Cytrynówka -wódka cytrynowa z miodem

z 25 komentarzy

Cytrynówka -wódka cytrynowa z miodem

Lekko gęsta, o miłej dla oka barwie, przyjemnie słodka i miodowo-cytrynowa…

Ciut mocna, ale ta moc w zasadzie ginie w słodyczy miodu i posmaku cytryny. Podobno „dobrze wchodzi”, ale mi po prostu smakuje:) Z umiarem rzecz jasna.

Zdrowotna moc nalewek jest znana od dawien dawna. To nie jest może taka klasyczna nalewka, bo taką klasyczną cytrynówkę robię jednak trochę inaczej, ale jest tak smaczna, że i tak z przekonaniem ją tu prezentuję:)

Dodatkowym plusem jest szybkość przygotowania oraz szybkość przegryzania się jak na tego typu trunek rzecz jasna.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotować tę naprawdę pyszną cytrynówkę z miodem;) Zapraszam do obejrzenia!

Cytrynówka -wódka cytrynowa z miodem

czas przygotowania: 15 minut pracy własnej + minimum 1 doba na odstanie i przegryzienie (ale im dłużej stoi, tym lepsza;))
/proporcje na 600 ml trunku, ale ilość można zmniejszyć/zwiększyć proporcjonalnie zmieniając ilości składników/

INFO: odmierzam szklanką lub innym naczyniem/miarką w zależności od tego ile chcę finalnie uzyskać trunku; np. w prezentowanym filmiku miarka miała 200 ml

  • 1 miarka (np. 1 szklanka) płynnego miodu
  • 1 miarka (np. 1 szklanka) świeżo wyciśniętego soku z cytryny bez pestek
    /1 szklanka o poj. 200 ml to w przybliżeniu sok z 4-5 cytryn, w zależności od tego jak są soczyste;)/
  • 1 miarka (np. 1 szklanka) spirytusu (~95%)

Cytryny dokładnie szoruję, myję i sparzam skórkę wrzącą wodą. Skórka nie jest do tej wersji cytrynówki potrzebna, ale ja sparzam, bo zazwyczaj jej nie wyrzucam, tylko kandyzuję –np. tak jak tu: https://skutecznie.tv/2013/06/skorka-cytrynowa-w-cukrze-kandyzowana  …choć robię też bardziej miękkie skórki w czekoladzie. Nie musicie jednak tego robić;)

WAŻNE: Kolejność dodawania składników oraz czynności, które opisuję poniżej jest istotna. W przeciwnym wypadku nalewka zrobi się nieklarowna/mętna i mogą w niej pływać gluty od ściętej cytryny/miodu. Jednym słowem będzie nieapetyczna. To przepis, którego warto się trzymać bardzo wiernie;)

Zaczynamy?

Odmierzam miód i wlewam go do większego szklanego naczynia.

Następnie wyciskam sok z cytryn i dolewam go do miodu.
Sok ma być bez pestek i „farfocli”, więc wyciskam go do osobnego naczynia, starannie odmierzając ilość, a przed dodaniem do miodu przelewam go jeszcze przez sitko –na wszelki wypadek;)

Miód bardzo dokładnie mieszam z cytrynowym sokiem –tak długo, aż oba składniki dobrze się połączą.

I dopiero wtedy odmierzam i dolewam spirytus. Starannie mieszam go z cytrynowym miodem. I… gotowe;)

Przelewam teraz trunek do czystej szklanej butelki/-ek, zakręcam i ostawiam na co najmniej dobę, by spirytus przegryzł się z miodem i cytryną. Można spożywać po 1 dobie, ale im dłużej trunek stoi, tym jest smaczniejszy.
Ja np. przygotowuję go minimum 3-4 dni przed planowanym serwowaniem, choć przyznam, że sprawdzaliśmy i po jednej dobie jest już przyzwoity do picia. …ALE: im starszy, tym lepszy;)

Przechowuję go w lodówce i tam też zostawiam do przegryzania się, bo z lodówki smakuje nam najbardziej, jednak znowu: sprawdzałam:) Może stać w ciemnym chłodnym miejscu np. jeśli nie lodówka, to szafka, piwnica czy spiżarka i też będzie ok. Co do temperatury serwowania, to już kwestia upodobań. My lubimy tę cytrynówkę schłodzoną, ale smakuje i na ciepło -tj. w temp. pokojowej, a nie podgrzana! 😉

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

25 komentarzy

  1. Agniesza
    | Odpowiedz

    Pani Magdo jaki jest termin spożycia tego trunku, tzn. ile może stać w lodówce?
    Pozdrawiam,
    Agnieszka

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dobre kilka tygodni na pewno. Tam jest alkohol, więc myślę, że trochę wytrwa, ale dłużej niż 3 miesiące nigdy nie trzymałam, więc ponad ten czas za bardzo nie pomogę 🙁

      • Agnieszka
        | Odpowiedz

        Dziękuję! 🙂

  2. kate
    | Odpowiedz

    Przepis super ,zarazja zrobie.Ale jest jeden problem w kraju w ktorym mieszkam nie ma w sprzedazy spirytusu,czy moge dodac wodke i ile .Dziekuje.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Hmmm, z wódką nie próbowałam, ale może być za bardzo rozwodniona, bo będzie jej tylko 1/3 wg podanych proporcji -ale może wtedy z mniejszą ilością miodu i cytryn spróbować (np. 1/2 miarki miodu + 1/2 miarki soku z cytryn + 1 miarka wódki)? Tak zgaduję, bo jeszcze nie próbowałam. Kiedyś sprawdzę i wówczas od razu zrobię odpowiedni dopisek, jeśli będziesz pierwsza, to uzupełnij proszę w komentarzu, by i inni skorzystali, dobrze? Z góry dziękuję!

  3. Paweł
    | Odpowiedz

    Robię trzeci raz i to na pewno nie jest ostatni raz! 😀

  4. Grzegorz
    | Odpowiedz

    Robie juz drugi raz.dobrze dobrane proporcje.Smakuje wyśmienicie.Polecam

  5. Małgosia
    | Odpowiedz

    Robiłam wszystko po kolei wg przepisu, a mimo to na dnie zbiera się osad.

  6. Michał
    | Odpowiedz

    Wybrałem ten przepis z uwagi na jasno podane proporcje. Nienawidzę ilości podawanej w stylu: duże, dorodne, szczypta, pół szklanki itp…

  7. Mariusz
    | Odpowiedz

    Stosuje ten przepis od dawana. Tylko nieco inne, bardziej “męskie” proporcje.
    1 litr spirytusu, 550-600ml soku z cytryn i 550ml miodu prosto z pasieki. Miąższ z cytryn zostawiam. Z tych proporcji uwzględniając kontrakcję objętości otrzymujemy około 2 litry świetnej nalewki. Gorąco polecam. Tylko trzeba na siebie uważać bo ma moc 😉

  8. Maciek 84
    | Odpowiedz

    Czy to jest wódka dla mężczyzn ? To znaczy czy nie jest za słodka i za słaba? Ile ona ma procent alkoholu?. Chciałbym na swoje osiemdziesięcio czwarte urodziny poczęstować czymś oryginalnym a nie jak zawsze “Finlandią”
    Maciek 84

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Nie, ona absolutnie nie jest słaba, wręcz przeciwnie: mocna i urzekająco smaczna. Dałam skosztować mężowi (czyli oceniał facet;)), stwierdził “mocna, ale dobra”. Tyle, że np. dla niego za słodka, bo w ogóle nie lubi słodkich trunków, więc nie mi tu oceniać czy się nada:( Finlandia, jeśli mowa o czystej (w sensie białej, nie kolorowej/smakowej), to jednak zupełnie inna wódka i trzeba się z tym liczyć. Osobiście nie znam nikogo, komu by ta cytrynówka nie smakowała, ale rzeczywiście, najczęściej pojawia się w babskim gronie;) Z bardziej “męskich” polecam tę: http://gotuj.skutecznie.tv/2013/07/przepalanka-vel-karmelowka/ lub tę: http://gotuj.skutecznie.tv/2013/07/domowa-wodka-jablkowa/

  9. Alicja
    | Odpowiedz

    Właśnie zrobiłam cytrynówkę. Odstała już kilka dni. Smakuje świetnie. Tylko na dnie zbiera się coś mętnego z cytryny i miodu. Chyba trzeba wstrząsać przed użyciem żeby się pomieszało. Chyba robiłam wszystko po kolei jak pokazywała Pani. A mimo to jest ten osad. Czy tak ma być?

  10. Przemek
    | Odpowiedz

    Zrobiłem wszystko jak na filmie. Cytrynówka przegryza się w ciemnej piwnicy jednak nie udało mi się napełnić całej butelki ( 3/4) u góry w wolnej przestrzeni zbiera się piana. Czy tak to powinno wyglądac? czy moze wstrzasnac od czasu do czasu?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Piana będzie, po 2-3 dniach znika. I tak, można mieszać butelką od czasu do czasu, zniknie szybciej. Mam nadzieję, że trunek będzie smakować:)M.

  11. Damian N.
    | Odpowiedz

    Witam,

    Chciałem się zapytać czy spirytus można zastąpić Vódką…??

    Pozdrawiam serdecznie
    Damian

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Hmmm, nie wiem czy to nie będzie za słabe wówczas, bo jednak rozcieńczamy i alkohol to tylko 1/3 trunku. Musiałbyś po prostu spróbować, by ocenić. Ja na czuja powiedziałabym, że nie za bardzo:( Już lepiej pół na pół spirytus i wódka, i do tego w stosownych proporcjach dobrać sok z cytryn oraz miód. Pzdr:) M.

      • Damian N.
        | Odpowiedz

        Chyba jednak pozostanę przy sprawdzonej metodzie która podałaś…=;D

        Robiłem w tym roku nalewkę z derenia z spirytusem i wyszła super więc zrobię Twoim przepisem…

        Pozdr =;D D.N

  12. Alicja
    | Odpowiedz

    Wczoraj zrobiłam i dzisiaj się już nabombiłam ;DDD
    REWELKA 😉

  13. Krzysztof
    | Odpowiedz

    Dziewczyny !
    Spróbujcie takiego składu .
    2 cytryny, 2 grejpfruty, 2 pomarańcze, miód, spirytus.
    Ważne. Nie przecedzać ! Te drobne cząsteczki owoców mają być wyczuwalne.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Bomba! Ja spróbuję przy okazji i jak zrobię to podzielę się wrażeniami. Z pomarańczą próbowałam, z cytryna także, ale grejpfrut to dla mnie nowość -dzięki za inspirację:)
      …a jeśli to nie problem, podaj jeszcze, proszę, przy okazji proporcje, bo ja musiałabym kombinować, a po co, jeśli są sprawdzone;) Tak na czuja, to wychodzi mi tu spora szklanka łączonego soku + ile miodu + ile spirytusu (analogicznie jak w prezentowanym przepisie? po 1 miarce na sok?)
      Dzięki,
      MaGda

    • bambo225
      | Odpowiedz

      grejpfrut zielony najlepszy do tego przepisu i woda tylko 250 na 500 spirytusu

  14. Irena
    | Odpowiedz

    witam,
    mieszkam we Włoszech i nauczyłam robić się “Limonccello” czyli nalewkę z cytryn.
    Robi się ja ze skórek cytrynowych, a nie ze soku.
    oto przepis:
    10 cytryn
    ja daję 60 dkg cukru bo nie lubię za słodkiej
    1 litr spirytusu
    wykonanie
    cytryny myjemy, bo każdy ma tu cytryny w ogrodzie nie pryskane.
    obieramy ze skórki tylko to żółte i kroimy w cienkie paski,
    zalewamy spirytusem i odstawiamy.
    Gotujemy wodę 1 litr i wsypujemy cukier, gotujemy przez chwilę, odstawiamy.
    To wszystko powinno stać 48 godzin.
    Odlewamy skórki od spirytusu i dolewamy wodę z cukrem, przelać do butelek i wstawić do zamrażalnika.
    Pije się wyjęte z lodówki. pyszne.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Lubię mocno schłodzone “Limonccello”! I takie kupne, i własne, domowe;) Mam trochę inny przepis, ale ten Twój jest chyba szybszy i prostszy;) Koniecznie do wypróbowania -dzięki! M.

      • Ewa
        | Odpowiedz

        No jeszcze trochę, to będę znała więcej przepisów na trunki alkoholowe niż jestem w stanie spróbować 🙂
        Ale te przepisy są takie proste i przez to zachęcające do wypróbowania, trudno się oprzeć ciekawości smaku.Zwłaszcza, że wszystkie dotychczasowe były świetne.Ten też zrobię.
        Mam pytanie odnośnie tego, o którym jest w wypowiedziach do których się podpięłam. Czy od tych skórek nie czuć goryczki??