Golonka z indyka z szałwią, makaronem grzybowym i szparagami

z 14 komentarzy

Golonka z indyka z szałwią, makaronem grzybowym i szparagami

Duszona golonka z indyka z szałwią, makaronem grzybowym i szparagami, czyli lekkie, proste i szybkie danie obiadowe lub na kolację na ciepło. Golonki są miękkie, pełne smaku i soczyste. Podaję z makaronem i szparagami*, póki jeszcze są.

Mało składników, kilka czynności, duszę do pożądanej miękkości. Najczęściej korzystam z szybkowaru, bo oszczędza to czas, ale jak zawsze: można skorzystać ze zwykłego garnka i wydłużyć czas duszenia. Reszta bez zmian. Polecam –mięso jest soczyste, miękkie, dobrze uduszone (tak, jak lubimy). Krótkie przygotowania, potem całość dzieje się sama, a końcówka idzie niezwykle szybko:)

*Szparagi najbardziej lubimy w najprostszej wersji –krótko podsmażone lub opieczone, czasem na parze, rzadziej czasem z wody. Pytacie o nie często, więc korzystając z okazji odpowiadam, że w tym roku głównie w roli dodatków u nas występują (oliwa, sól, pieprz, czasem odrobina czosnku, i to wszystko). Przepis na nasze ulubione pieczone już prezentowałam: http://skutecznie.tv/2011/05/szparagi-pieczone-w-oliwie/ i w zasadzie mało co może go przebić, więc na razie cieszymy się nim od lat, w lekkich modyfikacjach.

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej. Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto krótki filmik jak zrobić golonkę z indyka z szałwią, makaronem grzybowym i szparagami:) Zapraszam do obejrzenia!

Golonka z indyka z szałwią, makaronem grzybowym i szparagami

czas przygotowania: 10-15 minut + czas duszenia (30-40 minut (szybkowar), ponad godzinę (zwykły garnek))
/proporcje dla 2-4 osób/

mięso:

  • 2 golonki z indyka (każda po ok. 400 g, większe duszę dłużej)
  • sól i czarny pieprz –do obfitego przyprószenia mięsa z każdej strony
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 garść suszonych grzybów (bez namaczania)
  • 1 gałązka szałwii
    /u nas koniecznie świeża, suszona nam w tym daniu nie smakuje/
  • 1 gałązka świeżej mięty
    /biorę małą, by nie zdominować smaku/
  • 1 niepełna łyżka klarowanego masła (lub oleju roślinnego do smażenia)
  • 200 ml wody, wywaru warzywnego lub ulubionego piwa
    /w prezentowanej wersji dałam jasne piwo miodowe; do duszenia w zwykłym garnku można uwzględnić więcej płynu, bo odparowuje/

makaron:

  • 200-300 g makaronu (waga przed ugotowaniem, ja brałam 200g (krótkie grube rurki, patrz zdjęcie))
  • gotująca woda do uzupełniania sosu z golonki (tyle, by przykryć makaron)
  • ew. sól do smaku (jeśli trzeba)
  • 50 ml śmietany do zup i sosów (kremówka lub 12% bądź 18%)

szparagi:

  • 1 spory pęczek zielonych szparagów
  • 3/4 łyżki oleju (brałam czosnkowy: )
  • sól i czarny pieprz –po szczypcie, tylko do smaku
  • opcjonalnie: świeżo wyciśnięty sok z cytryny –do skropienia przed podaniem

Mięso myję, osuszam, z każdej strony przyprószam obficie solą i pieprzem oraz nacieram drobno posiekanym lub przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Odstawiam na chwilę na bok.

Myję i osuszam świeże zioła.

Dopowiedzenie: w prezentowanej wersji korzystam z szybkowaru, ALE spokojnie można to danie przygotować w zwykłym garnku, tylko trzeba będzie całość dusić po prostu dłużej (szybkowar: 30-40 minut, garnek: ponad godzinę –w zależności od tego, jak miękkie mięso lubicie).

Rozgrzewam garnek z niewielką ilością klarowanego masła, wkładam suszone grzyby (bez namaczania) i krótko podsmażam (1-2 minuty). Dokładam szałwię i miętę, chwilę podgrzewam. Grzyby i zioła przesuwam na bok i dokładam mięso. Krótko obsmażam z każdej strony na dość ostrym ogniu, ale uważam, by nie przypalić czosnku (bo będzie gorzki).
Zioła układam na mięsie, by się już nie smażyły i podczas przewracania golonek na drugą stronę przekładam je kolejno z golonki na golonkę tak, by liści już nie smażyć.

Po krótkim podsmażeniu golonki podlewam wodą, wywarem lub piwem –u mnie: piwo miodowe, więc chwilę gotuję, aż alkohol odparuje.
Można wziąć ulubione piwo, niekoniecznie miodowe, mi pasował tu jakiś łagodny smak, więc wybrałam takie. Jeśli gotuję w zwykłym garnku, to co jakiś czas zaglądam, przewracam mięso na drugą stronę i w razie potrzeby podlewam dodatkowym płynem np. wodą. W szybkowarze płyn nie odparuje, bo jest szczelna pokrywa.

Zamykam pokrywkę, ustawiam 2-gi (ten wyższy) stopień gotowania i na maksymalnym ogniu zagotowuję do czasu, aż zawór się zamknie. Ponieważ zawartość garnka już się gotuje, to zawór zamyka się praktycznie od razu:) Gdy się podniesie, mocno zmniejszam grzanie i od tego momentu gotuję 30-40 minut.

Po tym czasie wyłączam grzanie i zostawiam szybkowar, aż zawór w naturalny sposób opadnie, co oznacza, że w garnku nie ma już ciśnienia i można otwierać pokrywę. Przez czas oczekiwania mięso oczywiście jeszcze dochodzi. Kiedy zawór opadnie, można otworzyć garnek. Indyk powinien być dobrze uduszony i ładnie odchodzić od kości (jeśli ma być bardziej miękki, kontynuuję duszenie).

Wyjmuję golonki i przekładam na talerz. A w sosie gotuję makaron. Do garnka wsypuję surowy (suchy) makaron –znowu: dowolny ulubiony, może być drobny lub grubszy, w prezentowanej wersji krótkie grube rurki. Uzupełniam gotującą wodą (tyle, by uzyskany płyn przykrywał makaron) i co jakiś czas mieszając, gotuję –przy okazji złapie kolor i smak sosu.

Niech się gotuje, a ja szykuję golonki tj. usuwam skórę, można też od razu usunąć drobne kości (wystarczy pociągnąć i ładnie wysuwają się z mięsa). Gotowe mięso odstawiam na bok i wracam do makaronu.

Gotuję go tak długo, aż będzie al dente, czyli wg wskazówek na opakowaniu (u mnie 13 minut) i często mieszam, by gotował się równomiernie. Mieszając wyjmuję liście szałwii i mięty, a pod koniec gotowania dolewam śmietanę do zup i sosów. Dokładnie mieszam, dokładam golonki, obtaczam w sosie i wyłączam grzanie. Na chwilę przykrywam garnek, ale już nie gotuję. Niech to postoi chwilę pod przykryciem, a w tym czasie szybko szykuję szparagi.

Szparagi myję i osuszam. Łamię zdrewniałe końcówki –wystarczy chwycić za końce szparaga, delikatnie nacisnąć, a on sam pęknie, łamiąc się w idealnym miejscu i oddzielając tę idealnie delikatną  część od twardszej, zdrewniałej. Uzyskuję w ten sposób szparagi do dzisiejszego dania (do krótkiego podsmażenia) oraz końcówki, które wykorzystam przy najbliższej okazji do wzbogacenia smaku jakiegoś wywaru czy zupy, ale na pewno ich nie wyrzucam;)

Rozgrzewam patelnię z olejem roślinnym, na rozgrzany wykładam szparagi, rozkładam równo, przyprószam solą i pieprzem i co jakiś czas mieszając smażę przez 3-4 minuty, nie dłużej. Na koniec skrapiam świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny i gotowe można podawać.

Na talerz wykładam golonkę, porcję makaronu z grzybami oraz szparagi, polewam sosem i podaję na stół.

Mięso jest chude, a jednak soczyste i delikatne, pięknie odchodzi od kości i poddaje się naciskowi widelca. Szparagi –al dente i pełne smaku, podobnie jak makaron. Pyszne (super pyszne!) danie, banalnie proste do przygotowania.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

14 komentarzy

  1. Halszka
    | Odpowiedz

    Pani Magdo! Dziękuję za przepis. To jest danie znakomite! Nawet bez szałwi i mięty, bo nie miałam. W życiu nie kupiłabym golonek indyczych, bo nie wiedziałabym, co z tym można smacznego zrobić. A Pani mi podarowała „niebo w gębie”. Pyszności i jeszcze raz pyszności. Dzięki! :-)))

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Super:) Bardo się cieszę, że smakowało!

  2. Sylwia
    | Odpowiedz

    Pani Magdo, może zamieściłaby Pani jakieś fajne przepisy z truskawkami w roli głównej. Sezon zaraz się skończy… Pozdrawiam:-)

  3. Ania
    | Odpowiedz

    Golonka dziś zrobiona. Bardzo dobra, makaron również super. Najadłam się strasznie, bo całą golonkę wszamałam :))

  4. agata
    | Odpowiedz

    Ja tez juz od bardzo dawna na blogu nie otwieram pełnego ekranu bo się nie da. Dopiero na YouTube się da.

  5. agata
    | Odpowiedz

    Golonki z indyka są bywasz problemu w sklepach kaufland jeśli oczywiście macie taki sklep

    • mamma
      | Odpowiedz

      w lidlu tez ostatnio były 😉

  6. Violetta
    | Odpowiedz

    Witaj Magdo! Brzmi i wygląda ciekawie.Golonki kupione i w tym tygodniu będzie próba.Nie mam szybkowara ale nie przeszkadza mi to. A teraz z innej beczki.Od jakiegoś czasu nie mogę otworzyć pełnego ekranu filmów .Dopiero jak przejdę na youtube jest ok.Nie wiem czy to wina mojego sprzętu czy coś innego przeszkadza. Jeśli możesz to podpowiedz mi co robić.Pozdrawiam .Viola

  7. mamma
    | Odpowiedz

    Gdzie kupie golonkę z indyka? ;/
    w moim sklepie sa jedynie kawałki takie szaszłykowe z indyka..

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Najlepiej zapytać u rzeźnika -u mnie często sprowadza na zamówienie, jeśli mam wenę na mięso, którego nie ma w ofercie. Lub po prostu poszukać, bo to w sumie dość popularne mięso, więc może po prostu będzie w innym sklepie niż zwykle kupujesz?

      • mamma
        | Odpowiedz

        z ciekawosci zerknę do innych sklepów 🙂 bo przepis mnie zaciekawił 🙂

        • Ania
          | Odpowiedz

          Bardzo mi się przepis podoba. W tym tygodniu na pewno zagości na moim stole 🙂