Witaj w mojej kuchni:)

Przepisy sezonowe

Playlista z przepisami:
- Przepisy z dynią |KLIK:)
- Przepisy z cukinią |KLIK:)
- Grill&Barbecue |KLIK:)
- Jednogarnkowe |KLIK:)

Na co masz ochotę?

Masz ochotę na jakieś danie? Nie możesz go tu znaleźć?

KLIKNIJ i wpisz je na Listę Życzeń!

Zerknę na przepisy…

Faworki z piekarnika -proste, pyszne i beztłuszczowe

Faworki z piekarnika -proste, pyszne i beztłuszczowe

Chrupiące, złociste, przyprószone cukrem pudrem…

Domowe faworki / chruściki, ale inne niż zawsze, bo z piekarnika –na bazie jogurtu i praktycznie bez tłuszczu. Są bardzo smaczne, pracy przy nich niewiele, a w kuchni nie pachnie smażeniem, tylko wypiekiem z piekarnika.
…no, chyba, że tak jak ja, faworki i usmażycie, i upieczecie tak, by każdy miał swoją wersję do wyboru:)

Uprzedzając pytania, smażone też jeszcze przed Czwartkiem planuję pokazać, ale tylko jedną z moich dwóch ulubionych wersji, bo obu nie zdążę… Dzisiaj jednak pieczone!

Składniki oraz szczegółowy przepis podaję poniżej:) Wypróbuj i podziel się Twoją opinią! A oto filmik jak przygotować te proste pyszne i beztłuszczowe faworki z piekarnika:) Zapraszam do obejrzenia!

Faworki z piekarnika -proste, pyszne i beztłuszczowe

czas przygotowania: ok. 30 minut
/proporcje na ok. 30 faworków (ilość zależy od wielkości pasków, na jakie pokroimy ciasto/

  • 1 żółtko
  • 1-2 łyżki cukru (ja daję 1, bo potem mocno słodzę cukrem pudrem)
  • 2-3 łyżki jogurtu naturalnego (można podmienić na bardziej tradycyjną, gęstą kwaśną śmietanę)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • solidny „chlust” ekstraktu waniliowego (jeśli nie macie, można pominąć, ja daję, bo fajnie podkręca smak ciasta)
  • 100 g mąki pszennej 400, 450 lub 500 (ja: tortowa 450)
  • cukier puder do posypania już upieczonych

Do miski dodaję żółtko, cukier, jogurt, sól oraz ekstrakt waniliowy i dokładnie miksuję.

Następnie dosypuję mąkę i mieszam najpierw łyżką, aż składniki z grubsza się połączą, a następnie zagniatam ręcznie. Ciasto jest miękkie, elastyczne i wyrabia się je bardzo przyjemnie. Trzeba je dobrze, porządnie wyrobić, ale wystarczy naprawdę kilka minut i jest już zwarte.

Następnie –ważne! –trzeba je porządnie obić np. wałkiem lub ciskać nim energicznie w stolnicę (coś jak do odbijania piłki) przez co najmniej 5 minut. Takie tłuczenie ciasta wpływa później na kruchość faworków, ciasto jest dobrze napowietrzone i puchnie/rośnie podczas pieczenia.

Po tych 5 energicznych minutach „bicia” ciasto wyraźnie zmienia konsystencję, jest nadal miękkie i przyjemne, ale bardziej zwarte i nie lepi się do dłoni. Można je także dużo łatwiej wałkować. Teraz zostawiam ciasto na 10 minut, by odpoczęło (przykrywam ściereczką, by nie wyschło).

Po tym czasie ciasto cienko rozwałkowuję –na delikatnie podsypanej mąką stolnicy na grubość 2-3 mm:
– nie za grubo, bo faworki jednak muszą być cienkie;
– równa grubość na całej powierzchni, by faworki były równej grubości i piekły się równomiernie.

Rozwałkowane ciasto kroję na paski dowolnej długości, ale raczej wąskie (np. 2 x 10 cm lub 3 x 10 cm). Każdy pasek nacinam w środku, robiąc jedno cięcie nożem dokładnie pośrodku chruścika, wzdłuż dłuższej krawędzi. Przez ten otwór przewlekam końcówkę paska ciasta i… formuję faworka;)
Na wypadek, gdyby ktoś nie wiedział jak to robić, dokładnie pokazuję to na Gotuj.Skutecznie.Tv w filmiku dołączonym do przepisu.

Gotowe faworki układam na blasze, zachowując między nimi małe odstępy –z podanej ilości ciasta wychodzi 1 blacha, więc piekę w 1 turze:)

Wstawiam do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika i piekę na drugiej półce od dołu lub na środkowej przez maksymalnie 10 minut. Czas pieczenia zależy trochę od grubości wywałkowanego ciasta, więc trzeba obserwować, by nie przypiec ich zbyt mocno –np. prezentowane w filmiku piekłam przez 9 minut.
Uwagi:
– grubsze pieką się nieco dłużej, bardziej rozwałkowane krócej (nie wałkować cieniej niż 2-3 mm, bo 1) mogą być za twarde i nie będzie oczekiwanego efektu 2) wzrasta ryzyko za mocnego przypieczenia i mamy brązowe „sucharki”, wprawdzie smaczne, ale nie chruścikowe;))
– w piekarniku nie dłużej niż 10 minut, bo będą za suche po upieczeniu
– po wyjęciu mogą być nieco miękkie, ale stygnąc staną się kruche/chrupkie

Upieczone wyjmuję z piekarnika i zostawiam do przestygnięcia.

Ostudzone przyprószam cukrem pudrem. I gotowe, można podawać:)

Smacznego:)

:: Spróbujesz? A może już po wszystkim i zajadasz się… ze smakiem:)?

Wyślij link do przepisu znajomym i/lub wpisz kilka słów w Komentarzach, dzieląc się Twoją opinią -dziękuję!

13 komentarzy Faworki z piekarnika -proste, pyszne i beztłuszczowe

Skomentuj

Możesz korzystać z tych tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>