Domowe drożdżówki z kruszonką i lukrem

z 38 komentarzy

Domowe drożdżówki z kruszonką i lukrem

Pulchne, miękkie i same w sobie niezbyt słodkie, ale za to ze słodką kruszonką i lukrem…

Po poznańsku “szneka z glancem”:) [choć z glancem to tylko z lukrem, ale niech będzie, że dzisiaj na bogato;)] Oficjalnie: drożdżówki z lukrem -pyszne i całkiem proste do przygotowania. Największym wyzwaniem jest chyba oczekiwanie, aż ciasto wyrośnie, bo reszta jest naprawdę trywialna:) Żadnych wyszukanych składników, żadnych wyrafinowanych technik, a jednak po wyjęciu z piekarnika budzą odwieczny zachwyt i każdy tylko czeka, aż lukier zastygnie.

To świetna przekąska na wynos –do pracy, do szkoły, na wycieczkę, na piknik czy nad jezioro. I napisałabym, że są uwielbiane przez dzieci, ale my też chętnie po  nie sięgamy, podobnie jak rodzina i znajomi, więc to oczywiste, że nie tylko dzieci je lubią. Spróbujecie? Zachęcam:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić drożdżówki z kruszonką i lukrem:) Zapraszam do obejrzenia!

Domowe drożdżówki z kruszonką i lukrem

czas przygotowania: ok. 20 minut pracy własnej + czas wyrastania (40-60 minut) + czas pieczenia (ok. 20 minut na 1 blachę)
/proporcje na 12 średniej wielkości drożdżówek: można zrobić z całości (12 szt.) i jeśli za dużo, to część np. po upieczeniu zamrozić lub zmniejszyć ilości i zrobić z połowy składników (6 szt.)/
Ja z połowy ciasta upiekłam prezentowane dzisiaj drożdżówki, a z drugiej połowy: Pizzerinki vel drożdżówki z wytrawnym farszem (<-kliknij po przepis).

Jeśli biorę świeże drożdże, to zaczynam od rozczynu –drożdże rozrabiam z cukrem (ok. 1 łyżeczka) i mąką (ok. 1 łyżka) i zostawiam aż „ruszą” tj. zaczną rosnąć. I dalej jak w przepisie poniżej.

Do miski wsypuję mąkę, drożdże typu instant (pomijam, gdy dodaję świeże;)), sól oraz cukier. Składniki suche dokładnie mieszam –najlepiej rózgą/trzepaczką, bo od razu spulchniam mąkę i równomiernie je rozprowadzam.

Następnie dodaję składniki mokre tj. rozczyn (o ile piekę na drożdżach świeżych, pomijam, jeśli piekę z suchymi instant), jajko, mleko oraz olej. I dokładnie wyrabiam na miękkie, gładkie, elastyczne ciasto –można ręcznie lub mikserem o nakładach do ciasta drożdżowego. Ciasto ma być miękkie, więc jeśli „czuję”, że jest za twarde/sztywne, dolewam więcej mleka, jeśli za mokre/lejące, dosypuję trochę mąki.
Ja wyrabiam najpierw mikserem do połączenia składników i kiedy w misie mam już w miarę spójne ciasto, przekładam je na podsypaną mąka stolnicę i mocno zagniatając, wyrabiam ręcznie, nadając mu ostateczny szlif;) Kilka minut (minimum 5), aż będzie miękkie i będzie ładnie odchodzić od dłoni. WAŻNE: dobre wyrobienie ciasta gwarantuje pulchny wypiek, więc warto chwilę się nad tym pochylić.

Wyrobione ciasto przekładam do miski, przykrywam i zostawiam do wyrośnięcia, aż podwoi objętość (40-60 minut w zależności od temperatury na zewnątrz tj. gdy cieplej, rośnie szybciej;))

W czasie, gdy ciasto rośnie szykuję dowolną ulubioną kruszonkę do drożdżówek –najprostsza chyba to taka, że do miski dodaję mąkę, cukier oraz masło i ucieram, łącząc i jednocześnie zagniatając/rozkruszając te składniki na kruszonkę (patrz filmik na Gotuj.Skutecznie.Tv dołączony do przepisu).

Wyrośnięte ciasto przekładam na stolnicę (jeśli podsypuję mąką, to naprawdę niedużo) i dzielę na tyle części ile chcę mieć drożdżówek –z całej porcji ciasta robię 12 drożdżówek, z połowy 6.

Każdą część ciasta rozwałkowuję na bardzo cienki wałeczek, im cieniej tym lepiej (ciasto będzie jeszcze rosło, a nie chcę by drożdżówki były zbyt wysokie)). Dlatego ja po rozwałkowaniu przekrawam go jeszcze wzdłuż na pół, uzyskując długi i cienki pasek ciasta, który następnie luźno zawijam w ślimaka (luźno, bo ciasto będzie jeszcze rosło;)), a jego koniec wsuwam pod spód drożdżówki. Szczegółowo pokazuję to na Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku  dołączonym do przepisu.

Tak przygotowane zawijańce układam na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, zachowując odstępy. Każdą drożdżówkę smaruję mlekiem i posypuję kruszonką.
Jeśli kruszonka zostanie, to wsypuję ją do pudełka z pokrywką lub do woreczka, zamykam i zamrażam. Będzie jak znalazł do kolejnych wypieków.

Ułożone na blasze drożdżówki przykrywam i zostawiam pod przykryciem, by nieco podrosły –ja na czas, aż rozgrzeje się piekarnik.

Rozgrzewam go do 180 st. C i wkładam blachę. Piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez 15-20 minut, a tak naprawdę do czasu, aż urosną i się zrumienią, bo wtedy są gotowe.
Jeśli piekę z całej porcji ciasta tj. 12 drożdżówek na 2 tury, to pierwsza blacha piecze się dłużej (powiedzmy 20-25 minut, ALE trzeba obserwować), a druga krócej (15-20 minut), bo piekarnik jest już nagrzany.

Gotowe wyjmuję z piekarnika, przekładam na metalową kratkę-ruszt i zostawiam do ostygnięcia. Ja lubię je studzić pod przykryciem (czysty ręcznik kuchenny), bo wtedy stygnąc lekko parują i docelowo stają się miękkie i przyjemne do jedzenia, jak klasyczne drożdżówki z kruszonką i lukrem.

W czasie, gdy stygną, robię lukier –dowolny ulubiony. Np. mieszam cukier puder z niewielką ilością mleka, jogurtu lub soku z cytryny czy wody i polewam nim ostudzone drożdżówki. Kiedy lukier zastygnie, są gotowe:)

Praktyczne wskazówki:

  • Czasami piekę je z całej porcji ciasta (12 sztuk) i część od razu po ostygnięciu i zastygnięciu lukru wkładam do woreczków i zamrażam. Dzięki temu po rozmrożeniu smakują jak świeże. Można też mrozić bez lukru i polukrować dopiero po rozmrożeniu.
  • Z tego ciasta piekę też drożdżówki z serem, z budyniem czy z owocami, z drobna zmianą, bo w wariantach bez lukru do ciasta dodaję więcej cukru (tj. na 500 g mąki daję ok. 1/2 szklanki cukru).

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

38 komentarzy

  1. Rynta
    | Odpowiedz

    Bułeczki zrobiłam i były bardzo dobre!!!! POLECAM!!!!!

  2. Ania
    | Odpowiedz

    Są rewelacyjne ?zrobiłam z całej porcji ciasta 12 drożdżówek znikły w 2 dni. Dziś robię wersje z budyniem?

  3. Lorenzo
    | Odpowiedz

    Pani Magdo,
    Mam do Pani wielką prośbę i sugestię za razem. Mianowicie proszę Panią o to, aby na swoich filmach przeobraziła się Pani z “aukcyjnego licytatora” na “kuchennego instruktora”. Co to znaczy? To znaczy, żeby Pani puszczała swoje nagrania w tempie o 50 % wolniejszym i wtedy każdy Pani “student”, nawet taki jak ja, którego język polski jest językiem wyuczonym a nie wrodzonym, potrafi zrozumieć to o czym tam Pani mówi! Licytator się musi spieszyć Pani powinna objaśniać! Stosując się do tej zasady wyeliminuje Pani “bełkot” i zastąpi go Pani wyartykułowanymi, zrozumianymi wyrazami i zdaniami jak przystało na literaturny język polski, a takiego ja się uczyłem!
    Rozmawiałem z moimi Polskimi znajomymi którym poleciłem Pani blog i oni mi powiedzieli tak: “nie przejmuj się Lorenzo, my też ledwo jesteśmy w stanie wyłowić i zrozumieć co Magda tam mówi”!
    Jeśli Pani to zrobi to będzie to korzyścią dla każdego kto zajdzie na Pani blog i zechce wykonać, tak jak i ja, coś pysznego bez konieczności domyślania się o czym Pani tam mówi.
    Innymi słowy nie bedzie to w myśl powiedzenia “sobie a muzom”!
    Proszę pamiętać Pani Magdo, że każdy przepis podać trzeba tak aby każdy laik nie mający na codzień nic do czynienia z kuchnią potrafił po pierwsze zrozumieć o czym tam się mówi i na tej podstawie wykonał to tak, aby efekt końcowy okazał się taki jaki i w Pani wykonaniu.

    • sara
      | Odpowiedz

      ja jakos rozumiem bez problemu…..

    • Joanna
      | Odpowiedz

      Racja, Magda mówi szybko, ale w zasadzie wszystko, co mówi jest spisane pod filmem, wręcz co do słowa. Wolnejsze mówi zanudzi widza, wydaje mi się, że tempo jest w sam raz

  4. Justyna
    | Odpowiedz

    Pani Magdo!!!! U mnie drożdżowki zupełna klapa:( nie wiem czy to te suche drożdże ale wszystko zrobiłam “razem z filmikiem”. Ostatnio bułeczki że świeżych drożdży z wiśniami wyszły przepyszne !!!! Te z suchych drożdży bardzo twarde, ciasto jeszcze przed podzieleniem na porcję mało wyrosło 🙁 czy dodane mleko “z lodówki” mogło być przyczyną? Uwielbiam Pani przepisy bo dania z nich są pyszne stąd mój smutek że tak pyszne bułeczki nie wyszły. Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Podejrzewam, że mleko z lodówki mogło być przyczyną:( Trudno mi tak ocenić na odległość, ale sądzę, że gdyby ciasto postało dłużej i dłużej rosło, to napuszyłoby się w końcu (o ile drożdże były ok), ale letnie/ciepłe płyny w drożdżowych (szczególnie przy instant) są bardzo pomocne. Ps. Jeśli nie są dobre, a nie chcesz wyrzucać, to można je pokroić, zalać np. mlekiem z jogurtem i jajkami tak, by je nasączyć, a nie obficie skąpać, dodać ulubione bakalie, siekane orzechy, itp. i zrobić z nich coś na kształt puddingu chlebowego.

  5. andrzej
    | Odpowiedz

    dżem wysmazylem ze swiezego rabarbaru /a teraz czekam na malzonke ktora za chwile wroci z pracy i jestem ciekaw jej oceny

  6. andrzej
    | Odpowiedz

    zrobilem dołek w srodku wlozylem dzem z rabarbaru posypalem delikatnie kruszonka niebo w gebie/ poprostu tego szukalem/ciasto takie jakiego szukalem kilka dobrych lat /mam je w pamieci od dziecinstwa /to nie zarty /pozdrawiam i dziekuje za ten przepis /

  7. Agata
    | Odpowiedz

    Drożdżówki pyszne, robiłam je pierwszy raz i naprawdę rewelacja. Ja piekłam na środkowych raszkach nie całe 15 minut.

  8. Anka
    | Odpowiedz

    Dlaczego po upieczeniu drożdżówki są twarde? ciasto dobrze wyrobione i piekę do czasu nabrania ładnego koloru.Co robię źle? jaka może być przyczyna. Robiłam z tego przepisu dwa razy i zawsze ta sama sytuacja.Może powinnam piec bez termoobiegu?tylko na góra i dół?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, bez termoobiegu. Myślę, że to może być przyczyną -cytat z przepisu: “Piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez 15-20 minut, a tak naprawdę do czasu, aż urosną i się zrumienią, bo wtedy są gotowe.”. Termoobieg często przesusza ciasto drożdżowe, stąd rzadko go takich wypieków używam.

  9. Jola
    | Odpowiedz

    Bardzo dziękuję za wspaniały przepis na drożdżówki . Pytanie . Dlaczego kruszonka odklejała się przy nagrywaniu bułeczki ?

  10. Monika
    | Odpowiedz

    Robiłam drożdżówki wczoraj,wyszły pyszne. Super są przepisy. Nie tak jak na innych stronach. Jak ktoś większą popularność zdobył to ma w “nosie”juz jakość i wykonanie . A tutaj na tą stronę trafiłam przypadkiem i juz na niej zostane. Super. Dziękuję Magda że jesteś 🙂 z tobą gotowanie jest bardzo przyjemne. Pozdrawiam
    Monika

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję za miłe słowa:) Cieszę się, że smakowało, że przepisy się podobają i oczywiście zapraszam do częstych odwiedzin -będzie mi bardzo miło:)

  11. Rafał
    | Odpowiedz

    Jeśli chodzi o rozczyn ze świeżych drożdży to chyba drożdże, cukier i mąkę mieszamy z mlekiem tak? Bo w przepisie jest tylko mąka i cukier.

  12. Jadwiga
    | Odpowiedz

    Szneczki w piekarniku, piękny zapach w domu, jeszcze do świąt tyle dni a u mnie już świątecznie. Czekam za dziećmi zaraz się zjawią i będzie kolejny dobry dzień. Magdalenko jesteś rewelacyjna. Dziękuję bo dużo moich dobrych dni dzięki Twoim przepisom.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dziękuję:)

  13. Anna
    | Odpowiedz

    Sa pyszne! 🙂 dziekuje za przepis .pozdrawiam goraco

  14. Miśka
    | Odpowiedz

    Wyszły przepyszne. Łatwe do wykonania. Polecam!

  15. […] (6 szt.)/ Ja z połowy ciasta upiekłam prezentowane dzisiaj bułeczki, a z drugiej połowy: Jogurtowa chałka z kruszonką (<-kliknij po […]

  16. […] chałki/ Ja z połowy ciasta upiekłam prezentowaną dzisiaj chałkę, a z drugiej połowy: Jogurtowe bułeczki z wiśniami i kruszonką (<-kliknij po […]

  17. Anka D
    | Odpowiedz

    Zrobiłam z budyniem i kruszonka i wyszły przepyszne 😉 jest Pani Rewelacyjna i Genialna jak wszystkie przepisy przez Panią dodane 🙂 czekam z mamą na Pani książke z przepisami aby zawsze mieć je pod ręką

  18. Aga
    | Odpowiedz

    Pyszne! Przepis będzie na pewno wielokrotnie powtarzany. Spróbuję też z dodatkiem owoców.

  19. Grażyna
    | Odpowiedz

    Witam Panią,właśnie dzisiaj upiekłam drożdżóweczki z całej porcji widać że bardzo smakowały moim domownikom bo tylko parę zostało-były super,za przepis bardzo dziękuje i jeszcze małe pytanko-czy te drożdżówki jakbym chciała zamrozić to już polukrowane czy może bez.Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za super przepisy,codziennie odwiedzam Pani stronę bo można tam znalezć dużo ciekawych rzeczy no i wiele się nauczyć od młodszej od siebie osoby

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ja mrożę i tak, i tak -z tym, że łatwiej jednak rozmraża się wg mnie niepolukrowane:)

  20. MałgosiaK
    | Odpowiedz

    Madziu,
    drożdżówki wyszły wspaniałe. Nie miałam pojęcia, że zwykłe drożdżówki mogą być tak pyszne. Dziękuje za kolejny znakomity przepis!!!
    Pozdrawiam,

    Twoja fanka

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakowały!

  21. […] (12 szt.)/ Ja z połowy ciasta upiekłam prezentowane dzisiaj pizzerinki, a z drugiej połowy: Domowe drożdżówki z kruszonką i lukrem (<-kliknij po […]

  22. Jagoda
    | Odpowiedz

    Witajcie Wszyscy!;)
    właśnie upiekłam drożdżówki tyle że z budyniem -wyszły pyszne!!!
    nie dzieliłam ciasta na wiele porcji tylko dwie,rozwałkowałam placki na grubość około 1cm,posmarowałam zwykłym budyniem,zwinęłam w rulon i pokroiłam w plastry.sympatyczne ślimaczki zostawiłam do porządnego wyrośnięcia na około 1h i piekłam jak w filmiku u Madzi.wyszły super!!!
    p.s.Madziu,dzięki wielkie za super bloga-dzięki Tobie nauczyłam się piec drożdżowe ciasta które kojarzą mi się z moją mamą i domem rodzinnym co ma dla mnie szczególne znaczenie gdyż mieszkam w Norwegii i do rodzinnego domu bardzo daleko a i tęsknota mniej bolesna…
    pozdrawiam serdecznie 🙂

  23. Kaja
    | Odpowiedz

    Witam serdecznie!

    A gdybym chciała z budyniem, to jak mam to zrobić? Można prosić o podpowiedź?:)

    Ślimaczki właśnie w piecu 🙂 Tyle, że dziś idąc do pracy, zahaczam o papierniczy po plastelinę, bo moje ślimaczki, nie wyglądają nawet jakby koło ślimaczków stały i muszę poćwiczyć, bo aż wstyd podać komuś spoza domowników 🙂

    Chyba, że jest jakiś prostszy sposób na ślimaczkowanie? Taki idioto-odporny? :))

    Pozdrawiam :))

  24. Anka D
    | Odpowiedz

    Witam a gdy chce zrobic z budyniem to pieke tak samo długo ? Gdzie można kupic taki plastik do krojenia ciastem? Czymś go mogę zastąpić ? Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Tak, bo piec trzeba tak długo, aż upiecze się ciasto. Plastik można zastąpić po prostu nożem lub czymś innym, czym da się pokroić/podzielić ciasto:)

    • Daria
      | Odpowiedz

      U mnie sprawdziła się karta kredytowa

  25. maria
    | Odpowiedz

    To taka nasza szneka z glancem ? Prawda ? :))

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Poniekąd, bo z glancem to chyba tylko z lukrem, więc to ciut bogatsza wersja:) Ale i tak, na Waszą reakcję, z regionalną przyjemnością dopisuję tę nazwę we wpisie:)

  26. Wisienka
    | Odpowiedz

    Witaj Magdo.
    ( godz: 8:00)Zakwas dokarmiony na chlebek. Właśnie upiekłam bułeczki maślane, w tej chwili rośnie mi ciasto na błyskawiczne ( boję się mikrofali bo moja jest złośliwa :):) dlatego u mnie nie są takie błyskawiczne ale to nieistotne :). Zaglądam na Twoją stronkę żeby coś podejrzeć ( mimo ze drukuję przepisy żeby mieć pod ręką) ale jednak wolę jeszcze Ciebie posłuchać żeby mieć pewność, patrzę a tu nowy przepis na drożdżówki. Oj Madziu i znów mam więcej pracy. :):) Ale mimo to dziękuję niebiosom że Jesteś. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  27. maria
    | Odpowiedz

    Gdyby nie to, że wczoraj upiekłam rogaliki wypróbowałabym dziś już ten przepis. Ale napewno je zrobię. Pozdrawiam