Duszona łopatka z pieczarkami i małymi pomidorkami

z 2 komentarze

Duszona łopatka z pieczarkami i małymi pomidorkami

Duszone, dobrze doprawione mięso w sosie z ciekawymi dodatkami…

To, że pieczarki i pomidorki są w całości nadaje daniu dodatkowego wymiaru. Pieczarki są miękkie, ale mięsiste i ładnie przeszły smakiem sosu, same go zresztą do niego także oddały;) Pomidorki soczyste, przyjemnie pękają pod naciskiem zębów, wnosząc świeży pomidorowy akcent wprost do ust. Danie niby banalnie proste, niby z kilku tylko składników, a jednak cieszy podniebienie i je się je naprawdę z przyjemnością. Do tego kasza i… pełnia obiadowego szczęścia;)

I wcale nie przesadzam, bo duszona łopatka w tym wydaniu to coś, co bardzo lubimy. Nawet dzieci. Jestem ciekawa jak Wy ją odnajdziecie…

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić duszoną łopatkę z pieczarkami i pomidorami:) Zapraszam do obejrzenia!

Duszona łopatka z pieczarkami i małymi pomidorkami

czas przygotowania: ok. 15 minut pracy własnej + 1-1,5 duszenia (zależy od mięsa i tego jak miękkie  lubicie)
/proporcje dla 4 osób/

  • 1 kg łopatki wieprzowej
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 2 średnie cebule
  • kilka gałązek świeżego tymianku i oregano
    (ew. innych ulubionych ziół, dobrze pasuje także rozmaryn, ale nie za dużo, by nie zdominował smaku)
  • 1/2 łyżki tłuszczu do smażenia –ja: smalec, bo dobrze pasuje do wieprzowiny, ale sprawdzi się także olej czy oliwa do smażenia
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 ml wody (lub białego wytrawnego wina)
  • 1/2 łyżeczki soli (ale ilość soli jak zawsze wg własnych upodobań i uznania)
  • opcjonalnie: 2 plastry suszonych grzybów dla smaku
  • 500 g małych lub średniej wielkości pieczarek
  • 2-3 garście małych pomidorków np. koktajlowych
  • opcjonalnie: śmietana lub niewielka ilość mąki rozprowadzonej w wodzie/mleku (do zagęszczenia sosu)
    /wspominam o tej opcji, bo jest smaczna i niektórzy lubią zaciągnięte sosy, ale ja zazwyczaj to pomijam, bo danie smakuje nam i bez tego kroku, więc nie chcę dodawać zbędnych kalorii/

Łopatkę myję, osuszam, odkrawam nieładne i bardziej tłuste kawałki, po czym kroję w kostkę jak na gulasz –ja taką trochę większą. Mięso przyprószam pieprzem, a następnie starannie go wcieram/wmasowuję. Można wstawić pod przykryciem do lodówki, gdzie czeka na swoją kolej lub szykować danie od razu i wtedy odstawiam je na chwilę na bok.

Cebule obieram i kroję w grubszą kostkę. myję

Rozgrzewam garnek, w którym będę dusić mięso. Dodaję tłuszcz i na gorący wykładam mięso –rozkładam równą warstwą na dnie garnka, czekam, że się zetnie od spodu, po czym mieszam i smażę kilka minut na średnim ogniu, aż zetnie się całkowicie.
Wtedy dodaję drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek oraz 2 gałązki (1 oregano i 1 tymianek) z przygotowanych ziół –daję je w całości tj. gałązkę z liśćmi bez obierania i siekania. Od razu dodaję też cebulę. Całość mieszam, zmniejszam grzanie, przykrywam i -cały czas bez soli- duszę pod przykryciem na nie za dużym ogniu przez jakieś 10 minut.

Po tym czasie podnoszę pokrywkę, wyjmuję gałązki ziół, podlewam wodą (lub winem) i dopiero teraz solę. Jeśli dodaję grzyby dla głębszego smaku, to teraz jest ten moment;) Całość mieszam, po czym maksymalnie zmniejszam grzanie, przykrywam i duszę pod przykryciem na najmniejszym ogniu przez 1-1,5 godziny. Czas zależy trochę od mięsa oraz od naszych upodobań –łopatka powinna po prostu dusić się tak długo, aż będzie nam odpowiadała stopniem miękkości;)
Co jakiś czas zaglądam i w razie potrzeby podlewam niewielką ilością wody (tak informacyjnie: ja nigdy nie musiałam podlewać).

W czasie, gdy mięso się dusi obieram i oczyszczam pieczarki. Będę je dodawać w całości, więc nie kroję.

Pieczarki dodaję do garnka pod koniec, gdy łopatka jest już miękka lub niemalże miękka tak, by dusiły się z mięsem przez 15 minut –przykrywam i cały czas na małym ogniu duszę właśnie przez kwadrans.
Pieczarki puszczą sok, ale jeśli trzeba, podlewam odrobiną wody, by uzyskać trochę sosu.

Na koniec dodaję umyte pomidorki koktajlowe (w całości tj. nie przekrawam ich) oraz przygotowane wcześniej pozostałe zioła (same tylko listki). Ostrożnie mieszam, by nie uszkodzić pomidorków, zostawiam na chwilę, by ogrzały się od sosu, po czym wyłączam grzanie i od razu podaję.
Można zaciągnąć sos śmietaną lub niewielką ilością mąki rozprowadzonej w wodzie/mleku, ale ja zazwyczaj to pomijam.

Serwuję na gorąco. W prezentowanej wersji podałam z ugotowaną osobno kaszą jęczmienną, ale danie będzie doskonale smakować z dowolnymi kaszami (jaglana, pęczak, gryczana), jak i z ryżem, ziemniakami czy po prostu z pieczywem.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

2 Komentarze

  1. anna
    | Odpowiedz

    madziu podaj jakies przepisy na dania z szybkowaru albo to co pokazujesz ile robic w szybkowarze pozdrawiam

  2. Weronika
    | Odpowiedz

    melduje sie przy kawie, przed praca ogladaja Twoj nowy przepis:)

    Czesto zastanawiam sie nad dlugoscia duszenia przez Ciebie miesa.
    Co powiesz na propozycje,aby mieso dusic w szybkowarze a potem przy otwartym/zamknietym garnku dodawac pieczarki, warzywa itd?

    Drezno pozdrawia!