Witaj w mojej kuchni:)

Przepisy sezonowe

Playlista z przepisami:
- Dzień Dziecka |KLIK:)
- Grill&Barbecue |KLIK:)
- Domowe pieczywo |KLIK:)
- Jednogarnkowe |KLIK:)

Na co masz ochotę?

Masz ochotę na jakieś danie? Nie możesz go tu znaleźć?

KLIKNIJ i wpisz je na Listę Życzeń!

Zerknę na przepisy…

Złociste naleśniki z farszem mięsnym

Złociste naleśniki z farszem mięsnym

Zrumienione, delikatnie chrupiące paczuszki z chińskimi warzywami i mięsem…

Jeden z moich ulubionych sposobów na naleśniki –smaczny, szybki i bardzo odżywczy;) To właściwie krokiety, tyle, że ich nie panieruję oraz nadzienie mają nieco inne niż takie klasyczne krokiety. Przyrządzam je chętnie, gdy w lodówce mam już naleśniki np. z poprzedniego dnia -wtedy przygotowanie tego dania idzie naprawdę szybciutko. Można oczywiście usmażyć naleśniki gdzieś w trakcie, bo jest na to czas podczas smażenia lub stygnięcia farszu;) No i dodatkowo, to całkiem fajny sposób na przemycenie warzyw tym, którzy zazwyczaj po nie chętnie nie sięgają.

Tak podane naleśniki są naprawdę pyszne –złociste, ładnie przypieczone, a po ugryzieniu uwalniają smaczny farsz, doprawiony dokładnie tak, jak lubimy. Spróbujcie:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam złociste naleśniki z farszem mięsnym. Zapraszam do obejrzenia!

Złociste naleśniki z farszem mięsnym

czas przygotowania: do 30 minut

  • 400 g mięsa mielonego (ja: wieprzowe, ale może być w zasadzie dowolne)
  • przyprawy do mięsa –pełna dowolność i według własnego uznania, ja w prezentowanej dziś wersji dodałam:
    – 1 łyżka przyprawy do gyrosa
    – ale można dać po prostu sól, pieprz, paprykę, zioła, itp.
  • 400 g drobniutko pokrojonych warzyw –świeżych lub mrożonych
    (ja wzięłam warzywa mrożone typu „Mieszanka chińska”)
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
  • 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej (ilość zależy od tego jak wilgotny jest farsz)
  • 6-8 naleśników
    (ja przygotowałam pełnoziarniste: Naleśniki pełnoziarniste -na śniadanie i nie tylko;), ale oczywiście mogą być według dowolnego ulubionego sposobu)
  • dowolny tłuszcz, na jakim lubimy smażyć (np. olej, oliwa, smalec)

Rozgrzewam patelnię i wykładam na nią mielone mięso –nie podsmażam na tłuszczu, bo w przypadku wieprzowiny jest on już w mięsie i za chwilę się z niego wytopi;)

Mięso rozdrabniam i jeszcze, gdy jest surowe, dodaję przyprawę do gyrosa (względnie inne przyprawy), by podczas smażenia złapało ich smak i aromat. Końcowym smakiem na tym etapie nie przejmuję się, bo to niemożliwe:), doprawiać finalnie i tak będę na końcu. Smażę tak długo, aż mięso straci surowość.

– myję, osuszam i drobno kroję, jeśli biorę świeże
– odmierzam stosowną ilość mrożonych, jeśli biorę mrożone;)

Warzywa dodaję na patelnię, dodaję sos sojowy, po czym dokładnie mieszam z mięsem i smażę około 15 minut. Kiedy warzywa są już odpowiednio miękkie (np. ja lubię takie al dente, więc nie dopuszczam do tego, by się rozgotowały, ale to już trzeba ocenić samemu i dostosować ich miękkość do własnych upodobań;)), doprawiam całość do smaku. Smak farszu będzie wyznaczał ton dania, więc jego dobre doprawienie jest tu dość istotne, a doprawiamy oczywiście… według własnego smaku;) Na koniec przyprószam mięso mąką ziemniaczaną i dokładnie mieszam. Mąkę dodaję stopniowo, najpierw 1 łyżka, mieszam, potem jeśli trzeba druga łyżka i cały czas mieszam tak, by nie zrobiły się nieapetyczne kluski.
Mąka wchłonie ewentualną wilgoć z dna patelni i zagęści farsz, sprawiając, że będzie bardziej spoisty i przyjemniejszy do nadziewania, a potem i do jedzenia;)
Smażę 3-5 minut, aż mąka straci surowość, po czym wyłączam grzanie i zostawiam farsz do lekkiego wystygnięcia tak, by nie był gorący.

W tym czasie szykuję naleśniki, a jeśli mam je już gotowe, to po prostu czekam, aż farsz lekko przestygnie. Ja przygotowałam naleśniki pełnoziarniste, ale oczywiście naleśniki szykuję i smażę według dowolnego ulubionego sposobu.
Praktyczne wskazówki:
* Można także wykorzystać naleśniki, które zostały z poprzedniego dnia, wtedy po prostu wyciągam je z lodówki na samym początku szykowania dania, by odstały swoje w temp. pokojowej, bo cieplejsze są łatwiejsze do zawijania;)
* Jeśli macie ochotę, to kilka moich, takich które będą pasować do tego farszu, znajdziecie tutaj:
– kliknij po przepis: Naleśniki pomidorowo-ziołowe
– kliknij po przepis: Naleśniki pełnoziarniste -na śniadanie i nie tylko;)

Lekko przestudzony, choć jeszcze ciepły farsz dzielę na 6 lub 8 równych części, w zależności od tego, ile mam naleśników.

Porcję farszu układam na naleśniku (na wysokości 1/3 od dołu naleśnika), po czym formuję krokiety tj. zawijam dolną część placka nad farszem, zakładam boki i zawijam całość –dokładnie tak, jakbym zawijała gołąbki lub właśnie krokiety. Szczegółowo pokazuję to na stronie Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku dołączonym do tego przepisu.

Rozgrzewam patelnię, dodaję tłuszcz i na mocno gorącą wykładam przygotowane naleśniki z farszem. Naleśniki układam miejsce łączenia do dołu, kiedy to łączenie się zapiecze i zrumieni, naleśniki nie rozwalą się podczas odwracania. Smażę po kilka minut z każdej strony, aż będą złocisto-rumiane i lekko chrupiące.

Podaję prosto z patelni. Naszym zdaniem najlepiej smakują z zimnym sosem czosnkowym, ale jeśli nie lubicie tego sosu, to może być dowolny zimny sos, stanowczy w smaku i podkreślający ton dania;) Do tego jakaś chrupiąca surówka czy sałatka i prosty, pyszny oraz szybki w przygotowaniu posiłek gotowy;)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

9 komentarzy Złociste naleśniki z farszem mięsnym

  • Irena

    Pani Magdo,
    Coś wspaniałego!, superanckie!
    Nareszcie trafiłam na Pani blog, gdzie są przepisy takie jakie lubię tj. proste, łatwe i smaczne.Teraz już często będę korzystała z Pani przepisów.Przeglądałam niektóre. Są naprawdę proste, o takie mi zawsze chodziło.
    Pozdrawiam serdecznie
    Irena

  • Karolina

    Serdeczne dzieki za rade 🙂 Milego dnia.

  • Karolina

    Magda, a czy moge je zamrozic ? Czy bede ok?

    • MaGda

      …hmmm, ja bym chyba mroziła -tyle, że z czasem przechowywania ostrożnie, jeśli w farszu jest cebula (przynajmniej ja mam takie podejście). Mroziłabym przed smażeniem rzecz jasna tj. do etapu faszerowania/zawijania jak w przepisie, ale zawiniętych naleśników już nie smażyć, tylko do zamrożenia, a smażyć po rozmrożeniu.

  • Ewa

    Ile to może mieć kalorii?

  • Teresa

    Wypróbowałam z przyprawą gyros,sa świetne.,odgrzane tez pyszne a teraz nalesniki aby nie pękaly przy zawijaniu: mleko + woda /lepsza z gazem/ + zawsze jaja i koniecznie łyżka oleju lub oliwy nie pękna i patelni nie trzeba smarować przy pieczeniu plackow. pozdrawiam

  • Małgosia

    Witaj, moje naleśniki, kiedy zawijam w nie jakiś farsz bardzo często pękają, nie mogę dojść co robię nie tak,może masz na to sposób,pozdrawiam

Skomentuj

Możesz korzystać z tych tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>