Muffiny musli -jak słodkie bułeczki

z 18 komentarzy

Muffiny musli

Pulchne, o smaku kojarzącym się lekko z musli, więc ze względu  na dodatki tak je właśnie nazywamy…

Muffiny musli to dla nas coś jak słodkie bułeczki:) Niczym nie polewam ani nie ozdabiam, podaję tak, jak były pieczone. Najlepiej smakują zaraz po upieczeniu, więc jeśli wiem, że nie znikną wszystkie od razu, bo np. nie ma tylu gości czy chętnych do jedzenia, to wkładam po dwa do woreczków i zamrażam. Nie, żeby drugiego dnia były niedobre –są dobre, sprawdzałam, ale jakoś lepiej smakują na świeżo:)

Smaczny dodatek do kawy, herbaty, mleka, jeśli podajemy do nich słodkie. Lubiane przez dzieci, no i są bardzo proste i szybkie do przygotowania. Czasem dodaję do nich świeże owoce (morele, gruszki, jabłka, śliwki, itp.) i wtedy smakują jeszcze lepiej…

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić muffiny musli -coś jak słodkie bułeczki:) Zapraszam do obejrzenia!

Muffiny musli -jak słodkie bułeczki

czas przygotowania: do 10 minut pracy własnej + ok. 20 minut pieczenia
/proporcje na 12 muffinek standardowej wielkości/

info: składniki odmierzam szklanką o poj. 200 ml

  • 3/4 szklanki płatków owsianych
  • 1/4 szklanki bakalii –do uzupełnienia płatków do 1 szklanki;)
    /w prezentowanej wersji dałam garść orzechów oraz 2 łyżki żurawiny, z innych sprawdzonych dodatków można też dodać:
    – siekane suszone owoce (morele, śliwki, itp.),
    – dowolne orzechy,
    – z grubsza posiekana czekolada (mleczna, gorzka, biała),
    – kandyzowana skórka pomarańczowa
    – świeże owoce krojone w małe kawałki (jeśli owoce, to daję ich więcej np. 1 jabłko LUB 2-3 brzoskwinie, itp.)
  • 1 garść rodzynek
  • 3/4 szklanki wiórków kokosowych
  • 1 szklanka mąki pszennej 450 lub 500
    (może być też orkiszowa lub pszenna pełnoziarnista)
  • solidna szczypta soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 całe jajka
  • 1/2 szklanki cukru (czasem daję 3/4 szklanki, jeśli mają być bardziej słodkie)
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • 50 g masła

Blachę do muffinek wykładam papilotkami lub smaruję tłuszczem i przyprószam bułką tartą lub mąką.

Rozgrzewam piekarnik do 200 st. C –zanim się rozgrzeje, muffinki będą gotowe do pieczenia;)

Siekam orzechy tak, by były przyjemne do jedzenia po upieczeniu. Do szklanki wsypuję 3/4 szklanki płatków owsianych oraz orzechy i żurawinę. Dodaję wiórki kokosowe, mąkę, sól, proszek  do pieczenia i rodzynki –dokładnie mieszam. Gdyby suszone owoce były sklejone, to je teraz rozdzielam –obtoczą się pojedynczo w mące, dzięki czemu nie zbrylują się w cieście i upieką się osobno.

Roztapiam masło –ma być płynne, ale nie gorące (można w mikrofalówce, kilkadziesiąt sekund powinno wystarczyć).

Do drugiej miski wbijam całe jajka, dosypuję cukier i miksuję do czasu, aż jajka „spuchną” tj. pojaśnieją, zwiększą objętość i staną się puszyste (tzn. wyraźnie widać, że są taką swoistą „pianką” i widać jakby pęcherzyki powietrza). Wtedy wyłączam mikser i resztę będę już mieszać trzepaczką. Dodaję jogurt, roztopione masło i mieszam:)

Do miski ze składnikami mokrymi dosypuję składniki sypkie (ja niemal zawsze w tej kolejności, bo lepiej i szybciej się wymieszają) i szybko mieszam do połączenia zawartości obu misek. Mieszam od dna, szybko, wręcz niedbale i nie za długo -w cieście mogą być grudki, ale jeśli będę mieszać zbyt długo i dokładnie, muffinki po upieczeniu będą twarde i zbite, podczas gdy szybkie, krótkie mieszanie gwarantuje ich lekkość;)

Ciasto przekładam do formy, wypełniając muffinkowe otworki równymi porcjami ciasta.

Wstawiam do rozgrzanego piekarnika i piekę w 200 st. C w funkcji grzanie góra-dół na środkowej lub drugiej półce od dołu przez ok. 20 minut.
Każdy piekarnik piecze nieco inaczej, więc lepiej obserwować już po 15 minutach i elastycznie zdecydować o przedłużeniu lub skróceniu czasu pieczenia. U mnie trwa to 20 minut. Są gotowe, gdy wbity w nie pod koniec pieczenia patyczek po wyjęciu jest suchy.

Po upieczeniu wyjmuję z blaszki i przekładam na kratkę-ruszt do ostygnięcia. Podaję lekko ciepłe lub po całkowitym wystygnięciu. Niczym nie polewam ani nie ozdabiam, bo tak najbardziej nam smakują –coś jak słodkie bułeczki;)

Uwagi:

  • Najlepsze są świeże, zaraz po upieczeniu lub w dniu pieczenia, ale smakują i następnego dnia (jeśli oczywiście wytrwają:)). Można je „odświeżyć” wstawiając na 20 sekund do mikrofali –smakują jak prosto po wyjęciu z piekarnika;)
  • Można także zamrażać, by mieć pod ręką na niespodziewaną wizytę lub naprawdę szybką słodką przekąskę np. gdy nie ma czasu na pieczenie:) Rozmrażam w woreczku, w którym się mroziły, owiniętym w suchą ściereczkę lub w mikrofali.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

18 komentarzy

  1. Agata
    | Odpowiedz

    bardzo dobre… ale mają jeden minus… szybko znikają 🙂

  2. evev
    | Odpowiedz

    Witam
    proszę podpowiedzieć czym mogę zastąpić wiórka kokosowe, o ile można w tym przepisie z nich zrezygnować?

  3. werss
    | Odpowiedz

    Jestem poczatkujący w gotowaniu , a muffiny z Pani przepisu zrobię w tym tygodniu . Ciągle szukam potraw o ciekawym smaku . Moim odkryciem ostatniego roku była zupa dyniowa, ciasto kopiec kreta,

  4. Sylwia
    | Odpowiedz

    Witam pani Magdo 🙂
    właśnie mam w piekarniku muffiny z Pani przepisu. Pierwsza tura już wyjęta i smakuje przepysznie ^^ aczkolwiek mam pytanie gdyż nie odchodzą od papilotek tak ładnie jak powinny i zastanawiam się co zrobiłam źle 🙁 muszę dodać że jest to mój debiut gdyż nigdy wcześniej nie piekłam także przepis mega prosty i pyszny 🙂
    Pozdrawiam i liczę na wskazówki 🙂

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że smakują. Co do papilotek: to chyba zależy od papilotek:( Nie znam tego problemu, bo mam silikonowe, a z kolei, gdy używałam papierowych, to zawsze było ok. Można spróbować zwilżyć je wodą, póki ciasto jeszcze ciepłe i wyjąć, ale to tak na czuja podpowiadam, bo tak kiedyś robiłam z chlebem, gdy papier do pieczenia trafił mi się „pośledni”.

  5. MAGDA
    | Odpowiedz

    A MOŻNA ZASTĄPIĆ JOGURT KEFIREM ?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      wg mnie powinno być ok

  6. Monika
    | Odpowiedz

    Właśnie stoją juz na stole gotowe do zjedzenia. Pycha 🙂 przepis zapisuje w swoim zeszycie

  7. Celka
    | Odpowiedz

    Siedzą w piecu 🙂 ja na wierzch dodałam konfiturę jabłkowo-pigwową mojej babci 🙂 pozdrawiam! 🙂

  8. India
    | Odpowiedz

    Kurcze, muszę wypróbować, bo uwielbiam takie połączenia! Dzięki za podsunięcie pomysłu, a akurat czekam na swoją paczkę musli z Mix it :))
    pozdrawiam!

  9. Ela
    | Odpowiedz

    właśnie jem ta cudowna babeczke, swoja wersje posypalam solonym prazonym słonecznikiem wspaniale wyszly:)

  10. Żaneta
    | Odpowiedz

    Muffinki smaczne. Piekłam na kolację- z ciepłym mlekiem smakują rewelacyjnie. Pozdrawiam.

  11. Gosia
    | Odpowiedz

    MaGdo, podoba mi się w Twoich przepisach, że jest w nich dużo zdrowych, wartościowych składników i dlatego moje dzisiejsze pytanie i propozycja na kolejne Twoje przepisy, otóż będąc na targach zdrowej żywności jadłam przepyszny chleb, co ciekawe nie zawierał ani grama mąki a tylko same ziarna, nie mam pojęcia jak to się może udać, ale myślę, że dla tak kreatywnej osoby jak Ty to nie będzie problem, zatem z niecierpliwością czekam na Przepis na chleb ziarnisty bez mąki a`la MaGda, pozdrawiam Gosia

    • MaGda
      | Odpowiedz

      O, chyba kuzynka pokazywała mi taki przepis, ale jeszcze nie piekłam -zadzwonię do niej i sprawdzę czy to właśnie taki, bo bazuję tylko na pamięci:) Jeśli tak, to go pozyskam. Ale pamiętam, że gdy o nim opowiadała, to mnie mega zaintrygował, tylko było tam dużo ziaren, których nigdy nie miałam… Zobaczymy…

    • Lu
      | Odpowiedz

      To jest tzw. chleb czystoziarnisty. Poszukaj w necie, to znajdziesz przepisy.

  12. Weronika
    | Odpowiedz

    no wlasnie to jest super!ze z mussli mozna tyle kombinacji wykonac! placuszki, muffinki:) rewelacja! sprobuje za Twoja rada dac tylko 1/2 szk cukru;)

    ps. fajny bylby filmik o slodzikach od cukru (i jego rodzajow)-przez stewie, syrop z agawy,miod itd

    dobrej niedzieli!

  13. Weronika
    | Odpowiedz

    przy porannej kawie podczytuje nowe inspiracje kulinarne:)
    Twoje Muffiny bede niebawem piekla:)Sa juz na liscie „to do” pyszne, slodka a zarazem zdrowa przekaska:)
    no i do kawy super pomysl!

    ja wczoraj upieklam „rosyjskie ciasto jabłkowe”
    podaje przepis po niemiecku:

    http://www.chefkoch.de/rezepte/368331122368680/Russischer-Apfelkuchen-fuer-eine-kleine-Form.html

    rzekomo na mala okragla tortownice ale ja upieklam z tej porcji (2 duze jajka a nie 3) na duzej tortownicy o srednicy 36cm!
    coasto polecam – wilgotne i pyszne! inny sposob na jablka:) i pachnie rumem- bo dodaje sie odrobinke tego alkoholu.

    pozdrawiam z deszczowego Drezna!

    ps. a pomalu zastanawiam sie nad podobnym sposobem planowania jak Ty robisz w Exelu – musze wyprobowac:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Dzięki! Co do muffinek -można dać mniej cukru, teraz piekłam ciut słodsze, ale zazwyczaj wystarczy 1/2 szklanki:)