Krokiety z kaszą i mięsem

z 5 komentarzy

Krokiety z kaszą i mięsem

Gorące, złociste i chrupiące z wierzchu, z dobrze doprawionym i równie gorącym farszem w środku…

Pyszne i proste krokiety, w miarę niskokaloryczne i zdrowe. Co więcej przepis ten świetnie nadaje się do zagospodarowania resztek z lodówki i jest przy tym bardzo uniwersalny;)

Uwielbiam to danie za smak i bezpretensjonalność. Mało kto zorientuje się, że jest to danie z resztek, bo smakuje naprawdę dobrze, a takie usmażone czy upieczone na chrupko zawijaski od zawsze cieszą się zainteresowaniem. Do tego ulubiony zimny sos, surówka i czego więcej wymagać;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić krokiety z kaszą i mięsem -smaczne, a także idealne do zagospodarowania resztek z lodówki:) Zapraszam do obejrzenia!

Krokiety z kaszą i mięsem

czas przygotowania: ok. 30 minut (w tym gotowanie kaszy ok. 20 minut, a smażenie naleśników i robienie farszu w trakcie jej gotowania; jeśli mam już wszystkie składniki w lodówce, całość idzie sprawniej)
/proporcje na 5-8 krokietów w zależności od ilości farszu/

farsz:

  • 300 g mięsa z warzywami (obróbka termiczna wg uznania: gotowane, duszone, smażone, pieczone)
    /można w sposób dedykowany ugotować ulubione mięso z ulubionymi warzywami, jednak do tego przepisu najczęściej wykorzystuję tzw. resztki, czyli odpowiednio przechowane w lodówce to, co nie zostało zjedzone na wczorajszy obiad czy kolację –np. gulasz mięsno-warzywny, ziemniaki z mięsem, kawałek pieczeni + jakieś warzywa czy wreszcie mięso i warzywa z rosołu/
  • 100 g kaszy gryczanej (waga kaszy na sucho, przed ugotowaniem)
  • kilka łyżek jogurtu naturalnego (ilość zależna od gęstości farszu)
  • 1 łyżeczka gładkiej ostrej musztardy (np. sarepska, rosyjska, dijon)
  • sól i czarny pieprz –do doprawienia farszu
    /precyzyjnych ilości nie podam, bo zależą od tego, jak doprawione są mięso i warzywa, więc trzeba kosztować/

naleśniki:
/5-8 już usmażonych naleśników –wg dowolnego ulubionego przepisu /
Najprostsze ciasto podaję poniżej, można też zerknąć na te przepisy:
https://skutecznie.tv/2010/12/nalesniki-pelnoziarniste-na-sniadanie-i-nie-tylko
https://skutecznie.tv/2011/04/nalesniki-pomidorowo-ziolowe

  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki (takiej o poj. 250 ml) mleka
  • 1/2 szklanki (takiej o poj. 250 ml) wody gazowanej
  • szczypta soli
  • 1/2-3/4 szklanki (takiej o poj. 250 ml) mąki pszennej
    (tyle, by uzyskać konsystencję ciasta naleśnikowego tj. gęstej śmietany)
  • olej do smażenia (lub inny tłuszcz, na którym zazwyczaj smażymy naleśniki)

Mięso i warzywa (resztki) siekam dokładnie z pomocą blendera niemalże na papkę.

Kaszę gryczaną gotuję w osolonym wrzątku wg przepisu na opakowaniu. Do jeszcze ciepłej dodaję zblendowane mięso z warzywami, mieszam i sprawdzam konsystencję. Jeśli masa jest za gęsta, dodaję jogurt naturalny tak, by farsz miał konsystencję farszu na pierogi (gęsty, ale spójny, w miarę wilgotny i lepki). Doprawiam do smaku solą i pieprzem.

I szykuję ciasto na naleśniki –wg dowolnego przepisu.
Najprostszy chyba ten: do miski wbijam jajko, dolewam mleko oraz wodę gazowaną i dodaję sól –mieszam dokładnie, aż wszystkie składniki się połączą. Wtedy dosypuję mąkę (stopniowo) i mieszam na gładkie ciasto o konsystencji gęstej śmietany –jak na naleśniki;)

I smażę je –na tłuszczu lub beztłuszczowo. Gotowe układam jeden na drugim na talerzu, gdzie czekają na swoją kolej. Można je usmażyć wcześniej i przechować w lodówce.

Na środku każdego naleśnika układam porcję farszu i zawijam go w naleśnik –jak krokiety;) Najprościej opisać to tak: patrząc na naleśnik, widzę górę, dół oraz lewy i prawy bok naleśnika. Składam naleśnik ponad farszem, łącząc lewy i prawy brzeg ze sobą. Przytrzymując je, unoszę dolny brzeg ponad farszem oraz złożonymi, bocznymi brzegami i zwijam naleśnik ku górze, tworząc szczelny pakuneczek =krokiet. Szczegółowo pokazuję to na Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku dołączonym do tego przepisu.
Opcja: można też po prostu zawinąć farsz w rulony (formować naleśnikowe rulony/rurki z farszem w środku), ułożyć jeden przy drugim w naczyniu żaroodpornym, posypać tartym serem i zapiec.

Tak przygotowane krokiety można:
panierować (mąka, jajko, bułka) i usmażyć, i jest to smaczny, ale najbardziej kaloryczny sposób podania;
upiec w piekarniku: w 200 st. C, na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, aż zrumienią się z wierzchu i staną się lekko chrupiące, a farsz w środku się podgrzeje;
opiec beztłuszczowo, czyli na sucho tj. na patelni z odpowiednią powłoką (np. ceramiczna, teflonowa, tytanowa)
smażyć bez panierki na niewielkiej ilości oleju, oliwy lub smalcu i np. podać z podsmażonym boczkiem i cebulką

W prezentowanej wersji podsmażone na patelni na niewielkiej ilości tłuszczu. Rozgrzewam zatem patelnię z olejem, oliwą do smażenia, smalcem  lub ghee, na gorącą wykładam krokiety (miejscem łączenia do dołu) i smażę na niezbyt dużym ogniu tak, by z wierzchu się zrumieniły, a w środku miały szansę się podgrzać, zanim zbyt mocno się zrumienią. U mnie trwało to jakieś 3-4 minuty z każdej strony na nie za dużym ogniu:)

Podaję na gorąco, koniecznie z sosem (np. czosnkowy, tatarski, majonezowy, jogurtowy) i jakąś sałatką lub surówką –wybór wg uznania np. świetnie smakuje uniwersalna sałata liściasta z jogurtem lub śmietaną czy zupełnie od niej odmienna surówka z kiszonej kapusty.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

5 komentarzy

  1. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Świetne danie 🙂 Proszę o podpowiedź, jaki sos można do tego zrobić? (a jeszcze lepiej, jeżeli przepis jest na Pani blogu 😉 )

  2. marcysia
    | Odpowiedz

    Wszystko co gotowalam z Pani przepisow jest super smaczne 🙂 Siostry corka juz sie smieje jak jest u mnie ,,zajzyjmy do pani Magdy ,,

    • MaGda
      | Odpowiedz

      :):):)

  3. AgAtA
    | Odpowiedz

    ja zjem w towarzystwie barszczyku czerwonego 🙂

  4. ann
    | Odpowiedz

    super pomysł na dzisiejszy obiadek mam z wczoraj sznycelki mielone dzięki Madziu za inspiracje pozdrowienia z Dublina ;)))))