Ryż na masełku ziołowym i bulionie

z 4 komentarze
Ryż na masełku ziołowym i bulionie

Mięciutkie, osobno ugotowane ziarenka ryżu, o bogatym aromacie i smaku wprost z masła ziołowego, na którym się początkowo prażyły…

Tak przygotowany ryż sprawdzi się zarówno na ciepło –jako dodatek do dania głównego, jak i na zimno, po wystudzeniu –jako dodatek do farszów czy wszelkiego rodzaju sałatek mięsnych i warzywnych z udziałem ryżu. Jest bardzo smaczny, na tyle, że mogłabym go zjeść po prostu z samą sałatką, bez żadnych dodatków mięsnych:) Najczęściej jednak stosuję go właśnie jako dodatek do mięs, a jeśli już zostanie (co dzieje się rzadko:)), to dodaję go na zimno do sałatki z kurczakiem. Polecam –szybki, smaczny i… inny niż zazwyczaj:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam ryż na masełku ziołowym i bulionie. Zapraszam do obejrzenia!

Ryż na masełku ziołowym i bulionie

czas przygotowania: do 30 minut

  • 1 płaska łyżka masła ziołowego
  • 1 miarka (np. kubek, szklanka) ryżu (ja biorę szklankę o poj. 200 ml)
  • 2 miarki wody (np. kubek, szklanka) wrzącej wody (ja biorę szklankę o poj. 200 ml)
  • 1 kostka bulionowa (ja daję wołową, ale drobiowa też się sprawdzi)
  • 2 łyżki śmietany do wykończenia smaku

Zagotowuję wodę.

Masło roztapiam w garnku. Kiedy już jest rozgrzane, dodaję ryż i chwilę podsmażam, aż każde ziarenko pokryje się tłuszczem, a ryż się ogrzeje. Wówczas zalewam wrzątkiem, dodaję pokruszoną drobno kostkę bulionową, dokładnie mieszam, aż kostka się rozpuści i czekam, aż woda ponownie się zagotuje. Wtedy przykrywam garnek i maksymalnie zmniejszam gaz. Gotuję pod przykryciem na takim najmniejszym grzaniu przez 15 minut. Nie podnoszę pokrywki w czasie gotowania!

Po 15 minutach wyłączam gaz i zostawiam pod przykryciem na kolejne 10 minut, bez ponoszenia pokrywki(!). Dopiero po tym czasie podnoszę pokrywkę, dodaję śmietanę i mieszam delikatnie, by nie uszkodzić ryżowych ziarenek. Gotowe:)

Podaję od razu, ale można go też zostawić do wystygnięcia i wykorzystać na zimno np. do farszów, sałatek czy zapiekanek.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

4 Komentarze

  1. Asia
    | Odpowiedz

    Też super:)
    Kawa może po 10 kwietnia. Wcześniej nie dam rady, odezwę się:)

  2. nadia
    | Odpowiedz

    Witaj, tak myslałam że się coś stało. Będzie dobrze. Pozdrawiam.

  3. nadia
    | Odpowiedz

    Magdo gdzie jesteś

    • MaGda
      | Odpowiedz

      teraz już tutaj:) nie było mnie przez chwilę, bo synek zachorował:( już mu lepiej całe szczęście -ufff…