Zawijane bułki z jabłkiem i cynamonem

z 22 komentarze

Zawijane bułki z jabłkiem i cynamonem

Świeże, miękkie, z pysznym wnętrzem…

A jak pachną! Takie zawijane bułeczki to świetny pomysł na drugie śniadanie czy przekąskę na wynos. Odnajdą się na piknikach, spacerach z dziećmi czy wreszcie jako szkolna przekąska. Do pracy, dla trochę starszych, także się nadają:) Do kawy, do herbaty, na lekką przekąskę z kubkiem mleka, itp.

A robi się je zaskakująco szybko…

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotować te proste zawijane bułeczki z jabłkiem i cynamonem:) Zapraszam do obejrzenia!

Zawijane bułki z jabłkiem i cynamonem

czas przygotowania: ok. 10 minut pracy własnej + 20-30 minut wyrastania + 25 minut pieczenia
/proporcje na 12 bułeczek/

/INFO: składniki odmierzam szklanką o poj. 250 ml/

  • 2 szklanki mąki pszennej typ 500 lub 650
  • szczypta soli
  • 1 całe jajko
  • 4 łyżki oleju
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 50 g świeżych drożdży piekarskich (można mniej np. 30 g)
  • 1 średnie jabłko
  • do doprawienia jabłek:
    – brązowy (lub biały) cukier (ok. 1/2 łyżeczki na bułkę)
    – cynamon lub przyprawa korzenna (ok. 1/3 łyżeczki na bułkę)
    – opcjonalnie: drobno posiekane rodzynki lub daktyle bez pestek (ok. 1 łyżeczka na bułkę)

Do miski przesiewam mąkę, dodaję sól, jajo, olej oraz mleko i drożdże.
Drożdże można rozpuścić w letnim mleku lub bardzo drobno wkruszyć od razu do miski pozostałych składników –początkującym polecam rozpuszczenie drożdży w mleku i wlanie tej mieszanki do ciasta.

Wszystkie składniki mieszam, po czym zagniatam, łącząc je w miękkie, spójne, elastyczne ciasto –najpierw łyżką w misce, potem przekładam na posypaną mąką stolnicę i zagniatam kilka minut ręcznie. Idzie to raz, dwa;)

Wykładam blachę/-y papierem lub matą do pieczenia.

Ciasto rozwałkowuję na podsypanej mąką stolnicy na cienki kwadrat/prostokąt –grubość po rozwałkowaniu ok. 5 mm

I teraz kroję ciasto w kwadraty lub prostokąty.

Jabłko myję, kroję na ćwiartki, usuwam gniazdka nasienne, obieram ze skórki i kroję w dowolne mniejsze kawałki –ja w cienkie plastry.

Każdy prostokąt/kwadrat ciasta posypuję na środku cukrem, na tym układam 2-3 plastry jabłka, ponownie przyprószam je cukrem oraz przyprawą korzenną lub cynamonem i zawijam.
Ja robię to w ten sposób, że ciastem przykrywam jabłka, po czym zwijam, prawie tak jak rogalik. Szczegółowo pokazuję to na stronie Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku dołączonym do przepisu.

Układam miejscem łączenia do dołu na wyłożonej papierem lub matą do pieczenia blasze, zachowując odstępy (będą rosły). Przykrywam i zostawiam pod przykryciem w ciepłym, nie przewiewnym miejscu do wyrośnięcia.

Pod koniec wyrastania rozgrzewam piekarnik do 180 st. C

Bułeczki smaruję z wierzchu mlekiem lub roztrzepanym jajkiem/białkiem.

Wstawiam do rozgrzanego piekarnika i piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół przez 25 minut, a tak naprawdę do czasu, aż ładnie się zrumienią;) Upieczone wyjmuję z piekarnika i zostawiam do ostygnięcia na metalowej kratce/raszce.

Podaję lekko ciepłe lub po całkowitym ostygnięciu. Można polukrować lub polać strużkami roztopionej czekolady (mlecznej, ciemnej lub białej). My wolimy bez ozdabiania, ale wspominam o takiej możliwości, bo też jest smacznie;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

22 Komentarze

  1. Ewa
    | Odpowiedz

    Przepyszne.dzis zrobione.pare z lukrem,pare z brazowym cukrem.super przepis.dziekuje

  2. Marika
    | Odpowiedz

    Cuuuudo pobiło na głowę wszystkie bułeczki jakie do tej pory robiłam 😀 są boskie,super miękkie i pachną w całym domu 🙂 rozeszły się jeszcze gorące (nie doczekały wyschnięcia )i musiałam piec kolejną partię 😛

  3. wiga
    | Odpowiedz

    Mam dziś dużo gości i na drugie śniadanie upiekłam te bułeczki ,ale się wszyscy zajadali, a ja zgarnęłam same ochy i achy. dziękuję za kolejny prosty, szybki i smaczny przepis.

  4. Eva
    | Odpowiedz

    Czesc imienniczko mojej corki jestes wspaniala juz zrobilam zakwas zurkowy zupa byla super ,buleczki tez pieklam tez fajne a dzis robie rogaliczki z jabkliem dziekuje ci za fajne filmiki Eva z niemiec

  5. Narzeczeni
    | Odpowiedz

    Dziękujemy za kolejny przepis, te bułeczki pełniły dziś u nas rolę prezentu urodzinowego, a właściwie wstępu do prezentu;) A jaka była zadowolona minka mojego Jubilata 🙂

    A oto powód Jego radości:

    [link]

  6. Renata
    | Odpowiedz

    witam
    córka znalazła przepis , dzis wykonałyśmy , jutro do szkoły bierze zamiast kanapek – bułeczki .. oczywiści ewyszły nam

  7. Michal
    | Odpowiedz

    Witam,
    Robilem te bulki i srednio mi smakuje ciasto – w sumie jak bulka z jablkiem, ale rogaliki drozdzowe pAni nie maja sobie rownych…

  8. Julia
    | Odpowiedz

    Mam takie pytanie, jak Pani ocenia ten przepis w stosunku do bułeczek maślanych? ( http://gotuj.skutecznie.tv/2012/06/pyszne-bulki-maslane-z-makiem/ )Gdyby w tym przepisie dodać masło zamiast oleju? które byłyby smaczniejsze?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      to są zupełnie inne bułki, zarówno w smaku, jak i teksturze. te z makiem są po prostu bułkami, przekrawasz, smarujesz i już. Bardziej pasują nam do dodatków słodkich (to coś jak bułki mleczne ze sklepu, jeśli je kojarzysz;)). Te z jabłkiem i cynamonem to jakby drożdżówki z nadzieniem, a właściwie paszteciki na słodko:) Coś zupełnie i totalnie innego, co chyba widać zresztą już na zdjęciach, mam nadzieję:) Jedne i drugie są smaczne, choć zupełnie inne.

  9. Julia
    | Odpowiedz

    Pyszne ! jestem fanką tej strony za cokolwiek się zabiorę, to wychodzi wyśmienite! Bułeczki piekłam na środkowej półce, ślicznie równomiernie się przyrumieniły. Ja jeszcze je nacięłam i posmarowałam masełkiem i posypałam cukrem, wyszły piękne. Następnym razem do ciasta dodam rodzynki 🙂 Dziękuję. Zapach niesamowity, sąsiedzi mnie znienawidzą 😛

  10. miaka2385
    | Odpowiedz

    świetny przepis i uniwersalny robiłam już z niego pizze i wyszła super a teraz cebularze

  11. Alan
    | Odpowiedz

    Myśli Pani, że wyjdą z mąki pszennej pełnoziarnistej, lub żytniej razowej?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      z pszennej pełnoziarnistej (z małą domieszką zwykłej) kiedyś robiłam i wyszły nawet całkiem ok.

  12. beti
    | Odpowiedz

    witam piekłam dziś te bułeczki były pyszne:)

  13. Natalia
    | Odpowiedz

    Czy to ciasto nada się do zrobienia wytrawnych bułeczek, coś w rodzaju pasztecików z grzybami czy kapustą? Pozdrawiam serdecznie:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Z tego ciasta robię też paszteciki i inne wytrawne, a także inne słodkie -spokojnie się nada:)

  14. Weronika
    | Odpowiedz

    kolejny przepis do wyprobowania:))))
    swietny!
    za kazdym razem kiedy widzie Twoja biala miske do wyrabiania ciasta- mysle jaka ma juz moc urzadowa:) jakie wspanialosci z niej z juz wyszly:)
    pozdrawiam cieplo z Drezna!

    • MaGda
      | Odpowiedz

      hahaha -rzeczywiście! nigdy o tym świadomie nie pomyślałam, ale rzeczywiście, mam do tej miski duży sentyment:) pozdrowionka! M.

  15. Marta
    | Odpowiedz

    Własnie robię na pewno będą wyśmienite.Wszystkiego dobrego dla pani i oby tak dalej.

  16. Monia
    | Odpowiedz

    Pani Madziu,dziękuję za przepisy. Pani „Fenomenalnie prosty chleb domowy”
    mam na stałe w moim menu. Ten przepis też wydaje się być świetny. Dziękuję. Wszystkiego dobrego 🙂

  17. Marta
    | Odpowiedz

    Witam Pani Madziu 😉 Obserwuje pani bloga od ponad 2 lat ,ale jednak nie zebrałam się na odwagę napisać komentarz.Pani przepisy są świetne i skorzystałam z wielu 🙂 Dziś sprubuję upiec te bułeczki, mojemu przeziębionemu synkowi 🙂 Pozdrawiam i życzę Miłego Dnia 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Witam zatem serdecznie:) To miłe, że ten pierwszy komentarz jednak się pojawił (dziękuję;)) i zapraszam do zostawiania kolejnych!
      Cieszę się, że przepis się przyda i mam gorącą nadzieję, że bułki przeziębionemu synkowi posmakują. Moje dzieci, gdy przeziębione apetytu zazwyczaj nie mają i muszę się nieźle nagimnastykować z jedzeniem:( Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia zatem życzę!
      Pozdrawiam serdecznie,
      MaGda