Zupa z ciecierzycą i pęczakiem

z 8 komentarzy

Zupa z ciecierzycą i pęczakiem

Dobrze doprawiona, treściwa i zdrowa…

Zupa z ciecierzycą i pęczakiem jest smaczną propozycją na obiad lub kolację na ciepło. Ciekawe dodatki, bogate w wartości odżywcze i co ważne można ją całkiem sprawnie przygotować, o ile mamy już ugotowaną zawczasu ciecierzycę:) Jeśli nie, to trzeba pamiętać, by namoczyć ją dzień wcześniej –szczegóły tutaj: http://skutecznie.tv/2015/03/gotowana-ciecierzyca-baza-do-innych-dan/

Można podawać zaraz po ugotowaniu, jak i następnego dnia po podgrzaniu, więc spokojnie można ją zrobić np. późnym popołudniem czy wieczorem, tylko przed wyjściem do pracy trzeba namoczyć ciecierzycę. Takie gotowanie z wyprzedzeniem bywa czasem bardzo pomocne:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić zupę z ciecierzycą i pęczakiem:) Zapraszam do obejrzenia!

Zupa z ciecierzycą i pęczakiem

czas przygotowania: ok. 40 minut (+ czas gotowania ciecierzycy, jeśli nie mam uprzednio ugotowanej -patrz info w przepisie)
/proporcje dla 3-4 osób/

Ciecierzycę namaczam na noc w dużej ilości ziemnej wody (na kilkanaście godzin), po czym gotuję wg przepisu na opakowaniu.
Więcej informacji o gotowaniu takiej bazowej ciecierzycy (w zwykłym garnku i w szybkowarze) tutaj: http://skutecznie.tv/2015/03/gotowana-ciecierzyca-baza-do-innych-dan/

Obieram cebulę i kroję ją w kostkę lub w piórka w zależności od tego, w jakiej postaci chcę mieć ją w zupie.

Rozgrzewam garnek z niewielką ilością oleju, na rozgrzany dodaję pokrojoną cebulę oraz drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek. Mieszam i smażę chwilę, aż cebula się zeszkli.

Wtedy dodaję przyprawę włoską oraz suszone grzyby (bez namaczania) i pęczak (także suchy), mieszam, chwilę smażę, po czym zalewam wywarem. Czekam, aż całość się zagotuje, zmniejszam grzanie, przykrywam i gotuję na małym ogniu przez ok. 20 minut.

Po tym czasie kasza powinna już ładnie spęcznieć. Dokładam ugotowaną ciecierzycę, mieszam, przykrywam i kontynuuję gotowanie na małym ogniu pod przykryciem tym razem przez 10 minut, by ciecierzyca pogotowała się trochę w zupie, a smaki się przegryzły.

Na koniec sprawdzam smak, jeśli trzeba doprawiam (ja już zazwyczaj nic nie dodaję, ale w razie potrzeby można dać sól i pieprz do smaku). Dodaję porwane na mniejsze kawałki liście szpinaku i bazylii –ja tnę je nożyczkami bezpośrednio do zupy. Wyłączam grzanie, raz jeszcze mieszam i można podawać.
Opcja: zupę można zaciągnąć zasmażką lub niewielką ilością mąki rozprowadzonej w niewielkiej ilości wody.

Serwuję z pieczywem lub z grzankami.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

8 komentarzy

  1. Olenka
    | Odpowiedz

    Witam Pnie i Panow,
    ta zupa stala sie nasza zupa nr 1. jest przepyszna, a to dzieki Pani Madzi.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

  2. Halina
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo !!!! mam prawie 60 lat, ciągle coś gotuję, ale te Pani przepisy powalają mnie. Ten też jest ciekawy, taki inny. Nigdy nic nie robiłam z ciecierzycy. Wczoraj przeczytałam ten przepis i dzisiaj już kupiłam potrzebne składniki, jutro będę gotować. Mam jeszcze jedno pytanko. W związku z tym, że ciągle gotuję też obiady dla mojego Taty i zawożę mu do domu ( zupy gotuję mu na 3-4 dni – Tato bardzo lubi zupy) czy ta zupka nadaje się do przechowywania i odgrzewania przez te parę dni ? będę wdzięczna za podpowiedź. Dziękuję i życzę Zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych.

  3. Dorota
    | Odpowiedz

    Czy ta zupa ma goryczkę w sobie czy coś źle zrobiłam? Ogólnie jest pyszna i pomysł super, tylko ta cierpkość lekka mnie zastanawia?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Hmmm, nie ma jakiejś wyczuwalnej cierpkości. Ale od razu powiem, że nie wiem co może być jej powodem:(

  4. Justyna
    | Odpowiedz

    hmmm…nie łączyłam jeszcze cieciorki z pęczakiem…. może być ciekawie. Za to uwielbiam soczewicę z kaszą jęczmienną lub bulgurem w tzw. zupie tureckiej. Polecam

  5. Kasia
    | Odpowiedz

    Chyba tak zrobię,ugotuję i spróbuję. Dziękuję za radę i przepis 😉

  6. Kasia
    | Odpowiedz

    Dzięki za poruszenie tematu cicierzycy 😉 Kilka razy przymierzałam się do wprowadzenia jej do rodzinnego menu dodając do zupy jarzynowej lub do sosu, ale zawsze używałam tej z puszki (oczywiście przez wygodę) ;P I muszę przyznać, że średnio mi smakowała, była taka gorzkawa. Zastanawiam się czy taka gotowana samodzielnie jest smaczniejsza bo chętnie bym korzystała z jej walorów zdrowotnych, a nie mogę się przekonać 😉

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Hmmm, wg mnie gotowana w domu jest dużo smaczniejsza -ja lubię ją nawet podjadać zaraz po ugotowaniu:) Ale oczywiście jak zawsze, trzeba spróbować samemu, może na początek ugotować mniejszą ilość i zobaczyć czy i jak posmakuje?