Faszerowane ziemniaki w mleku czosnkowym z masłem

z 11 komentarzy
Faszerowane ziemniaki w mleku czosnkowym z masłem

Gorące, ziemniaczane łódeczki, wypełnione treściwym farszem, duszone w mleku z przyprawami i masłem…

Są przepyszne… aczkolwiek nieco czaso- i pracochłonne;) Dlatego szykuję je zazwyczaj na weekend, w ciągu tygodnia wolę sięgać po inne dania, bo czasu jakby mniej:):):) Te ziemniaczki nie tylko pięknie prezentują się na talerzach, budząc zainteresowanie stołowników (ale pachnie! no i ciekawe, co też skrywa się pod tym roztopiony serem;)). Są bardzo pożywne i podane z jakąś chrupiącą, nawet taką najprostszą  na świecie sałatką zmieniają się w pełnowartościowy posiłek.

Z farszem można pokombinować, dodając pokrojoną w kostkę paprykę, pieczarki, itp. Spróbujcie, bo moim zdaniem warto:) No i oczywiście podzielcie się wrażeniami „po”! Jestem szalenie ciekawa jak odnajdziecie to danie;)

:: Jeśli zostaną, to można je następnego dnia zabrać do pracy zamiast kanapki i świetnie się w tej roli sprawdzą;)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam faszerowane ziemniaki w mleku czosnkowym z masłem. Zapraszam do obejrzenia!

Faszerowane ziemniaki w mleku czosnkowym z masłem

czas przygotowania: 60-70 minut (z czego 35-40 minut to czas duszenia się ziemniaków)

  • 5 dużych ziemniaków
  • 1 cebula
  • 3 plastry boczku (ja wzięłam parzony, ale może być także wędzony)
  • sól do przyprószenia cebuli (ilość wg własnego uznania)
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • 250 g mielonego mięsa (ja biorę wołowinę, ale można dowolne)
  • przyprawy do farszu -dowolne, według własnych preferencji i upodobań, ja dodałam:
    – 1 łyżeczka przyprawy do gyrosa
    – sól -ilość według własnego uznania;)
    – 1 niewielki ząbek czosnku
  • 1 jajko
  • 100 g śmietany do zup i sosów (ja biorę  18% -gęstą, kwaśną)
  • niewielka ilość musztardy do posmarowania ziemniaków
  • 400 ml pełnego mleka (ilość zależy od wielkości naczynia, w którym duszę ziemniaki, powinny być zalane mniej więcej do połowy tak, by ziemniaki się w nim dusiły, ale farsz nie był zamoczony)
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżeczki soli (choć ilość soli oczywiście według własnych preferencji)
  • 1/2 łyżeczki przyprawy kuchni włoskiej
  • 1 łyżka masła
  • 60-70 g żółtego sera

Ziemniaki obieram, płuczę, po czym przekrawam wzdłuż na połówki. Każdą połówkę wydrążam łyżką lub drylownicą, tworząc „łódeczki” o brzegach na grubość ok. 5 mm tak, by po ugotowaniu trzymały się w ryzach.
WSKAZÓWKA: Ja korzystam z surowych ziemniaków, bo chcę je od podstaw ugotować w odpowiednio doprawionym leku, ale można je także najpierw podgotować i wówczas będą się później krócej dusiły oraz będzie je łatwiej wydrążyć.

Ziemniaczane łódeczki przekładam do miski z zimną wodą, aby nie ściemniały.

Wydrążone środki ziemniaków siekam/kroję na mniejsze kawałeczki, przekładam do miski, płuczę, zalewam zimną wodą i odstawiam na bok.

Cebulę kroję w drobną kostkę, boczek w drobne paseczki.

Rozgrzewam patelnię, dodaję boczek i na niezbyt dużym ogniu przez chwilkę go wytapiam. Kiedy zacznie ładnie pachnieć i lekko się rumienić, dodaję cebulę, mieszam, po czym przyprószam niewielką ilością soli oraz roztartym w dłoniach majerankiem.  Smażę, aż cebula stanie się szklista.

Następnie dodaję mięso, rozdrabniam i chwilkę podsmażam. Kiedy straci surowość, dodaję posiekane środki ziemniaków, mieszam z mięsem i dodaję przyprawy –w moim wariancie: przyprawa do gyrosa, sól, przeciśnięty przez praskę czosnek. Mieszam i na małym ogniu duszę pod przykryciem przez jakieś 10 minut, aż ziemniaki będą miękkie. Następnie zdejmuję pokrywkę i chwilkę podsmażam bez przykrycia tak, aby nadmiar sosu z dna patelni odparował, a sama szykuję sos jajeczno-śmietanowy.

Do kubka wbijam jajko, dodaję śmietanę i dokładnie mieszam. Mieszankę dodaję na patelnię do farszu, szybko mieszam i wyłączam grzanie. Trzeba uważać, aby go nie zagotować, bo wówczas zrobi się jajecznica, podczas gdy powinien być bardziej kremowy.

Ziemniaczane łódeczki wyjmuję z wody, osuszam i cieniutko smaruję w środku musztardą. Każdą połówkę ziemniaka wypełniam mniej więcej łyżką farszu, czyli wypełniam tę łódeczką solidnie, „z czubem”;) Ziemniaki układam na dnie głębokiej patelni z pokrywką lub w dużym garnku, podlewam mlekiem tak, aby były w nim zamoczone, ale by nie zalać farszu.
Ilość mleka zależy od wielkości naczynia, w którym duszę ziemniaki -powinny być zalane mniej więcej do połowy tak, by ziemniaki się w nim dusiły, ale farsz nie był zamoczony.

Do mleka dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek oraz sól i przyprawę włoską. Zagotowuję i po jakichś 5 minutach, kiedy mleko jest już ciepłe i zaczyna się gotować, dodaję masło. Całość przykrywam i na małym ogniu, pod przykryciem duszę przez jakieś 30-35 minut, aż ziemniaki będą miękkie.

Ser ścieram na tarce o grubych oczkach i kiedy ziemniak są już niemal gotowe przyprószam je z wierzchu serem, tworząc serowe czapeczki;) Każdą czapeczkę przyprószam ziołami –dla smaku i kolorku;) Ponownie przykrywam i trzymam pod przykryciem na małym ogniu przez kolejne 5 minut tj. do czasu, aż ser się rozpuści. Następnie wyłączam grzanie, zostawiam pod przykryciem na kolejne 5 minut (to już opcjonalne;)), aby nieco odstały i od razu podaję.

Smakują super z jakąś chrupiącą sałatką np. najprostszą na świecie sałatą polaną doprawioną, spienioną śmietaną;)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

11 komentarzy

  1. Ewa
    | Odpowiedz

    Kolejny wypróbowany przepis i jestem zachwycona. Zazwyczaj unikałam robienia tego typu dań, bo wydawały mi się strasznie pracochłonne, a tutaj takie zaskoczenie. Ziemniaczki robi się w miarę szybko, a później już tylko leżą i się gotują. Zmodyfikowałam trochę farsz i skorzystałam z tego co akurat miałam w lodówce, ale niedługo zamierzam zrobić znowu i tym razem według przepisu. 🙂
    Dzięki Pani przepisom, nareszcie mogę smacznie zjeść na studiach. 😀

  2. Emilia
    | Odpowiedz

    Ten przepis to moje odkrycie dekady!!! Po prostu genialny! Mój mąż uwielbia faszerowane ziemniaki Twojego pomysłu, a jest wybredny i marudny w kwestiach kulinarnych jak mało kto. Wyglądają bardzo efektownie i dalą wiele pola do popisu na wariacje z farszem.
    Codziennie sprawdzam Twoją stronę i brakuje mi tylko Twojego rankingu, takiego TOP 10. Przepisów jest tyle, że trudno się zdecydować co wybrać 🙂
    Pozdrawiam cieplutko 😀

  3. ewa
    | Odpowiedz

    Dzięki za dobre rady,napewno skorzystam,oczywiście napiszę jak wyszło.Madziu mam pytanie gdzie można kupić matę silikonową bo bardzo podoba mi się ten gadżet.Pozdrawiam cieplutko…)

  4. ewa
    | Odpowiedz

    Super nowe danie dla moich gości,uwielbiam je podawać.Madziu jak myślisz czy można te ziemniaczki zrobić w mundurkach posmarować oliwa lub masłem z czosnkiem i piec w piekarniku już przy gościach i podawać prosto z piekarnika?
    Dziękuję Ci za ten extra pomysł!!!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      jak najbardziej:) podgotować w mundurkach, piec po nafaszerowaniu w 200 st. C -ja doły nieco ścinam, by ziemniaki się nie przewracały w czasie pieczenia i układam na natłuszczonej foli alu lub na papierze do pieczenia czy macie silikonowej. cieszę się, że ziemniaki smakują!
      …przyznam, że niemal zapomniałam o tym daniu. dawno ich nie robiłam i pewnie niedługo odświeżę temat w naszym domu;)

  5. Zosia
    | Odpowiedz

    Wlasnie zjedlismy to cudo:) Nie mialam w domu boczku wiec dodalam wedzonego kabanosa, mialam tez malo miesa mielonego i dodalam troche drobno pokrojonych pieczarek. Wyszlo super:)

  6. Cornellie
    | Odpowiedz

    Witam:),
    mam pytanie, czy zamiast śmietany można dać jogurt nisko-tłuszczowy? Dopiero zaczynam przygodę z gotowaniem, a ponieważ niestety mamy skłonności do tycia, to wszędzie olej zamieniałabym na oliwę, a śmietanę na jogurt:) Można tak?
    Pozdrawiam:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      przyznam szczerze, że tak nie robiłam, ale w ramach eksperymentu jak najbardziej bym spróbowała:)
      lub inna opcja: można w ogóle pominąć tę śmietanę i do stygnącego mięsa dodać samo jajko, wymieszać i takim mięsem faszerować ziemniaki
      pzdr,
      M.

  7. Agnieszka
    | Odpowiedz

    Fajowsko wygląda na pewno zrobię

  8. Teresa
    | Odpowiedz

    Witam,takie danie to tylko na niedzielny obiadek z młodych ziemniaczków A moje pytanie: czy mleko przed wlaniem na patelnię można przyprawić /oprócz masłem/? Pozdrawiam.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      oczywiście:) ja doprawiam już na patelni: solą i ziołami