Prosty pilaw z mięsem, grzybami i ogórkiem

z 3 komentarze
Prosty pilaw z mięsem, grzybami i ogórkiem

Gorący ryż, błyszczący i wilgotny od grzybowo-mięsnego sosiku, w którym się gotował, od początku chłonąc jego smak i aromat…

To bardzo treściwe, pożywne i smaczne danie, a przy tym niezwykle proste w przygotowaniu. Świetne na zimę, bo jego gęsta, niemal kremowa konsystencja nie tylko zaspokoi głód, napełniając i rozgrzewając żołądki, ale też da podniebieniu ten cudowny grzybowy posmak, który mi nieodmiennie kojarzy się z zimową częścią roku:)

Danie inspirowane pilawem i taką też dałam mu nazwę. Bez zbędnych kalorii, bo sos zagęszcza skrobia z ryżu, choć nieco spolszczone, to jednak nam bardzo smakuje i często gości na naszym stole (w różnych odmianach przyprawowych:)) Dodatek ogórka wnosi ożywczą i interesującą nutę. Podaję na gorąco, koniecznie z jakimś chrupiącym dodatkiem warzywnym (sałatka, ogórek kiszony) i chłodnym, gęstym sosem (np. ziołowo-miętowy czy tatarski) Spróbuj, bo moim zdaniem warto:)

:: Można też zabrać w pojemniczku z pokrywką do pracy i w przerwie zamiast kanapki zjeść gorący pilaw:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam prosty pilaw z mięsem, grzybami i ogórkiem. Zapraszam do obejrzenia!

Prosty pilaw z mięsem, grzybami i ogórkiem

czas przygotowania: 40 minut + kilka godzin (namoczenie grzybów + marynowanie mięsa, ale to robi się samo:))

  • spora garść grzybów suszonych
  • 400 g mięsa gulaszowego
  • 1 cebula
  • 1 solidna łyżka przyprawy do gyrosa
  • 1 łyżeczka musztardy meksykańskiej (lub innej, jeśli nie mamy)
  • 1/2 łyżeczki soli (niepełne, ale ilość soli według własnego smaku i uznania)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • niewielka ilość oliwy do smażenia
  • niepełna szklanka wody
  • 2 ogórki kiszone
  • 2 szklanki ryżu (nie płuczę go przed gotowaniem)
  • 4 szklanki zagotowanej, gorącej wody
  • przyprawy do smaku –według uznania, ja dodałam:
    – 1/2 łyżeczki czerwonej papryki w proszku
    – odrobina soli (nie za dużo, bo mięso było już solone i kiszone ogórki również wniosą słoność:))

Grzyby zalewam wodą i zostawiam na kilka godzin do namoczenia.

Mięso myję i osuszam, po czym wykrawam tłuste kawałki i oczyszczam z błonek, a następnie kroję w niezbyt drobną kostkę.

Cebulę także kroję w niezbyt drobną kostkę, dodaję do mięsa i doprawiam: przyprawa do gyrosa, musztarda, sól i oliwa. Dokładnie mieszam całość z przyprawami i pod przykryciem wstawiam do lodówki na czas, w jakim moczą się grzyby tj. na kilka godzin. Najlepiej przygotować grzyby i mięso rano, a w porze obiadowej będą już gotowe do dalszej obróbkiJ Jeśli się spieszę, to namaczam grzyby tylko na czas przygotowania mięsa…

W kolejnym etapie grzyby płuczę i odciskam z nadmiaru wody, drobno siekam.

W garnku rozgrzewam niewielką ilość oliwy z oliwek, na rozgrzany tłuszcz dodaję mięso z cebulą oraz grzyby. Nie mieszam ich od razu, tylko bezpośrednio po włożeniu trzymam na sporym ogniu przez jakieś 2-3 minuty, aż mięso zetnie się od spodu. Dopiero wówczas mieszam i opiekam z każdej strony na złocisty kolor. Po jakichś 5 minutach mieszam ponownie, mięso powinno już się przypiekać i puszczać sos. Podlewam je niewielką ilością wody i duszę do miękkości (moje mięso potrzebowało jakichś 20 minut, ale ten czas oczywiście zależy od rodzaju mięsa, z jakiego korzystamy). Co jakiś czas mieszam, aby się nie przypaliło:)

Ogórki ścieram na tarce o grubych oczkach lub kroję w drobną kostkę. Dodaję do mięsa, gdy jest już miękkie i dobre, jeszcze chwilkę duszę je razem pod przykryciem, a w tym czasie zagotowuję wodę.

Kiedy mięso jest miękkie i kruche, dodaję ryż i dokładnie mieszam z całą potrawą tak, aby każde ziarenko ryżu dobrze pokryło się sosem z garnka. Następnie zalewam gorącą wodą –najpierw 3 szklanki, potem zdecyduję czy dodam kolejną (najczęściej dodaję, bo danie powinno być wilgotne). Teraz doprawiam do smaku, bo to właśnie ta woda wyznaczy smak dania: ja dodałam paprykę i sól. Zwiększam grzanie, doprowadzam do wrzenia, po czym zmniejszam ogień na najmniejszy z możliwych i na bardzo małym ogniu gotuję pod przykryciem przez jakieś 12-15 minut. W tym czasie nie podnoszę pokrywki i nie mieszam dania, dlatego grzanie powinno być naprawdę małe, aby potrawa się nie przypaliła. Po 12 minutach sprawdzam miękkość ryżu i mieszam potrawę dokładnie od dna garnka. Po stanie ryżu decyduję czy dolać jeszcze wrzątek czy nie, bo ryż powinien być cudownie mięciutki o niemal kremowej konsystencji –ja dolałam jeszcze pół szklanki wrzątku, pomieszałam z całością, po czym wyłączyłam grzanie i zostawiłam na 10 minut pod przykryciem, aż ryż naciągnął.

Po tym czasie sprawdzam danie i uzupełniam je wodą lub śmietaną (ja wodą). Mieszam, aż uzyskam żądaną konsystencję dania: ryż powinien być lśniący i wilgotny, a każde ziarenko oklejone sosem. Jeśli trzeba doprawiam jeszcze do smaku, po czym podaję od razu z prostą sałatką lub ogórkiem kiszonym.

Uwagi:

  • Jeśli planuję podać to danie następnego dnia, to muszę mieć świadomość, że ryż jeszcze wchłonie wilgoć,stając się gęsty i bardziej zbity (oraz zimny, bo przechowuję go w lodówce:)). Podgrzewam na 2 sposoby: wykładam porcje na patelnię (ja: teflonowa, bez tłuszczu) i opiekam, aż będzie ciepły lub dolewam do potrawy niewielką ilość gorącej, zagotowanej wody i podgrzewam w garnku (lub w większym pospiechu w mikrofali).
  • Można włożyć do pojemniczka i  zabrać zamiast kanapki do pracy. Podobno jest dobry i na zimno (taka symulacja sałatki ryżowej:)), ale ja zdecydowanie wolę go na ciepło, więc polecam właśnie ten sposób i wówczas dobrze mieć w pracy możliwość podgrzania pilawu (np. mikrofalówka)😉

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

Jak zrobisz, proszę, oznacz danie tagiem #skutecznietv na INSTAGRAMIE! Chętnie na nie zerknę:)

Zobacz też



Skomentuj

3 Komentarze

  1. Maria
    | Odpowiedz

    …a może po stwierdzeniu , że ryż nie jest dogotowany , dogotować go starą metodą naszych babć…owinąć w ręcznik i pod pierzynę? Ja tak zawsze gotuje kaszę czy ryż. Nawet jak ugotuje ziemniaki a niestety mąż się spóżnia na obiad, to wsadzam je pod kołdrę i długo są ciepłe. Tak mnie nauczyła mama bo przecież dawniej nie było mikrofalówek a tato nie lubił odsmażanych ziemniaków

  2. Lucyna
    | Odpowiedz

    Kasza też bu tu fajnie się sprawdziła. Taki jednogarnkowy gulasz z kaszą. Ryż czy kasza nabierają więcej smaku od sosu z mięsa.

  3. Ewa
    | Odpowiedz

    A ja przy tym daniu miałam problem z ryżem. :/ Część ryżu nie ugotowała się na miękko, tylko była al’dente. Zastanawia mnie jaka jest tego przyczyna. Jakoś nie mogłam zostawić „w spokoju” garnka, bo bałam się, że dani się przypali, czy to mogło być przyczyną? Szkoda, że ryż mnie nie słucha, bo danie ogólnie było bardzo smaczne i nie było pracochłonne, a rodzinka jest zachwycona, że zaczęłam gotować obiady. 🙂 Serdecznie pozdrawiam. 🙂