jeden lub dwa krzaczki figurują w składzie
    krzewo-drzewostanu sąsiedniego gaju.
    Niemniej ponieważ mam problem z przyswajaniem cukru
    czy jest jakaś możliwość nalewki z nieco mniejszą ilością
    cukru?

    • Janek
      | Odpowiedz

      Zamiast cukru , można zastosować stewie.
      Pozdrawiam .

  8. Ewa
    | Odpowiedz

    No ta nalewka to nieźle procentowa – że się tak wyrażę 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Noooooo:) …ale przecież nie pija jej się litrami, tylko kieliszeczek czy dwa, jest np. super zimą -do rozgrzewki. Poza tym, jak wspominam w przepisie, spokojnie można zmienić proporcje pod własne upodobania;P Taką nalewkę piłam u kolegi, posmakowała mi i w tym roku zrobiłam ją sama po raz pierwszy. Do tej pory tylko soki robiłam;)

  9. Anoli
    | Odpowiedz

    Mam pytanko
    Jak dlugo moze taki Syrop stac ???
    Pozdrawiam

    • Iwona
      | Odpowiedz

      Taki syrop w lodówce może stać nawet i rok. Zeszłoroczny syrop wypiłam w kwietniu br.Polecam na przeziębienia ( i nie tylko) bo zarówno sok/syrop tudzież nalewka są przepyszne!!!!!!

  10. ewelinaa
    | Odpowiedz

    Kurczę…właśnie jutro będzie mijać 24 h odkąd mój syropek się tworzy, a własciwie moczy w garnku. Twój przepis jest troche inny..ale mam wrażenie że dużo prostszy. No ale nic 🙂 dokończe ten pierwszy i lece jutro przed południem na łąkę żeby spróbować wg Twojego przepisu. I obowiązkowo zrobię naleweczkę! został mi jeszcze 1 litr spirytusu z minionego roku, jak robiłam nalewkę z aroni, bo strasznie mi obrodziła . Jak oglądam ten filmik, to mimo że jest juz noc..tak mi ten bez pachnie..uwielbiam jego zapach, zaraz po leśnej akacji 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie.

  11. viola
    | Odpowiedz

    Witam.Przepis Super!Idę szukać czarnego bzu.Ciekawa jestem ile krzaków zostanie ogołoconych.Zostawcie cos dla pszczół!
    Pozdrawiam.

  12. ala
    | Odpowiedz

    ja soczek zrobiłam 1,5 tyg. temu i jak co roku wyszedł super!robię go podobnie,ale z wódką nie próbowałam!w takim razie jutro zabieram sie do roboty!!!pozdrawiam;-))

  13. Witam serdecznie,

    masz bardzo interesujący blog z wieloma apetycznymi przepisami, gratuluję! Byłabym zaszczycona, jakbyś dołączyła i do nas oraz zarejestrowała swój blog na liście Top Blogi na stronie znajdzprzepisy.pl. Dzięki temu Twoje przepisy trafią do jeszcze większego grona odbiorców.

    Znajdzprzepisy.pl jest wyszukiwarką, która zbiera przepisy z najlepszych stron oraz blogów kulinarnych. Już ponad 1200 blogerów dołączyło do nas i skorzystało z dodatkowych odwiedzin, które dostarczamy.

    Aby znaleźć się na liście Top Blogi wystarczy tylko zarejestrować swój blog tutaj: http://www.znajdzprzepisy.pl/dodaj-blog

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia! 🙂