Wiosenny omlet -lekki i sycący

z 11 komentarzy
Wiosenny omlet -lekki i sycący

Gorący, smaczny i kolorowy, bo z szynką, rukolą i słonym twarogiem…

Omlet bardzo lekki, smażony na niewielkiej ilości oliwy lub w ogóle bez tłuszczu, a jednak pyszny i sycący. Do tego pomidorki lub inna szybka sałatka i naprawdę pożywne śniadanie gotowe;) A że robi się go szybciutko, to często pojawia się na naszych talerzach. Jestem ciekawa jak odnajdziecie tę lekką, niemal wiosenną propozycję na poranek… Ja gorąco polecam:)

:: Ze względu na wykorzystane składniki oraz na możliwą „beztłuszczowość” w smażeniu sprawdzi się także w diecie Dukana;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam wiosenny omlet -lekki i sycący. Zapraszam do obejrzenia!

Wiosenny omlet -lekki i sycący

czas przygotowania: do 15 minut

  • 5 plastrów szynki drobiowej
  • garść umytych i osuszonych liści rukoli
  • 1 pomidor
  • kawałek chudego twarogu (tyle, by po pokruszeniu posypać nim wierzch omleta, po pokruszeniu jakieś 2 łyżki)
  • solidna szczypta soli
  • 2 całe jajka
  • 2 łyżki mleka
  • 1/3 łyżeczki czerwonej papryki w proszku –ja biorę słodką

Szynkę kroję w drobną kostkę. Rukolę w miarę drobno siekam.

Kroję w plastry pomidora –ja ze skórką, ale można sparzyć i obrać go przed krojeniem. Kilka plastrów wykorzystam do omleta, resztę podam obok jako dodatek.

Twaróg wkruszam do miseczki, przyprószam solą tak, by osiągnął w smaku słoność sera typu feta i dokładnie mieszam.

Jajka wbijam do miski, dolewam mleko i tak z grubsza rozkłócam je z mlekiem -niezbyt dokładnie, dzięki temu omlet będzie bardziej delikatny. Ja już jajek nie solę i nie doprawiam, bo za chwilę dodam do nich słony twaróg, ale to kwestia preferencji, można je teraz doprawić;)

Rozgrzewam patelnię i na niewielkiej ilości oliwy z oliwek lub masła podsmażam krótko szynkę. Można też ją opiec bez udziału tłuszczu np. na patelnie teflonowej;) Jeśli chcę przygotować ten omlet bez tłuszczu, to TRZEBA pamiętać o tym, by patelnia była bardzo gorąca, wówczas jajko po zetknięciu z nią szybko się zetnie i dzięki tej pierwszej ściętej warstwie łatwo będzie je można zdjąć z patelni;)

Kiedy szynka jest już ciepła, wlewam jajka, rozprowadzam je równomiernie na dnie patelni i na bardzo małym ogniu (!) posypuję powierzchnię masy jajecznej rukolą, układam pomidory, przyprószam słonym twarogiem oraz czerwoną papryką i smażę/opiekam pod przykryciem na małym ogniu tak długo, aż jajka zetną się z wierzchu. Po jakich 2, 3 minutach podnoszę pokrywkę i podsmażam jeszcze chwilę bez przykrycia, aż jajko będzie gotowe.

Podaję gorący, prosto z patelni –zsuwam na talerz w całości lub składam na pół, jeszcze chwilkę opiekam i przekładam na talerz;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

11 komentarzy

  1. Magdalena
    | Odpowiedz

    Super pomysl przepyszny Pozdrawiam serdecznie bardzo dziekuje za przepis☺

  2. Małgo
    | Odpowiedz

    Omlet genialny !! (wersja ze szczypiorkiem, bo nie było nic innego w zasięgu ręki) Zaraz roześlę przepis po znajomych 😉 Super !! dziękuję bardzo ! wiem już, że będzie to moja specjalność 😉

    • MaGda
      | Odpowiedz

      No to się bardzo cieszę! Ze szczypiorkiem jest super, ale spróbuj przy okazji z rukolą, nabiera nowego smaku;)
      No i korzystając z okazji zachęcam do próbowania i innych przepisów. Mam nadzieję, że również przypadną do gustu:)
      Pozdrawiam serdecznie,
      MaGda

  3. Wojciech
    | Odpowiedz

    po rucole prosto z pola zapraszam pod hale targowa (krk);p
    lub kontakt przez mail.

    pyszne danie stronka super polecam 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Trochę daleko, ale dziękuję za zaproszenie:):):)
      Cieszę się, że strona się podoba. Mam nadzieję, że będziesz zaglądać, gotować, dzielić się wrażeniami i, że będziesz częstym gościem;)
      No i polecaj, polecaj, sprawisz mi ogromną przyjemność:) Chciałabym, żeby jak najwięcej ludzi tu zaglądało, dzieląc się swoim gotowaniem, przepisami, modyfikacjami i ogólnie radością z pichcenia:) Ja bardzo chętnie dzielę się swoimi przepisami, bo uwielbiam gotować i chcę pokazać, że gotowanie nie zawsze wymaga dużo czasu. Cieszę się, gdy przepisy żyją i są przydatne…
      Pozdrawiam ciepło!
      MaGda

  4. Dorota
    | Odpowiedz

    Omlecik przepyszny, też dodałam szczypiorek zamiast rukoli. Polecam !!!

  5. Dorotek
    | Odpowiedz

    ja właśnie skończyłam jeśc, tylko zamiast rukoli pokroiłam szczypiorek – bo tylko to miałam pod ręką 🙂 PYCHA! bardzo dziękuję, stronę mam w ulubionych i będę często z niej korzystała 🙂 Mimo iż zawsze mam chęci do pichcenia w kuchni to nie zawsze wychodzi… ale z taką pomocą na nowo uwierzylam że coś jeszcze potrafie zrobic – np. omlet haha 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      no i super! o to chodzi, by podejść do tematu na luzie:):):)
      cieszę się, że omlet smakował (ciekawostka: a ja dodałam rukolę, bo nie miałam innej zieleninki i w efekcie wyszło pysznie:):):))
      zaglądaj często, gotuj, komentuj, jesteś i będziesz tu zawsze mile widziana!
      pozdrawiam ciepło,
      MaGda

  6. Gemma
    | Odpowiedz

    Hi, hi, hi nie aż tak chłopska. Zmienione dodatki (bo były pod ręką) to: plasterki kiełbasy śląskiej zamiast szynki, i krążki pora zamiast rukoli co by zielono było. Reszta składników szła jak za Panią Matką. 🙂
    Pozdrawiam cieplutko, Gemma.

  7. Gemma
    | Odpowiedz

    Witaj MaGda
    Właśnie pochłonęłam podobny omlet, zainspirowany Twoją propozycją. Mój był nieco bardziej „chłopski” i smażony na Ghee, które też zrobiłam z Twojego przepisu. Jednym słowem wszystko: MNIAM 🙂
    Dzięki za inspiracje kulinarne.
    Pozdrawiam, Gemma

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że przepisy żyją i są przydatne:) A jeszcze bardziej, że smakują;)
      Chłopska, czyli boczek, kiełbaska, cebulka? Podziel się swoją wersją! Ja też kocham inspiracje!
      Dzięki,
      M.