Domowa wódka jabłkowa

z 6 komentarzy

Domowa wódka jabłkowa

O przyjemnej słomkowej barwie, niesłodka, raczej wytrawna, jak klasyczna wódka…

To krótki i szybki przepis, bo ta wódka jest szybka i prosta do zrobienia:) Na bazie spirytusu, więc w zasadzie nie ma po niej „kaca”, ale ja i tak szykuję ją z myślą nie o upajaniu się alkoholowym, tylko raczej po to, by serwować ją w umiarkowanych ilościach do tłustych mięs. Nie tylko podkręca ich smak, ale wspomaga trawienie. Zatem tym, którzy chcą i mogą spożywać alkohol śmiało mogę tę wersję jako dodatek do kolacji zaproponować:)

Ale można serwować i jak klasyczną wódkę.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotowałam tę prostą domową wódkę;) Zapraszam do obejrzenia!

Domowa wódka jabłkowa

czas przygotowania: 10 minut pracy własnej + minimum 24 godziny na przegryzienie (można dłużej;))
/proporcje na 1,2 l wódki/

  • 500 ml spirytusu 95%
  • 700 ml soku jabłkowego
    ważne: sok typu sok, nie napój;) bez dodatkowych składników ulepszających, jeśli kupny, to wybieram tylko i wyłącznie sok jabłkowy 100%, z zagęszczonego soku jabłkowego, pasteryzowany, bez dodatku cukru
  • opcjonalnie (choć ja zazwyczaj nie dodaje, bo robie klasyczną, niesłodką wódkę):
    – cukier waniliowy
    – lub szczypta cynamonu

Do szklanego naczynia wlewam spiritus oraz sok jabłkowy i dokładnie mieszam.
Jeśli decyduję się na dodatki (cukier waniliowy, cynamon), to dodaję je teraz. Cynamon „zmąci” nieco wódkę, ale osiada na dnie, więc po 24 godzinach można po prostu trunek przelać przez gęste sito lub gazę i dopiero wtedy rozlać do butelek. Lub cynamonu nie dodawać i ja np. nie dodaję;)

Przelewam do umytych i wyparzonych butelek, zakręcam i zostawiam na minimum 24 godziny do przegryzienia. Ja wstawiam do lodówki, bo i tak serwuję schłodzoną.

Podaję schłodzoną np. do tłustych mięs –świetnie pasuje do pieczonej wieprzowiny:)
Można serwować jak klasyczną wódkę.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

6 komentarzy

  1. Mariusz
    | Odpowiedz

    Witam ten alkohol znam i robię od 15 lat. Oczywiście proporcje to rzecz indywidualna. Ja wolę trochę słabsze alkohole więc mój przepis jeszcze łatwiejszy. 1 litr soku z jabłek klarowanych + 0,5 litra spirytusu 95%.
    To wychodzi ok 36% ale jest tak samo dobre. Gdzieś dostrzegłem pytanie czy może być sok wyciskany. Oczywiście, lecz taki alkohol trzeba robić ok.10 dni wcześniej i go sklarować(filtrowanie), wynika to z tego, że w jabłkach są peptyny, które się wytrącają w otoczeniu alkoholu i w postaci osadu obadają na dno. Robiłem – wiem, alkohol zdecydowanie bardziej aromatyczny. Też łagodnie wchodzi. Niestety ten alkohol nie może leżakować dłużej niż 1 miesiąc, bo staje się w smaku ostrzejszy.
    Polecam jeszcze taką kombinację z sokiem z czarnej porzeczki. Trunek cięższy (nie na imprezy) ale jest super smaczny.
    Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję za czytelne i konkretne wyjaśnienie kwestii z sokiem wyciskanym:) A z czarną porzeczką nie próbowałam -dzięki!

  2. Jakub
    | Odpowiedz

    Pani Magdo czy mozna by bylo zastąpic ten sok sokiem tloczonym z jablek ? Nieposiada on zadnych ulepszaczy Jesst nie pasteryzowany czy to wplywa na jakos trunku ? Z gory dziekuje za odpowiedz Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie próbowałam z takim, ale go piłam, więc po smaku sądzę, że tak:)

  3. Agata
    | Odpowiedz

    Zrobiłam 🙂
    Jak dla mnie ten trunek jest za mocny(rzeczy gustu 🙂 ), ale okazało się, ze jako baza do drinków jest rewelacyjne! Szczególnie z colą i cytrynką! Mocne ale przyjemnie orzeźwiające i z taką fajną nutką kwaskowatości jabłka No pycha!

  4. Danuta
    | Odpowiedz

    Pani Magdo bardzo proszę o przepis na orzechówkę (na trawienie, z zielonych orzechów) i wiśniówkę. Dziękuję za super przepisy:))