Jak piec bułki i chleb w puszce

z 16 komentarzy

Jak piec bułki i chleb w puszce

Puszka, oprócz tego, że jest pojemnikiem na przetwory czy sposobem na konserwowanie m.in. warzyw czy owoców, może być także bardzo ciekawym naczyniem do pieczenia;)

Chleb w puszce, a właściwie pieczony w puszce wygląda pięknie, a przede wszystkim inaczej i jest naprawdę satysfakcjonującym wypiekiem;) Można skorzystać z dowolnego przepisu na chleb czy bułki, o ile znamy początkową ilość surowego ciasta, które uzyskamy. Czyli przynajmniej raz musimy je upiec w klasycznej blaszce;)

Szczegóły jak zawsze prezentuję w krótkim filmiku –zapraszam do obejrzenia:

Spis treści:
Jak przygotować puszkę do pieczenia 0:47
Co i jak piec w puszkach 2:28
Nadziewanie farszem 03:46
Odmierzanie ciasta 04:31
Jak piec chleby i bułki 05:26
Jak studzić 06:11
Podsumowanie 07:04

Powyżej opis sekcji, by pokazać o czym w filmie mowa, a tu opiszę po prostu jak prosto przygotować taką puszkę do pieczenia i podam garść ogólnych informacji:)

Po pierwsze i najważniejsze wybieram puszkę metalową tj. taką, co do której mam pewność, że wytrzyma wysokie temperatury –będzie przecież naczyniem do pieczenia;) Nie biorę puszek po piwie i aluminiowych.
A następnie:
– kupuję tę puszkę (np. z czerwoną fasolką (lub innym składnikiem, który kulinarnie wykorzystam;))
– otwieram, zużywam zawartość, a puszkę dokładnie myję
– namaczam w wodzie i dokładnie usuwam papier
– jeśli przy otworze puszki został rant od otwierana (szczególnie, jeśli jest to puszka otwierana za metalowy „chwytaczek”), to odcinam go z pomocą dobrego otwieracza do puszek
(u mnie sprawdza się ten prezentowany w filmiku –otwiera na gładko, przy brzegu i nie zostawia ostrych kantów =nie można się później przeciąć)
– i gotowe:)

Rozmiary puszki nie mają znaczenia i zależą od tego, jak duże/małe chcecie mieć wypieki. Ja najczęściej korzystam z 4 mniejszych puszek (400g), 2 większych (ok. 600g) oraz 1 „hurtowej” tj. dużej, w której mogę upiec np. 1 bochenek chleba na raz, dając mu po prostu mega interesujący kształt.

Dlaczego wielkość puszki/-ek dowolna? No bo znając ilość ciasta, które pieczemy w blaszce, wiemy ile miejsca w klasycznej blaszce zajmuje surowe i jak wygląda (rośnie) po upieczeniu. Tym samym wiemy też mniej więcej jak zachowa się w puszce/-kach:) Odmierzam wodą pojemność (=ilość ciasta) w znanej blaszce (np. w keksówce) i przelewam tę wodę do puszek, dzięki czemu wyjdzie mi ile będę ich potrzebować do danego przepisu. Potem puszki osuszam i można piec;)

 

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

16 komentarzy

  1. PIOTR
    | Odpowiedz

    Witam.
    chleb z puszki to nie jest pomysł Pani Magdy.byłem w wojsku w latach 92-93 i taki chleb jedliśmy codziennie ,a puszki nie były pieczone tylko gotowane w wodzie przez 2 godziny

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Pewnie, że nie mój:) Lokalna piekarnia, w której często obecnie kupuję chleby ma w ofercie prześwietny chleb z puszki (wojskowy właśnie). Uwielbiam go. I to właśnie on zainspirował mnie pewnego dnia -przy okazji wizyty rodziców, a wspominam, bo są świadkami narodzin tego pomysłu- do pieczenia w puszce. Nie piekę tak często, bo wolę jednak tradycyjne blachy, ale od czasu do czasu popełniam go, stąd puszki cały czas stoją w szafce gotowe na wezwanie.

  2. Nutcracker
    | Odpowiedz

    Zapytam się uprzejmie, jak wyjąć owe wypieki z tej puszki??

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Normalnie:) Tzn. same się wysuną, gdy forma jest natłuszczona. Nigdy nie miałam z tym problemu, ale gdybym miała, to najprawdopodobniej lekko podważyłabym nożem.

  3. […] (w takiej większej,  z blachy stalowej; jak przygotować puszkę do pieczenia prezentuję tutaj: http://gotuj.skutecznie.tv/2014/10/jak-piec-bulki-i-chleb-w-puszce/) , ale można też piec w małej keksówce -szczegóły w filmiku. – Dodatkowo utykam w niej […]

  4. Marta - Warszawa
    | Odpowiedz

    Fajny pomysł, tylko zdrowe jest pieczenie w zwykłych puszkach? Czy one czegos nie wydzielają pod wpływem wysokiej temperatury?

  5. Dorka
    | Odpowiedz

    Genialny pomysł Pani Madziu! Idę po puszki 🙂

  6. […] true; try{document.getElementsByName('googleSearchFrame')[0].height=1500;}catch(e){} « Jak piec bułki i chleb w puszce […]

  7. Ania
    | Odpowiedz

    Super pomysł 🙂

  8. panna W.
    | Odpowiedz

    Witam. Czy można piec ciasto w puszce? Np. takiego murzynka czy babkę – może pokaże pani taki przepis?

  9. Nikola
    | Odpowiedz

    Bardzo fajny pomysł! 🙂 Z niecierpliwością czekam na przepisy na chlebek lub bułki, które piecze Pani w puszkach 🙂
    Pozdrawiam ciepło 🙂

  10. Kaja
    | Odpowiedz

    Witam serdecznie Pani Magdo,

    akurat dobry temat, bo mam pytanie dotyczące chlebka:)

    Piekłam dziś dla rodziców chlebki z tego przepisu o fenomenalnie prostym chlebie ( gdzie można podmienić 0,5 litra wody na piwo )

    I teraz mam straszny problem:( Nie wiem czemu, ale od góry wszystkie chleby są spalone:( ( i to naprawdę spalone)

    Włożyłam je do 250 stopni na 1 minutę, może 2 i od razu przełączyłam na 230 stopni. Piekłam 50 minut, a spalenie nastąpiło w 25- 30 minucie.

    Czy ma Pani jakiś pomysł, co robię źle, że mam non stop spalone te chlebki ( taka sytuacja powtarza się już któryś raz:()

    Piekę na środkowej półce, w funkcji góra – dół.

    Pozdrawiam cieplutko

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Każdy piekarnik piecze nieco inaczej:( W opisanym przypadku piekłabym pierwsze 15 minut w 230, a potem w 200. I powinno być ok. Nota bene, tak właśnie piekłam chleby w puszkach (ale też była tam keksówka), które będę prezentować w jednym z najbliższych przepisów, więc to sprawdzone dane:)

      • Kaja
        | Odpowiedz

        Bardzo serdecznie Pani Magdo dziękuję za odpowiedź i do tego tak błyskawiczną!

        W takim razie naniosę sobie taki komentarz na przepis i tak jak Pani mówi, 15 minut w 230, pozostałą część czasu w 200 C.

        Bardzo dziękuję ( ja nie wiem jak ja się Pani kiedykolwiek odwdzięczę za pomoc:))

        Pozdrawiam

  11. wandzik
    | Odpowiedz

    Świetny pomysł.
    Wykorzystam.
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za inspiracje.

  12. Małgorzata
    | Odpowiedz

    Witam…kolejna ciekawostka…czekam niecierpliwie na przepis na ciasto…pozdrawiam Małgorzata