Duszone golonki z indyka

z 17 komentarzy

Duszone golonki z indyka

Duszone golonki z indyka. Pyszne.

Dzisiaj jeden z bardziej prostych obiadów, szczególnie dla osób, które mają szybkowar (w zwykłym garnku też się uda, szczegóły w przepisie). Ostatnio korzystam z niego częściej, bo mam trochę mniej czasu na gotowanie. Nie mam jednak najmniejszego zamiaru rezygnować z domowego gotowania, szczególnie, że WIEM, że ono wcale tak dużo czasu nie musi zabierać:) Prezentowane golonki są bardzo proste, mięso miękkie, pięknie odchodzi od kości i jest dobrze doprawione. Do tego kasza, ryż czy np. ziemniaki, które gotują się obok, sałatka/surówka i szybki obiad gotowy.

Ps. Prezentuję w wersji obiadowej, ale takie golonki świetnie odnajdą się wśród innych mięs, warzyw i sałatek także na świątecznych czy imprezowych stołach np. na Wielkanoc. W takim przypadku sięgam po większy garnek i gotuję np. 6-8 golonek (ilość zależna od liczby osób oraz innych dań rzecz jasna).

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić proste duszone golonki z indyka 🙂 Zapraszam do obejrzenia!

Duszone golonki z indyka

czas przygotowania: 10 minut + czas duszenia (30-40 minut (szybkowar), ponad godzinę (zwykły garnek))
/proporcje dla 4-6 osób/

  • 4 golonki z indyka (każda po ok. 400 g, większe duszę dłużej)
  • 1-2 łyżki ulubionej przyprawy lub mieszanki przypraw do mięs –kupnej lub domowej
    /u mnie mieszanka: suszone pomidory, mielona papryka, sól, pieprz, oregano i majeranek, ale to może być dowolna ulubiona przyprawa, nawet tylko sól, pieprz/
  • 1 niepełna łyżka oleju kokosowego (lub innego do smażenia)
  • 2 duże cebule
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2 liście laurowe
  • opcjonalnie: sól i czarny pieprz –do obfitego przyprószenia mięsa z każdej strony
  • 200 ml wody, wywaru warzywnego lub ulubionego piwa
    /do duszenia w zwykłym garnku można uwzględnić więcej płynu, bo odparowuje/
  • do zaciągnięcia sosu:
    – 1-2 łyżki mąki zwykłej, pełnoziarnistej lub ziemniaczanej, + niewielka ilość wody do rozprowadzenia + 1-2 łyżki sosu sojowego (do smaku) /może być też zasmażka/
    – bez zaciągania: odparować lub wlać mniej wody od początku

Info: Korzystam z szybkowaru, ALE spokojnie można to danie przygotować w zwykłym garnku, tylko trzeba będzie całość dusić po prostu dłużej (szybkowar: 30-40 minut, garnek: ponad godzinę –w zależności od tego, jak miękkie mięso lubicie).

Mięso myję, osuszam, z każdej strony przyprószam dość obficie przyprawami. Starannie nacieram mięso

Rozgrzewam garnek z niewielką ilością oleju. Wkładam mięso i krótko podsmażam z każdej strony na dość ostrym ogniu, ale uważam, by nie przypalić (ok. 2 minuty z każdej strony, po czym dokładam cebulę).

Niech to się zatem smaży, co jakiś czas zaglądam i obracam mięso, a w międzyczasie obieram i kroję cebule –w kostkę lub z grubsza siekam (nie trzeba zbyt dokładnie, bo ona i tak się rozgotuje, a potem będę ją blendować).

Pokrojoną dodaję do mięsa, utykam pomiędzy golonkami, by wypełniła przestrzenie między mięsem. Dokładam także drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek i liście laurowe.

Podlewam niewielką ilością wody, wywaru lub np. piwa (jeśli piwo, to chwilę gotuję, by alkohol odparował. W prezentowanej wersji woda –leję ją po ściankach, by nie spłukać przypraw. Sprawdzam czy płynu na dnie wystarczy, jeśli trzeba dolewam. Na koniec przyprószam to z wierzchu świeżo mielonym czarnym pieprzem.

Zamykam pokrywkę, ustawiam 2-gi (ten wyższy) stopień gotowania i na maksymalnym ogniu zagotowuję do czasu, aż zawór się zamknie. Gdy się podniesie, mocno zmniejszam grzanie i od tego momentu gotuję 30-40 minut (zależy jak miękkie chcę mięso).
Jeśli gotuję w zwykłym garnku, to oczywiście gotuję dłużej, bo ponad dobrą godzinę, co jakiś czas zaglądam, przewracam mięso na drugą stronę i w razie potrzeby podlewam dodatkowym płynem np. wodą. W szybkowarze płyn nie odparuje, bo jest szczelna pokrywa.

Po tym czasie wyłączam grzanie i zostawiam szybkowar, aż zawór w naturalny sposób opadnie, co oznacza, że w garnku nie ma już ciśnienia i można otwierać pokrywę. Przez czas oczekiwania mięso oczywiście jeszcze dochodzi. Kiedy zawór opadnie, można otworzyć garnek. Indyk powinien być dobrze uduszony i ładnie odchodzić od kości (jeśli ma być bardziej miękki, kontynuuję duszenie).

Wyjmuję golonki i przekładam na talerz. Cebulę blenduję na gładki sos, można go zaciągnąć odrobiną mąki ziemniaczanej lub zwykłej lub np. zasmażką.

W prezentowanej wersji zaciągałam mąką, ilość trzeba dobrać do pożądanej konsystencji sosu –do kubka wsypuję solidną łyżkę pszennej pełnoziarnistej, dolewam niewielką ilość zimnej wody (tyle, by rozprowadzić mąkę) i sos sojowy. Mieszam, by nie było grudek i tę mieszankę wlewam do garnka. Mieszam, najlepiej rózga lub trzepaczką, zagotowuję i czekam, aż sos zgęstnieje. Wyłączam grzanie.

Do sosu ponownie wkładam golonki, delikatnie je w nim obtaczam i można podawać. Lub przykryć i czekać na stołowników, jeśli gotujemy z wyprzedzeniem;)

Duszone golonki z indyka

Podaję z kaszą, z ryżem, z ziemniakami, z warzywami na parze (np. z kalafiorem czy brokułem). Ja podawałam z kaszą z warzywami  z tego przepisu: https://skutecznie.tv/2017/03/bulgur-papryka-cukinia/

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

17 komentarzy

  1. Kasia G.
    | Odpowiedz

    Świetny przepis (jak zwykle). Mąż stwierdził, że co tydzień mam tą golonkę gotować, bo jest wspaniała. Dziękuje za przepis i czekam na następne do wypróbowania 🙂 Dzięki że jesteś Magdziu.

  2. zofia
    | Odpowiedz

    … nadal nie ma filmikow i nie jest powód w moim kompie. skoro inni też napisali…

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Odczytałam wiadomość. Sprawdzone -u nas wszystko ok, u wszystkich znajomych też. Inni to kilka osób, więc jest statystycznie wielce prawdopodobne, że może jednak na Waszych kompach:( Tego właśnie nie wiem. Temat poszedł do IT, ale na razie brak pomysłu co może być powodem:( Wklejam odpowiedź od kolegi informatyka, prośba o jakieś info zwrotne, bo bez podpowiedzi trudno szukać odpowiedzi po omacku:(
      “Ciężko powiedzieć. U mnie nie ma problemów. Sprawdzałem na chrome i FF i wszystkie filmiki normalnie się odtwarzają. Przyczyn może być kilka. Brak wtyczki, adbloker, cache przeglądarki itp.
      Pytanie czy u tej osoby od niedawna zaczęły się te problemy? Może aktualizowała ostatnio przeglądarkę?
      No i podstawowe pytanie czy na każdej przeglądarce ma taki problem. Czy sprawdzała na IE lub chrome itp.

      • Madzia
        | Odpowiedz

        ja używam chrome, żadnej innej nie mam zainstalowanej więc nie sprawdzę czy działają na innych. U mnie przestało działać przedwczoraj tj.19.03., nic w tym czasie nie aktualizowałam 🙁

        • MaGda
          | Odpowiedz

          Już dobrze? Pilnie proszę o sygnał i mam nadzieję, że to szybko odczytacie:)

          • Madzia
            |

            Tak Madziu, działa ! 🙂 Hurra!!! 🙂 Dziękujemy :*

          • Madzia
            |

            Hmm, a tak dokładniej to działają tylko te 2 najnowsze filmiki. Starsze niestety nie 🙁

          • MaGda
            |

            To jest kwestia flasha na Twoim kompie wobec tego -bo w tych ostatnich zmieniłam ręcznie ustawienia (i od tej pory tak już będę robić we wszystkich, więc w nowych będzie ok, ale starsze na razie awaryjnie można oglądać na moim kanale YT: https://www.youtube.com/user/SkutecznieTv). Nie jestem w stanie ręcznie pozmieniać ustawień filmu w każdym przepisie, bo jest ich ponad tysiąc. ALE z tego, co ustaliłam wystarczy na Twoim kompie zaktualizować kwestię z flashem -np. przy Chrome znalazłam coś takiego: https://support.google.com/chrome/answer/6258784?hl=pl i powinno być ok. A ja ze swojej stronę będę rzecz jasna pracować nad wyzwaniem, ale to bardziej kwestia IT, więc liczę tu mocno na pomoc kolegów:(

  3. Sylwia
    | Odpowiedz

    Ja również nie widzę filmików… Na yt w porządku…

  4. Magda
    | Odpowiedz

    kurcze, u mnie jest to samo, nie mogę oglądać filmików 🙁 tutaj na blogu, na YT wszystko działa. A tu w miejscu gdzie powinno być okienko z filmikiem jest biało, tzn nie ma nic 🙁 Też myślę że chodzi o aktualizację jakichś wtyczek ale ekspertką w tym nie jestem i nie mam pomysłu jak to rozwiązać

  5. Andrzej
    | Odpowiedz

    Madziu,coś się stało z Twoimi filmami.Niemogę ich włączyć.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      …ale gdzie? Na blogu czy na YT? Bo u mnie wszystko w porządku -na każdej przeglądarce i w obu miejscach. Może to kwestia aktualizacji jakichś wtyczek na komputerze? Podasz więcej szczegółów?

      • Zdzich
        | Odpowiedz

        najwyraźniej embedd’ujesz filmy na tej stronie wskazując explicite (w kodzie strony) że mają być odtwarzane przy pomocy Adobe Flash zamiast embedd’ować je po prostu jako obiekty HTML5 (tak jak ma to miejsce na stronie YouTube.com) …

        • MaGda
          | Odpowiedz

          zaraz sprawdzę -dzięki:)

  6. Tak, ten duży też jest bardzo praktyczny, gdy gotujemy np. rosół na weekend. A mniejszy przydałby się nam do duszenia mniejszej porcji mięsa. Ps. duszony schab wg Twojego ostatniego przepisu wyszedł wyśmienity 🙂 Dziękujemy!

  7. Madziu, jaką pojemność ma ten Twój mniejszy szybkowar? Zastanawiamy się nad zakupem, bo ten 6 l czasem jest za duży. Wczoraj robiliśmy schab z Twojego ostatniego przepisu, dziś będziemy zajadać 🙂 Ps. apetyczne te goloneczki 🙂 Pozdrawiamy serdecznie

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Ten mniejszy ma 4L i właśnie ze względu na mniejszą pojemność kupowałam drugi (ten 6L jest super ok, ale czasem był za duży). Golonki: cieszę się, że się podobają;) Pozdrawiam:)