Kawa czekoladowo-pomarańczowa z bitą śmietaną

z 6 komentarzy
Kawa czekoladowo-pomarańczowa z bitą śmietaną

Gorąca, przyjemnie pachnąca, o delikatnym posmaku pomarańczy i czekolady, ukryta pod grubą czapą bitej śmietany…

Na rozpoczęcie dnia pewnie się nie sprawdzi i nawet jej w tym duchu nie polecam:) No bo komu chciałoby się tak od rana bawić z kawą:)

Zupełnie inaczej sprawa wygląda w ciągu dnia, kiedy pomału wciągamy się w jego bardziej czy mniej szalony rytm i kiedy mamy ochotę na gorącą kofeinę i… deser jednocześnie. Wtedy ta kawa jest przysłowiowym strzałem w dziesiątkę! I w taką porę właśnie ją polecam:) Cudownie rozpieści podniebienie, doda kawowego kopniaczka, a przede wszystkim zapewni tę cudownie grzeszną przerwę w codzienności, której gdzieś w trakcie dnia tak bardzo potrzeba 🙂 🙂 🙂
…gorzej jak akurat jesteśmy w pracy… cóż, wtedy możemy sięgnąć po inną, równie przyjemną kawę –pierwsza, która przychodzi mi na myśl to: Kawa imbirowa z miodem i cynamonem -pyszna i rozgrzewająca;)

A tak serio: polecam tę dzisiejszą kawkę, bo jest pyszna!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam kawę czekoladowo-pomarańczową z bitą śmietaną. Zapraszam do obejrzenia!

Kawa czekoladowo-pomarańczowa z bitą śmietaną

czas przygotowania:d0 15 minut

  • 1 plaster pomarańczy (o umytej i sparzonej skórce)
  • 3 łyżeczki kawy (ja biorę sypaną)
  • 1 łyżeczka ciemnego, mocnego kakao
  • mleko –ilość według uznania
  • opcjonalnie: cukier, miód do posłodzenia – ilość według uznania, ja pomijam;)
  • bita śmietana –ilość według uznania

Kawę tę można zaparzyć praktycznie w dowolny sposób –zaparzacz do kawy, ekspres ciśnieniowy czy nawet w postaci kawy rozpuszczalnej tyle, że najintensywniejszy smak ma taka parzona w ekspresie ciśnieniowym, bo ten sposób parzenia wydobywa ze składników pełnię smaków i aromatów. I ja właśnie tak ją czasem parzę…
…z pełną świadomością, że kawałki pomarańczy utrudniają swobodny przepływ wody i zaparzenie kawy i 1) trwa to trochę dłużej niż normalne parzenie kawy w ten sposób 2)zatyka trochę ekspres;) Ja się na to decyduję, ale to już na własne ryzyko:)

Pomarańczę kroję w bardzo drobne kawałeczki.

Zaparzam kawę z pomarańczą oraz kakao. Ja robię to w ekspresie ciśnieniowym podgrzewanym od dołu (gaz, płyta grzewcza). Do dolnego pojemniczka wlewam wodę do wysokości zaworka. Można od razu gorącą, wówczas kawa zaparzy się szybciej:) Nakładam filtr i wsypuję do niego pierwsze 2 łyżeczki kawy, ubijam, dodaję małe kawałeczki pomarańczy ze skórką, posypuję kakao i całość przykrywam ostatnią łyżeczką kawy. Taki sposób ułożenia składników ułatwia przepływ gotującej się wody do górnego dzbanka. Dokładnie je ubijam, po czym nakładam górną część ekspresu i mocno (to ważne!) dokręcam pojemniczek do dolnego dzbanuszka. Wstawiam ekspres na źródło grzania (gaz, płyta grzewcza) i trzymam na małym ogniu, aż kawa się zaparzy tj. aż w górnym pojemniczku pojawi się pomarańczowo-czekoladowa kawa;)
Można też skorzystać ze zwykłego zaparzacza i wówczas kawę, kakao i pomarańcze dodaję w jednym czasie do zaparzacza, zalewam gorącą wodą i zostawiam na jakieś 5-8 minut do zaparzenia.

W czasie, gdy kawa się parzy, ja podgrzewam mleko i wlewam je do wysokiej szklanki, w której będę podawać kawę. Ja podgrzewam od razu w szklance -przez 30 sekund w mikrofali, żeby nie brudzić tyle naczyń;)

Gotową i już aromatyczną kawę wlewam do ciepłego mleka, nakładam czapeczkę bitej śmietany (ubitej własnoręcznie lub gotowej z pojemniczka ze spray’em –decyzja zależy od czasu, chęci i posiadanych w domu zasobów:)) i przyprószam sproszkowaną czekoladą. Podaję od razu.

Tak przygotowana kawa smakuje także na zimno, jako kawa mrożona, wówczas dodaje do niej kulkę (czasem dwie:)) lodów śmietankowych lub czekoladowych, dodaję czapę bitej śmietany i podaję na zimno:) W obu wersjach jest smakowita i z powodzeniem zastępuje deser…

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

6 komentarzy

  1. Ola
    | Odpowiedz

    Witam Pani Magdo
    Od razu wspomnę, że jestem dzieckiem-mam 12 lat.
    Uwielbiam Pani przepisy !!!
    Bardzo lubię przygotowywać napoje (szczególnie kawy) dla mojej mamy 😉
    I mam pytanie: czy te 3 łyżeczki kawy,kakao i kawałki pomarańczy można włożyć
    do pojemniczka na kawę w ekspresie ciśnieniowym (ja mam firmy „krups”), bo nie mam takiego ekspresu, jak ma Pani.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
    PS: Czy mogłaby pani dodać kiedy wpis jak zrobić latte machiato ??? 😉

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się, że przepisy się podobają. Mama ma z Tobą dobrze:)
      Co do Twojego pytania: nie próbowałam, ale chyba trochę bym się bała z tą pomarańczą:( Mam obawę, że mogłaby zapchać/zniszczyć ekspres:( ja to robię na własną odpowiedzialność, ale zawsze mam lekkiego stracha:) Natomiast śmiało dodałabym kawę, kakao i cynamon, a z pomarańczy wycisnęłabym sok i ten sok dodałabym do kawy już na końcu.
      M.

  2. Ania K
    | Odpowiedz

    Witam, do kawki polecam pyszne ciasto marchewkowe.Jeszcze nigdy mnie nie zawiodło i jest pyszne.

    Ciasto marchewkowe
    4 jajka
    1 i 1/2 szkl. cukru
    2 szkl mąki
    1 szkl. oleju
    1 łyżeczka sody,
    1 łyżeczka cynamonu
    2 łyżeczki kakao
    2 szkl. utartej marchewki na grubych oczkach

    wykonanie:
    jaja ucieramy z cukrem, dodajemy powoli mąkę, następnie olej i na końcu soda, kakao, cynamon, marchewka utarta
    pieczemy w 170 st. przez ok. 40 min
    smacznego

    • MaGda
      | Odpowiedz

      znam je! i potwierdzam -jest pyszne i proste:)
      od razu wyciągam na światło dzienne:)

  3. Gość
    | Odpowiedz

    Uwielbiam Cię. Codziennie rano wstaję i myślę co tam dobrego zrobiłaś. Oby tak dalej.
    POzdrawiam

    • MaGda
      | Odpowiedz

      Cieszę się! Taki właśnie był zamysł -wymarzyłam sobie, że ta strona będzie do bólu praktyczna i…skuteczna:) tak, aby odwiedzający ją (super, że codziennie!) mieli z niej pożytek i pociechę.
      Bo mimo chęci i przyjemności, jaką to sprawia, nie zawsze jest czas na czaso- i pracochłonne kucharzenie:)
      Pozdrawiam ciepło,
      MaGda