Czekoladowe suflety

z 6 komentarzy

Czekoladowe suflety

Delikatny i lekko biszkoptowy wierzch skrywa płynne czekoladowe wnętrze…

…do którego przebijamy się łyżeczką, by już za chwilę delektować się wspaniałym smakiem lekko ciepłego i przyjemnie intensywnego w smaku ciasta oraz płynnej czekolady:)

Czekoladowe suflety to prosty i szybki deser z prawdziwej czekolady. Idealny na zwieńczenie posiłku, Dzień Dziecka czy romantyczny wieczór we dwoje. Robi się go bardzo szybko, bo to w zasadzie kwestia rozgrzania piekarnika, a w czasie, gdy się rozgrzewa można przygotować resztę. Taki suflet najlepiej smakuje na ciepło, więc można podać wkrótce po wyjęciu z piekarnika. Wrażenia smakowe: boskie, dekadenckie. A to przecież tak proste do zrobienia:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak zrobić czekoladowe suflety:) Zapraszam do obejrzenia!

Czekoladowe suflety

czas przygotowania: 15-20 minut
/proporcje na 4 suflety / 4 foremki do sufletów/

info: składniki odmierzam szklanką o poj. 200 ml lub z pomocą wagi

  • masło do posmarowania naczynek
  • 3 całe jajka
  • 125 g ciemnej czekolady (gorzka, deserowa)
  • niepełne pół kostki masła (90g)
  • niepełne pół szklanki cukru pudru (70g)
  • ok. 1/3 szklanki (50g) mąki pszennej tortowej /typ 400 lub 450

Foremki do sufletów cienko natłuszczam masłem, odstawiam na bok i rozgrzewam piekarnik do 220 st. C

Czekoladę łamię na mniejsze kawałki i wkładam do miski, dodaję do niej pokrojone na kawałeczki masło i roztapiam, uważając, by za bardzo nie podgrzać –tylko, aż się stopią, to nie ma i nie musi być gorące. Można skorzystać z mikrofalówki lub roztopić w kąpieli wodnej. Dokładnie mieszam, aż się połączą i odstawiam na chwilę bok –może być lekko ciepła, ale nie powinna być gorąca, bo będę ją dodawać do jajek.

Do miski wbijam jajka, dodaję cukier puder i miksuję 2-3 minuty na puszysto tj. aż wyraźnie pojaśnieją i zwiększą objętość. Dodaję mąkę i delikatnie mieszam –już nie mikserem, tylko trzepaczką. I na koniec dolewam roztopioną czekoladę z masłem. Mieszam delikatnie, by wszystkie składniki dobrze się połączyły (ale nie za długo).

Przelewam do przygotowanych foremek, dzieląc masę na równe porcje.

Foremki ustawiam na blasze i wstawiam do rozgrzanego do 220 st. C piekarnika. Piekę na drugiej półce od dołu w funkcji grzanie góra-dół bez termoobiegu przez 7-10 minut, a tak naprawdę do czasu, aż suflety urosną i z wierzchu ładnie się zapieką (zrumienią).
Czas pieczenia zależy od tego, jakie mamy foremki, bo np. w metalowych, które nagrzewają się szybciej, suflety pieką się oczywiście krócej, a w grubszych ceramicznych –dłużej, trzeba więc obserwować.

Upieczone wyjmuję z piekarnika, zostawiam do lekkiego przestygnięcia. Suflet jest z wierzchu zapieczony, a w środku skrywa płynne czekoladowe wnętrze, co oferuje dodatkową przyjemność jedzenia.

Podaję lekko ciepłe, bo tak smakują najlepiej. Przed podaniem można przyprószyć ciemnym, mocnym kakao lub tartą czekoladą lub cukrem pudrem. Można podawać bez żadnych dodatków lub np. z owocami, musem owocowym, bitą śmietaną czy kulką ulubionych lodów.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

6 komentarzy

  1. Nikola
    | Odpowiedz

    Wczoraj zrobilam i bylo pyszne! Polecam wypróbować jeśli ktoś jeszcze tego nie zrobil 🙂

  2. Anna
    | Odpowiedz

    Nie mam takich foremek w czym mogłabym upiec

  3. Donia
    | Odpowiedz

    Witam, czy zamiast gorzkiej albo deserowej czekolady może być mleczna?

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Sądzę, że może, ale może być za słodkie (w sensie: mdlące), ciemna zdecydowanie lepiej tu pasuje.

  4. Joanna
    | Odpowiedz

    O rany! Magdo, jak Twój synuś wyrósł!
    Pamiętam jeszcze Twoje filmy z czasów nagrywania w starym mieszkaniu – tam pojawiały się niekiedy głosy Twoich dzieci i były to głosy tak słodko dziecięce, „malutkie” a teraz… kawalerka pełną parą 😀
    Jak ten czas leci…
    Pozdrawiam całą Twoją Rodzinkę.

    Suflety bardzo proste do wykonania a wyglądają bardzo elegancko. Świetne.

    • MaGda
      | Odpowiedz

      No, nie da się ukryć:) Dziękuję i również serdecznie pozdrawiamy!