Witaj w mojej kuchni:)

Przepisy sezonowe

Playlista z przepisami:
- Dzień Dziecka |KLIK:)
- Grill&Barbecue |KLIK:)
- Domowe pieczywo |KLIK:)
- Jednogarnkowe |KLIK:)

Na co masz ochotę?

Masz ochotę na jakieś danie? Nie możesz go tu znaleźć?

KLIKNIJ i wpisz je na Listę Życzeń!

Zerknę na przepisy…

Pierogi z kaszą gryczaną

Pierogi, jak to pierogi: pyszne, proste, acz trochę czasochłonne –mimo to warto:) Ich sercem od zawsze był i jest pierogowy farsz.

Z tym nadzieniem po raz pierwszy spotkałam się właśnie w lubelskim. Smaczny i charakterystyczny:) Ponieważ ze względów wyjazdowo-wakacyjnych nie mam możliwości pokazania ich w filmiku, to osoby zainteresowane odsyłam do przepisu „Pierogi ruskie”, gdzie w filmiku dokładnie pokazuję technikę nadziewania i lepienia pierogów, poza farszem praktycznie nie różnią się wcale:):):) A celem tego wpisu jest właśnie farsz –musi być z miętą i musi być go dużo, a szczegółowy przepis poniżej. Mam nadzieje, że Wam posmakuje. Dla mnie to jeden z ważnych smaków Lubelszczyzny!

Pierogi z kaszą gryczaną
czas przygotowania:
30 minut (dla osób niewprawionych w lepieniu trochę dłużej, może 40 minut?)

SKŁADNIKI:

farsz:

  • 1 woreczek kaszy gryczanej
  • 200 g twarogu (ja biorę półtłusty)
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany (ew. więcej, jeśli farsz będzie za suchy)
  • 1 małe jajko
  • kilka suszonych liści mięty ogrodowej
  • sól do smaku

ciasto na pierogi:

dowolne, według swojego sprawdzonego przepisu, ale przepis na takie ciasto podaję szczegółowo we wpisie „Jak zrobić ciasto na pierogi -szybko i skutecznie”: http://skutecznie.tv/2010/11/jak-zrobic-ciasto-na-pierogi-szybko-i-skutecznie/

  • 1/2 kg mąki pszennej typu 500
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 200-250 ml wody (tj. mniej więcej 1 szklanka; ja biorę ciepłą)

Twaróg powinien być  odciśnięty, toteż odciskam z nadmiaru wilgoci lub wkruszam na sitko i zostawiam do ocieknięcia. W tym czasie gotuję kaszę gryczaną i zostawiam do ostygnięcia. Twaróg dokładnie rozgniatam lub przecieram przez sito, dodaję ostudzoną kaszę oraz łyżkę śmietany i dokładnie zagniatam łącząc składniki ze sobą. Rozkruszam, a właściwie rozcieram w dłoniach liście suszonej mięty i dodaję do farszu, solę do smaku, wbijam jajko i całość dokładnie mieszam. Farsz powinien być zwarty i klejący. Jeśli jest za suchy dodaję śmietanę, jeśli za mokry (rozpada się), dodaję twaróg.

Przygotowuję ciasto na pierogi (patrz: Jak zrobić ciasto na pierogi -szybko i skutecznie)

Metoda nr 1: mąkę mieszam z solą i wyrabiam ciasto ręcznie, wlewając po trochu wodę. Zagniatam je dłońmi na gładkie, miękkie, elastyczne ciasto przez ok. 10 minut.

Metoda nr 2: wsypuję mąkę i sól do malaksera (wkładam łopatkę do wyrabiania ciasta, taką plastikową), dolewam większą część z przygotowanej wody (ja: 200 ml) i włączam maszynę. Po mniej więcej minucie sprawdzam ciasto i decyduję czy dolać wody czy nie. Zależy to od mąki, więc nie ma sztywnej reguły -trzeba po prostu sprawdzić. Dolewam wodę (lub, co zdarza się zdecydowanie rzadziej: nie dolewam) i ponownie uruchamiam malakser. Po 3 minutach sprawdzam ciasto. Powinno być cudownie miękkie, gładkie i elastyczne, co oznacza, że jest gotowe.

Nie ukrywam, że zdecydowanie preferuję sposób nr 2:)

Gotowe ciasto przekładam na stolnicę, dzielę na 2 lub 3 części. Wałkuję kolejno na cienkie placki (pozostałe części trzymam w misce pod przykryciem, żeby ciasto się nie zeschło). Wycinam szklanką kółka, na które następnie będę  nakładać przygotowany farsz. Kółka również nakrywam ściereczką, żeby nie zeschły podczas czekania na swoją porcję farszu:)

W dużym garnku zagotowuję wodę. Kiedy zacznie się gotować solę do smaku wody morskiej i dodaję kapkę oleju, żeby się nie sklejały.

Kółko ciasta układam w zagłębieniu dłoni, na jego środek wykładam dość solidną łyżeczkę farszu i kciukiem lekko ubijam farsz, jednocześnie wciskając go w pierogowy krążek oraz zaciskam lekko dłoń, na której leży kółko tak, aby zewnętrzne krawędzie pierożka zamknęły się nad farszem tworząc „kieszonkę”, w której za chwilę schowa się farsz. Sklejam przeciwległe brzegi pierożka –staram się, aby nie dostał się pomiędzy nie farsz, dociskam mocno tak, aby wilgotne ciasto z dwóch przeciwległych krawędzi pieroga zlepiło się w jedno tworząc spójną, zgrabną sakiewkę. Zlepionemu pierogowi nadaję ładny kształt półksiężyca, po czym odkładam go na czysty kuchenny ręcznik, przykrywam drugim, aby nie wyschły i formuję kolejne pierogi.

Gotuję porcjami w osolonym wrzątku ok. 6-7 minut od chwili wypłynięcia. Gotowe pierogi wykładam na cedzak, przelewam ciepłą wodą i jeśli nie podaję od razu, to zostawiam pod przykryciem, żeby nie zeschły i nie skleiły się za bardzo.

Podaję z kleksem kwaśnej śmietany, podsmażoną cebulką lub polane tłuszczem ze skwarkami. Smacznego:)

10 komentarzy Pierogi z kaszą gryczaną

  • Wojtek

    Pani Magdo-dzięki za fajny przepis,od siebie dodam że znam smak pierogów z kaszą gryczaną od urodzenia 🙂
    Warto spróbować również: woreczek kaszy gryczanej,1/2 kg ziemniaków(gotujemy razem),dla tej ilości 200 g twarogu (niedużo),zrumieniona cebulka na oleju lub smalcu (Boże co ja piszę…), mięta,pieprz,sól.Farsz ma być kwaskowo-słono-pieprzno-miętowy..-jeśli jest za mało kwaśny dokwaszamy kwaskiem cytrynowym.
    Podajemy za skwarkami…pycha!

  • Anka

    Mój komentarz dotyczy ciasta na pierogi.Biorę te same ilości składników,tylko połowę mąki z solą zalewam wrzątkiem i szybko mieszam.Kiedy powstanie „klucha”,wykładam na stolnicę i zagniatam (ok 5 minut),dodając pozostałą mąkę,nie zawsze całą,to zależy od tego,jak się wchłania.Dalej,jak w przepisie – ciasto odpoczywa,itd…Pozdrawiam – Anka

  • Anna

    pierogi z kaszą gryczną jadłam podawane z pikantnym sosem grzybowym….mmhhhmmm pycha, że kapcie spadają z dodatkiem dobrego kiszonego ogóreczka – niebo w gębie ze wszystkimi gwiazdami 🙂

  • Marta

    Pani Magdo chce zrobic z polowy skaldnikow czy w takim ukladzie dodawac jajko czy wystarczy tylko smietana?
    Dzieki i pozdrawiam

    • MaGda

      Też zawsze mam z tym dylemat:( Rozwiązałam go tak, że wbijam całe jajko do szklanki, mieszam i do przepisu biorę połowę, a drugą połowę wykorzystuję, dodając do innego dania np. do zupy, sosu czy mielonych (w ostateczności zamykam w małym słoiczku, do lodówki i wykorzystuję w ciągu 1-2 dni.

  • Kitton

    Czesc.
    No, pomysl ciekawy i sadze, ze wyprobuje, chociaz po to zeby sie przekonac jak smakuje. O pierogach z kasza gryczana slyszalam ale pierwszy raz spotykam sie z pomyslem miety. Mam tylko 2 pytania – jakiego innego sera moge uzyc, mascarpone sie nada czy cos innego? Pytanie nr 2 to czy mozna uzyc swiezej miety czy lepiej suszona? Jest to tak intensywne ziolko, ze moze to sprawic roznice a nie chcialabym popsuc sobie pierwszego wrazenia…
    Dzieki z gory za odpowiedz i serdecznie pozdrawiam.

    • MaGda

      są naprawdę smaczne, choć ja i tak wolę ruskie:):):)
      z serem problem -najlepszy jednak jest twaróg:(
      mięta: według mojej teściowej, która robi te pierogi wspaniale KONIECZNIE musi być mięta suszona (kilka listków)

  • magda

    Musze sprobowac ten przepis!!I jeszcze powiedziec ci o pewnej technice ktorej sie tu nauczylam(poniewaz w M jest b duzo Wlochow i kuchnia wloska jest niezwykle popularna.)W Tv programach o „pasta”czyli makarony zawsze przypomina sie o tym zeby po wyrobieniu ciasta odstawic go na min 30min do lodowki np w woreczku plasyik zeby nie wyschlo.Ja b czesto zostawiam na noc i w taki sposob ulatwiam sobie caly czasochlonny proces lepienia.Ciasto musi odpoczac zeby zawarty w nim gluten sie zrelaksowal.Druga rzecz to zlaminowanie ciasta,ja urzywam do tego pasta maszyne,trzeba pierwsze 3 razy przekrecania przez waleczki ciasto zlozyc na 3.A potem juz stopniowo rozwalkowywac coraz cieniej az do uzyskania grubosci jaka lubimy w pierogach.W taki sposob pierogi po ugotowaniu beda jedwabisto delikatne!!i ciasto jest rozwalkowane rowniutko,walkiem nie da sie tego osiagnac.B polecam ta maszynke.

  • Kazimiera

    Witam!
    Moja mama pochodziła z lubelskiego i często robiła te pierogi,ale duże,no i dlatego chyba mówiła,że to są granaty.Granaty,ale bez mięty,ale do farszu był dodawany….cukier.Potem maczało się w gęstej śmietanie lub się podsmażało.Niezapomniany…..smak…
    Dziękuję za przepis i na pewno kiedyś zrobię.
    Pozdrawiam – K.

    • MaGda

      o, z cukrem nie znam! muszę podpytać teściową, może ona słyszała, jest specem od pysznych [lubelskich] pierogów. maczane w śmietanie muszą być pyszne, ale kasza z cukrem… ciekawe:)

Skomentuj

Możesz korzystać z tych tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>