Pomidorowo-szpinakowa pieczeń mięsna z kaszą

z 10 komentarzy
Pomidorowo-szpinakowa pieczeń mięsna z kaszą

Przepysznie doprawiony klops z dodatkiem czerwono-zielonych akcentów (pomidory i szpinak), pachnący tak, że chwilę po wejściu do kuchni człowiek robi się głodny:)

Przygotowanie trywialnie proste, chwila pracy, a korzyści co niemiara: za jednym zamachem mamy obiad, a że nie zjemy całej pieczeni od razu, to, co zostanie po schłodzeniu doskonale spełnia rolę wędliny. Zresztą często robię pieczeń właśnie w tym celu. No i zmieniając przyprawy oraz dodatki, co wykonanie mogę mieć praktycznie inne mięso. Dla mnie super! Polecam!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:)
A oto filmik jak przygotowałam pomidorowo-szpinakową pieczeń mięsną z kaszą. Zapraszam do obejrzenia!

Pomidorowo-szpinakowa pieczeń mięsna z kaszą

czas przygotowania: ok. 80 minut (z czego 60 minut to czas pieczenia mięsa)

SKŁADNIKI:

  • 500 g mięsa mielonego (ja biorę wołowe, ew.  wołowo-wieprzowe)
  • 1 cebula (ja biorę pół białej cebuli i pół czerwonej)
  • 2 sporej wielkości ząbki czosnku
  • 2 całe jajka
  • 1 puszka siekanych pomidorów (najlepiej bez skórki)
  • szpinak (świeży lub mrożony, jeśli świeży: siekam, jeśli mrożony: wcześniej rozmrażam;
    ja biorę 5 kulek szpinaku, ale jeśli jest w tafli, łamię na pół i dodaję 1 z połówek, ale myślę, że można też całe opakowanie)
  • woreczek (lub pół szklanki) kaszy jęczmiennej lub gryczanej
  • 1 solidna łyżka pikantnego ketchupu
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 płaska łyżeczka przyprawy włoskiej
  • 1-2 łyżeczek przyprawy do gyrosa
  • świeżo mielony czarny pieprz (według uznania, do smaku)
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 3 solidne garście startego żółtego sera o niezbyt ostrym smaku (ja biorę goudę)
  • sos pomidorowy do posmarowania pieczeni (dowolny: własnej roboty, cygański, może być też ketchup)

Cebulę kroję w drobną kostkę. Mięso przekładam do miski i dodaję pozostałe składniki: cebulę kroję w drobną kostkę, czosnek przeciskam przez praskę, kaszę biorę nieugotowaną, prosto z woreczka, reszta wg spisu składników powyżej. Mieszam na gładką masę tak, by składniki dobrze się połączyły, a przyprawy równomiernie rozmieszały. I już:)

Foremkę wykładam folią aluminiową, bo wówczas po upieczeniu łatwiej będzie wyjąć pieczeń z blaszki. Nie smaruję niczym, gdyż mięso mielone ma w sobie wystarczającą ilość tłuszczu. Można wysypać blaszkę bułka tartą, ale tak naprawdę nie ma takiej potrzeby.

Masę mięsną przekładam do foremki, smaruję dowolnym sosem pomidorowym z wierzchu i przyprószam ziołami. Wstawiam do piekarnika i piekę w 220 st. C na drugiej półce od dołu przez ok. 60 minut. Piekarnik  nie musi być nagrzany, można wstawić do zimnego i nagrzewać go już z pieczenią w środku.

Gdy upieczone, wyjmuję blaszkę z piekarnika, zostawiam na chwilę, by mięso nieco odstało i stężało, po czym: jeszcze ciepłe wyjmuję z foremki i w zależności od celu, z jakim przystąpiłam do pieczenia:

  • kroję w plastry i podaję od razu na ciepło (np. z ziemniakami, dowolnym sosem i jarzynką)
  • zawijam w folię aluminiową i zostawiam tak w temperaturze pokojowej do całkowitego wystygnięcia, po czym wstawiam do lodówki. Podaję na zimno z dodatkiem sosów (pikantny, słodko-kwaśny, musztardowy, czosnkowy, chrzanowy, ziołowy… opcji jest wiele:) lub wykorzystuję jak wędlinę na kanapki lub półmisek mięs.

Doskonałe zarówno na ciepło, jak i na zimno i sama nie wiem, w której wersji smakuje mi bardziej. Polecam, bo to kolejne proste, smaczne i szybkie w przygotowaniu danie w najczystszej postaci…

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

10 komentarzy

  1. Sonia
    | Odpowiedz

    Od ponad 2 lat śledzę Pani bloga – cudowna sprawa i w zasadzie wszystkie przepisy wychodzą.
    Co do tej pieczeniu to mój mąż, który w życiu nie jadł szpinaku zajadał się, że aż się uszy trzęsły (Jemu oczywiście)!!!
    pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję!!!

  2. Ewa
    | Odpowiedz

    Oj sorki, gapa ze mnie. Dopiero teraz zobaczyłam, że w przepisie jest też mowa o kaszy gryczanej :)Pytania nie było 🙂

  3. Ewa
    | Odpowiedz

    Czy można dodać kaszę gryczaną, czy też jej specyficzny smak nie nadaje się do tej pieczeni?

  4. Ada
    | Odpowiedz

    Kolejny hit 🙂 zrobiłam ją na małe spotkanie w gronie przyjaciół i bardzo wszystkim smakowała 🙂 teraz mam zamiar zrobić ją na przyjazd Teściów 🙂 z czosnkowym ryżem Twojego przepisu 🙂 do tego ciasto jogurtowe z amaretto i myślę, że dzięki Tobie odniosę kolejny kulinarny sukces 😉 Pozdrawiam!

  5. Agata
    | Odpowiedz

    Przepyszna!!!!!!! Właśnie wyjełam ale muszę sie przyznać że zapomniałam o musztardzie jednak i tak jest REWELACYJNA. Dziękuje!!!!

  6. Magdalena
    | Odpowiedz

    Właśnie dzisiaj zrobiłam tą pieczeń. Muszę przyznać, że jest genialna w smaku, aromatyczna.W całym domku pachniało. Smakowała całej rodzince. Podałam ją na ciepło z sosem 1000wysp. SUPER!!!
    Polecam wszystkim 🙂

    Pozdrawiam

  7. Bozena
    | Odpowiedz

    Pani Magdo dzis ta pieczen goscila na moim stole ,bardzo nam smakowala ,wszystkim goraco polecam,cieplutko pozdrawiam:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      cieszę się! i również ciepło pozdrawiam:)

  8. Lidka
    | Odpowiedz

    Takiego przepisu na pieczeń szukałam od dawna! Pieczeń wyszła przepyszna, idealnie przyprawiona. Dodam, że ściśle trzymałam się proporcji z przepisu:)

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Bardzo się cieszę! Tym bardziej, że przyprawy to kwestia indywidualnego smaku i upodobań:)
      Co więcej, tego typu pieczenie to rzecz, z którą uwielbiam eksperymentować i rzadko dwa razy robię taką samą. Jednak ten wariant akurat często idzie do powtórki, bo też nam bardzo smakuje:)
      Zapraszam do wypróbowania i innych przepisów!