Feta marynowana w oleju z czosnkiem

z 21 komentarzy
Feta marynowana w oleju z czosnkiem

Miękkie białe kosteczki o zdecydowanym smaku i kremowej konsystencji…

Powiem tak: przepyszne:) Tak przygotowana feta jest super jako smarowidło do pieczywa, ale idealnie nada się także do sałatek (dodatkowo olejem, w którym się marynowała można tę sałatkę skropić, bo ma wspaniały smak i jest dobrze doprawiony;)) Ja podaję ją także jako przystawkę lub przekąskę na imprezach. Stołownicy jadają ją wówczas samą lub z chlebkiem. No i miłośnicy czosnku chrupią te zamarynowane białe ząbki z dużą przyjemnością. Podobno najlepsze są schrupane jednocześnie z kremową kosteczką fety:):):)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam fetę marynowaną w oleju z czosnkiem. Zapraszam do obejrzenia!

Feta marynowana w oleju z czosnkiem

czas przygotowania: do 10 minut (+2-3 dni w lodówce na przegryzienie się smaków)

  • 1 kostka sera typu feta
  • kilkanaście ząbków czosnku
  • spora ilość oleju (ilość oleju zależy od wielkości słoika, który wykorzystamy do marynowania fety; można wziąć oliwę z oliwek, ale nam w tej wersji bardziej smakuje w oleju, choć inne warianty przekąsek z fetą robię właśnie w oliwie)
  • przyprawy –ja biorę czerwoną paprykę i zioła (ja: przyprawa kuchni włoskiej;))

Słoik o szerokim otworze (ja biorę taki o poj. 700 ml) dokładnie myję i osuszam.

Czosnek obieram – małe ząbki zostawiam w całości, duże kroję na mniejsze kawałki.

Fetę kroję w kostkę o dowolnej wielkości.

Na dno słoika wylewam niewielką ilość oleju (lub oliwy jak kto woli;)), przyprószam ziołami oraz czerwoną papryką i układam pierwszą warstwę kosteczek fety. Dodaję część czosnku,  układając go pomiędzy kostkami, przyprószam przyprawami, po czym zalewam olejem. I w ten sposób układam kolejne warstwy, aż do wykończenia sera. Ostatnia warstwa sera i czosnku powinna być w całości przykryta olejem. Słoik zakręcam i wstawiam na 2-3 dni do lodówki. Po tym czasie feta jest gotowa.

Podaję jako przystawkę lub przekąskę na imprezach, wykorzystuję do sałatek, ale świetnie smakuje też z pieczywem np. rozsmarowana na kawałku chleba jak pasta lub po prostu do podgryzania na zmianę np. z bułką.

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

21 komentarzy

  1. Krystyna
    | Odpowiedz

    Olsnilo mnie wlasnie:) – rum z miodem i smakiem rodzynek do herbatki a same rodzynki do ciasta drozdzowego?

  2. Krystyna
    | Odpowiedz

    Chyba w tym miejscu dodam rewelacyjny przepis na pyszny dodatek do twarozku sniadaniowego (np. Philadelphia, Puszysty , Almette itd), nalesnikow z serem (mozna tez polac je dodatkowo zamiast np. smietany) itp inne zastosowania w/g wlasnych pomyslow. Przepis dostalam od Japonki.
    100g rodzynek (oplukanych), 100ml rumu, 1 czubata lyzka miodu.
    Miod rozpuscic w rumie (w sloiku np po dzemie). Wsypac rodzynki. Uzupelnic rumem tak by przykryl rodzynki. Zakrecic sloik i wstawic do lodowki na ok 3 tygodnie.
    Pychotka. Smacznego

    • MaGda
      | Odpowiedz

      O, dziękuję za przypomnienie! Kiedyś robiłam takie z wódką, ale z rumem brzmi dużo lepiej. Chyba zrobię jako dodatek na święta. I pewnie od razu nagram, bo to fajna rzecz -dziękuję:)

  3. Monika
    | Odpowiedz

    mam pytanie – ile dni,tygodni taka feta może stac?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Hmmm, u mnie dłużej niż tydzień zazwyczaj nie wytrzymuje, więc się nie wypowiem:( Idzie raz, dwa -do chleba, do sałatek, bo skoro już jest w lodówce, to ją jemy:)

  4. So
    | Odpowiedz

    Przepis wspaniały!
    Podziwiam też sposób nagrania i komentarz. Masz rzadki dar mówienia płynnie, rzeczowo i ciekawie. W ten sposób zachęciłaś mnie do podróży przez gotuj.skutecznie.tv 🙂 dziękuję :))

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że się podoba. No i dziękuję za miłe słowa. Nie jestem jeszcze do końca przekonana, że przed kamerą mówię zupełnie swobodnie:) Zobacz pierwsze filmiki -trema, a w związku z tym wymowa, brak słów (choć w głowie są;)) itp. Teraz rzeczywiście idzie już lepiej, ale czekam na moment, gdy mówiąc zapomnę w ogóle o kamerze -i (hura, hura) chyba ten moment jest już blisko:D
      Tymczasem zapraszam do odwiedzin, gotowania i dzielenia się wrażeniami, a może i swoimi modyfikacjami czy przepisami?
      Pzdr,
      M.

  5. ania
    | Odpowiedz

    Witam!
    Pyszna przekaska! Juz polecilam ja znajomym!
    Pani Magdo-superowe przepisy!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      cieszę się:) i zapraszam! M.

  6. Monika
    | Odpowiedz

    Witam.

    Podany przez Ciebie przepis zmodyfikowałam dodając kilkanaście zielonych oliwek i zalewając oliwą z oliwek. Coś pysznego.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      wierzę! ja oliwek nie dodaję, bo u mnie nie wszyscy (a właściwie większość) ich w tej fecie nie lubi:( ale za to jak smaruję tym serkiem chleb, to na taką kanapkę dodaję oliwki, i właśnie zielone, stąd wiem, że pyszne. cieszę się, że smakowało! M.

  7. Teresa
    | Odpowiedz

    Olej jest tańszy dziewczyny!!

  8. Agata
    | Odpowiedz

    Witam pani Magdo, chciałam nadmienić że wlaśnie dzisiaj otwarł sie mój słoik z marynowaną fetą. Wyszedł boski!!!!!! ja dodałam zioła prowansalskie oraz pokrojone suszone pomidory które zrobiłam w zeszłym roku. POłączenie jest bardzo ok. DZIĘKUJE za pomysł.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      cieszę się! a ja dawno takiej fety nie robiłam, chyba niedługo i ja po nią sięgnę:)

  9. elwira
    | Odpowiedz

    Witam

    Chciałam zapytać. Dopiero zaczynam przygodę z marynowaniem czego kolwiek..
    Jaka paryka ma być użyta do fety w oleju z czosnkiem ? słodka czy ostra ?

    z góry Dziękuję!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      ja daję słodką, ale może być i ostra, jeśli lubimy na ostro;)

  10. Bunia
    | Odpowiedz

    Jak myślisz, czy po zjedzeniu tej fety można by było wykorzystać ponownie ten sam olej do następnej porcji? Oliwa trochę stała się mętna, więc nie wiem…

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Jeśli trzymasz ją higienicznie (tj. bez wyjadania ze słoika: słoik, widelec, usta, znowu słoik… rozumiesz:)) to pewnie można ją raz jeszcze wykorzystać:):):) Ja biorę nowy, bo właśnie ta klarowność oleju/oliwy urzeka mnie przy podaniu sera na stół, ale wykorzystuję to, co zostanie do sałatek, polewania pomidorów w plastrach z cebulką, itp. Zatem… według uznania:)

  11. Bunia
    | Odpowiedz

    robiłam w oliwie 🙂 wyśmienite 🙂

  12. Kitton
    | Odpowiedz

    Czesc Madziu.
    Przepis mi sie podoba ale mam pytanie – czemu olej a nie oliwa – nie byloby zdrowiej i smaczniej?
    Pozdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Spokojnie można w oliwie:) Robiłam tak kiedyś i inne rodzaje fety w tym stylu nadal robię w oliwie, ale wersję z czosnkiem akurat w oleju… na prośbę męża:)
      Jednak bez obaw możesz w oliwie, jest pyszne:)
      M.