Karkówka pieczona z kaszą, jabłkiem i oregano

z 5 komentarzy

Karkówka pieczona z kaszą, jabłkiem i oregano

Kolorowe warzywa i dobrze upieczone, smakowite mięso, zapieczone na kaszy…

A kasza podczas pieczenia łapie smaki z piekącej się karkówki i warzyw.

Barwne, smaczne i całkiem proste danie. Polecam z pęczakiem, choć w prezentowanej wersji robiłam z kaszą gryczaną. Mamy bowiem podział w rodzinie i część z nas woli tę karkówkę z kaszą gryczaną, część z pęczakiem:) Jedna i druga wersja jest smaczna, więc musielibyście sami zdecydować, który wariant bardziej Wam odpowiada.

Szybkie do przygotowania, sycące, pożywne i cieszy oczy już przed pierwszym kęsem –czegóż chcieć więcej:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotować karkówkę pieczoną z kaszą, jabłkiem i oregano:) Zapraszam do obejrzenia!

Karkówka pieczona z kaszą, jabłkiem i oregano

czas przygotowania: 15 minut + ok. 60 minut pieczenia w piekarniku
/proporcje na 1 większe naczynie żaroodporne (4-6 osób)/

  • 200-300 g kaszy gryczanej (tj. 2 lub 3 woreczki 100-gramowe)
    /- ilość zależy od tego ile kaszy lubicie; ja przeliczam 50 g na osobę;)
    – można wziąć kaszę pęczak; moim zdaniem smakuje lepiej, ale rodzina jest tu podzielona, więc robię raz tak, raz tak
    – gryczana: bezglutenowa, pęczak: glutenowa/
  • 500 g karkówki lub łopatki wieprzowej
  • 100 ml piwa jasnego, niepasteryzowanego
  •  1 łyżka octu balsamicznego
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 garść suszonych grzybów
  • 3 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1-2 marchwie
  • 1 seler naciowy
  • 1 czerwona papryka
  • 2 jabłka
  • 10 gałązek świeżego oregano
  • 1 łyżka masła

Kaszę gotuję w osolonej wodzie wg przepisu na opakowaniu.
Uwaga: pęczak gotuje się dłużej niż kasza gryczana, więc w przygotowaniach należy to uwzględnić.

Mięso myję, osuszam, odkrawam niezbyt  ładne kawałki, po czym kroję w niezbyt drobną kostkę.

Szykuję piwną zalewę –do naczynia wlewam piwo, dodaję ocet balsamiczny i pieprz ziołowy. Teraz jeszcze nie solę. Dokładnie mieszam i tym wzbogaconym piwem zalewam mięso. Można  je zostawić w zalewie na kilka godzin pod przykryciem w lodówce (i wtedy jest lepsze) lub robić danie na bieżąco, czyli odstawić je na chwilę na bok, na czas przygotowania pozostałych składników.

Grzyby namaczam i odstawiam na chwilę na bok, by nieco spęczniały.

Warzywa obieram i płuczę w zimnej wodzie.
Cebulę z grubsza siekam lub kroję w kostkę.
Marchew, seler naciowy oraz paprykę także kroję w kostkę.
Jabłka przekrawam na pół, wykrawam gniazdka nasienne, po czym obieram i kroję w większe kawałki. Można skropić sokiem z cytryny, by nie ściemniały lub pokroić je tuż przed dodaniem do dania.

Rozgrzewam patelnię (najlepiej umożliwiającą smażenie beztłuszczowe) i na mocno rozgrzaną wykładam mięso, odsączone z zalewy piwnej. Zalewy nie wylewam, za chwilę będzie potrzebna. Karkówkę trzymam na średnim ogniu przez 2-3 minuty, aż zetnie się od spodu.

Wtedy dodaję cebulę oraz drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość mieszam i smażę kilka minut, aż cebula zmięknie, a czosnek zacznie aromatycznie pachnieć. I teraz dodaję pokrojone warzywa, solę do smaku, mieszam, po czym wyłączam grzanie.

Danie można szykować w jednym większym naczyniu lub w kilku mniejszych (1 naczynie na 1 osobę;) Na dno naczynia wykładam kaszę, dodaję masło, pokrojone jabłka oraz odsączone suszone grzyby i mieszam z kaszą. Kaszę rozkładam równo na dnie naczynia, ale nie ubijam, warstwa ma być luźna, bo chcę by nasączyła się sosem z piekącego się na niej mięsa z warzywami. Na kaszy układam teraz zawartość patelni tj. karkówkę oraz warzywa wraz z sosem. Z wierzchu przykrywam gałązkami świeżego oregano, po czym polewam od góry piwem, w którym marynowało się mięso.

Naczynie przykrywam pokrywką (lub folią aluminiową, jeśli nie ma pokrywki) i wstawiam do rozgrzanego do 200 st. C piekarnika na około godzinę.
Czas pieczenia zależy jednak od karkówki –piekę tak długo, aż mięso będzie upieczone i będzie mi odpowiadało miękkością.

Po tym czasie wyłączam grzanie, wyjmuję z piekarnika i zostawiam na kilka minut do odstania (soki się uspokoją i równomiernie rozłożą). I gotowe.

Serwuję na gorąco –z piwem lub z sokiem jabłkowym. A tak serio, danie nie wymaga już żadnych dodatków, więc po prostu je podaję, ostrzegając stołowników, że gorące;)

Sposób serwowania:
– szykowane w jednym dużym naczyniu: nabieram dużą łyżką solidną porcję od dna tak, by nabrać i kaszę, i to, co na wierzchu, i wykładam na talerz lub stawiam na stole i każdy nakłada sobie sam;)
– szykowane w kilku mniejszych naczyniach: ustawiam na deskach lub żaroodpornych podkładkach, po jednym na stołownika.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

5 komentarzy

  1. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Zapiekanka smakowała mi bardzo, mężowi również ale dodał że przydał by się sos następnym razem zrobię do tego i podam osobno sos grzybowy:-)
    pozdrawiam:-)

  2. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Dziś wypróbuję ten przepis , dam znać jak smakowało:-) pozdrawiam

  3. patka
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,
    czy kaszę trzeba koniecznie wcześniej ugotować, bardzo lubię kaszę ale gdy nie jest rozgotowana… jak to wygląda wg pani przepisu?
    pozdrawiam patrycja

    • MaGda
      | Odpowiedz

      ta jest rozgotowana, coś jak farsz:) …ale można ją ugotować na półmiękko i gorącą do naczynia, po czym do rozgrzanego piekarnika, gdzie kontynuuje dochodzenie:) Surowej nie dodawałam, bo trzeba by było dolać jakiegoś płynu, by kasza miała co wchłonąć. Można się pobawić, ale ja wolę chyba ugotować/podgotować:) Pęczak, który jest z kolei moim typem będzie raczej ok (choć też nie gotuję zupełnie do końca).

  4. KASIA-BIEGACZKA
    | Odpowiedz

    Witam Pani magdo 🙂 czy mozna podmienic kasze gryczana na kasze jeczmienna? i mieso na drob lub indyka;)??jak dlugo wtedy piec? dziekuje i pozdrawiam