Ziemniaczane rosti z piekarnika

z 4 komentarze

Ziemniaczane rosti z piekarnika

Złociste lub bardziej zrumienione, cienkie, przyjemnie chrupkie i bardzo ziemniaczane…

Szybkie do zrobienia, a potem wsuwam je do piekarnika i mam czas na danie główne, do którego rosti mogą być dodatkiem:) Można oczywiście smażyć, tak jak nasze placki ziemniaczane. I są to właściwie takie placki ziemniaczane, tyle, że bez mąki i jajka. Smaczne. Proste. I zawsze to coś innego na stole;) Dzieci bardzo je lubią, a dodatkowo mogą być także ciekawym dodatkiem do dań na większe kolacje np. do pieczonych mięs, zimnych sosów itp.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotować ziemniaczane rosti -z piekarnika;) Zapraszam do obejrzenia!

Ziemniaczane rosti z piekarnika

czas przygotowania: 10 minut + 30-35 minut w piekarniku (jeśli smażymy, to krócej, bo to po prostu czas smażenia)
/proporcje na 8 średniej wielkości placuszków/

  • 8-9 średniej wielkości ziemniaków (ok. 600 g)
    /najlepiej z gatunku takich mączystych/
  • 1 niepełna łyżeczka soli
  • 1 i 1/2 łyżki oliwy z oliwek (lub oleju słonecznikowego, ale ja zawsze daję oliwę)
  • 5-6 liści świeżej szałwii
    LUB inne dodatki –sprawdzone np. te:
    – drobno posiekany i podsmażony boczek lub wiejska kiełbasa
    – cebula (świeża lub podsmażona z ziołami)
    – drobno pokrojona i podsmażona papryka
    – drobno posiekane i podsmażone pieczarki lub leśne grzyby
    – względnie… wszystko to, co lubimy i pasuje nam do pieczonych ziemniaków;)

Blachę do pieczenia wykładam papierem do pieczenia lub matą silikonową.

Ziemniaki obieram i myję w zimnej wodzie. Następnie ścieram je na tarce o grubych oczkach i mocno odciskam z soku –np. w sicie dociskając mocno łyżką lub, jeszcze lepiej, przez gazę czy lniane płótno.

Siekam dość drobno świeże liście szałwii. Względnie szykuję inne dodatki, które planuję dodać do ziemniaków (patrz: Składniki).

Rozgrzewam piekarnik do 200 st. C

Porządnie odciśnięte ziemniaczane wiórki przekładam do miski, dodaję sól oraz oliwę i wybrane dodatki. Całość mieszam i… gotowe;)

Z tej ilości ziemniaków robię około 8 „placuszków” –dzielę zatem ziemniaki na osiem równych części i układam je na blasze do pieczenia, formując okrągłe placki (jak placki ziemniaczane). Wiórki starannie dociskam, choć bez przesady, nie za mocno, tyle tylko, by placki były w miarę zwarte:)
Jakby co, rosti można też, bardziej klasycznie, smażyć na patelni, na mocno rozgrzanym oleju –jak nasze placki ziemniaczane.

Wstawiam do rozgrzanego do 200 st. C piekarnika i piekę w funkcji grzanie góra-dół na środkowej lub drugiej półce od dołu przez 30-35 minut, a tak naprawdę do czasu, aż ziemniaki będą dobrze upieczone, a całość apetycznie zrumieniona.

Gotowe wyjmuję z piekarnika, zostawiam do lekkiego przestygnięcia (ja na metalowej kratce-ruszcie, by stygnąc nie zaparowały od spodu i nie stały się miękkie), po czym od razu podaję, póki jeszcze gorące.

Serwuję jako dodatek do dań głównych –mięsnych (np. smażone klopsiki), rybnych (np. pieczony łosoś) czy jajecznych (np. jajo sadzone) lub jako przekąskę czy danie główne (np. z kwaśną śmietaną, pikantnym sosem pomidorowym czy sosem czosnkowym).

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

4 Komentarze

  1. Kasia
    | Odpowiedz

    Pyszne

  2. Katarzynka
    | Odpowiedz

    Super pomysł,są naprawdę przepyszne

  3. Me xD
    | Odpowiedz

    Jeeeeeeeeeeej! wreszcie placki ziemniaczane dla mnie! Nie lubię tych tradycyjnych, bo są smażone na oleju, a przy tym są bardzo oleiste. Taka wersja pieczonych w piekarniku bardzo mi się podoba. Nie ma bata dzisiaj robię. A ostatnio placki za mną chodziły 😉

  4. Michalina
    | Odpowiedz

    Dodałam podsmażoną cebulkę i paprykę. Podałam z sosikiem czosnkowym. Dla mnie rewelacja zarówno na przystawkę, ale również w ramach obiadku, bo placuszki są bardzo sycące.