Witaj w mojej kuchni:)

Przepisy sezonowe

Playlista z przepisami:
- Dzień Dziecka |KLIK:)
- Grill&Barbecue |KLIK:)
- Domowe pieczywo |KLIK:)
- Jednogarnkowe |KLIK:)

Na co masz ochotę?

Masz ochotę na jakieś danie? Nie możesz go tu znaleźć?

KLIKNIJ i wpisz je na Listę Życzeń!

Zerknę na przepisy…

Słodko-pikantna wołowina w coca-coli

Słodko-pikantna wołowina w coca-coli

Gorące, kruche kawałki mięsa z warzywami w słodko-pikantnym sosie…

Bardzo ciekawe w smaku mięso. Ze względu na użycie coca-coli jest może trochę kontrowersyjne i pewnie nie każdy sięgnie po ten przepis, ale tak przyrządzona wołowina jest naprawdę smaczna. Kiedy pierwszy raz usłyszałam o wykorzystaniu coli do szykowania mięsa trochę się zdziwiłam. Ale byłam też zaintrygowana i nasionko zaczęło kiełkować. Prędzej czy później musiałam sprawdzić:):):) No i wyszło całkiem przyzwoicie. W efekcie, od czasu do czasu mięso w coli w różnych wariantach pojawia się na naszych talerzach. Dzieciom jednak go nie podaję… jeszcze się nie przełamałam;)

Danie bardzo smaczne i szybkie w przygotowaniu, aczkolwiek trzeba trochę poczekać, zanim pojawi się na stole. Wołowina musi się bowiem odpowiednio długo dusić, aż osiągnie pożądaną miękkość. Mimo to, jest wdzięcznym do przyrządzenia mięsem, bo pracy własnej nie ma tu naprawdę wiele (wręcz bezwstydnie mało;)), a lwia część gotowania odbywa się po prostu sama. Sprawdźcie:)

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią!
A oto filmik jak przygotowałam słodko-pikantną wołowinę w coca-coli. Zapraszam do obejrzenia!

Słodko-pikantna wołowina w coca-coli

czas przygotowania: 10 minut pracy własnej + 90-120 minut na duszenie mięsa

  • 500 g wołowiny (na gulasz)
  • 1/2 łyżeczki pikantnej czerwonej papryki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 500 ml coca-coli + jeśli trzeba kolejne 500 ml, gdy pierwsza część odparuje, łącznie 1 litr coca-coli
  • 1 marchew
  • 1 pietruszka (korzeń)
  • 1 por
  • 200 ml zimnej wody +ew. kolejne 100 ml lub więcej w razie potrzeby
  • przyprawy do końcowego doprawienia do smaku –według uznania, ja dodałam:
    – czarny mielony pieprz (1/3 łyżeczki)
    – ocet ryżowy (3 łyżeczki)
    – czerwona słodka papryka (1 łyżeczka)
    – suszony rozmaryn (1 niepełna łyżeczka)

Mięso myję, osuszam, wykrawam nieładne i bardziej tłuste kawałki, po czym kroję w grubą kostkę.

Posypuję papryką oraz rozmarynem i odstawiam na bok.

Obieram cebulę –kroję w półtalarki, piórka lub kostkę.

Rozgrzewam garnek z niewielka ilością oliwy z oliwek lub oleju, a jeśli mam naczynie umożliwiające smażenie/gotowanie beztłuszczowe, to po prostu mocno je rozgrzewam;) Dodaję mięso i smażę/opiekam chwilę na ostrym ogniu tak, by ścięło się z wierzchu, zamykając pory i zachowując soczystość w środku.

Kiedy jest już wierzchy podpieczone, dodaję cebulę oraz drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, ziele angielskie oraz liście laurowe. Dokładnie mieszam i zalewam colą.

Zmniejszam grzanie, przykrywam i duszę na małym ogniu do czasu, aż mięso zmięknie (czas zależy także od tego, jakie mamy mięso;)) lub aż cola wyparuje. Ja dusiłam pod przykryciem ok. 60 minut, po tym czasie cola całkowicie odparowała, a mięso zaczęło się ładnie karmelizować.
Dokładnie mieszam, sprawdzam jego miękkość i jeśli trzeba ponownie podlewam colą, dusząc tak długo, aż mięso osiągnie pożądaną miękkość –u mnie kolejne pół litra coli i kolejne 45 minut, łącznie zatem litr coli i niepełne 2 godziny duszenia mięsa;)

Pod koniec duszenia obieram i oczyszczam warzywa -marchew oraz pietruszkę kroję w grubsze, ukośne plastry, por w cienkie plasterki.

Kiedy mięso jest już miękkie, dodaję wszystkie warzywa, dolewam wodę i dokładnie mieszam. Przykrywam i duszę całość na małym ogniu do czasu, gdy marchew i pietruszka będą odpowiednio miękkie –zależy w jak grube plastry pokroimy, ale 15-20 minut powinno wystarczyć;)

Jeśli trzeba pod koniec duszenia podlewam całość wodą i zagotowuję. Doprawiam finalnie do smaku –ja w kierunku pikantnym i lekko kwaśnym, by złamać słodycz coca-coli. Doprawiłam czarnym pieprzem, octem ryżowym, słodką papryką oraz rozmarynem. Zostawiam na 10-15 minut, by smaki się przegryzły, po czym podaję na gorąco -od razu lub następnego dnia po podgrzaniu.

Serwuję z ziemniakami, ryżem, kluseczkami lub z pieczywem.

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?
Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

242 komentarze Słodko-pikantna wołowina w coca-coli

Skomentuj

Możesz korzystać z tych tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>